Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 7 marca 2026 10:08

Stadion przy ul. Okrzei w Pile – wspomnienie pana Henryka Grochowskiego

Podziel się
Oceń

Starostwo Powiatowe w Pile zwróciło się do mieszkańców z prośbą o udostępnienie fotografii stadionu przy ul. Okrzei w Pile. Na apel odpowiedział m.in. pan Henryk Grochowski.

Pan Henryk Grochowski przyjechał do Piły z rodziną, jako 8-letnie dziecko, w 1946 roku. Miasto dopiero zaczynało podnosić się z gruzów. Pan Henryk od dziecka pasjonował się sportem a zwłaszcza piłką nożną. Grał w nią na stadionie przy ul. Okrzei, najpierw jako uczeń Szkoły Podstawowej nr 1, a następnie Liceum Ogólnokształcącego im. Marii Skłodowskiej Curie w Pile. Już wtedy był zawodnikiem Kolejowego Klubu Sportowego „Kolejarz”. Klub był chlubą Zakładów Naprawczych Taboru Kolejowego w Pile.

Pan Henryk Grochowski z „Kolejarzem” był związany przez wiele lat, najpierw jako junior, potem senior a na końcu grał w drużynie oldbojów. - Pamiętam z lat 70-tych ubiegłego wieku mecz z drużyną Lokomotiv Berlin, który rozgrywaliśmy na tym stadionie – wspomina pan Henryk. - Mecz był dla nas zwycięski, ale najważniejsze jest to, że było to duże wydarzenia dla Piły. My stanowiliśmy reprezentację naszego miasta, mieliśmy też koszulki z herbem Piły. Kibicowało nam wielu mieszkańców.

Pierwszym trenerem Pana Henryka był Henryk Hopfer. Później, po odbyciu służby wojskowej, Pan Henryk, wrócił do Piły, do drużyny seniorskiej, gdzie trenował pod okiem Adama Kraski. Do Piły na treningi przyjeżdżali też trenerzy z Bydgoszczy i Poznania. Drużyna odnosiła sukcesy w województwie poznańskim, dwukrotnie walczyła też o awans do drugiej ligi.

W latach powojennych sport, a zwłaszcza piłka nożna, była bardzo popularna w Pile. W pewnym okresie działało tu siedem klubów piłkarskich. Na stadionie przy ul. Okrzei, trenowali nie tylko piłkarze, było też boisko do piłki siatkowej gdzie trenowali i rozgrywali mecze siatkarze „Kolejarza”. Odbywały się tu też mecze bokserskie, na rozstawionym na boisku ringu.

- W latach kiedy aktywnie grałem w piłkę nożną i kiedy pracowałem w Zakładach Naprawczych Taboru Kolejowego, trzeba przyznać że stadion przy ul. Okrzei tętnił życiem – mówi pan Henryk Grochowski. - Każdy rozgrywany tu mecz był wielkim świętem, nawet treningi, odbywały się przy pełnej widowni. Poza imprezami typowo sportowymi miały tu miejsce różne imprezy okolicznościowe m.in. z okazji Dnia Kolejarza, pikniki 1-Majowe i spartakiady zakładów pracy.

Przez długie lata po wojnie wejście na stadion znajdowało się od strony tartaku. Przy stadionie (po lewej stronie od obecnego wejścia) stał budynek, w którym znajdowały się cztery szatnie, była sala do gry w ping-ponga (zawsze pełna), warsztat dla motocykli Polonii Piła (skąd były przewożone samochodem na stadion żużlowy przy ul. Bydgoskiej) oraz mieszkanie gospodarza obiektu. Dziś tego budynku już nie ma, nowy obiekt został wybudowany w latach osiemdziesiątych, rozbudowano też trybuny, jednak tradycje pozostały.

- To miejsce nadal powinno służyć mieszkańcom na cele typowo sportowe i rekreacyjne, pięknie położone, w centrum miasta. Nie wyobrażam sobie aby stadion ten został zburzony – mówi pan Henryk.

Pan Henryk Grochowski przez wiele lat grał w piłkę nożną, a pasję do sportu przekazał swoim dzieciom.

***

Fotografie stadionu przy ul. Okrzei oraz wydarzeń, które się na nim odbywały bardzo prosimy przesyłać na adres e-mail: [email protected]. Wszystkie zdjęcia dostarczone osobiście do sekretariatu Starostwa Powiatowego w Pile przy al. Niepodległości 33/35 po zeskanowaniu zostaną zwrócone.

 


Napisz komentarz

Komentarze

pochmurnie

Temperatura: 5°C Miasto: Złotów

Ciśnienie: 1027 hPa
Wiatr: 8 km/h

ReklamaMarcin Porzucek - Poseł na Sejm RP
KOMENTARZE
Autor komentarza: czas tykaTreść komentarza: To bez znaczenia ,,czyje" to są zarzuty. Wystarczy odnieść się , żę są nieprawdziwe i po sprawie. Wydaje się jednak, że nie jest to takie proste. Dochodzą mnei słuchy, że zaproponowali Chórowi Cecylia jakieś ochłapy od rady nadzorczej. Dla jasności nie chodzi mi o kwoty czy rodzaj datku ale to, że rządzi bez najmniejszej żenady i podejmuje decyzję RN czyi jej fasodowy zastepca przewodniczacego rady. Pani iza jest tylko wydmuszką, która nawet została postawiaona przed publicznym spotkaniem z chórem jako niemota. Inicjatywa od lat jest tej samej osoby, która podejmuje decyzje kto, komu, ile i za co. Jesli coś nie tak to wypad!Data dodania komentarza: 6.03.2026, 20:15Źródło komentarza: Sprawa Spółdzielni Rolnik wymaga wyjaśnień – czy odwołanie to odwet za ujawnienie nieprawidłowości?Autor komentarza: Minęło kilka tygodni...Treść komentarza: Toć interpretacja. Ciekawość moja do takich wniosków Cię doprowadziła? Mam inne zdanie o zarzutach ex prezes. Ale gdybam sobie, bo milczenie rady żeby "uciszyć" sprawdzę to strzał w kolano :)Data dodania komentarza: 5.03.2026, 22:12Źródło komentarza: Sprawa Spółdzielni Rolnik wymaga wyjaśnień – czy odwołanie to odwet za ujawnienie nieprawidłowości?Autor komentarza: Teczka WitoldTreść komentarza: K. B.Data dodania komentarza: 5.03.2026, 21:36Źródło komentarza: Sprawa Spółdzielni Rolnik wymaga wyjaśnień – czy odwołanie to odwet za ujawnienie nieprawidłowości?Autor komentarza: Trudne sprawyTreść komentarza: No właśnie na tym to polega. Zarzuty nie są wyssane z palca więc zabawa polega na mówieniu, że coś się zrobi.Data dodania komentarza: 5.03.2026, 03:14Źródło komentarza: Sprawa Spółdzielni Rolnik wymaga wyjaśnień – czy odwołanie to odwet za ujawnienie nieprawidłowości?Autor komentarza: Dość udawania!Treść komentarza: GS Rolnik za poprzednika i obecnie zwolnionej prezes to dno moralne i powolnego upadku spółdzielni!! Tam ludzie się nie liczyli tylko konszachty z UM i korupcja. Oni dobrze o tym wiedzą i tym powinna zająć się prokuratura!! To co robili przez lata, jest nie do ogarnięcia przez normalnych ludzi! Rozliczenia powinny sięgać dziesiątek lat a by to zrobić, potrzebny zewnętrzny Audyt, kontrola zarówno w UM i Spółdzielni.Data dodania komentarza: 4.03.2026, 18:46Źródło komentarza: Sprawa Spółdzielni Rolnik wymaga wyjaśnień – czy odwołanie to odwet za ujawnienie nieprawidłowości?Autor komentarza: Trudne sprawyTreść komentarza: Dokładnie to ich czlowiek w PISie. Miało go nie być na głosowaniu i ładnie go nie było.Data dodania komentarza: 4.03.2026, 09:09Źródło komentarza: Odwołali Antoniewicza z zarządu powiatu!