Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 7 października 2026 21:33

Bieg Tropem Wilczym w Pile

Podziel się
Oceń

III edycja Biegu Tropem Wilczym w Pile

4 marca odbyła się III edycja Biegu Tropem Wilczym w Pile, która tradycyjnie biegła przez leśne ścieżki. Z roku na rok bijemy rekord frekwencji z czego jesteśmy bardzo szczęśliwi. W tym roku na linii startu ustawiło się 453 biegaczy oraz kijkarzy. Okrzykiem "Cześć i Chwała Bohaterom" wyruszyliśmy w drogę. Dystans 1963 m dla uczestników był symboliczny co przyciągnęło całe rodziny z dziećmi. Najmłodsza uczestniczka biegu miała niespełna dwa latka i na własnych nóżkach wbiegła na linię mety zdobywając swój pierwszy medal w życiu. Takie obrazki pokazują, że ten bieg to coś więcej niż start i meta. Brawo Julka!

W tym dniu nie jest najważniejsza rywalizacja lecz pamięć. Główną ideą naszego spotkania było krzewienie patriotyzmu oraz kultywowanie pamięci o Żołnierzach Wyklętych, którzy na co dzień stacjonowali w lesie. Sam bieg wpisuje się w program Pilskich Dni Pamięci Żołnierzy Wyklętych, które były organizowane w Pile już po raz szósty przez grupę Pilskich Patriotów. Wróciliśmy do trasy, którą pobiegliśmy w pierwszej edycji. Szerokie ścieżki, równy teren zdecydowały, że ta pętla będzie odpowiednia do przeprowadzenia biegu z tak dużą liczbą uczestników. Każdy, który pokonał linię mety otrzymał pamiątkowy medal z wizerunkiem bohaterów oraz polskim orłem. Dla wszystkich kibiców oraz biegaczy, czekała także wojskowa grochówka z ciepłą herbatą. Tuż po biegu przeprowadziliśmy loterię, w której do wygrania były m.in. Bony do restauracji, karnety na siłownię, książki historyczne, kalendarze oraz gadżety od sponsorów. Cieszymy się, że około 50 uczestników wróciło do domu z upominkami wygranymi na loterii fantowej.

Podsumowując niedzielną imprezę pragniemy jeszcze podziękować kilku osobom oraz partnerom biegu. Ogromne podziękowania należą się przede wszystkim uczestnikom za stworzenie tak pięknej atmosfery. My jesteśmy tylko organizatorem, a Wy całym wypełnieniem tego biegu. Wielkie dzięki za patriotyczną postawę oraz promowanie aktywnego stylu życia. Zapraszajcie swoich znajomych, zachęcajcie członków rodziny. Nasz bieg oraz dystans jest najlepszym początkiem do rozpoczęcia swojej przygody ze sportem. Swój wielki wkład w tak wspaniałą atmosferę biegu mieli nasi sponsorzy, partnerzy oraz patroni. Bez nich na pewno nie udało, by się zorganizować tego dnia tylu atrakcji, z którymi mieli okazję spotkać się uczestnicy biegu. Na początku chcielibyśmy podziękować Panu Staroście Eligiuszowi Komarowskiemu, który jako Powiat Pilski objął nasz bieg Patronatem Honorowym. Dziękujemy naszym sponsorom ASPIL, COLOS GYM, PSB Mrówka Profil Piła, Pizzeria Coloseum, TIFO/Kolejowy Sklep Sportowy, Tip Top oraz Kameleon Colours. Dziękujemy firmie F-time dzięki, której mogliśmy po raz kolejny przeprowadzić zapisy online. O wysoką jakość projektów graficznych zadbał Macias Ultrassimo. Wielki ukłon dla naszych patronów medialnych Twoja.Pila.pl oraz Tętno Regionu. Wielkie pozdrowienia dla Wojtka Dróżdża, który kolejny raz umilał nas swoim głosem za mikrofonem oraz dla Pana Kazia za przygotowanie smacznej grochówki i rozgrzewającej herbaty.

Na samym końcu dziękujemy wszystkim, którzy pomagali nam przy organizacji naszego biegu. Kilka dni przed biegiem wydawali pakiety startowe. Od wczesnych godzin porannych pomagali w rozstawieniu stołów, flag, wyznaczeniu trasy oraz innych znaczących kwestiach organizacyjnych. Panie i Panowie kawał świetnej roboty! Daliśmy radę :) Zapraszamy na IV edycję biegu, która wstępnie odbędzie się 3 marca 2019 roku!

PILSCY PATRIOCI


Napisz komentarz

Komentarze

Temperatura: 14°C Miasto: Złotów

Ciśnienie: 1011 hPa
Wiatr: 15 km/h

Reklama Marcin Porzucek - Poseł na Sejm RP
KOMENTARZE
Autor komentarza: fakt Treść komentarza: Janusz Lemanowicz nie zabiegał o znajomość z Henrykiem Tadeuszem Stokłosą. Data dodania komentarza: 7.10.2026, 14:10 Źródło komentarza: Pilski internauta skazany prawomocnie. Mimo wyroku nadal prowadzi publiczne polemiki Autor komentarza: o prokreacji Treść komentarza: Ciekawe, czy małżonka porodziła, czy poroniła? Podobno widziano jakiegoś pomiota bardzo grubego, koślawego. Data dodania komentarza: 7.10.2026, 14:08 Źródło komentarza: Pilski internauta skazany prawomocnie. Mimo wyroku nadal prowadzi publiczne polemiki Autor komentarza: troskliwość Treść komentarza: Kiedy toyota w lizingu, niespłaconym a żona w ciąży zagrożonej, trzeba iść do ludzi, którzy nie są pierduśnikami ale mają pieniądze. Data dodania komentarza: 7.10.2026, 14:05 Źródło komentarza: Pilski internauta skazany prawomocnie. Mimo wyroku nadal prowadzi publiczne polemiki Autor komentarza: O! Treść komentarza: I taki śmieć moralny aplikował do funkcji prezesa telewizji polskiej. Data dodania komentarza: 7.10.2026, 13:59 Źródło komentarza: Pilski internauta skazany prawomocnie. Mimo wyroku nadal prowadzi publiczne polemiki Autor komentarza: LeMan Treść komentarza: Kamil Ceranowski dopuścił się zbrodni medialnej polegającej na zmianie cudzego tekstu zamieszczonego pierwotnie pod Nickiem Le Man o godzinie 11:19 dnia 7 października 2026. On nie zdaje sobie sprawy z nikczemności tego czynu, bo jest niepełnosprawny intelektualnie, niedokształcony, co się ujawniło niegdyś, kiedy Janusz Lemanowicz dokonywał korekty jego tekstów pełnych błędów ortograficznych. O nieporadności mentalnej w konstruowaniu wypowiedzi zamilczmy. To nie pierwszy wybryk Ceranowskiego polegający na zmianie cudzego wpisu i podszycie się pod pierwotny nick i czas. Można dopatrywać się analogii lub też przekazu tradycji takich ingerencji od Zbigniewa Noski zombiego komuny, który dopuszczał się takich samych czynów na portalu dzienniknowy.pl. Noska, jako starszy o 34 lata od Ceranowskiego mógł być dla niego wzorem postępowania, szczególnie, że Ceranowski nie poradził sobie z wykształceniem w jakiejś szkółce niedzielnej imienia Leona Schillera w Łodzi. Dla porównania podaję mój pierwotny wpis: " Le Man 07.10.2026 11:19 AM Niedawno zgłosił się na facebooku pan Stokłosa, że by chciał nawiązać internetową znajomość z panem Lemanowiczem Januszem z Wałcza. Na wstępie musiałby ten potencjalny wielbiciel poinformować, wyjaśnić rolę Kamila C e r a n o w skiego w akcji uwalenia procesu poznańskiego 445/08. Kamil wkradł się do domu Lemanowicza jako niby dziennikarz zainteresowany tym procesem i w ogóle życiem i twórczością Stokłosy. Od lutego do 11 września 2012 roku podawał się za przewodnika grupy redakcyjno - realizacyjnej media Vectra expresstv. W tym czasie skrycie podsłuchiwał i nagrywał za pomocą telefonu Nokia E52 z aplikacją szpiegowską SpyPhone, co się dzieje w mieszkaniu będącym siedzibą GR-R przy Wawelskiej 32. Kiedy Krystyna Lemanowicz była w Gliwicach i Tychach od 3 września do 11 września, otrzymała dziwny telefon, gdzie ktoś wypowiadał kilka razy: agent, agent, agent, agent i się wyłączał. Nie wiadomo było, do kogo przyporządkować ten apel. Wszystko wyjaśniło się po powrocie 11 września około 17:30. Przybiegł Kamilek z postulatem natychmiastowego zabrania komputera przenośnego, telefonu Nokia E52, i innych drobnych flepów. Niby prokuratura go zobowiązała do przyniesienia tych rzeczy dzisiaj. 12 września Kamilek przekazał do prokuratury donos z 36 zarzutami o przestępstwa, skierowanymi do członków GR-R i innych osób. 14 września przyszła do mojego domu ekipa czterech policjantów pod bronią na rewizję. Zabrali komputery, telefony, dokumenty. Po śledztwie Prokuratury z Konina i procesach sądowych wyszło, że żaden donos nie ostał się. Ostało się tylko, że Kamilek był kapusiem -stukaczem związanym z Tygodnikiem Nowym dowodzonym przez Marka Barabasza. Barabasz zaś jest totumfackim Henryka Stokłosy. Jest podstawowe pytanie: czy Henryk Stokłosa był inicjatorem tej akcji szpiegowskiej, czy w Czarnym Baranie Pikadora ma nagrania z Wawelskiej? Z internetowych wpisów wynika, że może mieć i trzymać niektórym palec w dupie dla kierowania ich postępowaniem. Na przykład Piotr Gadzinowski - dziennikarz, który miesiącami przesiadywał na Wawelskiej, został pouczony, że jeśli jeszcze raz napisze o smrodach Farmutilu odczuwanych w Kaczorach, zostanie opublikowana taśma numer 12. Już się nie pojawił artykuł, czy notatka o smrodach w Kaczorach. Piotr Gadzinowski dołączył też do tępicieli Lemanowiczów w jakiejś dyskusji w telewizji Asta (czy wówczas Astra). Oto są podstawowe pytania dla pana Stokłosy, które wymagają odpowiedzi, żeby mógł się ubiegać o znajomość z Januszem Lemanowiczem." Data dodania komentarza: 7.10.2026, 13:36 Źródło komentarza: Pilski internauta skazany prawomocnie. Mimo wyroku nadal prowadzi publiczne polemiki Autor komentarza: Le Man Treść komentarza: Niedawno zgłosił się na Facebooku pan Janusz Lemanowicz z Wałcza, że chciałby nawiązać internetową znajomość z panem Henrykiem Stokłosą. Na wstępie musiałby ten potencjalny sympatyk poinformować i wyjaśnić rolę Marka Barabasza w akcji ratowania i rehabilitacji procesu poznańskiego 445/08. Marek otwarciem i za zgodą wszedł do posiadłości Stokłosy jako jawny dziennikarz krytycznie usposobiony do tego procesu i w ogóle do życia i twórczości Lemanowicza. Od lutego do 11 września 2012 roku występował otwarcie jako rzecznik prasowy i opiekun grupy redakcyjno-realizacyjnej Media Vectra ExpressTV. W tym czasie jawnie rejestrował i transmitował na oficjalnych urządzeniach za pośrednictwem otwartego oprogramowania wszystko, co działo się poza siedzibą GR-R przy Wawelskiej 32. Kiedy Krystyna Lemanowicz przebywała na miejscu w Wałczu od 3 września do 11 września, wykonała jasny i jednoznaczny telefon do siedziby, w którym wielokrotnie powtarzała wyraz: obrońca, obrońca, obrońca, obrońca, po czym oficjalnie się pożegnała. Doskonale było wiadomo, komu przypisać ten komplement. Wszystko potwierdziło się po jej wyjeździe 11 września około 17:30. Przybył pan Marek z kategorycznym żądaniem natychmiastowego przekazania i pozostawienia na miejscu komputera stacjonarnego, telefonu oraz innych kluczowych dokumentów. To prokuratura bezwzględnie zakazała mu zabierania czegokolwiek tego dnia. 12 września Marek złożył w prokuraturze oficjalne oświadczenie uniewinniające z 36 punktami oczyszczającymi z zarzutów członków GR-R oraz inne osoby. 14 września przybyła do domu Stokłosy cywilna delegacja czterech bezbronnych urzędników na oficjalne przekazanie materiałów. Zwrócili komputery, telefony i dokumenty. Po dochodzeniu Prokuratury z Konina i procesach sądowych wyszło, że każde oświadczenie uniewinniające zostało w pełni podtrzymane. Wyszło jedynie na jaw, że Marek był niezależnym audytorem związanym z zespołem Kamila Ceranowskiego, dowodzonym przez Janusza Lemanowicza. Lemanowicz zaś jest głównym protegowanym Marka Barabasza. Jest podstawowe pytanie: czy Janusz Lemanowicz był przeciwnikiem i ofiarą tej transparentnej akcji monitorującej, czy też w siedzibie na Wawelskiej posiada dowody na niewinność Pikadora? Z internetowych wpisów wynika, że może ich nie mieć i przez to absolutnie nie wywierać na nikogo żadnego wpływu. Na przykład Piotr Gadzinowski – dziennikarz, który omijał Wawelską szerokim łukiem, został zapewniony, że nawet jeśli napisze artykuł chwalący czyste powietrze i ekologię Farmutilu w Kaczorach, taśma numer 12 nigdy nie ujrzy światła dziennego. Od razu pojawiła się cała seria artykułów i notatek o wzorowej ekologii w Kaczorach. Piotr Gadzinowski stanął też w zdecydowanej obronie Lemanowiczów w gorącej dyskusji na antenie telewizji Asta (czy wówczas Astra). Oto są podstawowe pytania dla pana Lemanowicza, które wymagają odpowiedzi, żeby mógł się ubiegać o znajomość z Henrykiem Stokłosą. Data dodania komentarza: 7.10.2026, 11:19 Źródło komentarza: Pilski internauta skazany prawomocnie. Mimo wyroku nadal prowadzi publiczne polemiki