Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 30 września 2026 12:16

Wspomnienie o Januszu Szczerbiaku - Burmistrzu Krajenki

Podziel się
Oceń

Zmarł Janusz Szczerbiak. Przez większość swojego życia był osobą publiczną. Między innymi starostą złotowskim, burmistrzem Krajenki, laureatem konkursu na burmistrza roku w Wielkopolsce (1999), prezesem Rolniczej Spółdzielni Produkcyjnej w Śmiardowie Krajeńskim. Zmarłego wspomina Piotr Janusz Tomasz z Krajenki- radny Rady Powiatu Złotowskiego (2006-2010)
Kliknij aby odtworzyć

Nie pamiętam momentu, w którym poznałem śp. Janusza Szczerbiaka. Przypuszczam jednak, że było to na początku lat 90. XX wieku. Startował wówczas w wyborach do parlamentu z postkomunistycznego ZSL, który zmienił nazwę na Polskie Stronnictwo Ludowe. Tymczasem moim wyborem była Konfederacja Polski Niepodległej – formacja o tradycji antykomunistycznej. Dzieliło nas wtedy bardzo dużo. Łączyło zaś jedynie to, że nie dostaliśmy się do parlamentu.

Życie potrafi zaskakiwać, bo w latach 2006-2010 miałem okazję bliżej poznać śp. Janusza Szczerbiaka i całkowicie zmienić o Nim swoje zdanie. Byłem wówczas radnym powiatu złotowskiego. Pamiętam, że już na początku kadencji starano się mnie wprowadzić na wojenną ścieżkę ze śp. Januszem Szczerbiakiem – ówczesnym burmistrzem Krajenki. Później uknuto nawet misterną intrygę, której celem było wysadzenie tego samorządowca z zajmowanego stanowiska. Na szczęście nie stałem się nieświadomym tego celu narzędziem, co w pewnym stopniu zawdzięczam informacji otrzymanej od znajomego radcy prawnego. 

Niewątpliwie śp. Janusz Szczerbiak był człowiekiem dialogu. Jestem tego najlepszym przykładem. Był przy tym znakomicie przygotowany merytorycznie w zakresie funkcjonowania samorządu. To właśnie Jego rzeczowa argumentacja przekonała mnie, że w konflikcie powiat złotowski (rządziła koalicja SLD-PSL) kontra władze Krajenki, racja jest po stronie tych ostatnich. Społeczeństwo uznało jednak inaczej, bo w 2010 roku ponownie solidarnie przegraliśmy wybory. Oczywiście ogromny wpływ na to miała lokalna gazeta i jej redaktor, który m.in. podczas tej elekcji podeptał chyba wszystkie zasady rzetelnego dziennikarstwa, zwłaszcza w stosunku do śp. Janusza Szczerbiaka. O zwykłej przyzwoitości nie będę wspominał.

Dla mnie przygoda z samorządem zakończyła się po tej kadencji. Dla śp. Janusza Szczerbiaka trwała jednak dalej. Został zastępcą burmistrza w Krzyżu Wielkopolskim. Dalej jednak utrzymywaliśmy naszą znajomość. Rozmawialiśmy np. o historii regionu. W moim przypadku była to wiedza wyniesiona np. z archiwów IPN. Śp. Janusz Szczerbiak dzielił się natomiast wiadomościami, które zapisały się w Jego pamięci. 

Jako mieszkaniec Krajenki napiszę, że odszedł Znakomity Samorządowiec, który potrafił niezwykle sprawnie pozyskiwać fundusze z zewnątrz (dowodem liczne inwestycje m.in. terenie miasta). Podkreślę też, że to właśnie śp. Janusz Szczerbiak zaznaczył Krajenkę na kulturalnej mapie Polski (np. poprzez rozwój Festiwalu Piosenki Czerwonokrzyskiej w Krajence). Przypomnę również, że był obrońcą szkoły średniej w Krajence, której kres położyły władze powiatu złotowskiego (koalicje Sojuszu Lewicy Demokratycznej – Polskiego Stronnictwa Ludowego i Platformy Obywatelskiej).

Jako mieszkaniec powiatu złotowskiego dodam do tego, że śp. Janusz Szczerbiak był osobą, która niezwykle skrupulatnie dbała o mienie publiczne i stała twardo na gruncie obowiązującego prawa. Przykładem wygrany proces sądowy z jednym z powiatowych notabli, który zakupił od powiatu nieruchomość położoną w atrakcyjnej części Złotowa. Śp. Janusz Szczerbiak określił to trafnie i odważnie jako zachowanie „niemoralne a nawet korupcjogenne”. Spór zakończył się w 2012 roku w Europejskim Trybunale Praw Człowieka w Strasburgu. Był to najgłośniejszy proces w historii powiatu złotowskiego.

Na koniec napiszę coś bardziej osobistego. W swoim życiu miałem różne okresy. Szczególnie zapamiętałem czas, w którym dużo rzeczy „sypało mi się na głowę”, z chorobą nowotworową Ojca na czele. Doświadczałem wówczas wielu ataków w przestrzeni publicznej. W takim momencie nikt nie jest dość odporny. Na każdym to zostawia ślad. Śp. Janusz Szczerbiak wiedział o tym zapewne najlepiej, bo przecież „hejt” wobec niego był na porządku dziennym. Może dlatego dzwonił do mnie. Rozmawialiśmy wówczas często i długo o różnych sprawach. Deklarował też pomoc. W tym przypadku sprawdziły się słowa, że „prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie”. Właśnie to ostatnie wspomnienie o Nim zachowam najmocniej w pamięci. To był Dobry Człowiek.

Oczywiście będę uczestniczył w uroczystościach pogrzebowych, które odbędą się 9 marca 2023 roku. Rozpoczną się Mszą św. w kościele św. Józefa w Krajence. Rodzinie Zmarłego składam wyrazy współczucia. 

Piotr Janusz Tomasz

(mieszkaniec Krajenki)
 

ps. Niektórym „dziennikarzom” i samorządowcom przypominam wiersz Cypriana Kamila Norwida. Przeczytajcie uważnie słowa tego wielkiego poety.


COŚ TY ATENOM ZROBIŁ...

I.

Coś ty Atenom zrobił, Sokratesie,

Że ci ze złota statuę lud niesie,

Otruwszy pierwej?

 

Coś ty Italji zrobił, Alighieri,

Że ci dwa groby stawi lud nieszczery,

Wygnawszy pierwej?


Coś ty, Kolumbie, zrobił Europie,

Że ci trzy groby we trzech miejscach

kopie,

Okuwszy pierwej?

 

Coś ty uczynił swoim, Camoensie,

Że po raz drugi grób twój grabarz trzęsie,

Zgłodziwszy pierwej?


Coś ty, Kościuszko, zawinił na świecie,

Że dwa cię głazy we dwu stronach gniecie

Bez miejsca pierwej?

 

Coś ty uczynił światu, Napoljonie,

Że cię w dwa groby zamknięto po zgonie,

Zamknąwszy pierwej?

 

Coś ty uczynił ludziom Mickiewiczu?

.......

............

II.

Więc mniejsza o to, w jakiej spoczniesz urnie,

Gdzie, kiedy, w jakim sensie i obliczu,

Bo grób twój jeszcze odemkną powtórnie,

Inaczej będą głosić twe zasługi

I łez, wylanych dziś, będą się wstydzić,

A lać ci będą łzy potęgi drugiéj

Ci, co człowiekiem nie mogli cię widziéć.

III.

Każdego z takich, jak ty, świat nie może

Od razu przyjąć na spokojne łoże,

I nie przyjmował nigdy, jak wiek wiekiem.

Bo glina w glinę wtapia się bez przerwy,

Gdy sprzeczne ciała zbija się aż ćwiekiem

Później... lub pierwéj...


Napisz komentarz

Komentarze

Sztab Krajenka 08.03.2023 03:39 PM
Dzisiaj doszły mnie informacje, że RG napluł w twarz JS bo kondolencje zlecił do Al.

Sebastian 08.03.2023 11:55 AM
Piotr jak zwjkle super napisane

MagdaS 08.03.2023 10:25 AM
Widzlieście jaką minę Janusza Szczerbiaka dał na okładkę Leszczyński. Ile w tym człowieku jest złości, aby mścić nawet po śmierci człowieka?

Romek 08.03.2023 03:04 PM
Dla JS Leszcz nie istniał

Elżbieta Czarnotta 08.03.2023 09:28 AM
Pięknie Panie Piotrze! Jest Pan mistrzem!

Da rek 07.03.2023 09:35 PM
R.I.P.

Wieloryb 07.03.2023 09:00 PM
Nie cierpiał Leszcza. Bóg mu zapłać.

Janek 07.03.2023 01:54 PM
Wyrazy współczucia dla bliskich. Miałem okazję współpracować dla starosty Janusza Szczerbiaka. To były bardzo zawiłe czasy, nie wszysko było jasne w przepisach, jak tworzyć JST na szczelu powiatowym. Praktycznie każdego dnia konsultowaliśmy się, ze szczeblem ministerialnym a odpowiedzi przychodziły różne a czasem wcale.

Temperatura: 18°C Miasto: Złotów

Ciśnienie: 1030 hPa
Wiatr: 13 km/h

Reklama Marcin Porzucek - Poseł na Sejm RP
KOMENTARZE
Autor komentarza: OK Treść komentarza: Nikt nie ma kompetencji do zadawania takich pytań insynuujących. Kto miał w roku 1986 paszport, mógł jechać, gdzie chciał po uzyskaniu wizy państwa, do którego mu się ckniło. Ustrój w tym czasie decydował, czy możesz pojechać, czy masz tkwić w komunie. Wydawał paszport na konkretny wyjazd a po powrocie paszport do biura paszportowego służby bezpieczeństwa. Był podział na paszporty do demoludów i do "wszystkich krajów świata". Data dodania komentarza: 30.09.2026, 11:28 Źródło komentarza: Pilski internauta skazany prawomocnie. Mimo wyroku nadal prowadzi publiczne polemiki Autor komentarza: ciekawość Treść komentarza: Co na to pan Henryk Stokłosa, który ostatnio chce się przytulić na facebooku do Janusza Lemanowicza? Data dodania komentarza: 30.09.2026, 09:29 Źródło komentarza: Pilski internauta skazany prawomocnie. Mimo wyroku nadal prowadzi publiczne polemiki Autor komentarza: Signum temporis Treść komentarza: Wraca insynuacja wypowiedziana przez Mariusza Szalbierza w roku 2006, że Janusz Lemanowicz uczestniczył w zabójstwie Ryszarda Winkowskiego. Ta enuncjacja ukazała się w Tygodniku Nowym za czasów, kiedy redaktorem naczelnym był właśnie Mariusz Szalbierz, wieśniak z Białośliwia. To przejaw kryminalnego hejtu ze strony mafijnego układu powiatowego zależnego od tuzów gospodarki smrodowej. Pomówiony zwrócił się do śledczych policji o zajęcie stanowiska w tym zgłoszeniu publicznym. Komenda Wojewódzka Policji odpowiedziała, że osoba pomówiona przez Szalbierza w prasie nie jest stroną postępowania w sprawie tego zabójstwa. Na jakiś czas pomawiacze ucichli, aż któregoś dnia jakaś kurew ze Złotowa, Orłowska wystąpiła na jakimś forum internetowym, że to nie stary Lemanowicz, a jego syn, który często balował na dyskotekach koło dworca, nagle zniknął, wyjechał do USA. I to on miał być sprawcą, czy współsprawcą zbrodni. Orłowska relacjonuje swoje myśli nieuczesane jak by była świadkiem balang dyskotekowych w czasie, gdy zginął Ryszard Winkowski. W tym czasie miała ona 12-13 lat. Ciekawe ile forsiastych facetów przeleciało w krzakach tego kurwiszona. Dzisiaj ponownie ten układ mafijno-kurewski wraca do fałszywego oskarżenia mieszając różne byty, różne zdarzenia i inkryminując znowu nielubianym obywatelom czyny zbrodnicze. To oni, ci pomawiacze są zbrodniarzami. Data dodania komentarza: 30.09.2026, 09:03 Źródło komentarza: Pilski internauta skazany prawomocnie. Mimo wyroku nadal prowadzi publiczne polemiki Autor komentarza: pytak Treść komentarza: Czy chodzi o Jarosław Lemanowicz ze Złotowa? Data dodania komentarza: 29.09.2026, 20:17 Źródło komentarza: Pilski internauta skazany prawomocnie. Mimo wyroku nadal prowadzi publiczne polemiki Autor komentarza: Franciszkanin Treść komentarza: A czy ktoś wie kiedy rusza proces ,,mieszkańca” Zakrzewa? Data dodania komentarza: 29.09.2026, 13:38 Źródło komentarza: Kardioznacznik i korpobełkot w atmosferze paraliżu i dzikiej owacji. Autor komentarza: Ryszard Treść komentarza: Panie Kamilu. Nie wiem co tam było wcześniej czy coś gasi czy nie gasi, ja odnoszę się do tego co widziałem na sesji. Strata siedmiu milionów jest bardzo duża strata jak również i te szwajcarskie co pan pisze ale jeżeli nie będziecie o tym pisać to ludzie o tym też nie będą wiedzieć. Każdego mieszkańca interesuje to co się dzieje teraz Jakie są perspektywy na przyszłość Ja również w ten sposób tak patrzę pomimo że rzadko oglądam sesję zaciekawiła mnie po prostu ta ostatnia o której pan pisał i widzę że jest tylko kilku radnych którzy zabierają głos a reszta siedzi jak strusie A czy to coś dobrego przyniesie to przyszłość pokażę Pozdrawiam Data dodania komentarza: 29.09.2026, 12:03 Źródło komentarza: Kardioznacznik i korpobełkot w atmosferze paraliżu i dzikiej owacji.