Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 16 marca 2026 22:30

Ogromny „sukces” posła Henryka Szopińskiego! Przemówił!

Podziel się
Oceń

Henryk Szopiński przemówił w Sejmie – obwieścił to światu portal PZL24, dokładnie dziennikarz AMB. Interesujący w tym kontekście jest fakt, że żurnalista jakoś nie zauważył wcześniejszych dokonań „naszego” parlamentarzysty. A szkoda! Były lider kapeli "Rypcium Pypcium" znalazł się wszak w gronie inicjatorów tajemniczej ustawy, która wpłynęła do Sejmu zaraz na początku obecnej kadencji parlamentu. Jej tytuł brzmiał świetnie dla ucha przeciętnego wyborcy, bo jakże inaczej ocenić słowa "o zmianie ustaw w celu wsparcia odbiorców energii elektrycznej, paliw gazowych i ciepła oraz niektórych innych ustaw".

Obserwacja świata przyrody wiele może nauczyć człowieka. Na przykład taka rosiczka wydziela ciecz przypominającą kroplę rosy. Wabi tym niespodziewające się podstępu owady. Te mniej roztropne czeka oczywiście kara za swoją głupotę. W przypadku wspomnianej ustawy „wabikiem” dla obywateli było zapowiadane wsparcie. Na szczęście znalazła się grupa osób, która nie dała się nabrać na kroplę przypominającą rosę. Diabeł tkwił bowiem w szczegółach, które ukryły się w sformułowaniu „zmiana niektórych innych ustaw”. 

Chodzi tu rzecz jasna o OZE („wiatraki”) i kontrowersyjne, jak to określiły niektóre media, „wrzutki”. Zaproponowany kształt przepisów, zdaniem wielu ekspertów (np. z Fundacji Basta”), dałby możliwość wywłaszczania osób prywatnych w celu budowy elektrowni wiatrowych i innych inwestycji OZE. Z kolei ekolodzy bili na alarm, że odległość turbin wiatrowych od parku narodowego lub rezerwatu planowano zmniejszyć do zaledwie 300 metrów. Podobna liberalizacja na rzecz biznesu OZE dotyczyła prywatnych budynków. Niektórzy politycy podnosili natomiast zarzut, że wniesiona do Sejmu ustawa wiatrakowa sprzyja niemieckiemu przemysłowi, bo poprzez zmianę prawa Polska będzie "ratować" niemieckiego producenta turbin wiatrowych (m.in. środkami z KPO). Z tego kierunku miały też napłynąć do nas „używki”. Mowa tu o „modernizacji” – tj. wymianie turbin w istniejących wiatrakach. I tu cytat z planowanej ustawy: „zamontowane mogą zostać jedynie urządzenia, które zostały wyprodukowane nie później, niż w terminie 48 miesięcy przed dniem wytworzenia po raz pierwszy energii elektrycznej w zmodernizowanej elektrowni wiatrowej”. 

Projekt, który wniósł do Sejmu m.in. poseł Henryk Szopiński, wywołał burzę i został ostatecznie wycofany. Kto był jego pomysłodawcą? Kto go stworzył? Kto przy tym jeszcze majstrował? To oczywiście do dziś wielka zagadka. Dyskusja na ten temat została bowiem zdmuchnięta wraz ze świecami chanukowymi, bo to właśnie gest posła Brauna wykreowano w grudniu 2023 roku na temat nr 1 w Polsce. Przypadek? Warto zauważyć, że polityk ten wrócił właśnie do Konfederacji. Krzysztof Bosak dalej zaś jest wicemarszałkiem Sejmu. Taki stan powodował jazgot od prawa do lewa w grudniu 2023 roku. W lutym 2024 roku zapanowała zaś zastanawiająca cisza. Nikt nie krzyczy już o nacjonalistach, nie stawia ultimatum Bosakowi, który, co warto podkreślić, zachował stołek m.in. dzięki Henrykowi Szopińskiego z Platformy Obywatelskiej. Ten nie głosował bowiem za jego odwołaniem. 

Dziennikarz portalu PZL24 o to wszystko nie zapytał. Przywitał za to czytelnika stwierdzeniem: „Poseł Henryk Szopiński - animator kultury, muzyk, wybrany na wiceprzewodniczącego Parlamentarnego Zespołu ds. Wspierania Twórców i Promocji Polskiej Muzyki Rockowej, z mównicy sejmowej podsumował 8 lat cenzury w kulturze i sztuce za rządów PiS”. Może to i ważne, że były lider „Rypcium Pypcium” znalazł się w jakimś nowym zespole. Może i ta „sejmowa kapela” jest istotna dla polskich spraw. Chociażby dla przedstawicieli rolników, którzy lubią posłuchać ostrego brzmienia w trakcie trwających blokad (np. utworu Kory i Pudelsów (Maciej Maleńczuk) "Hoża Moyra", którego refren brzmi dość niepoprawnie politycznie: "czarne na czerwonym po zielonym jedzie, pedał za pedałem pedałują pedzie"). Warto podkreślić, że obecne protesty to pokłosie działania Parlamentu Europejskiego i przyjęcia pakietu klimatycznego „fit for 55”, który poparli m.in. politycy Platformy Obywatelskiej – partyjni kumple pana posła Henryka Szopińskiego. 

Materiał opublikowany na portalu PZL24 zbudowany został wokół opowieści o cenzurze za rządów PiS. Tu przykładowy cytat: „Kolejny cios wymierzony w kulturę wymieniony przez posła (Szopińskiego), to zakaz emisji filmu „Zielona granica” (chodzi o TVP)". Oczywiście poprzednia władza (PiS plus dodatki) nie była święta. Wystarczy tu przywołać czasy Covid19 i politykę informacyjną, politykę bardzo daleką od rzetelności. „Zielona granica” nie wpisuje się jednak w ten nurt, nurt naruszania wolności. To tylko niskich lotów "dzieło" filmowe, które zrobione zostało pod określoną publikę. Stąd też jego kontrowersyjna fabuła. Na dowód wystarczy przywołać stanowisko funkcjonariuszy z NSZZ Straży Granicznej. Można w nim przeczytać m.in. „Mamy prawo jednoznacznie wyrazić nasz sprzeciw wobec interpretacji, które pokazują nas jako ludzi pozbawionych zasad i podstawowych wartości”. Warto przy okazji zauważyć, że przekaz posła Szopińskiego kontrastuje z wypowiedzią Donalda Tuska z 16 lutego 2024 r., Premier rządu jednoznacznie zapowiedział bowiem, że granica z Białorusią będzie dalej „uszczelniana” i przeznaczone zostaną na ten cel odpowiednie środki. Wygląda więc na to, że dziś jest idealny klimat do nakręcenia Zielonej granicy 2. Rzecz w tym, że z oczywistych względów nie ma już zapotrzebowania politycznego na takie dzieło.

Na koniec wypada przypomnieć, że trwają prace nad przepisami, które dotyczą tzw. „mowy nienawiści”. Lansuje się na tym zwłaszcza senator Adam Sznejfeld z Platformy Obywatelskiej. Robi to m.in. za pośrednictwem portalu pzl24. Należy podkreślić, że pomysł z "mową nienawiści" to uderzenie w wolność słowa, to jeszcze mocniejsze naciągnięcie kagańca poprawności, który staje się coraz bardziej modny na ziemiach polskich. Potwierdza to chociażby wyrok wydany niedawno przez Sąd Rejonowy Gdańsk-Południe. Skazał on Mariusza D. na rok ograniczenia wolności i zapłatę nawiązki w wysokości 15 tys. zł. "Grzechem" mężczyzny było to, że w oparciu o naukowe opracowania medyczne (publikowane na Zachodzie) wykazywał związki między homoseksualizmem i skłonnościami do pedofilii. Według informacji „Ordo Iuris”, w podobnej sprawie Sąd Okręgowy w Gorzowie Wielkopolskim doszedł do zupełnie innych wniosków uniewinniając od wszystkich zarzutów oskarżoną tam osobę. Tak właśnie wygląda w pigułce rozkład demokracji na ziemiach polskich A.D. 2024., w której władza sądownicza, wykonawcza i ustawodawcza przeżywają głęboki kryzys. Niestety dotyka on również czwartej władzy. Dowodzi tego także lokalne podwórko.

 

 

Na temat wyroku w Gdańsku więcej tutaj: Sąd Okręgowy w Gdańsku utrzymał wyrok ograniczenia wolności dla członka zarządu Fundacji Pro - Prawo do Życia | Ordo Iuris


Napisz komentarz

Komentarze

Znak Rodła 20.02.2024 04:11 PM
Patrząc na tego grajka ksiądz Bolesław Domański przewraca się w grobie....

Wprost 21.02.2024 06:12 PM
To generalnie fajny facet. Rzecz w tym, że nie ten rozmiar! Nie ten kapelusz. Za wiatraki powinien złożyć mandat poselski

Suweren 20.02.2024 10:21 AM
Zakrzewo przeprasza za posla..

Milusi 19.02.2024 06:04 PM
Pan wie kto to AMB, pan bardzo dobrze wie, he, he

George Ponimirski 19.02.2024 08:29 AM
Zakrzewo wypromowało tego człowieka. Zrobili to m.in. potomkowie rodzin spod Znaku Rodła. Pomogła Platforma Obywatelska. Był radnym sejmiku, teraz jest posłem z jej ramienia. A czy poziomem intelektualnym dorósł? Czy to mąż stanu, który potrafi spojrzeć na dobro wspólne z pewnej perspektywy? A może to tylko "grajek", który w przeciwieństwie do Dyzmy nie gra na mandolinie? Do Was mówię, głupcy.

Jaś Fasola 20.02.2024 09:26 AM
Bardzo dobre

Szop 20.02.2024 10:16 PM
Suski to jest wulkan intelektu, wasz idol.

Pracz 21.02.2024 11:32 AM
Budka to jest ocean intelektu. Idol lemingradu.

Ser 19.02.2024 01:00 AM
https://vm.tiktok.com/ZGeSotSWu/ ludzie otwórzcie oczy

odp 19.02.2024 10:04 AM
w punkt

zachmurzenie umiarkowane

Temperatura: 4°C Miasto: Złotów

Ciśnienie: 1015 hPa
Wiatr: 11 km/h

ReklamaMarcin Porzucek - Poseł na Sejm RP
KOMENTARZE
Autor komentarza: HelaTreść komentarza: Hej a w jakiej miejscowości to byloData dodania komentarza: 16.03.2026, 22:30Źródło komentarza: 23-latek z 61,8 kg narkotyków w ZłotowieAutor komentarza: MemoryTreść komentarza: Milczą, nei ma się co dziwić. Skarmiał podopiecznych wydarzeń fundacji? Pewnie to trudne pytanie i stąd ta głośna cisza. Każdy w zasadzie kto jadł sushi, kto jadł ciasto, cokolwiek, co Grz.eS. dostarczał i przygotowywał. Dostarczał do wszelkich prywatnych placówek gdzie były dzieci. To okropne. Złotów musi się z tym zderzyć. Ta sprawa jest obrzydliwie porąbana, ale to swoista nauczka kiedy dopuszcza się do dzieci osoby z ulicy.Data dodania komentarza: 16.03.2026, 22:13Źródło komentarza: Pedofil ze Złotowa trafił do więzieniaAutor komentarza: DomanskiegoTreść komentarza: Prowadził zajęcia w archipelagu i w zud. Także grubo, mógł sobie popatrzeć i pofantazjować a nawet więcej? Tak to wygląda, jak od szkół wymaga się nie wiadomo czego a dzieciaki posyła na zajęcia prowadzone przez ludzi bez pedagogicznych uprawnień, nie wymaga sie zaswiadczenia o niekarlanosci! A nawet oddaje się np. na całe ferie 5 dni po 8 godzin pod opieką niewykwalifikowanych osób, wycieczki itp. Tylko tak dalej.....Data dodania komentarza: 16.03.2026, 20:56Źródło komentarza: Pedofil ze Złotowa trafił do więzieniaAutor komentarza: XyzTreść komentarza: Naucz się czytać ze zrozumieniem. To osoba z Jastrowia już tam nie pracuje :)Data dodania komentarza: 16.03.2026, 19:23Źródło komentarza: Pedofil ze Złotowa trafił do więzieniaAutor komentarza: Jestem tez jego imiennikiem niestetyTreść komentarza: Widzę, że redakcja oszczędziła Wam jednego istotnego zobaczenia Grzesia. Od najmłodszych lat uwielbiał podstępnie podkładać swoje odchody i inne do jedzenia. Podniecało go, jak ktoś zjadł jego spreparowaną kanapkę albo napił się czegoś. W szkole to była zmora. Zawsze wiedziałem, dlaczego go ciągnie do gotowania dla ludzi. W opisie z dzieckiem widać, że jego fantazja kosztowania palca przebija przez to zboczenie. Kto jadł u Grzesia, musi mieć świadomość, że cząstka jego jest w Was – jak nie nasienie, to kał czy mocz. Co ciekawe i smutne, nikt mnie nigdy nie słuchał, gdy dyskretnie opowiadałem, że to człowiek, który lubi, jak się spożywa jego wydzieliny. O pedofilii nie wiedziałem, ale nie byłem zdziwiony, nie byłem zaskoczony. Zresztą od lat wśród towarzystwa nie było wielką tajemnicą, ale nie było twardych dowodów. Choć moja żona chodziła na zajęcia fitnes i słyszała, że w szpitalu o tym wiedzą . Pojęcia nie mam dlaczego w szpitalu ale chyba robili coś w tej sprawie u czubków.Data dodania komentarza: 16.03.2026, 19:05Źródło komentarza: Pedofil ze Złotowa trafił do więzieniaAutor komentarza: MatkaTreść komentarza: Nawet Pani S.Przybyszesska-Pączekk Nasza wspaniała radna Promuje go. To jest dno Ludzie przy władzy dają przyzwolenie dla zwyrolaData dodania komentarza: 16.03.2026, 18:38Źródło komentarza: Pedofil ze Złotowa trafił do więzienia