Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 30 września 2026 09:30

Nauka języka – w jaki sposób ułatwić sobie przyswajanie wiedzy?

Uczysz się intensywnie, ale nadal nie jesteś w stanie opanować nowego języka? Prawdopodobnie stosujesz niewłaściwe metody. Nauka nie będzie skuteczna, jeśli nie weźmiesz pod uwagę sposobu, w jaki nowe informacje przetwarza mózg. Dowiedz się, w jaki sposób ta wiedza może Ci ułatwić przyswajanie języka.
  • 01.03.2022 01:00 PM
Nauka języka – w jaki sposób ułatwić sobie przyswajanie wiedzy?

Jak mózg przetwarza język?

Rozumienie mowy i posługiwanie się nią to domena lewej półkuli mózgu i to właśnie ona jest najbardziej uaktywniana w procesie nauki języka. To właśnie w niej znajduje się ośrodek Broki, odpowiedzialny za produkcję mowy, ośrodek Wernickiego, który pozwala ją rozumieć, kora motoryczna, dzięki której wypowiadamy słowa oraz kora słuchowa pozwalająca na odczytywanie informacji napływających do narządu słuchu. Role poszczególnych ośrodków podpowiadają, w jaki sposób powinna przebiegać skuteczna nauka języka. Nie przyswoisz go, zdając się wyłącznie na słuch i pamięć związaną z przyswajaniem – konieczne jest aktywne posługiwanie się językiem, czyli mówienie.

Zamiast wkuwać, zaufaj intuicji

Tradycyjne metody nauki języków stawiają duży nacisk na gramatykę i przekonują, że znajomość słów i fraz to za mało. Tej tezie trudno zaprzeczyć, ale nauka posługiwania się językiem nie musi polegać na wkuwaniu zasad. Przyswoisz je zdecydowanie łatwiej, używając języka w praktyce oraz osłuchując się z nim. Dzięki temu będziesz poszerzać słownictwo i poznawać zasady konstruowania zdań w tym samym czasie, z uwzględnieniem kontekstu i w naturalnych sytuacjach. Skuteczność tej metody potwierdziły badania Noama Chomsky’ego, który postawił tezę o uniwersalności gramatyki. Głosi ona, że każdy z nas, niezależnie od miejsca urodzenia, jest w stanie instynktownie rozpoznawać zasady gramatyczne języka, którym się posługuje, nawet jeśli nigdy nie był ich uczony. Więcej o tym, jak uczyć się intuicyjnie, dowiesz się tutaj: https://szybkanauka.pro/aktywny-angielski-starter/

Ucz się ze słuchu

Wspomnieliśmy, że mówienie to kluczowy komponent skutecznej nauki języka, ale nie wdrożysz go w życie bez słuchania. Nie wymyślimy, w jaki sposób ma brzmieć dana fraza czy słowo, najpierw trzeba ją poznać. Słuchanie jest kluczowe dla poszerzania wiedzy i pozwala uczyć się niemal mimochodem, o ile postaramy się otaczać językiem mówionym możliwie jak najczęściej. Możliwości jest wiele – audiobooki, muzyka, filmy czy seriale z angielską ścieżką dźwiękową są dostępne na wyciągnięcie ręki. A będą tym skuteczniejsze, jeśli skupisz się na treściach, które wiążą się z Twoimi zainteresowaniami.

Szkodliwe przyzwyczajenia

Na pierwszy rzut oka powyższe rady są stosunkowo proste – słuchaj i mów jak najwięcej, a nauka języka pójdzie jak z płatka. Teoria jednak nie zawsze zgrywa się z praktyką, bo na jej drodze stanąć mogą szkodliwe przyzwyczajenia z lat szkolnych. Trudno na przykład wyobrazić sobie naukę bez jakichkolwiek notatek czy wizualnych podpowiedzi, dlatego początkowo poleganie wyłącznie na słuchu i mowie może okazać się trudne. Wyćwiczenie mowy wymaga natomiast przełamania bariery wstydu i stresu – nie chcemy zostać przyłapani na „kaleczeniu” języka. Błędów jest więcej, a najczęstsze znalazły się w tym filmie: https://www.youtube.com/watch?v=i8EdG_I2XL8. Im szybciej staniesz się ich świadom, tym łatwiej będzie Ci uniknąć potknięć, które utrudnią naukę języka. Czasem stosunkowo drobna zmiana może okazać się kluczowa, by osiągnąć sukces.

--- Artykuł sponsorowany ---


Temperatura: 15°C Miasto: Złotów

Ciśnienie: 1030 hPa
Wiatr: 13 km/h

Reklama Marcin Porzucek - Poseł na Sejm RP
KOMENTARZE
Autor komentarza: ciekawość Treść komentarza: Co na to pan Henryk Stokłosa, który ostatnio chce się przytulić na facebooku do Janusza Lemanowicza? Data dodania komentarza: 30.09.2026, 09:29 Źródło komentarza: Pilski internauta skazany prawomocnie. Mimo wyroku nadal prowadzi publiczne polemiki Autor komentarza: Signum temporis Treść komentarza: Wraca insynuacja wypowiedziana przez Mariusza Szalbierza w roku 2006, że Janusz Lemanowicz uczestniczył w zabójstwie Ryszarda Winkowskiego. Ta enuncjacja ukazała się w Tygodniku Nowym za czasów, kiedy redaktorem naczelnym był właśnie Mariusz Szalbierz, wieśniak z Białośliwia. To przejaw kryminalnego hejtu ze strony mafijnego układu powiatowego zależnego od tuzów gospodarki smrodowej. Pomówiony zwrócił się do śledczych policji o zajęcie stanowiska w tym zgłoszeniu publicznym. Komenda Wojewódzka Policji odpowiedziała, że osoba pomówiona przez Szalbierza w prasie nie jest stroną postępowania w sprawie tego zabójstwa. Na jakiś czas pomawiacze ucichli, aż któregoś dnia jakaś kurew ze Złotowa, Orłowska wystąpiła na jakimś forum internetowym, że to nie stary Lemanowicz, a jego syn, który często balował na dyskotekach koło dworca, nagle zniknął, wyjechał do USA. I to on miał być sprawcą, czy współsprawcą zbrodni. Orłowska relacjonuje swoje myśli nieuczesane jak by była świadkiem balang dyskotekowych w czasie, gdy zginął Ryszard Winkowski. W tym czasie miała ona 12-13 lat. Ciekawe ile forsiastych facetów przeleciało w krzakach tego kurwiszona. Dzisiaj ponownie ten układ mafijno-kurewski wraca do fałszywego oskarżenia mieszając różne byty, różne zdarzenia i inkryminując znowu nielubianym obywatelom czyny zbrodnicze. To oni, ci pomawiacze są zbrodniarzami. Data dodania komentarza: 30.09.2026, 09:03 Źródło komentarza: Pilski internauta skazany prawomocnie. Mimo wyroku nadal prowadzi publiczne polemiki Autor komentarza: pytak Treść komentarza: Czy chodzi o Jarosław Lemanowicz ze Złotowa? Data dodania komentarza: 29.09.2026, 20:17 Źródło komentarza: Pilski internauta skazany prawomocnie. Mimo wyroku nadal prowadzi publiczne polemiki Autor komentarza: Franciszkanin Treść komentarza: A czy ktoś wie kiedy rusza proces ,,mieszkańca” Zakrzewa? Data dodania komentarza: 29.09.2026, 13:38 Źródło komentarza: Kardioznacznik i korpobełkot w atmosferze paraliżu i dzikiej owacji. Autor komentarza: Ryszard Treść komentarza: Panie Kamilu. Nie wiem co tam było wcześniej czy coś gasi czy nie gasi, ja odnoszę się do tego co widziałem na sesji. Strata siedmiu milionów jest bardzo duża strata jak również i te szwajcarskie co pan pisze ale jeżeli nie będziecie o tym pisać to ludzie o tym też nie będą wiedzieć. Każdego mieszkańca interesuje to co się dzieje teraz Jakie są perspektywy na przyszłość Ja również w ten sposób tak patrzę pomimo że rzadko oglądam sesję zaciekawiła mnie po prostu ta ostatnia o której pan pisał i widzę że jest tylko kilku radnych którzy zabierają głos a reszta siedzi jak strusie A czy to coś dobrego przyniesie to przyszłość pokażę Pozdrawiam Data dodania komentarza: 29.09.2026, 12:03 Źródło komentarza: Kardioznacznik i korpobełkot w atmosferze paraliżu i dzikiej owacji. Autor komentarza: Kamil Ceranowski Treść komentarza: Panie Ryszardzie, Cieszę się, że wraca Pan do tej dyskusji bo wyraźnie brakuje w niej pewnych przesłanek i faktów. Odpowiem Panu bezpośrednio i bez ogródek, bo zależy mi na jasnych zasadach. Sama utrata dotacji czy kwestia środków finansowych to nie jest dla nas nowość ani „nieodkryty temat”. Dla nas utrata tych milionów to po prostu bezpośrednia konsekwencja konkretnych działań i stylu sprawowania władzy, o którym na portalu pisaliśmy już wielokrotnie. Przypomnę tylko nasze artykuły o funduszach szwajcarskich, o całkowitym zaniechaniu obranego wcześniej kierunku czy wręcz całopaleniu dotychczasowych wysiłków i wyznaczonego kierunku miasta. Co do środków z ZIT: pieniądze te przecież nie przepadną bezpowrotnie w próżni. System jest skonstruowany tak, że trafiają one do obszaru zintegrowanego i gmina Złotów doskonale je wykorzysta. Wygrywa sprytniejszy, ale te fundusze nie przejdą bokiem tak, jak stało się to z funduszami szwajcarskimi. Piszemy o mechanizmach, wałkowanie samego faktu utraty środków po raz kolejny, byłoby po prostu powielaniem tego samego a nawet zaprzeczaniu postawionej wcześniej tezie schematu, o którym alarmowaliśmy już wcześniej. Bardzo sprytnie jednak przy tej okazji przywołał Pan nazwisko radnego Koronkiewicza, zupełnie pomijając fakt, że to przecież on jest jednym z ojców obecnego stanu rzeczy. W kontekście Pana zarzutów o polityczne układy wygląda to wręcz podręcznikowo. Mamy tu do czynienia z klasycznym zjawiskiem socjologicznym i politycznym: podpalacz przychodzi jako gapi na swój własny pożar, kręci głową z udawanym przejęciem i głośno narzeka: „Ojej, ale się narobiło! Jak tak w ogóle można?!”. Pamiętam ten cały proces niezwykle dokładnie, doskonale wiemy, co dokładnie działo się wówczas wewnątrz tego klubu i komitetu. Posiadamy wiedzę u samego źródła. Dlatego uważam, że ojciec tego politycznego projektu nie powinien teraz udawać zaskoczonego i krytykować swojego własnego „dziecka” w sensie politycznym, kiedy owoce jego dawnych decyzji właśnie zbieramy. Jako redakcja nie unikamy trudnych tematów. Nie budujemy jednak artykułów na zawołanie, ale chętnie udostępnimy Panu miejsce na własne przemyślenia. Wspomniany teraz, można powiedzieć wyciąga dokumenty, pisze interpelacje i próbuje reżyserować emocje mieszkańców na sesjach a tak na prawdę gasi pożar, który sam wzniecił. Bliżej wyborów opublikujemy coś więcej w tej sprawie. Pozdrawiam po sąsiedzku z Mickiewicza! Data dodania komentarza: 29.09.2026, 10:03 Źródło komentarza: Kardioznacznik i korpobełkot w atmosferze paraliżu i dzikiej owacji.