Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 16 lipca 2026 05:57
Felieton

Akcja „Odra” - czyli hit festiwalu wyborczego

Podziel się
Oceń

W telewizji mówią, że trwa wojna hybrydowa z Rosją, bo raz po raz przez naszą wschodnią granicę dyktator Łukaszenka próbuje przecisnąć śniadych obywateli z krajów Trzeciego Świata. Tej samej narracji nie stosuje się w przypadku jej zachodniego odpowiednika, mimo że Friedrich Merz, trzynasty kanclerz Niemiec od czasów rządów Adolfa Hitlera, robi w zasadzie to samo. Tymczasem w kraju nad Wisłą trwa festiwal wyborczy. Dominują niemieckie lub amerykańskie utwory, które w miarę skutecznie zagłuszają rosyjskie melodie. Niestety, polskie nuty — podobnie jak na Eurowizji — dość słabo wybrzmiewają w przestrzeni publicznej. Na dodatek niektórzy serwujący je artyści fałszują niemiłosiernie, zwłaszcza przy piwie.

Za dwa lata obchodzić będziemy 80. rocznicę akcji „Wisła”, która skutkowała wysiedleniem tysięcy członków społeczności ukraińskiej z ziem południowo-wschodnich obecnej RP na jej zachodnie rubieże, w tym m.in. na tereny obecnego powiatu złotowskiego. Decyzja o jej przeprowadzeniu zapadła w stolicy Kraju Rad — Moskwie. Młodszym Czytelnikom należy wyjaśnić, że była to struktura podobna w formie do dzisiejszej Unii Europejskiej. Też miała swoich komisarzy/sekretarzy i jedynie słuszną linię. Oficjalna propaganda na ziemiach polskich głosiła wówczas, że Kraj Rad — tak jak obecnie Unia Europejska — to samo dobro, a jego potencjalni krytykanci to wichrzyciele, czyli mówiąc dzisiejszym językiem: oszołomy. Zostawmy jednak historię, bo jesteśmy w przededniu jeszcze większego wydarzenia migracyjnego. Jesienią 2025 r. zostanie określona pula "inżynierów" i "lekarzy" na 2026 r., która zostanie przemieszczona z Niemiec do Polski — i to za darmo — przez kanclerza Friedricha Merza do spółki z cesarzową Ursulą. To oczywiście nie element wojny hybrydowej, to jedynie bratnia pomoc. Kraj Rad też jej kiedyś udzielał. Zajrzyjcie do historii.

Oczywiście temat nieco bardziej opalonych przybyszów zza Odry stał się wiodący podczas obecnej kampanii wyborczej. Niektórzy zbili na nim nawet pokaźny elektorat. Szybko go jednak roztrwonili. Wywracanie systemowego stolika zastąpili bowiem żłopaniem piwa z politykami sprzyjającymi Berlinowi. Oczywiście, można zrozumieć strategię młodego bogacza, któremu do pełni szczęścia brakuje jedynie władzy. To człowiek inteligentny, więc doskonale wie, że droga do niej wiedzie głównie przez Niemcy — największego beneficjenta Unii Europejskiej. Logiczne zatem, że to od  przychylności polityków z tego kraju wiele zależy. Rozumie to nawet włodarz pewnej miejscowości w naszym regionie, który dostaje zatwardzenia na samą myśl, że ktoś chce upamiętnić Ofiary II wojny światowej i jednoznacznie wskazać na niemieckie sprawstwo ludobójstwa. Niepotrzebnie tylko ów jegomość chowa się za urzędniczkę pochodzącą z Wolnego Miasta Gdańska (powoli należy przyzwyczajać się do tej nazwy). Lepiej tak oficjalnie, wprost — tak jak pan Sławek, do którego na listę wyborczą do parlamentu owemu jegomościowi pewnie już niedaleko.

1 czerwca należy pójść na wybory. To bowiem przejaw wolności — wolności, którą coraz bardziej ogranicza się w przestrzeni publicznej. Przykładem sprawy prawdziwych lekarzy, którzy zachowali się przyzwoicie w okresie „chińskiego wirusa” i nie ulegli naciskom administracyjnego aparatu przymusu. Problemy mają do dzisiaj. A w kolejce czekają kolejne pomysły Donalda Tuska i jego kompanów — choćby ustawa o mowie nienawiści, którą publicyści określają jako kagańcową, godzącą w wolność wypowiedzi. Oczywiście, to wszystko da się przeżyć. Sam przeżyłem, jako osoba niezaszczepiona, czasy wielkiego szaleństwa w okresie grypy-19. Żyć jednak będzie coraz trudniej. Także pod względem finansowym, bo wariactwa rządzących Unią Europejską kosztują. Przykładem ceny energii, w których zawarty jest podatek na utrzymanie sekty klimatycznej.

Na kogo oddać głos? Niestety, wśród kandydatów nie ma kogoś pokroju Temistoklesa, który widział więcej i dalej niż jemu współcześni. Na dodatek jesteśmy w Unii Europejskiej. Społeczeństwo, mamione dotacjami, z pewnością nie opowie się za jej opuszczeniem. Poza tym nie pozwoli na to Berlin. Pozostaje zatem przystać na zasady płynące zza Odry i wybrać gościa, który będzie przyklaskiwał tym zielonym ładom, religii klimatycznej, multipłciowości i sprowadzaniu zza Odry śniadych "inżynierów" i "lekarzy" (przypominam, że policja wciąż bezskutecznie szuka „chirurga” z Opola). Zapewne takim rozumowaniem kieruje się gros mieszkańców powiatu złotowskiego, którzy 18 maja zagłosowali — niewykluczone, że na przyszły „długopis” premiera Donalda Tuska. Oczywiście, należy uszanować głos takich wyborców. Jest jednak pewien warunek — muszą zachować w tym konsekwencję. Na przykład rolnicy z „Rafałem” na płocie niech złożą publiczne przyrzeczenie, że nie będą już więcej blokować dróg swoim rodakom. Prawnicy z Rafałem na balkonach — że zasiedlą opalonych "inżynierów" zza Odry w swoich licznych mieszkaniach, że nie będą spychać tego problemu na innych obywateli.

Oczywiście, takich wyliczeń można sporządzić znacznie więcej. Wystarczy krótka wycieczka po naszym powiecie. Ukazuje ona także to, że pewni politycy, którzy otrzymali różne stołki w okresie rządów Zjednoczonej Prawicy, którzy kandydowali z wysokich miejsc na listach PiS do Sejmu i organów samorządowych — nie wspierają obecnie w żaden sposób Karola Nawrockiego. Nawet symbolicznie, na portalach społecznościowych. Jak widać, karierowicze to nie tylko przywara lewej strony. Warto o tym pamiętać.

Kończy się już festiwal wyborczy. 1 czerwca 2025 roku — jego ostatni akt. Tak jak na konkursie Eurowizji, oddamy swoje głosy. W moim przypadku nie padnie on na niemiecki utwór, mimo że ostatnio promowany był w toruńskiej knajpie. Zagłosuję na konkurencyjny przebój. Rzecz jasna, nie dlatego, że mi się on specjalnie podoba. Po prostu — ten niemiecki brzmi nad wyraz fałszywie. Podobnie jak cały repertuar kapeli Donalda Tuska.

Piotr Janusz Tomasz


Napisz komentarz

Komentarze

Jan M 18.01.2026 10:31 AM
Apolegoci systemu tak zwanej piewcy komny są wśród nas i jak zombii utrwalają bolszewicki pogląd. Weźmy choćmy ikoniczny przykład ogłupiania młodzieży w szkołach. Lektura "Popiół i Diament" – czyli jak z bandyty zrobić bohatera, a z bohatera śmiecia Czas wreszcie przestać brać udział w tym zbiorowym amoku zachwytu nad „polską szkołą filmową” i przyjrzeć się faktom, od których mdli. Historia Stanisława Kosickiego to podręcznikowy przykład tego, jak komunistyczna hołota, przy pomocy usłużnych „autorytetów” pokroju Andrzejewskiego i Wajdy, gwałciła prawdę historyczną, by na grobach patriotów budować swój parszywy system. Prawda jest brutalna i odzierająca ze złudzeń: „Wielki wojewoda” Jan Foremniak? Żaden tam mąż stanu, tylko zwykły zbir i pospolity bandyta, który zginął podczas napadu rabunkowego na prywatne mieszkanie. „Morderstwo z zasadzki”? Kolejne obrzydliwe kłamstwo. 18-letni Kosicki nie był cynglem wykonującym wyroki na oślep, ale żołnierzem, który stanął w obronie cywilów terroryzowanych przez komunistyczną bandę. To, co propaganda zrobiła z tą historią, to szczyt skurwysyństwa. Z trupa rabusia-wojewody zrobiono „ideowego humanistę” Szczukę, a z autentycznego bohatera – zagubionego histeryka, który kończy życie na wysypisku śmieci. To nie był przypadek, to była egzekucja na życiorysie. Nie miejmy złudzeń co do roli „wielkich twórców”. Andrzejewski i Wajda nie stworzyli „dzieła uniwersalnego”. Oni stworzyli interwencyjny paszkwil na zlecenie bezpieki. Wajda, kreowany na sumienie narodu, z pełną świadomością (lub cyniczną ignorancją) brał udział w niszczeniu dobrego imienia człowieka, który przez dekady był gnojony przez UB, zwalniany z pracy i inwigilowany. Podczas gdy filmowy Chełmicki malowniczo zdychał na śmietniku ku uciesze czerwonych komisarzy, prawdziwy Stanisław Kosicki musiał ukrywać się pod fałszywym nazwiskiem, a system doprowadził do rozpadu jego rodziny i utraty kontaktu z dziećmi. Trzeba to powiedzieć głośno: „Popiół i diament” to pięknie opakowana, artystyczna padlina, diament w szambie. To dowód na to, że talent w służbie totalitaryzmu staje się narzędziem zbrodni. Prawdziwym diamentem był Kosicki i tysiące jemu podobnych, których próbowano zadeptać w błocie. Pora przestać klękać przed „arcydziełami”, które powstały na fundamencie sfałszowanych akt UB. Prawda o Foremniaku czyli pospolitym bandycie w generalskich lampasach powinna być wyświetlana przed każdym seansem tego filmu. Koniec z kultem kłamstwa. Czas oddać honor tym, których propaganda chciała wysłać na śmietnik historii, a którzy okazali się od niej nieskończenie twardsi.

Grzegorz Ciechowski 28.05.2025 04:13 PM
Zorro w Złotowie!

Kolejny pomysł Tuska? 28.05.2025 12:38 PM
Hej czas Covidu to nie czas Tuska, przejrzyj PJT swoje kalendarium

Piotr Janusz Tomasz 28.05.2025 12:46 PM
To czas rządów doradcy Tuska, to czas rządów ludzi Tuska w samorządach, sądach, służbach. To czas ogromnego wpływu na sprawy polskie polityków UE i USA, którzy dziś popierają... Mogę tak długo. Lepiej jednak przypomnieć poniedziałkowy program TVP "19:30". Wystąpił tam niejaki Murański. "Wiarygodny świadek", wręcz koronny. Cel wiadomy. To ten: https://www.youtube.com/watch?v=FWLpIKNECg8 Pozdrawiam.

hello 29.05.2025 10:58 PM
Ale to po objęciu władzy przez Tuska zaczęła się nagonka, zastraszanie i naloty służb na osoby które walczyły o przestrzeganie prawa, które nagminnie było łamane przez rząd podczas pandemii

łamanie prawa 29.05.2025 11:08 PM
No i przez wiernych podwładnych w sanepidzie, samorzadach, a nawet w sądach, o czy wyżej pisze pan Piotr Tomasz

KobiBobi 28.05.2025 12:37 PM
Byłem kiedyś na spotkaniu ludzi zza Buga w kinie, gdzie jeden pan darł się, żeby ludzi z akcji Wisła wygonić z powrotem na ich ziemie z Jastrowia, Okonka itd. Bo się dość nachapali. To o to chodzi?

kos 28.05.2025 07:14 AM
Kolejny dobry felieton, dziękuję za ten głos rozsądku

Grzegorz Ciechowski 27.05.2025 06:23 PM
Jak to jest, że Wruk i s-ka rozdają materiały. Jak to jest, że radni powiatu z PiS siedzą w tym czasie na dupach. Gdzie oni są?

Włókniarz 27.05.2025 07:54 PM
Jacy radni z PIS są z PIS. Oni są tam tylko dla kariery kiedy trzeba pracować to oni nie chcą. Pełnomocnik powiatowy jest też na siłę wybrany . Posłuchajcie wywiadu.

Temperatura: 16°C Miasto: Złotów

Ciśnienie: 1021 hPa
Wiatr: 11 km/h

Reklama Marcin Porzucek - Poseł na Sejm RP
KOMENTARZE
Autor komentarza: lux veritatis Treść komentarza: Ten koślawiec 23 marca roku 2023 wziął i umarł był. Jako stary, etatowy komuch zażyczył sobie pochówku chrześcijańskiego. I Pan mu wybaczył wszystkie podłoty. Bo królestwo niebieskie nie z tego jest świata. Data dodania komentarza: 14.07.2026, 19:38 Źródło komentarza: Intrygujące znalezisko w powiecie złotowskim! Autor komentarza: Czekamy na Wasz powrót do Ojczyzny Polski. Treść komentarza: Dzisiaj, w 83 Rocznicę Rzezi Wołyńskiej , jesteśmy myślami z pomordowanymi Polakami, którzy czekają na swoje pogrzeby na Polskiej Ziemi. My Polacy także czekamy na ten czas aby Was godnie pochować bo zamordowani przez U P A leżą w masowych dołach , małe dzieci, kobiety w ciąży i mieszkańcy dawnej Polski na Wołyniu . Chwała i Cześć pomordowanym Polakom . Będziecie na zawsze w naszej Pamięci !!! Data dodania komentarza: 11.07.2026, 11:04 Źródło komentarza: Wniosek o uroczyste obchody 83. rocznicy Rzezi Wołyńskiej w Pile Autor komentarza: Niech posłucha co my myślimy o UPA. Treść komentarza: Zaproście Żeleńskiego na te Obchody Rzezi Wołyńskiej. Data dodania komentarza: 9.07.2026, 23:54 Źródło komentarza: Wniosek o uroczyste obchody 83. rocznicy Rzezi Wołyńskiej w Pile Autor komentarza: 11 Lipca Święto Narodowe Treść komentarza: W całej Polsce wywieszamy Flagi Państwowe. Uroczystości odbędą się w wielu miastach Polski. Prezydent będzie na Podkarpaciu gdzie UPA mordowało. Data dodania komentarza: 9.07.2026, 21:59 Źródło komentarza: Wniosek o uroczyste obchody 83. rocznicy Rzezi Wołyńskiej w Pile Autor komentarza: stefan Treść komentarza: KŁAMCY< KŁAMCY KŁAMCY tyle można powiedzieć o nich. Data dodania komentarza: 4.07.2026, 11:28 Źródło komentarza: Druga strona sporu znów próbuje zabrać głos. Sesja Rady Miejskiej w wersji kadłubkowej [AKTUALIZACJA] Autor komentarza: KUPA mięci Treść komentarza: Droga Redakcjo, warto dopisać jeszcze jeden ważny aspekt tej sprawy. Próba przeniesienia „Anakondy” w okolice jednego z „sponsorów” obecnej ekipy rządzącej miastem dobrze pokazuje, jak działa dziś ta szeroko rozumiana drużyna w Złotowie i jakie mechanizmy wychodzą na światło dzienne. Trudno oprzeć się wrażeniu, że mieliśmy do czynienia z próbą spłaty obietnic wyborczych! Na siłę uatrakcyjnienia terenu przy „Zaciszu” zgodnie z oczekiwaniami właściciela, zresztą wielokrotnie i głośno artykułowanymi. Warto przypomnieć choćby wystąpienie radnego Krzysztofa Koronkiewicza na sesji, gdy apelował o takie warunki zabudowy, jakich oczekuje właściciel, argumentując, że w razie sprzedaży lokalu „nie będzie gdzie chodzić na kawę”, a sam lokal darzy sentymentem i dobrymi wspomnieniami, chadzał tam na radki. Ten sposób uzasadniania decyzji przestrzennych dobrze pokazuje, jak blisko potrafią się spotkać prywatne preferencje z publicznym interesem. Operacja ostatecznie się nie udała. Urzędnicy z poziomu ministerstwa sprowadzili burmistrza na ziemię, jasno wskazując, że takich decyzji nie da się przeprowadzić w zgodzie z obowiązującymi przepisami. Nie udało się też „przyniesienie na tacy” warunków, jakie, według relacji, zakładano dla tego terenu podczas kampanii, gdy obiecywano sobie szeroką współpracę po zmianie władzy, bo poprzednik rzekomo „się nie słuchał”. W obronie tych obietnic ostatecznie stanęło prawo: zarówno w przypadku „Anakondy”, jak i w przypadku wysokich blokowisk, które miały być kolejnym elementem tej samej układanki. Pytanie, czy niedoszły beneficjent tych decyzji zachowa się konsekwentnie i po raz kolejny sięgnie po nocne nagrania pełne wulgaryzmów pod adresem rady i burmistrza, jak zdarzało się wcześniej. Jeżeli miałoby to być konsekwentne działanie, takie nagranie powinno krążyć w mediach społecznościowych już od miesiąca. Tymczasem na razie widzimy tylko ciszę, nikt nie woła do ssania gały. Data dodania komentarza: 4.07.2026, 08:40 Źródło komentarza: Druga strona sporu znów próbuje zabrać głos. Sesja Rady Miejskiej w wersji kadłubkowej [AKTUALIZACJA]