Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 18 lutego 2026 04:37
Czy trafi na listę 30 procent do likwidacji?

Złotowski szpital w cieniu ministerialnych planów?

Podziel się
Oceń

30 procent szpitali w Polsce to nadmiar. Ta brutalna diagnoza rzuca nowe światło na sytuację szpitala w Złotowie, który od dwóch lat zmaga się z problemami finansowymi i organizacyjnymi. Minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda w niedawnym wywiadzie dla Medonetu nie pozostawiła złudzeń. To nie jest nowa retoryka w polskiej polityce zdrowotnej. Już wcześniej minister Bartosz Arłukowicz wypowiadał podobne słowa, sugerując samorządowcom zamknięcie dwóch szpitali i przyjście po mniejsze środki na trzeci. Teraz jednak czas jest inny a metoda redukcji bez zmian. Reforma szpitali została przyjęta przez Radę Ministrów jako warunek wypłaty dwóch miliardów złotych z pożyczki zaciągmiętej przez rząd zwanej Krajowym Planem Odbudowy, a ministerstwo otwarcie mówi o konsolidacji, przekształceniach i planach naprawczych dla zadłużonych placówek.

W tym kontekście pytanie nabiera dramatycznej wagi: czy złotowski szpital, trzęsący się w posadach, znajdzie się wśród tych 30 procent placówek przeznaczonych do zamknięcia lub przekształcenia? Odpowiedź nie jest oczywista, ale zarówno kondycja finansowa, jak i sposób zarządzania placówką wskazują, że jest to jeden z poważniejszych kandydatów w regionie, choć w okolicy są też inni kandydaci.

Szpital Powiatowy im. Alfreda Sokołowskiego od miesięcy notuje milionowe straty. Raport ekonomiczno-finansowy za 2024 rok oraz prognozy na lata 2025 do 2027 nie pozostawiają złudzeń: placówka stacza się po równi pochyłej, głównie z powodu wysokich kosztów utrzymania oddziałów i rosnącego zadłużenia. Zużywanie środków z lokat bankowych i nieprzejrzyste zarządzanie finansami potwierdzają kolejną odsłonę dramatu, jaki odbywa się w tej placówce. Mimo otrzymanych dofinansowań, w tym 38 milionów złotych z Funduszu Medycznego na modernizację Centrum Zdrowia Psychicznego oraz ponad 5,7 miliona złotych z KPO na opiekę długoterminową i geriatrię, sytuacja pozostaje wyjątkowo napięta. Te inwestycje mogą poprawić pozycję szpitala w ocenie efektywności, ale nie zmieniają faktu, że kondycja finansowa i sposób zarządzania budzą coraz więcej pytań przy jednoczesnym braku jasnych odpowiedzi.

O przekształceniu złotowskiego szpitala mówi się od dawna. Radny miejski Krzysztof Koronkiewicz, emerytowany strażak z wieloletnim doświadczeniem w ratownictwie medycznym, wielokrotnie podnosił temat na sesjach. To właśnie jego wypowiedzi, gdy poruszany jest temat próśb o dotację dla szpitala z budżetu miasta, stają się jednym z nielicznych publicznych głosów przestrogi. Mimo że dla stałych obserwatorów sesji Koronkiewicz jest postacią kontrowersyjną, notorycznie odgrywającą role zlecone przez lokalne media lub grupy interesu, tym razem jego słowa zasługują na szczególną uwagę. Nie dlatego, że Koronkiewicz nagle stał się wiarygodny, ale dlatego, że to, co powiedział, pochodzi z dobrze poinformowanych źródeł. W cieniu szpitala krążą dwie grupy "sępów", czyli dwie grupy interesu, które wiedzą dokładnie co, gdzie i jak dzieje się w placówce. Wiedzą, jakie są plany koalicji rządzącej w powiecie. Pozostaje czekać, bo wszystko idzie bez zarzutu do pożądanego celu. 

Pytania pozostają otwarte: dlaczego nie zwraca się uwagi na galopujące zadłużenie, dlaczego bez znaczenia jest powrót skompromitowanych lekarzy, dlaczego stawki za ich dyżury są nieracjonalnie wysokie. Tajemnicą poliszynela, potęgowaną efektem Streisand, jest też to, kto planował utworzenie spółek i komu proponowano stanowiska za przychylność w realizacji projektu. W tym układzie Koronkiewicz, świadomie czy nie, powiedział głośno i publicznie, jak wygląda sytuacja.​

Potwierdzenie tych informacji przyszło z niespodziewanej strony. Aleksander Antoniewicz, członek zarządu powiatu i radny powiatowy, przewodniczący Komisji Oświaty, Zdrowia i Polityki Społecznej oraz były przewodniczący Rady Społecznej Szpitala, w rozmowie z nami wprost przyznał, że w dyskusjach koalicji rządzącej powiatem pojawiał się temat powołania spółki przy szpitalu. Ta informacja, potwierdzona przez osobę z wewnątrz struktur władzy, wskazuje na realne plany restrukturyzacyjne, które jednak nie są oficjalnie komunikowane publicznie. Co więcej, Antoniewicz, dysponując wiedzą o kulisowych planach dotyczących spółki i prywatyzacji, zaczął publicznie poruszać niewygodne tematy, kwestionował decyzje dyrekcji szpitala, wskazywał na rozbieżności między prognozami szpitala a raportami finansowymi. To kosztowało go stanowisko. Został usunięty z funkcji przewodniczącego i członka Rady Społecznej Szpitala, a szpital złożył na niego doniesienie do prokuratury. Antoniewicz na łamach lokalnej prasy publicznie nazwał te działania "rewanżem" i "opcją atomową" ze strony dyrektora. To usunięcie można interpretować jako próbę wyciszenia krytycznego głosu w organach nadzorczych szpitala.​

Ciekawe jest to, co nie zostało powiedziane. W wywiadzie z Krzysztofem Kuźmiczem i członkiem zarządu powiatu Aleksandrem Antoniewiczem temat szpitala został poruszony w innym dramatycznym kontekście, natomiast plany co do przekształcenia w spółkę nie zmieściły się w ramach rozmowy. Zabrakło czasu na omówienie tego zagadnienia, choć dyskusja w tym temacie wywiązała się po programie. Wiedza Aleksandra Antoniewicza i sygnały wypowiadane raz po raz przez radnego Krzysztofa Koronkiewicza, tworzy obraz sytuacji, w której widać wyraźnie, że celowo unika się rzeczowej publicznej dyskusji o teraźniejszości i przyszłości szpitala, podczas gdy w kuluarach toczą się zupełnie inne, szokujące rozmowy.

Minister zdrowia nie podała jeszcze szczegółowego klucza selekcji. Nie wiadomo, czy priorytetem będzie analiza zadłużenia, jakość zarządzania, rozkład geograficzny czy może wpływy lobbystów chętnych do tworzenia spółek komercyjnych. Reforma zakłada uelastycznienie świadczeń, na przykład zamianę pełnych oddziałów na izby przyjęć z transportem medycznym, oraz mechanizmy finansowe jak kredyty z Banku Gospodarstwa Krajowego na spłatę długów, co mogłoby uratować słabsze szpitale. W regionie pilskim, gdzie Piła rozwija się dynamicznie dzięki modernizacjom oddziałów Rehabilitacji i Hematologii w Szpitalu Ars Medical Scanmed, mniejsze placówki jak w Złotowie czy Trzciance mogą być narażone na konsolidację lub likwidację.​

W Trzciance sprawy mają się jeszcze gorzej. Szpital Powiatowy im. Jana Pawła II od lipca 2025 roku ogranicza działalność z powodu braku anestezjologów. Od 10 lipca do końca miesiąca nie przyjmował planowych zabiegów operacyjnych, a pilne przypadki kierował do Piły, Czarnkowa czy Chodzieży. Ta sytuacja, spowodowana chorobami dwóch specjalistów i sezonowym brakiem kadr, podkreśla chroniczne niedobory personelu w mniejszych placówkach i rodzi podejrzenia o nieefektywne zarządzanie. Może to być także, jak w Złotowie, sygnał głębszych problemów, potencjalnie powiązanych z lokalnymi interesami.​

Debata publiczna na temat przyszłości złotowskiego szpitala nie jest łatwa. Wicestarosta Daniel Sztych podczas sesji Rady Powiatu wskazywał na problem wycieków informacji ze szpitala, sugerując, że nieautoryzowane przekazywanie danych o dyżurach czy stratach prowadzi do niepotrzebnego hejtu i destabilizacji placówki. To retoryka przypominająca orwellowską wizję z "1984", gdzie kontrola informacji i jej powstrzymywanie stają się nieuprawnionym narzędziem, a krytycy mogą być narażeni na konsekwencje prawne. Sztych, współpracując z starostą Patrykiem Wrukiem, inicjował postępowania prokuratorskie w sprawie nieprawidłowości w szpitalu, w tym fikcyjnych dyżurów lekarzy, co obejmowało zarówno poprzednią, jak i obecną dyrekcję. Te zapowiedzi śledztw za wycieki mogą być próbą kupienia czasu na realizację planów bez publicznej ingerencji, co rodzi pytania o demokratyczną kontrolę nad ochroną zdrowia.​

Osoby zmartwione losem szpitala są usuwane z rady społecznej, są ścigane przez prokuraturę. W tym klimacie strachu i kontroli próba zadania pytania o przyszłość placówki staje się aktem odwagi. Są jednak osoby, które nie boją się tej koalicji i wiedzą, że to tylko tymczasowa fala. Czy złotowski szpital uniknie redukcji dzięki dofinansowaniom, czy też stanie się łupem interesów? Odpowiedź, jak widać po sygnałach ministerstwa, przyjdzie niebawem. Sygnalizowanie kierunków w zaprzyjaźnionych mediach i ustawianych wywiadach nie dzieje się bez powodu i celu. Tymczasem osoby, które wypowiadają takie słowa, po swojej misji są zmiatane z widoku, aby nie drażnić dalej elektoratu. Przykład ministra zdrowia jest wybitnie potwierdzający ten stan. Choć słowa i kompetencje, jakie komunikowała Izabela Leszczyna, dodatkowo spotęgowały jej zniknięcie z pola widzenia, podobny los czeka Jolantę Sobierańską-Grendę, gdyż wypowiadając się o tym, jak wiele placówek jest do likwidacji, to początek końca jej misji.​

Pozostaje pytanie, jak szybko resort zdrowia ujawni kryteria selekcji i czy lokalna społeczność będzie miała głos w tej debacie. Mieszkańcy powiatu złotowskiego powinni śledzić rozwój sytuacji, bo to nie tylko zagrożenie, ale zapowiedź poważnych zmian w lokalnej opiece zdrowotnej. Pytanie brzmi: kto w tej grze będzie bronił interesu pacjentów, a kto interesów własnych?


Napisz komentarz

Komentarze

Chciwość=samo zniszczenie 02.12.2025 07:42 PM
Co począć, było źle bo kaczor dużo oddawał każdemu z podatków jakie każdy z nas płacił a wielu brało to latami, kilka razy więcej niż płacili w podatkach. Było inaczej, więcej choć i szpital nie unikał problemów no ale cóż jak się zaczęło branie i dawanie bezproduktywnie, to i kłopoty z ognistą wodą też bywały o czym każdy mieszkaniec powiatu wie. To się nie podobało i nastąpiła zmiana, na to co było przed Kaczorem czyli już nie kłopoty szpitala a jego istnienie zawisło na włosku. Długi rosną a pieniędzy nie ma i nikt nie chce się do tego dołączać. Radni jak widać wszystko wiedzą najlepiej ale jak co do czego to w każdym czasie z ich strony, następuje atak bo to akurat modne najprawdopodobniej z powodu nadmiaru zgarniania wszystkiego pod siebie, przy jednoczesnym krzyku że to w interesie mieszkańców. Jak to wyglądało na przełomie lat wszyscy widzimy i już nie wiemy, gdzie oni chcą stać w deszczu czy po urwaną rynną z nadzieją że znowu dostaną więcej a czy z korzyścią dla mieszkańców powiatu, kto to wie?

Córa Harbu Jastrowie 25.11.2025 11:36 AM
leszczyna oszukła ludzie, ale to w zasadzie banda rudego. Grenda teraz wykona pogrzeb służby zdrowia i nastąpi wysyp spółeczek z o. o. gdzie uwłaszy się nowa nomenklatura. W naszym mieście ostrzą sobie zęby już dzieci działaczy pslu a właściwie córy, które mają ochotę na masę upadłociową.

Oczywistość 07.12.2025 02:07 PM
" Leszczyna " nie oszukała tak jak i pozostali KOwcy nie oszukali, to Złotów, młodzież i starsi ich wybrali. Wybrali jak zawsze zło bo za dobrze im było. Nie było dobrze w zarządzaniu szpitalem, ale nigdy nie było tak źle i wina nie leży u Leszczyny a nienawiści do tych, którzy młodym rodzinom na dzieci seniorom na leki i nie tylko dawali co wyborcy nazwali rozdawnictwem. Tu trzeba zaznaczyć że ci co niby oszukali brali kasę i nadal biorą po Kaczyńskim i nigdy nie nazywali tego rozdawnictwem. Nie nazywali tak jak Złotowianie, którzy wyjechali np. do Niemiec tam mieszkają, pracują i biorą należne dodatki socjalne i nie tylko. Oni nigdy jak i Niemcy nie zawołają z nienawiści do Kanclerza że to rozdawnictwo. Tak więc nie zwalaj winy na Leszczynę a na tych co ja wybrali.

BammBus 20.11.2025 05:22 PM
Od ronda przy Zamku ciemno jak w dupie u murzyna.

Mieszkaniec 18.11.2025 07:41 AM
Po ostatnich wyborach zrobiła sie klika kolesi i nierobów. Wystarczy popatrzeć co oni robią, tylko Facebook i ściemnianie a większość rady to tylko klakiery

Zlotowiak 16.11.2025 10:46 AM
To co faktycznie się dzieje w naszym szpitalu to można się nogą przeżegnać. Można się zgodzić z tym żeby szpital był sprywatyzowany i przeszedł prywatne ręce ale dlaczego wcześniej Mają być dotowane te szpitale z kasy mieszkańców. I później wypasione szpitale będą przyjmować faktycznie za złotówkę tak jak jest w artykule i co do tych dwóch panów radnych uważam że chyba są najbardziej teraz rzetelnie i wiarygodni bo Patrząc na te kolesiowstwo co się teraz dzieje to po prostu przeraża. Już wszyscy zapomnieliśmy o zastępcy burmistrza i jego audytach o panu kopieńce o awansie na dyrektora szpitala znajomej u pana posła po tych wszystkich układach nawet stare akcja nic nie opisuje a myślę że to jest chyba bardzo ciekawy temat Widać jakie są macki jeden drugiego kryje nie wiem czy to dlatego że jeden z polityków ma taką władzę czy może dlatego że jednego z radnych żona w sądzie pracuje kto to wszystko zamiata pod dywan może temu warto się panie redaktorze przyjrzeć nie patrzeć czy radny jest wiarygodny czy niewiarygodny bo to pana osobiste odczucia mieszkańców mogą być inne Tym bardziej że bardzo dużo Ci PanowieK Antoniewicz przekazują do publicznej wiadomości jakie są zagrożenia

G O Thurinus 16.11.2025 04:01 PM
"...nie patrzeć czy radny jest wiarygodny czy niewiarygodny bo to pana osobiste odczucia mieszkańców mogą być inne Tym bardziej że bardzo dużo Ci PanowieK Antoniewicz przekazują do publicznej wiadomości jakie są zagrożenia" Zgadzam się z autorem artykułu co do oceny. Radny Koronkiewicz wielokrotnie fikał pod artykuły, szczególnie jak Leszczyńscy niszczyli Pulita. To był ich główny pierwszoplanowy aktor. Kaufka i ten Koselke to byli statyści w porównaniu do radnego. Jednak kiedy Koronkiewicz podniesie słuszny temat, to zauważcie, że redakcja 77400 potrafi to docenić, nie jak inna redakcja, która nie potrafi przełamać zacietrzewienia i nienawiści. Tam pokutuje kult Wełniaka i nic, co potem się nie mieści w tych czerwonych głowach, niestety. Koronkiewicz obecnie w tej kadencji ustawił się w roli opozycji i trafia w punkt. Bardzo mocno wyręczył 77400 albo gra w podobnym rejestrze. To oczywiście dobrze, tylko, że im psy zerwały się ze smyczy...

Halina 16.11.2025 10:29 AM
Czy te kondory przyleciały z Ameryki Pólnocnej po to aby uzdrowić nasz Szpital? (żart) ja myślę,że prywatyzacja Szpitala jest nieunikniona i nie ma na co czekać .Tak duży kolos generuje zbyt duże koszty ,gdy będzie podzielony na mniejsze Przychodnio-Szpitale,odpadnie dużo osób z Administracji i Łazików.

Mieszkanka osiedla 16.11.2025 09:48 AM
Z tym szpitalem dotacjami , pensjami lekarzy to wariactwo, nigdy nie było takich jak teraz samo leczenie stało sie dnem. Oddział wewnętrzny po odejściu najlepszego lekarza wraz z zalogowaniem poszło na dno. Co do pana Koronkiewicza i Antoniewicza to właśnie są dla mnie i moich znajomych najlepszymi radnym którzy są po za układami, to jedyni którzy nie godzą sie z układami i kolesiostwo które po ostatnich wyborach powstały. Wystarczy zobaczyć jak obecny burmistrz prowadzi kolesiostwo na które nie godzili sie radni Koronkiewicz i Wegner którzy są wieloletnim radnym więc sami zobaczyli co sie dzieje więc odeszli . Po xa tym pan Koronkiewicz od dawna ostrzegał o kolesiostwie, układach i nue prawidłowosciach i zawsze był wyśmiewany gdzie później sie jednak sprawdzalo nawet pan , panie redaktorzy nie oszczedza w swoich reportazach co uważam za krzywdzące. To jedyny radny który jak sie zadzwoni to zawsze ma dla nas czas , przyjeżdża i stara sie załatwić sprawy gdzie reszta siedzi tylko dla diet. On jedyny który mówi prawdę bo nie ma interesu on jedny z niewielu który pomimo startowanie z Pieniazkowskim postawił sie przy zwalnuaniu pani Rybak jak również punktuje burmistrza w jego kombinacjach. Mieszkan na osiedlu gdzie on jest radnym i wiem jedno ze zawsze wraz z rodziną będę oddawać na niego głos o ile jeszcze bedzie startować czego mu życzę.

Mieszkanka osiedla 16.11.2025 09:55 AM
Mieszkanka osiedla 16.11.2025 09:48
Z tym szpitalem dotacjami , pensjami lekarzy to wariactwo, nigdy nie było takich jak teraz samo leczenie stało sie dnem. Oddział wewnętrzny po odejściu najlepszego lekarza wraz z zalogowaniem poszło na dno. Co do pana Koronkiewicza i Antoniewicza to właśnie są dla mnie i moich znajomych najlepszymi radnym którzy są po za układami, to jedyni którzy nie godzą sie z układami i kolesiostwo które po ostatnich wyborach powstały. Wystarczy zobaczyć jak obecny burmistrz prowadzi kolesiostwo na które nie godzili sie radni Koronkiewicz i Wegner którzy są wieloletnim radnym więc sami zobaczyli co sie dzieje więc odeszli . Po xa tym pan Koronkiewicz od dawna ostrzegał o kolesiostwie, układach i nue prawidłowosciach i zawsze był wyśmiewany gdzie później sie jednak sprawdzalo nawet pan , panie redaktorzy nie oszczedza w swoich reportazach co uważam za krzywdzące. To jedyny radny który jak sie zadzwoni to zawsze ma dla nas czas , przyjeżdża i stara sie załatwić sprawy gdzie reszta siedzi tylko dla diet. On jedyny który mówi prawdę bo nie ma interesu on jedny z niewielu który pomimo startowanie z Pieniazkowskim postawił sie przy zwalnuaniu pani Rybak jak również punktuje burmistrza w jego kombinacjach. Mieszkan na osiedlu gdzie on jest radnym i wiem jedno ze zawsze wraz z rodziną będę oddawać na niego głos o ile jeszcze bedzie startować czego mu życzę.
Przepraszam za literowke

G O Thurinus 16.11.2025 04:13 PM
Brak znaków interpunkcyjnych (przecinków), literówki ("nue prawidłowosciach", "Wegner", "Pieniazkowskim", "powatarzam"), błędy gramatyczne ("stało sie dnem", "zalogowaniem poszło"), błędna odmiana ("po xa tym"), chaotyczna konstrukcja zdań. Wyczuwam tu podobny interes, identyczny styl, te same błędy i argumentację. Powtarzam zatem, że Koronkiewicz jest narzędziem Leszczyńskiego, co słusznie i delikatnie podkreślił autor. Styl komentarza łudząco przypomina sytuację, w której ktoś sobie tutaj kadzi.

zachmurzenie małe

Temperatura: -7°C Miasto: Złotów

Ciśnienie: 1010 hPa
Wiatr: 6 km/h

ReklamaMarcin Porzucek - Poseł na Sejm RP
KOMENTARZE
Autor komentarza: JózefTreść komentarza: Pani Halina do " nadętego " napisała na czym polega łatwość życia bez rozwoju i samodzielności. "Katering i czekanie na posiłek", nie może być wzorem ani motywacja dla tych którzy przejmą spółdzielnię po ogłoszeniu jej upadłości. Działalność Rolnika w likwidacji nie wchodzi w grę bo na tym tylko ucierpią ludzie. Spółdzielnia jak pani pisze, musi zamknąć rozdział swojej działalności w dotychczasowej formie poprzez ogłoszenie upadłości. Prokuratura powinna sprawdzić jej działalność co najmniej od 20 lat a Sąd rozstrzygnąć kto, lub co jest powodem obecnej sytuacji. Po tym dopiero udziałowcy spółdzielni wiedząc na czym stoją i znając wartość majątku, mogą zacząć od nowa z nowym znakiem firmowym zakładu, spółdzielni, powołać nowy zarząd dla nowej firmy o podobnym profilu działania na rynku dla mieszkańców powiatu, tym samym swojego rozwoju. Oczywiście że mogła by to być inicjatywa rodzinna ale to na szeroką skalę nie ma racji bytu, bo jak widzimy po tym co się stało, mimo iż spółdzielnia kierowana przez rodzinę jak i stałych "zaufanych" latami, nie przyniosła nikomu korzyści. Zamiast wspólnie postarać się o wyciągnięcie spółdzielni z kłopotów, zaczęli obwiniać się nawzajem a to tylko może świadczyć o tym że w taki toksycznej atmosferze Spółdzielnia i tak by nie przetrwała.Data dodania komentarza: 17.02.2026, 18:15Źródło komentarza: Sprawa Spółdzielni Rolnik wymaga wyjaśnień – czy odwołanie to odwet za ujawnienie nieprawidłowości?Autor komentarza: do nadentego ale głupiegoTreść komentarza: przecież napisałam,że Spódz.Rolnik musi ogłosic upadłośc. Sa małżeństwa ,które prowadzą sklepy tylko we dwoje,nawet mam takich w rodzinie. Ale włączaj chłopie dowozu towaru-zaopatrzenia bo to inna Firma sie tym zajmuje. Jak chcesz obiad ?to dzwonisz i catering dowodzi. Takim cateringiem jest zaopatrzenie sklepów. jestes bardzo słabym w tym temacie. I wypraszam sobie "z całym szacunkiem" Jestes głupszy niżUstawa przewiduje. Nie umiesz dyskutowac z drugim człowiekiem tylko próbujesz kogos poniżac a nawet nie mapisałes ani swojego imienia ani swojego nazwiska i uważasz sie za kogo ? dupku jeden.Data dodania komentarza: 17.02.2026, 16:26Źródło komentarza: Sprawa Spółdzielni Rolnik wymaga wyjaśnień – czy odwołanie to odwet za ujawnienie nieprawidłowości?Autor komentarza: "Wszystkie grabie grabią do siebie "Treść komentarza: Pani Halino, z całym szacunkiem, ale pisze Pani o mrzonkach, które nie mają nic wspólnego z dzisiejszym rynkiem. Propozycja, by delikatesy prowadziło jedno małżeństwo, to przepis na szybkie zamknięcie interesu. Kto miałby tam siedzieć od rana do wieczora, w soboty i święta? Dwie osoby nie uciągną logistyki, dostaw i sprzedaży w 2026 roku, dbając o standardy, o których Pani marzy. ​Spójrzmy prawdzie w oczy: jeśli Spółdzielnia od 20 lat wykazuje zysk tylko dlatego, że wyprzedaje nieruchomości, a nie dlatego, że realnie zarabia na produkcji czy handlu, to ten model biznesowy jest martwy. Pudrowanie trupa nic nie da. ​Zamiast marzyć o 'rodzinnych sklepikach', jedynym rozsądnym i uczciwym rozwiązaniem dla udziałowców jest ogłoszenie upadłości, rzetelna wycena tego, co zostało, sprzedaż majątku po cenach rynkowych (a nie znajomym ) i sprawiedliwy podział pieniędzy między członków Spółdzielni. To jedyna droga, by ludzie odzyskali choć część swojego kapitału, zanim rada i kolejne nietrafione inwestycje przejedzą wszystko do zera.Data dodania komentarza: 17.02.2026, 13:17Źródło komentarza: Sprawa Spółdzielni Rolnik wymaga wyjaśnień – czy odwołanie to odwet za ujawnienie nieprawidłowości?Autor komentarza: HalinaTreść komentarza: Diabeł tkwi w szczegółach. Weźcie przykład ze Szpitala naszego jak teraz sobie radzi jak rzadzi jedna kobieta Dyrektor Szpitala.tak samo w Spółdzielni musi rzadzic jedna kobieta a nie "szkodniki z dawnych lat".Było minęło i nie wróci więcej.Ujawniać publicznie wady rządzacych ludzi ale po nazwisku bo kazdego trzeba rozliczyć indywidualnie,chocby w Sądzie.Uważam,że obecnie musicie "ogłosić upadłośc Rolnika" a po tem wznowić Nowymi Ludźmi na nowych zasadach i rejestracji w Sądzie powołanie Spółdzielni ROLNIK i otworzyc Delikatesy w Złotowie na ul.Wojska Polskiego ,zatrudniając tylko jedno małżeństwo z odpowiedzialnością ,na prowadzenie Delikatesów.Nie zatrudniac obcych .(osobiscie widziałam jak mnie próbowała oszukac na kasie bo chciałam cukierki mleczne,twarde a ona wbiła cukierki czekoladowe a jak zwróciłam jej uwage to skorygowała jej fałsz ale mnie nawet nie przeprosiła.Nie usłyszałam słowa przepraszam.) Na kiszonej kapuscie ,na woreczku naklejaja cukierki czekoladowe i jesli ktos jest z bardzo daleka lub bez okularów nie widzi błędu to tego nie reklamuje. (To ich nałóg kradzieżowy).Data dodania komentarza: 17.02.2026, 10:33Źródło komentarza: Sprawa Spółdzielni Rolnik wymaga wyjaśnień – czy odwołanie to odwet za ujawnienie nieprawidłowości?Autor komentarza: JaJebieXDTreść komentarza: To kurwa zainwestuj 🤣 jeszcze tego brakuje akby jakiś debil mowił komuś w co ma inwestować swój hajs xDData dodania komentarza: 16.02.2026, 13:35Źródło komentarza: WieśMac na wyciągnięcie ręki. McDonalds już wkrótce w Złotowie!Autor komentarza: MercosurTreść komentarza: A czego ty człowieku chcesz od Radawnicy? co tobie zrobili jej mieszkańcy że ich rejon nazywasz "Radawnickim Wałem"! Czy to że w sklepach Spółdzielni był chleb z ich piekarni, produkty mięsne, mięso i wędliny z ich masarni. Dlaczego w defraudację, oszustwa wplątujesz dostawców dobrych produktów, które mieszkańcy kupowali od dekad. Jeśli to ma być obrona byłej pani prezes to powinna ci podziękować za to że dołożyłeś jej dodatkowych kłopotów mówiących o jej niechęci do Radawniczan! Nie wiem czy ona za to też tobie pogratuluje. To poszło już za daleko a o winach obu prezesów jak już pisano, powinien rozstrzygnąć Sąd, tym bardziej że wiele zarzutów, które sami sobie stawiają mają odzwierciedlenie w tym co znajdowało się w puszcze pandory, która sami otworzyli.Data dodania komentarza: 16.02.2026, 10:55Źródło komentarza: Sprawa Spółdzielni Rolnik wymaga wyjaśnień – czy odwołanie to odwet za ujawnienie nieprawidłowości?