Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 28 czerwca 2026 17:45

Męczennik z Barbarki – ks. Antoni Januszewski (Zbrodnia Pomorska 1939, cz. 1)

Podziel się
Oceń

Blisko 80 km od Krajenki (Wielkopolska) znajduje się wieś Krajenki. Ta malownicza miejscowość położona koło Tucholi zasłynęła dzięki o. Hilaremu Januszewskiemu. Wymieniony duchowny zmarł 25 marca 1945 r. w niemieckim obozie koncentracyjnym w Dachau. 13 czerwca 1999 r. został włączony w poczet błogosławionych Kościoła katolickiego. Niewykluczone, że kiedyś tego zaszczytu dostąpi także inny duchowny o tym samym nazwisku, który również oddał swoje młode życie za Boga i Ojczyznę. Mowa o ks. Antonim Wojciechu Januszewskim, który urodził się w mieście Krajenka.
Męczennik z Barbarki – ks. Antoni Januszewski (Zbrodnia Pomorska 1939, cz. 1)
Ks. Antoni Januszewski, Krajenka - kościół pw. św Anny i św. Mikołaja

Autor: Piotr Tomasz Facebook

Duchowa droga ks. Antoniego Januszewskiego, podobnie jak każdego katolika, rozpoczęła się od przyjęcia Chrztu Świętego. Sakrament ten otrzymał w kościele św. Anny i św. Mikołaja w Krajence. Oczywiście od tego momentu życie prowadzi chrześcijan różnymi ścieżkami. Czasami wiodą one także na manowce. Dlatego już na starcie tak ważni są rodzice, którzy potrafią wskazać dziecku właściwy kierunek. Takimi ludźmi byli niewątpliwie Wacław i Balbina z domu Płaczek, których życie wypełniała głęboka wiara w Boga i gorący patriotyzm. Rodzice ks. Antoniego do 1912 roku mieszkali w Sadkach koło Nakła nad Notecią. Utrzymywali się z pracy Wacława, który kierował gospodarstwem rolnym Płaczków (jako inspektor gospodarczy). Kolejny etap w ich życiu stanowiła Krajenka. Tu źródło dochodów zapewniała dzierżawa gospodarstwa rolnego przy parafii katolickiej. W mieście nad Głomią przyszły także na świat niektóre z ich siedmiorga dzieci. Jednym z nich był Antoni, który urodził się 2 lutego 1914 roku. Potomkowie Januszewskich uczęszczali do Niemieckiej Szkoły Powszechnej w Krajence. Polska szkoła prywatna powstała w tym mieście dopiero w 1931 roku i istniała zaledwie przez kilka miesięcy. 

11 listopada 1918 roku Polska odzyskała niepodległość. Część polskiej Krajny, w tym także Krajenka, nie weszła jednak w skład odrodzonej Rzeczypospolitej. Ten fakt spowodował, że wielu Polaków-Krajniaków stanęło przed pokusą opuszczenia ojcowizny. Tak postąpiła m.in. rodzina Januszewskich z Krajenki, która chęć wyjazdu zadeklarowała już w 1921 roku. Do jego finalizacji doszło jednak dopiero trzy lata później. Od 1924 roku Januszewscy ponownie zamieszkali w okolicach Nakła nad Notecią. Wacław został dzierżawcą w Broniewie. W tejże miejscowości Antoni kontynuował naukę rozpoczętą w Krajence, a następnie (25 czerwca 1925 r.) został przyjęty do Państwowego Gimnazjum im. Bolesława Krzywoustego w Nakle nad Notecią. Wymienioną szkołę ukończył 16 marca 1933 roku. Natomiast na przełomie maja i czerwca 1933 r. zdał egzamin dojrzałości.

Antoni Januszewski był niewątpliwie bardzo religijnym człowiekiem. W trakcie pobytu w Nakle należał m.in. do Sodalicji Mariańskiej. W opiniach na jego temat można przeczytać, że "pod względem życia moralnego i religijnego mógłby być dla rówieśników tylko wzorem". W tym kontekście nie zaskakuje wybór jego dalszej drogi życiowej. "Po głębokim namyśle i dobrze odbytych rekolekcjach" (fragment opinii na jego temat) zdecydował się wstąpić do stanu kapłańskiego.

Droga w tym kierunku rozpoczęła się 8 lipca 1933 roku, kiedy to został przyjęty do Seminarium Duchownego w Gnieźnie. Następnie (od końca czerwca 1935 roku) kontynuował naukę w Arcybiskupim Seminarium Duchownym w Poznaniu. Poszczególne święcenia otrzymał w latach 1935-39 (tonsura - 26 stycznia 1935 r., święcenia niższe - 20 lutego 1937 r., subdiakonat - 17 grudnia 1938 r., diakonat - 4 marca 1939 r., prezbiteriat - 3 czerwca 1939 r.). Po ukończeniu seminarium duchownego przydzielony został na wikariusza w parafii pw. św. Piotra i Pawła w Toruniu–Podgórzu (1 lipca 1939 r.). Właśnie w tym mieście zastał go wybuch II wojny światowej.

7 września 1939 r. wojska 4. Armii pod dowództwem gen. Günthera von Kluge zajęły Toruń. Niemal natychmiast przystąpiono do tworzenia aparatu policyjnego, który złożony był głównie z miejscowych zaufanych volksdeutschów (rzemieślników, kupców, przedsiębiorców). Ta niemiecka organizacja nosiła nazwę Selbstschutz. Na początku października liczyła 560 członków.

W dniach od 17 do 21 października, we wczesnych godzinach rannych, Wehrmacht, Gestapo oraz Selbschutz zorganizowały w Toruniu łapankę. Jej celem byli wyłącznie Polacy w wieku powyżej 16 roku życia, których aresztowano na podstawie wcześniej sporządzonych list. Wśród pierwszych zatrzymanych znalazł się m.in. ks. Antoni Januszewski.

Aresztowanych mężczyzn przewieziono do Fortu VII w Toruniu. Tam przetrzymywano w przepełnionych i zawilgoconych celach. Osadzeni spali na betonowej podłodze przykrytej jedynie słomą. Szykanowano ich nocnymi apelami, ćwiczeniami gimnastycznymi, wyzwiskami, umieszczano w ciemnych pomieszczeniach, głodzono. Zmuszano również do napisania szczegółowych życiorysów (obejmujących także członków rodziny). Stanowiły one dodatkowy materiał dowodowy w trakcie późniejszych procesów osadzonych. Obóz początkowo był pod jurysdykcją Wehrmachtu, a więźniowie kierowani byli do pracy przy odbudowie zniszczeń wojennych. Pod koniec października kontrolę nad Fortem przejął Selbschutz. Funkcję komendanta pełnił w tym czasie Karl Friedrich Strauss - przedwojenny stolarz z Torunia. To właśnie za jego kadencji skala terroru osiągnęła swoje apogeum. 

Preludium do eksterminacji Polaków stanowiło wystąpienie SS-Oberführera Ludolfa von Alvenslebena, które zostało wygłoszone na toruńskiej starówce (15 października). W pełnym nienawiści wystąpieniu mówił "Nie zapomnimy nigdy krzywd, jakie nam wyrządzono na tej niemieckiej ziemi. Czyny takie mógł popełnić tylko ten, kto należy do rasy niższej. Jeżeli wy, moi ludzi z Selbstschutzu, jesteście mężczyznami, to żadnemu Polakowi w tym niemieckim mieście nie przyjdzie więcej na myśl mówić po polsku".

Pod koniec października 1939 r. rozpoczęły się masowe egzekucje mieszkańców Torunia i okolicznych miejscowości. Trwały przez kilka tygodni i zakończyły się prawdopodobnie w styczniu 1940 roku. Różne źródła wskazują od 600 do nawet 1200 rozstrzelanych. Wyroki śmierci wydawał doraźny sąd, który złożony był z toruńskich Niemców. To właśnie on kierował osadzonych do obozów koncentracyjnych lub wprost na miejsce kaźni. Zdarzały się również sporadycznie przypadki zwalniania więźniów. Na tego rodzaju przywilej nie mógł liczyć ks. Antoni Januszewski. Komendant Karl Friedrich Strauss nie pozostawiał bowiem złudzeń, co do głównych celów "Inteligentaktion". Podczas jednego z wystąpień mówił: "Wszyscy kapłani, nauczyciele, sędziowie, adwokaci, lekarze i studenci, jako przywódcy społeczeństwa polskiego, zostaną bez reszty wytraceni, aby ziemi pomorskiej został przywrócony jej odwieczny, germański charakter".

Pierwsza grupa więźniów, licząca około 130 osób, została przetransportowana do lasów Barbarki 28 października. Wszyscy zostali rozstrzelani. Wśród ofiar był także ks. Antoni Januszewski. Obecnie znamy nazwiska 298 zamordowanych. Wśród nich było m.in. 91 rolników, 58 robotników oraz 36 rzemieślników Może to świadczyć o tym, że miejscowi Niemcy, pod płaszczykiem "inteligentaktion" mordowali swoich polskich sąsiadów także na zasadzie porachunków lub z chęci zysku.

Warto jeszcze wspomnieć, że razem z ks. Januszewskim więziony był ks. Stefan Wincenty Frelichowski. Przyszły Błogosławiony Kościoła Katolickiego nie został rozstrzelany przez Niemców w lasach Barbarki. Trafił do obozów koncentracyjnych. Ostatnim z nich był Dachau. Tam na ochotnika pełnił posługę kapłańską i niósł ulgę w cierpieniu chorym w trakcie epidemii tyfusu. Zmarł na skutek tej strasznej choroby 23 lutego 1945 roku. Razem z nim świadectwo najwyższej miłości do bliźniego okazał o. Hilary Januszewski z Krajenki koło Tucholi. On również zapłacił cenę życia. Zmarł na tyfus 25 marca 1945 roku.

Niemieccy zbrodniarze nie zostali należycie osądzeni przez wymiar sprawiedliwości za zbrodnie w lasach Barbarki. Przykładem proces, który toczył się od 4 do 27 czerwca 1969 r. w Berlinie Zachodnim. Na ławie oskarżonych zasiadł komendant Fortu VII Karl Friedrich Strauss, który został uniewinniony. Przykład ten dowodzi, że Niemcy nie potrafili rozliczyć się z nazistowską przeszłością. Analogiczna sytuacja miała miejsce w Polsce. W tym przypadku zbrodniczy komunizm nie doczekał się odpowiedniego osądu.

W rocznicę męczeńskiej śmierci ks. Antoniego Wojciecha Januszewskiego, w ramach akcji dekomunizacji przestrzeni publicznej, wystąpiłem do władz państwowych z wnioskiem o jego upamiętnienie w Krajence. W efekcie tego ulica 30 stycznia (symbolizująca tzw. sowieckie "wyzwolenie") otrzymała imię zamordowanego w lasach Barbarki kapłana. Warto podkreślić, że w ten sposób oddano hołd także jego ojcu – Wacławowi, który również miał związki z Krajenką. Ten działacz Polskiego Związku Zachodniego został zamordowany przez Niemców w Paterku. W tym samym czasie rozstrzelano ks. Antoniego Januszewskiego. Miejsca ich kaźni dzieliło zaledwie 80 kilometrów.

Piotr Janusz Tomasz

 

kontakt: [email protected]



 



 

źródła: Szkice Pamięci " W lasach Barbarki" szlakipamieci.kujawsko-pomorskie.pl, Tomasz Lubiatowski "Las zbroczony krwią", http://spodkopca.pl/barbarka-las-zbroczony-krwia-niewinnych/https://www.polskieradio.pl/39/156/Artykul/1019373,Barbarka-–-las-ktory-byl-swiadkiem-zbrodni, T. Chrzanowski, Zbrodnia w Barbarce, „Biuletyn Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Toruniu” nr 4 (2005), Archiwum Archidiecezji w Gnieźnie, Materiały IPN, zbiory własne autora

 


Napisz komentarz

Komentarze

Temperatura: 38°C Miasto: Złotów

Ciśnienie: 1013 hPa
Wiatr: 9 km/h

Reklama Marcin Porzucek - Poseł na Sejm RP
KOMENTARZE
Autor komentarza: Unia Europejska tylko dla cywilizowanych krajów. Treść komentarza: Ukraina z kultem Bandery,nigdy nie wejdzie do Unii Europejskiej. Żeleński możesz dołączyć do Uni Azjatyckiej. Unia Europejska nie toleruje przemocy. Data dodania komentarza: 28.06.2026, 17:03 Źródło komentarza: Wniosek o uroczyste obchody 83. rocznicy Rzezi Wołyńskiej w Pile Autor komentarza: Kate Treść komentarza: Oto moje świadectwo tego, jak po ponad dwóch latach starań w końcu dołączyłem do Nowego Porządku Świata – czyli do Illuminati. Wielokrotnie padałem ofiarą kradzieży i oszustw. Przez długi czas chciałem wstąpić w szeregi Illuminati, ale różni oszuści próbowali wyłudzić ode mnie pieniądze, aż na początku tego roku poznałem w internecie Lorda Felixa Morgana. Skontaktowałem się z nim, wyjaśniłem sytuację, a on poradził mi, abym złożył wniosek o przyjęcie. Wniosłem znaczną opłatę wstępną, przeszedłem inicjację do Nowego Porządku Świata i po ceremonii otrzymałem milion dolarów amerykańskich. Jestem zachwycony! Czuję się również zobowiązany do szerzenia informacji o działalności Lorda Felixa Morgana. Jeśli chcesz dziś dołączyć do Nowego Porządku Świata Illuminati, skontaktuj się z Lordem Felixem Morganem; to najlepsza okazja, by uzyskać członkostwo w Illuminati, o jakim zawsze marzyłeś. Skontaktuj się z Lordem Felixem Morganem przez WhatsApp pod numerem +447353027456. Data dodania komentarza: 28.06.2026, 02:32 Źródło komentarza: Wizyta Mateusza Morawieckiego w Złotowie Autor komentarza: do wyżej Treść komentarza: Dość się naskakałeś jak byłeś komikiem i weszło ci to w krew. Data dodania komentarza: 27.06.2026, 01:38 Źródło komentarza: Wniosek o uroczyste obchody 83. rocznicy Rzezi Wołyńskiej w Pile Autor komentarza: Euro Eco Nieszczęście nad Zotowem Treść komentarza: Nowi włodarze zapewnili mieszkańcom Złotowa piekło nad miastem. Podziekowali sobie nawet na sesji. PALIWO OŁOWIOWE!!!! RATUJ SIĘ KTO MOŻE - szczególnie kobiety w ciąży, planujące mieć dzieci i rodziny z małymi dziećmi!!!!!! !!!!! !!! To cena za euro eco? Tłokowy helikopter na paliwie ołowiowym Avgas 100LL i jak duży ogrom skażenia ołowiem przyjęli okoliczni meszkańcy.. ‼️‼️‼️‼️‼️‼️‼️‼️ Jako mieszkaniec Złotowa osoba zaangażowana w ochronę środowiska, wyrażam głębokie zaniepokojenie wpływem operacji lotniczych wykorzystujących paliwo Avgas 100LL na zdrowie publiczne i ekosystem. Avgas 100LL zawiera 0,56 grama tetraetylenu ołowiu (TEL) na litr. Dla porównania: wycofane paliwa samochodowe z ołowiem ("etylina")miały ok. 0,15–0,4 g/l. Mimo deklarowanej „obniżonej” zawartości, Avgas 100LL pozostaje jednym z ostatnich legalnych źródeł emisji ołowiu do atmosfery na świecie. Nawet śladowe ilości tego metalu ciężkiego kumulują się w organizmach, powodując m.in. uszkodzenia układu nerwowego, zwłaszcza u dzieci. Ołów jest toksyną kumulatywną a więc nie ulega rozkładowi jak dioksyny czy WWA, tylko odkłada się go w okolicy coraz więcej i więcej. Podczas startu i lądowania silniki pracują z maksymalną mocą, co znacząco zwiększa spalanie: - Awionetki (np. Cessna 172, Piper PA-28): - Średnie zużycie: 30–50 litrów/godz., - Podczas startu: ok. 5–10 litrów (w ciągu 5–10 minut), - Podczas lądowania: ok. 3–7 litrów. - Helikoptery (np. Robinson R44, Bell 206): - Średnie zużycie: 50–70 litrów/godz., - Podczas startu i zawisu: nawet 15–20 litrów w krótkim czasie. Przykład: Samolot wykonujący 10 startów i lądowań dziennie zużyje dodatkowo 80–150 litrów Avgas 100LL, emitując 45–85 gramów czystego ołowiu tylko w tych fazach lotu. Główne modele wykorzystujące Avgas 100LL - Awionetki: – Cessna 172, Piper PA-28 Cherokee, Cirrus SR22, Beechcraft Bonanza, Diamond DA40. - Śmigłowce: – Robinson R22/R44/R66, Bell 206 JetRanger, Schweizer 300, Enstrom 280. Większość z tych maszyn to starsze konstrukcje, których silniki (np. Lycoming O-360) wymagają paliwa ołowiowego. Skutki dla środowiska i zdrowia 1. Zanieczyszczenie gleby i powietrza: Ołów z spalin osadza się w promieniu kilku kilometrów od lotniska, skażając uprawy i wody gruntowe. 2. Ryzyko zdrowotne: Badania EPA wskazują, że nawet niskie stężenia ołowiu zwiększają ryzyko chorób serca, zaburzeń rozwoju u dzieci i uszkodzeń nerek. 3. Brak skutecznych regulacji: Mimo deklaracji FAA (program EAGLE) i UE dotyczących wycofania Avgas 100LL do 2030 r., postęp jest niewystarczający. Wnioski: 1. Należy natychmiast ograniczyć liczbę operacji maszyn korzystających z Avgas 100LL, szczególnie w pobliżu terenów mieszkalnych. Całkowicie ograniczyć sprzedaż paliwa avgas 100LL na tym lotnisku 2. Monitorować stężenie ołowiu w okolicy lotniska i udostępniać dane mieszkańcom. Lotnisko, które ignoruje te wyzwania, staje się współodpowiedzialne za zatruwanie lokalnej społeczności. Czas na działania, zanim kolejne pokolenie odczuje skutki naszej bierności. *Źródła: FAA, EPA, badania Silnikowych Emisji Lotniczych (2022). Data dodania komentarza: 25.06.2026, 05:06 Źródło komentarza: Multimilioner z Krajenki - film o Siegbercie Wilzigu Autor komentarza: Zełeński nie podskakuj Treść komentarza: Zełeński nie zrobił nic aby złagodzić atmosferę w relacjach Polska-Ukraina. Uparł się,że nie ustąpi aby UPA nie była jako nazwa dla ukraińskiej armii.A wiedział dobrze ,że UPA wymordowała 100tysiecy niewinnych Polaków na Wołyniu .Skoro zlekceważył Rzeż Wołyńska na Polakach to czego sie spodziewał ? spodziwał sie konfliktu z Polska bo juz wczesniej zaczał wsółpracę z Niemcami,lekcewazac całkowicie Polskę !!! Nie myśl żydzie Zełeński ,że bedziesz woził przez Polske do Niemiec wasza pszenice i wszelkie płody rolne i bedziesz niszczył nasze drogi ,waszymi Tirami !!! Nigdy !!! Oddawaj Polsce te 200 miliardów pożyczki i weż sobie Ukraińców z Polski te półtora miliona bo za duzo podpalaja domów,sklepów i hal produkcyjnych w Polsce. Zełeński nie jestes królem świata , za którego sie uważasz. Wołyń odłaczyc od Ukrainy i przyłączyc do Polski.Lwów też-bo to był nasz drugi Kraków. Data dodania komentarza: 23.06.2026, 13:07 Źródło komentarza: Wniosek o uroczyste obchody 83. rocznicy Rzezi Wołyńskiej w Pile Autor komentarza: Do Ukraińca powyżej Treść komentarza: Twoja żona cały czas ubiera się na czerwono a powinna ubierać się jak Flaga Ukrainy. Data dodania komentarza: 23.06.2026, 11:04 Źródło komentarza: Wniosek o uroczyste obchody 83. rocznicy Rzezi Wołyńskiej w Pile