Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 9 lutego 2026 12:30
XX rocznica śmierci Jana Pawła II - Papieża z Polski

Pierwszy taki pomnik - czyli o związkach Jana Pawła II z naszym regionem

Podziel się
Oceń

Jan Paweł II odpoczywał w naszym regionie. Niedaleko Tarnówki i Jastrowia (powiat złotowski) powstał pierwszy na świecie pomnik Papieża Polaka, który fakt ten upamiętnił. Miało to miejsce w 1979 roku. Z okazji XX rocznicy śmierci Jana Pawła II przypominamy o związkach Papieża Polaka z naszym regionem.
Pierwszy taki pomnik - czyli o związkach Jana Pawła II z naszym regionem

Źródło: Piotr Tomasz Facebook

16 października 1978 roku to niezwykle ważna data w historii naszego kraju. Tego dnia nad Kaplicą Sykstyńską w Watykanie wzniósł się biały dym, który obwieścił światu wybór nowego papieża. Pół godziny później kardynał Pericle Felici, wypowiedział tradycyjną formułę: "Zwiastuję wam radość wielką - mamy papieża: Najdostojniejszego i Najprzewielebniejszego Pana Świętego Kościoła Rzymskiego, Kardynała Karola Wojtyłę, który przybrał sobie imię Jan Paweł II". 

Prawie 27 lat później, 2 kwietnia 2005 r. świat obiegła smutna wiadomość. O godz. 21.37 Jan Paweł II odszedł do domu Pana. W ceremonii pogrzebowej uczestniczyły delegacje z ponad 150 państw, a w Polsce ogłoszona została sześciodniowa żałoba narodowa. Powstały  też setki miejsc upamiętniających pontyfikat Wielkiego Polaka. Między innymi w powiecie złotowskim.

Oczywiście Jan Paweł II postrzegany jest głównie jako osoba duchowna. Warto jednak wspomnieć, że był także człowiekiem o wielu pasjach. Między innymi wielkim miłośnikiem turystyki. Uwielbiał zwłaszcza wyprawy kajakowe. 

Jedna z nich miała miejsce w naszym regionie. Około 3,5 godziny spokojnej jazdy rowerowej ze Złotowa (w kierunku Płytnicy) znajduje się miejsce, w którym spędził urlop w 1978 roku, a więc krótko przed wyborem na papieża. Chodzi o jezioro Krępsko Średnie (Wrzosy). Uczestniczył wówczas w biwaku krakowskiego środowiska uniwersyteckiego. 

Wyprawy kajakowe, w tym i te nad jeziorem Krępsko, otaczała zawsze aura konspiracji. Uczestnicy obozu starali się nie afiszować. Nie ujawniali zwłaszcza tego, że przebywa z nimi ks. kardynał Karol Wojtyła, który nie cieszył się przychylnością komunistów. Ponadto na Wrzosach odprawiane były Msze św., co także powodowało konieczność zachowania dyskrecji. Interesujący jest fakt, że za ołtarz służył ułożony do góry dnem kajak, krzyż zrobiony był natomiast z dwóch związanych wioseł.

Na początku sierpnia 1979 roku grupa uczestników wspomnianego biwaku postanowiła upamiętnić pobyt Jana Pawła II na naszych terenach. Wymurowana została tablica (tzw. "placek"). Jest ona zapewne pierwszym na świecie pomnikiem Jana Pawła II. W rolę robotników wcielili się wykładowcy krakowskich uczelni, głównie Uniwersytetu Jagiellońskiego. Wśród nich znajdowali się m.in.  E. i M. Wisłoccy oraz T. i P. Maleccy. Pomnik powstał w dniach 1 - 12 sierpnia 1979 roku. Przytwierdzony do drzewa brzozowy krzyż i tzw. "placek" ustawiono w miejscu, w którym Karol Wojtyła odprawiał Mszę świętą. 12 października 2003 roku, dla uczczenia 25. rocznicy pontyfikatu Jana Pawła II, nad brzegiem jeziora odprawiono nabożeństwo. Uroczystość połączona została z odsłonięciem nowego krzyża, który upamiętnił ćwierćwiecze pontyfikatu Karola Wojtyły - Wielkiego Polaka i Wielkiego Papieża. 

Gdzie leży "Kamień Papieski"?

Dojazd do Krępska, następnie jedziemy w kierunku stacji w Płytnicy. 

Od przejazdu kolejowego kierujemy się na zachód (w kierunku szosy Wałcz-Jastrowie). 

Po kilku kilometrach (po lewej stronie) znajduje się parking i tablica informacyjna.

źródło: Wojciech Kulesza "Ten pierwszy pomnik" (2012) oraz materiały własne autora


Napisz komentarz

Komentarze

Halina 13.12.2025 11:19 AM
Pamiętamy.Pamiętamy też 13 grudnia 1981r. i Nigdy więcej Stanu Wojennego,nigdy więcej kartek na żywność,nigdy więcej pustych półek w sklepach.Nigdy wiecej strzelania policji do swoich> śmierci 9-ciu z "Wujka" 1981r..Ta historia aby nigdy się nie powtórzyła.

Kim 03.04.2025 03:46 PM
Korea. Północna

8670 01.04.2025 11:39 PM
Pamiętamy Wielkiego Polaka!

Kibic 02.04.2025 01:32 PM
Lewandowskiego?

zachmurzenie duże

Temperatura: -4°C Miasto: Złotów

Ciśnienie: 1017 hPa
Wiatr: 22 km/h

ReklamaMarcin Porzucek - Poseł na Sejm RP
KOMENTARZE
Autor komentarza: MariaTreść komentarza: Czytając Państwa komentarze nasuwa mi się: 1. jak łatwo wylewać na drugą osobę "Wiadro pomyj" i robić to z radością i satysfakcją opierając się tylko na słownych, często subiektywnych i jednostronnych relacjach 2. Kto z Państwa lub z Państwa najbliższej rodziny kiedykolwiek pracował w spółdzielni Rolnik? 3. Odnoszę wrażenie: że mają Państwo problem z chronologią wydarzeń, bo jak w artykule jest napisane, to nie Pani Prezes sprzedawała nieruchomości, ale jej poprzednik K.B. Przytoczę tylko kilka - masarnia, młyn, mieszkania, skup żywca na Wielatowie, itd. 4. Kto, po wielu latach, przywrócił do pierwotnej działalności Delikatesy Rolnik przy ul. Woj.Polskiego, kto je odnowił, a przecież ten budynek to własność Rolnika. Bardzo dobrze pamiętam okres jego budowy i wszystko, co kiedyś proponowano mieszkańcom miasta i okolic na stoiskach w nim zamieszczonych. Kto oddał(przed Panią prezes) ten budynek do użytku konkurencji? Za jaką cenę? 5. Kto - przed Panią Prezes - twierdził, że taka spółdzielnia jak Rolnik nie jest na dzisiejsze czasy? Co ta osoba zrobiła, jaki zysk (poza sprzedażą nieruchomości) udało jej się osiągnąć podczas swojej działalności w spółdzielni? 6. Cieszę się z przyznanej nagrody ks. Domańskiego. Dziś wielu, jak w krzywym zwierciadle, działalność Tego wielkiego Polaka z Ziemi Złotowskiej, próbuje nagiąć do swoich potrzeb, niecnych postępowań. Szkoda, że dnia przyznania nagrody ks. Domańskiego nie mógł dożyć zasłużony działacz i prezes spółdzielni, przez ks. Domańskiego zaproponowany na stanowisko prezesa w 1938 , które wówczas objął, a w 1939 r. aresztowany przez Gestapo, zaś po powrocie z obozów zagłady w 1946 r. znów objął stanowisko prezesa. Myślę o panu T. Kokowskim. Działacze tworzący spółdzielnię Rolnik w tamtych trudnych czasach bardzo dobrze rozumieli ideę tworzenia takich spółdzielni. Spółdzielnia przetrwała czas wojny i komunizacji i to wcale nie ze stratami. A dwaj następcy pana Kokowskiego: kim byli, jaka idea im przyświecała? Raczej trudno dopatrzyć się rozwoju spółdzielni. 7. Na koniec jeszcze jedna refleksja: jak to się dzieje, że tajni współpracownicy SB z potwierdzoną teczką, z donosami, mogli zostać prezesem Rolnika, jak K.B. Pracował już w Rolniku, gdy był zarejestrowanym współpracownikiem SB?Data dodania komentarza: 9.02.2026, 12:12Źródło komentarza: Sprawa Spółdzielni Rolnik wymaga wyjaśnień – czy odwołanie to odwet za ujawnienie nieprawidłowości?Autor komentarza: .Treść komentarza: Jeśli jest Pan Panem Leszkiem z Kapituły nagrody im. ks. dr Bolesława Domańskiego, to nie czyta Pan komentarzy. Myśl społeczna ks. Bolesława Domańskiego w dużym uproszczeniu między innymi o tym, żeby zarabiać pieniądze, ale robić to z ludzką twarzą i zgodnie z zasadami fair play. Wszystkie komentarze byłych pracowników piszą coś zupełnie odwrotnego do tej wspaniałej myśli.Data dodania komentarza: 9.02.2026, 10:41Źródło komentarza: Sprawa Spółdzielni Rolnik wymaga wyjaśnień – czy odwołanie to odwet za ujawnienie nieprawidłowości?Autor komentarza: Leszek LTreść komentarza: Gratulacje dla Pani Prezes i załogi przyjaznej dla dla Spółdzielni „ROLNIK” ze Złotowa za kontynuowanie praktycznej myśli społecznej ks. dr. Bolesława Domańskiego na przestrzeni ekonomicznej. Czekamy na akces i odbiór nagrody. Do zobaczenia. Pozdrawiam LLData dodania komentarza: 9.02.2026, 10:31Źródło komentarza: Sprawa Spółdzielni Rolnik wymaga wyjaśnień – czy odwołanie to odwet za ujawnienie nieprawidłowości?Autor komentarza: śp. ks. dr Bolesław DomańskiTreść komentarza: "Historia do zapamiętania "Data dodania komentarza: 9.02.2026, 10:16Źródło komentarza: Sprawa Spółdzielni Rolnik wymaga wyjaśnień – czy odwołanie to odwet za ujawnienie nieprawidłowości?Autor komentarza: JBTreść komentarza: To można domniemywać! Pamietajmy, że ,,Węglarka" jest wylansowana przez prezeza, obecnie oczywiście schowanego w radzie z powodu niechlubnej kariery jako tajnego współpracownika.Data dodania komentarza: 9.02.2026, 10:02Źródło komentarza: Sprawa Spółdzielni Rolnik wymaga wyjaśnień – czy odwołanie to odwet za ujawnienie nieprawidłowości?Autor komentarza: SzokTreść komentarza: Brawo dla autora artykułu! Tekst jest rzetelny, w pełni zweryfikowany, a poziom obiektywizmu wręcz „bije po oczach” — życzę dalszej kariery w redakcji PUDELKA. Podzielam opinię osób, które zauważyły, że autor listu przemawia słowami pani prezes... Rozumiem, że to narracja przyjęta na potrzeby usprawiedliwienia jej nieudolnych działań i kolejnej porażki. Trzeba naprawdę sporo ignorancji, by dziwić się decyzji o jej odwołaniu. Zachęcam do rozmowy z pracownikami i byłymi pracownikami firmy — to oni najlepiej odczuli skutki jej kadencji. Opinie, które można od nich usłyszeć, potrafią przyprawić o dreszcze.Data dodania komentarza: 9.02.2026, 09:48Źródło komentarza: Sprawa Spółdzielni Rolnik wymaga wyjaśnień – czy odwołanie to odwet za ujawnienie nieprawidłowości?