Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 9 lutego 2026 12:35

Czy przepadł?

Podziel się
Oceń

Zastanawiam się często jak wielkie pokłady złej woli trzeba mieć w sobie aby pisać nieprawdę.

Tak było i w przypadku informacji o tym, że w programie 100 obwodnic nie znalazło się żadne miasto w północnej Wielkopolsce, w tym i Jastrowie, które czeka na to rozwiązanie jak na zbawienie. Prawdą jest, że premier Mateusz Morawiecki zapowiadając program 100 Obwodnic wspomniał o Pile jako jednym z miast, które uzyskają obwodnicę. Natomiast kwestią odrębną jest to z jakich środków. Jaka jest prawda? Otóż będzie obwodnica Piły i Ujścia, Obornik, a także Jastrowia. W programie 100 Obwodnic, z zasady nie znalazły się żadne obejścia miast, które leżą w ciągu autostrad i dróg ekspresowych na które jest specjalny program rządowy. Program ten jest sukcesywnie nowelizowany i ostatnia jego wersja z września 2019 roku zawiera załącznik, gdzie budowa odcinków S-11, w tym Piła – Szczecinek i Piła – Oborniki jest wymieniona. Jednak S11 będzie budowana ze środków unijnych przewidzianych dla perspektywy na lata 2021-2028, więc w załączniku nie ma lat kiedy ta droga zostanie, ale z pewnością w przedziale lat na jakie sięga budżet Unii Europejskiej na lata 2021-2028. Obecnie cały czas trwają prace wszczęte po dojściu do władzy Prawa i Sprawiedliwość, ponieważ wcześniej, za rządów PO i PSL nie zrobiono praktycznie nic dla drogi ekspresowej S11. Przeprowadzono konsultacje z mieszkańcami i wyznaczono korytarz jakim pobiegnie droga. Później czas na decyzje środowiskowe i prace projektowe oraz przetargi. Warto dodać że w grudniu ubr. ogłoszono przetarg na wykonanie dokumentacji na Odcinek Piła -Ujście. Tak więc prace trwają i obwodnica Jastrowia będzie.


Napisz komentarz

Komentarze

TA 09.07.2020 09:11 AM
12 lipca dokonamy wyboru (lub z powodu bierności ktoś za nas go uczyni) między politykami, z których jeden usiłuje realizować wizję Polski suwerennej, bezpiecznej i sprawiedliwej, opartej na tradycji i polskich dokonaniach, drugi zaś klucząc w otoczeniu gwiaździstych i tęczowych flag przedstawia pożytki sfederalizowanej Europy, w której państwo narodowe jest złem, a agresywne mniejszości stają się instrumentem ideologicznego terroru i społecznej inżynierii”

zachmurzenie duże

Temperatura: -4°C Miasto: Złotów

Ciśnienie: 1017 hPa
Wiatr: 22 km/h

ReklamaMarcin Porzucek - Poseł na Sejm RP
KOMENTARZE
Autor komentarza: WeteranTreść komentarza: Jako stary spółdzielca z wieloletnim stażem w Rolniku Złotów, czytając Pana uwagi, kiwam głową z uznaniem za znajomość realiów – ale pozwól, że jako weteran wskażę, gdzie leży sedno sprawy z mojego punktu widzenia. Mam tylko jeden udział więc nie jest w moim interesie zbywanie majatku. Mam z czego żyć. Jestem za rozwojem. To tak na początek aby okreslic po której stronie sporu stoję dla jasności i uczciwości. Nie wskazujmy autorów anonimów, bo liczy się juz teraz weryfikacja faktów, nie ma znaczenia jaką drogą zostały wywiedzione do mediów. Zatem od poczatku: Odwołanie za ujawnienie nieprawidłowości? To wymaga wyjaśnień, bez względu na źródło – znamy to z historii spółdzielni, prawda? Halo? Znamy czy nie? Oświadczenie M.B-Z. brzmi absurdalnie, zgoda – Wojska Polskiego straszy pustką, rotacja personelu to fakt, a krzyki i zwolnienia pamięta każdy biurowy pracownik. Ale klucz: były prezes K.B. schował się w radzie dla penej maski, lecz zarządza spółdzielnią zza kulis od początku! Zgadza się? Podejmuje decyzje, wstawił księgową na fotel prezesa, a nawet z Wandzią jeździł do konkurencji za torami, oferując majątek do zbycia. Nikt z udziałowców nie uwierzy w "suwerenne" decyzje tych osób – to K.B. pociąga sznurki, nie przestał być decydentem mimo zmian formalnych. Likwidacja: Teoria krąży latami, dowodów brak, ale wyprzedaże (4 obiekty za M.B-Z. plus biurowiec – ogłoszenie wciąż wiszące) to kontynuacja starego stylu. "Oni źle sprzedawali, my dobrze"? Dziura logiczna, rada pozwoliła na zbycie czy była na urlopie? Może zapomnieli do czego są powołani i za co biorą wynagrodzenie. Sprzedaż majątku: Pomysły z zarządu, nie rady – K.B. robi to nieprzerwanie. Nowym Dworze sprzedane szybko po jej wpisie do KRS (01.03.2021), rozmowy prowadził on. Blokady: Rada nadzoruje, ale decyzje u K.B. Poczekajmy na jego wywiad u ,,przyjaciela" na Mokrej – tam narracja się odwróci i wątpliwości prysną.Data dodania komentarza: 9.02.2026, 12:34Źródło komentarza: Sprawa Spółdzielni Rolnik wymaga wyjaśnień – czy odwołanie to odwet za ujawnienie nieprawidłowości?Autor komentarza: MariaTreść komentarza: Czytając Państwa komentarze nasuwa mi się: 1. jak łatwo wylewać na drugą osobę "Wiadro pomyj" i robić to z radością i satysfakcją opierając się tylko na słownych, często subiektywnych i jednostronnych relacjach 2. Kto z Państwa lub z Państwa najbliższej rodziny kiedykolwiek pracował w spółdzielni Rolnik? 3. Odnoszę wrażenie: że mają Państwo problem z chronologią wydarzeń, bo jak w artykule jest napisane, to nie Pani Prezes sprzedawała nieruchomości, ale jej poprzednik K.B. Przytoczę tylko kilka - masarnia, młyn, mieszkania, skup żywca na Wielatowie, itd. 4. Kto, po wielu latach, przywrócił do pierwotnej działalności Delikatesy Rolnik przy ul. Woj.Polskiego, kto je odnowił, a przecież ten budynek to własność Rolnika. Bardzo dobrze pamiętam okres jego budowy i wszystko, co kiedyś proponowano mieszkańcom miasta i okolic na stoiskach w nim zamieszczonych. Kto oddał(przed Panią prezes) ten budynek do użytku konkurencji? Za jaką cenę? 5. Kto - przed Panią Prezes - twierdził, że taka spółdzielnia jak Rolnik nie jest na dzisiejsze czasy? Co ta osoba zrobiła, jaki zysk (poza sprzedażą nieruchomości) udało jej się osiągnąć podczas swojej działalności w spółdzielni? 6. Cieszę się z przyznanej nagrody ks. Domańskiego. Dziś wielu, jak w krzywym zwierciadle, działalność Tego wielkiego Polaka z Ziemi Złotowskiej, próbuje nagiąć do swoich potrzeb, niecnych postępowań. Szkoda, że dnia przyznania nagrody ks. Domańskiego nie mógł dożyć zasłużony działacz i prezes spółdzielni, przez ks. Domańskiego zaproponowany na stanowisko prezesa w 1938 , które wówczas objął, a w 1939 r. aresztowany przez Gestapo, zaś po powrocie z obozów zagłady w 1946 r. znów objął stanowisko prezesa. Myślę o panu T. Kokowskim. Działacze tworzący spółdzielnię Rolnik w tamtych trudnych czasach bardzo dobrze rozumieli ideę tworzenia takich spółdzielni. Spółdzielnia przetrwała czas wojny i komunizacji i to wcale nie ze stratami. A dwaj następcy pana Kokowskiego: kim byli, jaka idea im przyświecała? Raczej trudno dopatrzyć się rozwoju spółdzielni. 7. Na koniec jeszcze jedna refleksja: jak to się dzieje, że tajni współpracownicy SB z potwierdzoną teczką, z donosami, mogli zostać prezesem Rolnika, jak K.B. Pracował już w Rolniku, gdy był zarejestrowanym współpracownikiem SB?Data dodania komentarza: 9.02.2026, 12:12Źródło komentarza: Sprawa Spółdzielni Rolnik wymaga wyjaśnień – czy odwołanie to odwet za ujawnienie nieprawidłowości?Autor komentarza: .Treść komentarza: Jeśli jest Pan Panem Leszkiem z Kapituły nagrody im. ks. dr Bolesława Domańskiego, to nie czyta Pan komentarzy. Myśl społeczna ks. Bolesława Domańskiego w dużym uproszczeniu między innymi o tym, żeby zarabiać pieniądze, ale robić to z ludzką twarzą i zgodnie z zasadami fair play. Wszystkie komentarze byłych pracowników piszą coś zupełnie odwrotnego do tej wspaniałej myśli.Data dodania komentarza: 9.02.2026, 10:41Źródło komentarza: Sprawa Spółdzielni Rolnik wymaga wyjaśnień – czy odwołanie to odwet za ujawnienie nieprawidłowości?Autor komentarza: Leszek LTreść komentarza: Gratulacje dla Pani Prezes i załogi przyjaznej dla dla Spółdzielni „ROLNIK” ze Złotowa za kontynuowanie praktycznej myśli społecznej ks. dr. Bolesława Domańskiego na przestrzeni ekonomicznej. Czekamy na akces i odbiór nagrody. Do zobaczenia. Pozdrawiam LLData dodania komentarza: 9.02.2026, 10:31Źródło komentarza: Sprawa Spółdzielni Rolnik wymaga wyjaśnień – czy odwołanie to odwet za ujawnienie nieprawidłowości?Autor komentarza: śp. ks. dr Bolesław DomańskiTreść komentarza: "Historia do zapamiętania "Data dodania komentarza: 9.02.2026, 10:16Źródło komentarza: Sprawa Spółdzielni Rolnik wymaga wyjaśnień – czy odwołanie to odwet za ujawnienie nieprawidłowości?Autor komentarza: JBTreść komentarza: To można domniemywać! Pamietajmy, że ,,Węglarka" jest wylansowana przez prezeza, obecnie oczywiście schowanego w radzie z powodu niechlubnej kariery jako tajnego współpracownika.Data dodania komentarza: 9.02.2026, 10:02Źródło komentarza: Sprawa Spółdzielni Rolnik wymaga wyjaśnień – czy odwołanie to odwet za ujawnienie nieprawidłowości?