Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 29 września 2026 21:00

Podążajmy za siostrą Marią

Podziel się
Oceń

Ponad miesiąc temu byłem w Poznaniu. W jednym z regionalnych mediów opowiadałem o zbrodniczym systemie komunistycznym, który w latach 1945-1989 zbierał swoje krwawe żniwo także na Krajnie. Wracając na stację PKP zauważyłem Murzynkę, która przechodziła przez jezdnię w miejscu do tego niedozwolonym. Nie zwróciłem jej uwagi. Być może zaniechanie wynikało z podświadomej obawy, że mogłaby się poskarżyć do Ośrodka Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych.

Polacy powoli dochodzą do punktu, w którym zamiast maseczek przywdzieją kaganiec poprawności. Bywam na Zachodzie. Tam ludzie już dawno wyposażeni są w ten atrybut. Nie poruszają więc pewnych tematów, które granice poprawności mogłyby naruszyć. Coś tam opowiedzą po spożyciu większej ilości alkoholu, coś zasugerują półsłówkami podczas przyjacielskiej rozmowy. Publicznie nie powtórzą jednak swoich poglądów, bo nie chcą się narazić na otrzymanie piętna „piewcy mowy nienawiści” i wiążący się z tym ostracyzm, zwłaszcza biczowanie ze strony mediów.

Na Krajnie pierwsze jaskółki tego rodzaju zachowań obserwujemy już od pewnego czasu. Sam doświadczyłem fali hejtu, kiedy to ośmieliłem się skrytykować fakt zaprezentowania „genderowej” maseczki na oficjalnej stronie Urzędu Miasta w Krajence. Prawdziwie zatrwożył mnie jednak materiał z 28 kwietnia 2020 roku, który zamieściła TV Asta z Piły. Dotyczył on siostry Marii, która prowadzi (obecnie zdalnie) lekcje religii dla uczniów w jednej z pilskich szkół. Warto zaakcentować, że wyczuwalną dezaprobatę wobec jej postawy wyraził także dziennikarz TV Asta. Świadczy o tym wielce wymowny komentarz lektora materiału filmowego: „ta sprawa zapewne spowoduje powrót pytania o umieszczanie lekcji religii w programie nauczania w szkołach”.

W tym miejscu należy postawić pytanie: jakiej to zbrodni dopuściła się Katechetka? Odpowiadam: Siostra przygotowała prezentację dla uczniów, z której wynikało między innymi, że aktywiści KPH i LGBTQ zachęcają do niemoralnych zachowań z punktu widzenia nauki katolickiej. W nawiązaniu do tych treści uczniowie mieli przygotować wypracowanie. Niektórzy jednak byli tak ambitni, że wyszli poza to zadanie i napisali donos do Ośrodka Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych. Czy tym gestem nawiązali do rodzinnych tradycji z lat dawno minionych? Na to pytanie w tej chwili nie znam odpowiedzi. Faktem jest jednak, że lokalne media podchwyciły temat, a fala hejtu wobec Katechetki przelała się przez internet. Dla każdego myślącego człowieka oczywiste jest jednak, że siostra Maria napisała prawdę i ma rację. Grzech jest grzechem, a naruszenie zasad zawsze prowadzi do katastrofy. 

Wspomniana na wstępie Murzynka z Poznania przeszła przez ulicę bezpiecznie. Niewykluczone jednak, że kiedyś wpadnie pod samochód. Podobnie tragiczny los może spotkać ludzi, którzy po drogach życia podążają za radami aktywistów z KPH i LGBTQ. Dlatego dobrze, że są nauczyciele pokroju siostry Marii, którzy mają odwagę mówić młodzieży prawdę o realnych zagrożeniach, nie bacząc przy tym na ostracyzm ze strony „postępowych sił narodu”, które chcą nam nałożyć kaganiec poprawności. Taka postawa daje też siłę ludziom którzy zbłądzili, bo przecież grzech dotyka każdego. Chrześcijanin jednak z nim walczy. Odwrotnie postępowy lewak. On go akceptuje i stara się wprowadzić jako normę społeczną. Przykładem kwestia eliminacji osób niepełnosprawnych ze społeczeństwa. Wystarczy przeczytać postulaty Ruchu „Piekło” (nie mylić po oznakowaniu z Hitlerjugend).

Na koniec chciałbym podkreślić, że Katechetka wyraźnie zaakcentowała w swojej prezentacji, że nie wolno naruszać nietykalności fizycznej osób o odmiennej orientacji seksualnej. Nie nawoływała więc do przemocy i nienawiści. Wyraźnie kontrastuje to z zachowaniami środowisk, które od lat idą pod sztandarami „gender” m.in. w naszym regionie. Przykładem Pani, która o problemie „hejtu” opowiadała nie tylko w lokalnych mediach, ale nawet w ogólnopolskiej telewizji za prezesury pana Jacka Kurskiego. Warto wejść na jej profil FB. Zapytać o zwrot „Fuck You Godek” i inne podobne określenia. Warto też poinformować o tym Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych. Katolicy, zwłaszcza zrzeszeni w ruchach pro-life, coraz częściej doświadczają bowiem przemocy w Polsce. Nie tylko słownej. Najwyższy czas powiedzieć temu stop. Podążajmy za siostrą Marią.

Piotr Janusz Tomasz

(Krajenka)

 

 

 


Napisz komentarz

Komentarze

Paweł W 29.04.2020 03:00 PM
Panie Piotrze. Obecnie trzeba na lewactwo uważać gdyż są rozjuszeni i agresywni. Niedawno lewak napadł na kierowcę antypedofilskiej ciężarówki! Brało w tym udziałem kilku agresorów. Doszło do tego 25 kwietnia na warszawskim Ursynowie. Napadnięty kierowca udostępnił nagranie, na którym jeden z bandytów w wulgarny sposób wielokrotnie grozi napadniętemu, który mimo to zachowuje się nie tylko spokojnie, ale wręcz kulturalnie.

Beata '63 07.03.2018 09:56 PM
Proszę pana Mariusza sz o odpowiedź!!!

Temperatura: 15°C Miasto: Złotów

Ciśnienie: 1028 hPa
Wiatr: 13 km/h

Reklama Marcin Porzucek - Poseł na Sejm RP
KOMENTARZE
Autor komentarza: pytak Treść komentarza: Czy chodzi o Jarosław Lemanowicz ze Złotowa? Data dodania komentarza: 29.09.2026, 20:17 Źródło komentarza: Pilski internauta skazany prawomocnie. Mimo wyroku nadal prowadzi publiczne polemiki Autor komentarza: Franciszkanin Treść komentarza: A czy ktoś wie kiedy rusza proces ,,mieszkańca” Zakrzewa? Data dodania komentarza: 29.09.2026, 13:38 Źródło komentarza: Kardioznacznik i korpobełkot w atmosferze paraliżu i dzikiej owacji. Autor komentarza: Ryszard Treść komentarza: Panie Kamilu. Nie wiem co tam było wcześniej czy coś gasi czy nie gasi, ja odnoszę się do tego co widziałem na sesji. Strata siedmiu milionów jest bardzo duża strata jak również i te szwajcarskie co pan pisze ale jeżeli nie będziecie o tym pisać to ludzie o tym też nie będą wiedzieć. Każdego mieszkańca interesuje to co się dzieje teraz Jakie są perspektywy na przyszłość Ja również w ten sposób tak patrzę pomimo że rzadko oglądam sesję zaciekawiła mnie po prostu ta ostatnia o której pan pisał i widzę że jest tylko kilku radnych którzy zabierają głos a reszta siedzi jak strusie A czy to coś dobrego przyniesie to przyszłość pokażę Pozdrawiam Data dodania komentarza: 29.09.2026, 12:03 Źródło komentarza: Kardioznacznik i korpobełkot w atmosferze paraliżu i dzikiej owacji. Autor komentarza: Kamil Ceranowski Treść komentarza: Panie Ryszardzie, Cieszę się, że wraca Pan do tej dyskusji bo wyraźnie brakuje w niej pewnych przesłanek i faktów. Odpowiem Panu bezpośrednio i bez ogródek, bo zależy mi na jasnych zasadach. Sama utrata dotacji czy kwestia środków finansowych to nie jest dla nas nowość ani „nieodkryty temat”. Dla nas utrata tych milionów to po prostu bezpośrednia konsekwencja konkretnych działań i stylu sprawowania władzy, o którym na portalu pisaliśmy już wielokrotnie. Przypomnę tylko nasze artykuły o funduszach szwajcarskich, o całkowitym zaniechaniu obranego wcześniej kierunku czy wręcz całopaleniu dotychczasowych wysiłków i wyznaczonego kierunku miasta. Co do środków z ZIT: pieniądze te przecież nie przepadną bezpowrotnie w próżni. System jest skonstruowany tak, że trafiają one do obszaru zintegrowanego i gmina Złotów doskonale je wykorzysta. Wygrywa sprytniejszy, ale te fundusze nie przejdą bokiem tak, jak stało się to z funduszami szwajcarskimi. Piszemy o mechanizmach, wałkowanie samego faktu utraty środków po raz kolejny, byłoby po prostu powielaniem tego samego a nawet zaprzeczaniu postawionej wcześniej tezie schematu, o którym alarmowaliśmy już wcześniej. Bardzo sprytnie jednak przy tej okazji przywołał Pan nazwisko radnego Koronkiewicza, zupełnie pomijając fakt, że to przecież on jest jednym z ojców obecnego stanu rzeczy. W kontekście Pana zarzutów o polityczne układy wygląda to wręcz podręcznikowo. Mamy tu do czynienia z klasycznym zjawiskiem socjologicznym i politycznym: podpalacz przychodzi jako gapi na swój własny pożar, kręci głową z udawanym przejęciem i głośno narzeka: „Ojej, ale się narobiło! Jak tak w ogóle można?!”. Pamiętam ten cały proces niezwykle dokładnie, doskonale wiemy, co dokładnie działo się wówczas wewnątrz tego klubu i komitetu. Posiadamy wiedzę u samego źródła. Dlatego uważam, że ojciec tego politycznego projektu nie powinien teraz udawać zaskoczonego i krytykować swojego własnego „dziecka” w sensie politycznym, kiedy owoce jego dawnych decyzji właśnie zbieramy. Jako redakcja nie unikamy trudnych tematów. Nie budujemy jednak artykułów na zawołanie, ale chętnie udostępnimy Panu miejsce na własne przemyślenia. Wspomniany teraz, można powiedzieć wyciąga dokumenty, pisze interpelacje i próbuje reżyserować emocje mieszkańców na sesjach a tak na prawdę gasi pożar, który sam wzniecił. Bliżej wyborów opublikujemy coś więcej w tej sprawie. Pozdrawiam po sąsiedzku z Mickiewicza! Data dodania komentarza: 29.09.2026, 10:03 Źródło komentarza: Kardioznacznik i korpobełkot w atmosferze paraliżu i dzikiej owacji. Autor komentarza: PrzyPOminalski Treść komentarza: W nadchodzących wyborach trafnie określona ,,wypięta do góry, zbita na czerwono dupa" już nikogo nie urzeknie ani nie uwiedzie. Czas tanich sztuczek i politycznego kamuflażu bezpowrotnie minął. Szczególnie ci działacze, którzy przy tej okazji wykazali się tak spektakularną, wręcz systemową amnezją dotyczącą swojego kolegi z Jastrowia, będą musieli w końcu publicznie pokajać. Tej sprawy po prostu nie da się przeczekać. Mieszkańcy mają dobrą pamięć, a ten cały teatr od początku do końca po prostu zbyt mocno śmierdzi. Data dodania komentarza: 29.09.2026, 07:34 Źródło komentarza: Kardioznacznik i korpobełkot w atmosferze paraliżu i dzikiej owacji. Autor komentarza: Ryszard Treść komentarza: Panie Kamilu Cieszę się że porusza pan wszystkie sprawy ale jak ktoś tu niżej podpisał że nas mieszkańców nie za bardzo interesuje polityka i kłótnie polityczne jesteśmy bardziej zainteresowani rozwojem miasta i to co się w mieście dzieje. Po obejrzeniu sesji ciekawszym tematem jak dla mieszkańca jest właśnie utrata tych siedmiu i pół miliona złotych których jakoś nikt nie chce opisać dlaczego je utraciliśmy jak również i problemy pracownicze których wcześniej nie było. Na PZL raczej się nie doczekamy ponieważ Wiemy że to byli koledzy którzy razem startowali w aktualnościach czy złotowskich pl też ciężko teraz ujrzeć prawdę jak są zlecenia, pan który Myślałem, że bliżej do zrobienia takiego właśnie artykułu. Ale widzę że wszyscy unikacie tematów ważnych dla mieszkańców. Proszę obejrzeć jeszcze raz sobie sesję a przede wszystkim momenty dyskusyjne na temat dotacji gdzie pan Koronkiewicz dysponuje jakimiś dokumentami w tej sprawie a potwierdza też i pan Wojtuń. Czekam na artykuł Data dodania komentarza: 29.09.2026, 07:26 Źródło komentarza: Kardioznacznik i korpobełkot w atmosferze paraliżu i dzikiej owacji.