Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 30 września 2026 00:50

Gdy przykazań brak dziesięciu - śmierć nazistów

Podziel się
Oceń

Historia Krajny zna szereg wydarzeń, które we współczesnych czasach byłyby kwalifikowane jako przykłady nietolerancji. Ich negatywnymi bohaterami byli z reguły miejscowi Niemcy. Czasami spotykała ich za to kara, która nie była wymierzana ludzką ręką. Tak stało się w 1938 roku w Krajence.
Gdy przykazań brak dziesięciu - śmierć nazistów
Krajenka,

Lata 30. XX wieku charakteryzowały się wzrostem nastrojów antysemickich w administrowanej przez Niemców części Krajny. Wspominali o tym Żydzi, którym udało się przeżyć wojenną gehennę (np. Siegbert Wilzig). Wskazują na to również powszechnie znane fakty historyczne. Przykładem zniszczenie synagogi w Złotowie, które miało miejsce w październiku 1938 roku, a wiec jeszcze przed tzw. „Kryształową Nocą” (pogrom Żydów w Niemczech, zainicjowany przez władze państwowe w nocy z 9 na 10 listopada 1938 r). Współodpowiedzialnym za zniszczenie złotowskiej synagogi był m.in. starosta złotowski dr Friedrich Ackmann. 

Podobnie tragiczny los spotkał żydowski dom modlitwy w Krajence. Wiele wskazuje, że z jego historią wspólny mianownik miały nienawistne zachowania wobec chrześcijan. Relacje mieszkańców Krajenki wskazują bowiem, że „na początku listopada 1938 roku (czyli na krótko przed „Kryształową Nocą”) miejscowi aktywiści: Manke, Kroger, Schtoike i Warminski ścięli dwa przydrożne krzyże". Jeden koło plebanii, drugi przy wyjeździe z miasta w kierunku Złotowa. Niewykluczone też, że mieli jakiś udział w spaleniu żydowskiej synagogi. Rzecz jasna to tylko domniemanie.

Tak o przebiegu „Kryształowej Nocy” w Krajence, informował ówczesny starosta złotowski. "Miała dzisiaj miejsce w godzinach rannych akcja przeciwko Żydom. Najpierw wczesnym rankiem nieznani sprawcy powybijali szyby witryn sklepowych, jednocześnie została podpalona synagoga w Krajence. Około godziny 3:30 otrzymałem telefon od dra Seekela, kierownika komisariatu policji granicznej w Złotowie, który przekazał mi w dosłownym brzmieniu zarządzenie Gestapo. Zgodnie z tym zarządzeniem wszyscy Żydzi – mężczyźni mieli zostać natychmiast aresztowani... Synagoga w Krajence spłonęła doszczętnie".

Epilog zniszczenia synagogi w Krajence dopisało tragiczne zdarzenie. 13 listopada Manke, Kroger, Schtoike i Warminski świętowali w restauracji usytuowanej w rynku. Ich kompanami od kieliszka byli czterej funkcjonariusze SS z Piły. Libacja odbywała się m.in. w czasie, w którym odbywało się nabożeństwo w pobliskim zborze luterańskim (obecnie kościół św. Józefa.  Mocno pijani biesiadnicy przeklinali i naśmiewali się z wiary w Boga. Później, z racji niedalekiej odległości od świątyni, ubliżali wiernym opuszczającym ewangelicki zbór. Kiedy rynek już opustoszał, funkcjonariusze z Piły wsiedli do terenowego samochodu i ruszyli w kierunku Piły. Tuż po wyjeździe z Krajenki kierowca nie opanował pędzącego z dużą prędkością samochodu, zjechał na lewe pobocze drogi i po uderzeniu w drzewo stoczył się ze skarpy. Funkcjonariusze SS zginęli. Właśnie w ten tragiczny sposób zakończyło się świętowanie „Kryształowej Nocy” w Krajence i ubliżanie Panu Bogu.

Piotr Janusz Tomasz

(Krajenka, [email protected])

 

źródła:

Relacje: Agnieszki Ceranek, Heleny Kokowskiej, Bernarda Kokowskiego (Wojciech Kokowski, Polskie Szeregi na Ziemi Złotowskiej, s.197)

A. Czarnik, Ruch hitlerowski na pomorzu zachodnim 1933 – 1939, Poznań 1969, s. 125 - 126


Napisz komentarz

Komentarze

Co to??? 26.10.2023 07:49 PM
Naziści z Nazistanu????

Temperatura: 12°C Miasto: Złotów

Ciśnienie: 1030 hPa
Wiatr: 11 km/h

Reklama Marcin Porzucek - Poseł na Sejm RP
KOMENTARZE
Autor komentarza: pytak Treść komentarza: Czy chodzi o Jarosław Lemanowicz ze Złotowa? Data dodania komentarza: 29.09.2026, 20:17 Źródło komentarza: Pilski internauta skazany prawomocnie. Mimo wyroku nadal prowadzi publiczne polemiki Autor komentarza: Franciszkanin Treść komentarza: A czy ktoś wie kiedy rusza proces ,,mieszkańca” Zakrzewa? Data dodania komentarza: 29.09.2026, 13:38 Źródło komentarza: Kardioznacznik i korpobełkot w atmosferze paraliżu i dzikiej owacji. Autor komentarza: Ryszard Treść komentarza: Panie Kamilu. Nie wiem co tam było wcześniej czy coś gasi czy nie gasi, ja odnoszę się do tego co widziałem na sesji. Strata siedmiu milionów jest bardzo duża strata jak również i te szwajcarskie co pan pisze ale jeżeli nie będziecie o tym pisać to ludzie o tym też nie będą wiedzieć. Każdego mieszkańca interesuje to co się dzieje teraz Jakie są perspektywy na przyszłość Ja również w ten sposób tak patrzę pomimo że rzadko oglądam sesję zaciekawiła mnie po prostu ta ostatnia o której pan pisał i widzę że jest tylko kilku radnych którzy zabierają głos a reszta siedzi jak strusie A czy to coś dobrego przyniesie to przyszłość pokażę Pozdrawiam Data dodania komentarza: 29.09.2026, 12:03 Źródło komentarza: Kardioznacznik i korpobełkot w atmosferze paraliżu i dzikiej owacji. Autor komentarza: Kamil Ceranowski Treść komentarza: Panie Ryszardzie, Cieszę się, że wraca Pan do tej dyskusji bo wyraźnie brakuje w niej pewnych przesłanek i faktów. Odpowiem Panu bezpośrednio i bez ogródek, bo zależy mi na jasnych zasadach. Sama utrata dotacji czy kwestia środków finansowych to nie jest dla nas nowość ani „nieodkryty temat”. Dla nas utrata tych milionów to po prostu bezpośrednia konsekwencja konkretnych działań i stylu sprawowania władzy, o którym na portalu pisaliśmy już wielokrotnie. Przypomnę tylko nasze artykuły o funduszach szwajcarskich, o całkowitym zaniechaniu obranego wcześniej kierunku czy wręcz całopaleniu dotychczasowych wysiłków i wyznaczonego kierunku miasta. Co do środków z ZIT: pieniądze te przecież nie przepadną bezpowrotnie w próżni. System jest skonstruowany tak, że trafiają one do obszaru zintegrowanego i gmina Złotów doskonale je wykorzysta. Wygrywa sprytniejszy, ale te fundusze nie przejdą bokiem tak, jak stało się to z funduszami szwajcarskimi. Piszemy o mechanizmach, wałkowanie samego faktu utraty środków po raz kolejny, byłoby po prostu powielaniem tego samego a nawet zaprzeczaniu postawionej wcześniej tezie schematu, o którym alarmowaliśmy już wcześniej. Bardzo sprytnie jednak przy tej okazji przywołał Pan nazwisko radnego Koronkiewicza, zupełnie pomijając fakt, że to przecież on jest jednym z ojców obecnego stanu rzeczy. W kontekście Pana zarzutów o polityczne układy wygląda to wręcz podręcznikowo. Mamy tu do czynienia z klasycznym zjawiskiem socjologicznym i politycznym: podpalacz przychodzi jako gapi na swój własny pożar, kręci głową z udawanym przejęciem i głośno narzeka: „Ojej, ale się narobiło! Jak tak w ogóle można?!”. Pamiętam ten cały proces niezwykle dokładnie, doskonale wiemy, co dokładnie działo się wówczas wewnątrz tego klubu i komitetu. Posiadamy wiedzę u samego źródła. Dlatego uważam, że ojciec tego politycznego projektu nie powinien teraz udawać zaskoczonego i krytykować swojego własnego „dziecka” w sensie politycznym, kiedy owoce jego dawnych decyzji właśnie zbieramy. Jako redakcja nie unikamy trudnych tematów. Nie budujemy jednak artykułów na zawołanie, ale chętnie udostępnimy Panu miejsce na własne przemyślenia. Wspomniany teraz, można powiedzieć wyciąga dokumenty, pisze interpelacje i próbuje reżyserować emocje mieszkańców na sesjach a tak na prawdę gasi pożar, który sam wzniecił. Bliżej wyborów opublikujemy coś więcej w tej sprawie. Pozdrawiam po sąsiedzku z Mickiewicza! Data dodania komentarza: 29.09.2026, 10:03 Źródło komentarza: Kardioznacznik i korpobełkot w atmosferze paraliżu i dzikiej owacji. Autor komentarza: PrzyPOminalski Treść komentarza: W nadchodzących wyborach trafnie określona ,,wypięta do góry, zbita na czerwono dupa" już nikogo nie urzeknie ani nie uwiedzie. Czas tanich sztuczek i politycznego kamuflażu bezpowrotnie minął. Szczególnie ci działacze, którzy przy tej okazji wykazali się tak spektakularną, wręcz systemową amnezją dotyczącą swojego kolegi z Jastrowia, będą musieli w końcu publicznie pokajać. Tej sprawy po prostu nie da się przeczekać. Mieszkańcy mają dobrą pamięć, a ten cały teatr od początku do końca po prostu zbyt mocno śmierdzi. Data dodania komentarza: 29.09.2026, 07:34 Źródło komentarza: Kardioznacznik i korpobełkot w atmosferze paraliżu i dzikiej owacji. Autor komentarza: Ryszard Treść komentarza: Panie Kamilu Cieszę się że porusza pan wszystkie sprawy ale jak ktoś tu niżej podpisał że nas mieszkańców nie za bardzo interesuje polityka i kłótnie polityczne jesteśmy bardziej zainteresowani rozwojem miasta i to co się w mieście dzieje. Po obejrzeniu sesji ciekawszym tematem jak dla mieszkańca jest właśnie utrata tych siedmiu i pół miliona złotych których jakoś nikt nie chce opisać dlaczego je utraciliśmy jak również i problemy pracownicze których wcześniej nie było. Na PZL raczej się nie doczekamy ponieważ Wiemy że to byli koledzy którzy razem startowali w aktualnościach czy złotowskich pl też ciężko teraz ujrzeć prawdę jak są zlecenia, pan który Myślałem, że bliżej do zrobienia takiego właśnie artykułu. Ale widzę że wszyscy unikacie tematów ważnych dla mieszkańców. Proszę obejrzeć jeszcze raz sobie sesję a przede wszystkim momenty dyskusyjne na temat dotacji gdzie pan Koronkiewicz dysponuje jakimiś dokumentami w tej sprawie a potwierdza też i pan Wojtuń. Czekam na artykuł Data dodania komentarza: 29.09.2026, 07:26 Źródło komentarza: Kardioznacznik i korpobełkot w atmosferze paraliżu i dzikiej owacji.