Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 6 września 2026 14:51

Gdy przykazań brak dziesięciu - śmierć nazistów

Podziel się
Oceń

Historia Krajny zna szereg wydarzeń, które we współczesnych czasach byłyby kwalifikowane jako przykłady nietolerancji. Ich negatywnymi bohaterami byli z reguły miejscowi Niemcy. Czasami spotykała ich za to kara, która nie była wymierzana ludzką ręką. Tak stało się w 1938 roku w Krajence.
Gdy przykazań brak dziesięciu - śmierć nazistów
Krajenka,

Lata 30. XX wieku charakteryzowały się wzrostem nastrojów antysemickich w administrowanej przez Niemców części Krajny. Wspominali o tym Żydzi, którym udało się przeżyć wojenną gehennę (np. Siegbert Wilzig). Wskazują na to również powszechnie znane fakty historyczne. Przykładem zniszczenie synagogi w Złotowie, które miało miejsce w październiku 1938 roku, a wiec jeszcze przed tzw. „Kryształową Nocą” (pogrom Żydów w Niemczech, zainicjowany przez władze państwowe w nocy z 9 na 10 listopada 1938 r). Współodpowiedzialnym za zniszczenie złotowskiej synagogi był m.in. starosta złotowski dr Friedrich Ackmann. 

Podobnie tragiczny los spotkał żydowski dom modlitwy w Krajence. Wiele wskazuje, że z jego historią wspólny mianownik miały nienawistne zachowania wobec chrześcijan. Relacje mieszkańców Krajenki wskazują bowiem, że „na początku listopada 1938 roku (czyli na krótko przed „Kryształową Nocą”) miejscowi aktywiści: Manke, Kroger, Schtoike i Warminski ścięli dwa przydrożne krzyże". Jeden koło plebanii, drugi przy wyjeździe z miasta w kierunku Złotowa. Niewykluczone też, że mieli jakiś udział w spaleniu żydowskiej synagogi. Rzecz jasna to tylko domniemanie.

Tak o przebiegu „Kryształowej Nocy” w Krajence, informował ówczesny starosta złotowski. "Miała dzisiaj miejsce w godzinach rannych akcja przeciwko Żydom. Najpierw wczesnym rankiem nieznani sprawcy powybijali szyby witryn sklepowych, jednocześnie została podpalona synagoga w Krajence. Około godziny 3:30 otrzymałem telefon od dra Seekela, kierownika komisariatu policji granicznej w Złotowie, który przekazał mi w dosłownym brzmieniu zarządzenie Gestapo. Zgodnie z tym zarządzeniem wszyscy Żydzi – mężczyźni mieli zostać natychmiast aresztowani... Synagoga w Krajence spłonęła doszczętnie".

Epilog zniszczenia synagogi w Krajence dopisało tragiczne zdarzenie. 13 listopada Manke, Kroger, Schtoike i Warminski świętowali w restauracji usytuowanej w rynku. Ich kompanami od kieliszka byli czterej funkcjonariusze SS z Piły. Libacja odbywała się m.in. w czasie, w którym odbywało się nabożeństwo w pobliskim zborze luterańskim (obecnie kościół św. Józefa.  Mocno pijani biesiadnicy przeklinali i naśmiewali się z wiary w Boga. Później, z racji niedalekiej odległości od świątyni, ubliżali wiernym opuszczającym ewangelicki zbór. Kiedy rynek już opustoszał, funkcjonariusze z Piły wsiedli do terenowego samochodu i ruszyli w kierunku Piły. Tuż po wyjeździe z Krajenki kierowca nie opanował pędzącego z dużą prędkością samochodu, zjechał na lewe pobocze drogi i po uderzeniu w drzewo stoczył się ze skarpy. Funkcjonariusze SS zginęli. Właśnie w ten tragiczny sposób zakończyło się świętowanie „Kryształowej Nocy” w Krajence i ubliżanie Panu Bogu.

Piotr Janusz Tomasz

(Krajenka, [email protected])

 

źródła:

Relacje: Agnieszki Ceranek, Heleny Kokowskiej, Bernarda Kokowskiego (Wojciech Kokowski, Polskie Szeregi na Ziemi Złotowskiej, s.197)

A. Czarnik, Ruch hitlerowski na pomorzu zachodnim 1933 – 1939, Poznań 1969, s. 125 - 126


Napisz komentarz

Komentarze

Co to??? 26.10.2023 07:49 PM
Naziści z Nazistanu????

Temperatura: 19°C Miasto: Złotów

Ciśnienie: 1023 hPa
Wiatr: 27 km/h

Reklama Marcin Porzucek - Poseł na Sejm RP
KOMENTARZE
Autor komentarza: Rozliczymy was Treść komentarza: Dodałbym do kompletu wyjazdy integracyjne. To ulubione zajęcia naszej władzy miejskiej. A za kołnierz nie wylewają. Data dodania komentarza: 5.09.2026, 20:36 Źródło komentarza: Jak pękła bańka odciętego wydawcy Autor komentarza: Izraelvis Treść komentarza: W urzędzie już nie ma komu pilnować nawet tak prostych tematów. Pracownicy merytoryczni dawno opuścili urząd. Generalnie bez znaczenia już ile dotacji przepadnie, to stracona kadencja. Przetańczona, przegwizdana i przejedzona. Pozostaną jedynie stare bannery do przykrycia kurnika. Data dodania komentarza: 5.09.2026, 19:58 Źródło komentarza: Jak pękła bańka odciętego wydawcy Autor komentarza: Hirek Treść komentarza: Trzeba było wycinkę w lutym zrobić. To tłumaczenie tylko dla debili. Planowana duża inwestycja i się zapomina zaplanować wycinkę drzew? Niekompetencja tych ludzi poraża Data dodania komentarza: 5.09.2026, 15:34 Źródło komentarza: Jak pękła bańka odciętego wydawcy Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Na sesji to były tanie wymówki. Wojewoda zabrał dofinansowanie, gdyż burmistrz nie dotrzymał terminu. Data dodania komentarza: 5.09.2026, 13:31 Źródło komentarza: Jak pękła bańka odciętego wydawcy Autor komentarza: SKS Treść komentarza: Też jestem ciekawa, czy tak jak trąbiono o pozyskaniu dofinansowania., będzie głośno o utracie tych pieniędzy przez miasto. Na sesji burmistrz powiedział, że informacja o dofinansowaniu przyszła w połowie lutego br. Ze względu na okres lęgowy ptaków wycinki drzew można było wykonać do końca lutego. Od początku było więc wiadomo, że tych pieniędzy nie da się wydatkować. Mimo to tuba propagandy działała. Teraz bańka pękła. I co? W mediach cicho, sza. Data dodania komentarza: 5.09.2026, 11:56 Źródło komentarza: Jak pękła bańka odciętego wydawcy Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Miasto przez indolencję burmistrza straciło 7,5 mln dofinansowania na tereny inwestycyjne. Wcześniej przepadły też fundusze szwajcarskie. Niech się temu redakcja przyjrzy, zamiast prowadzić publicznie prywatne wojenki. Data dodania komentarza: 5.09.2026, 09:38 Źródło komentarza: Jak pękła bańka odciętego wydawcy