Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 16 maja 2026 10:56

Pacyfikacja Michniowa - epizod z życiorysu Jana Bieli

Podziel się
Oceń

Począwszy od 1945 roku Krajnę zaczęły zasiedlać osoby, które wcześniej mieszkały na wschodnich i centralnych terenach II Rzeczpospolitej. Nowi osadnicy przywozili ze sobą nie tylko ciężki bagaż z osobistymi rzeczami, ale często także ogromny balast tragicznych wspomnień z okresu II wojny światowej. Jedną z takich osób był Jan Biela z Krajenki, który był naocznym świadkiem zbrodni w Michniowie.
Pacyfikacja Michniowa - epizod z życiorysu Jana Bieli
Krajenka - park założony przez Jana Bielę

Autor: Piotr Tomasz

W katalogu niemieckich represji szczególne miejsce, ze względu na swoją brutalność, zajmują pacyfikacje polskich miejscowości. Naukowcy szacują, że na dawnych terenach II Rzeczpospolitej ich ofiarą padło ponad 10 tys. wsi, w tym w 900. z nich dokonano zabójstwa od kilku do kilkuset mieszkańców. Polskim symbolem niemieckiego okrucieństwa stała się pacyfikacja świętokrzyskiej miejscowości Michniów. Jednym z jej naocznych świadków był Jan Biela – po wojnie ceniony w powiecie złotowskim nauczyciel (Górzna, Krajenka), pomysłodawca i założyciel parku szkolnego przy ulicy Bydgoskiej w Krajence.

W spisanych wiele lat po tragedii wspomnieniach napisał: "12 i 13 lipca 1943 roku, to dni, których nie zapomnę do śmierci, widziałem i przeżyłem piekło na ziemi". Nie było w tych słowach przesady. Preludium do tej tragedii stanowił donos do gestapo. Mowa w nim była o tym, że mieszkańcy wsi współpracują z polskim ruchem oporu. Właśnie z tego powodu 12 lipca 1943 roku w Michniowie zjawiła się niemiecka ekspedycja karna. Bilans jej zbrodniczej działalności to 102 zamordowane osoby, w tym 95 mężczyzn w wieku od 16 do 63 lat, 5 dzieci w wieku od 5 do 15 lat i 2 kobiety (44 i 48 lat). Wszystkie kobiety i dzieci zginęły od kul bądź pchnięć bagnetem. 23 mężczyzn zastrzelono, pozostali zginęli zamknięci w stodołach i spaleni żywcem.

Jan Biela, naoczny świadek tej pacyfikacji, tak wspominał jej przebieg: "Między godziną 10-tą a 11-tą weszło do naszego domu kilku żandarmów z mężczyzną w średnim wieku, który był urzędnikiem gminy Suchedniów. Nie znałem tego człowieka, ale dziś wiem, że był to niejaki Kaczmarek, wysiedleniec z poznańskiego, mieszkający u jakiejś rodziny w Michniowie. Nam kazano wyjść z domu. Po kilku minutach mężczyznę tego, popychając kolbami i kłując bagnetami wyprowadzili przed dom. Jeden z żandarmów, narzędziem przypominającym mi tłuczek do mięsa z okrągłą końcówką pokrytą długimi ostrymi kolcami, uderzył mężczyznę w tył głowy. Ten zachwiał się a oprawca powtórzył cios. Do dziś pamiętam tę roztrzaskaną czaszkę wylewający się z niej mózg, strumienie krwi i drgające w konwulsjach ciało. Był to widok okropny".

Równie przerażający jest kolejny fragment relacji Jana Bieli. "Czterech z nich (żandarmów), podeszło do ściany domu sąsiada, wyciągnęli z plecaka dwie flaszki alkoholu, wypili go a następnie z uśmiechem na twarzach, przechodząc między rzędami leżących mężczyzn, strzelali do nich w tył głowy. Trwało to krótko – kilka, może kilkanaście minut. Nie wszystkich kule śmiertelnie trafiały. Wielu zostało postrzelonych. Ciała poczęły drgać i prężyć się. Słyszałem krzyki i błagalne prośby do Boga, lecz nikt nie żebrał o litość. Po dokonanej egzekucji, ustawionym pod płotem mężczyznom kazali wnosić ciała do stodoły, po czym przy użyciu karabinów wepchnęli żywych do środka. Jeden z żandarmów zamknął wrota, drugi rzucił butelkę z benzyną i granat".

W reakcji na okrucieństwo Niemców stacjonujący w pobliżu oddział AK pod dowództwem Jana Piwnika „Ponurego” przeprowadził akcję odwetową. Wybór padł na niemiecki pociąg. Po jego zatrzymaniu (około 1 km od Michniowa) partyzanci oddali kilka serii strzałów w kierunku wagonów z napisem „nur für Deutsche”. Na odchodne umieścili też napis: „Zemsta za Michniów”.

Jan Biela nie był świadkiem kolejnej pacyfikacji Michniowa, która stanowiła reakcję na odwet partyzantów. Ocalenie zawdzięczał temu, że w porę opuścił wieś wraz z najbliższą rodziną. W wyniku kolejnej pacyfikacji miejscowość została doszczętnie spalona przez Niemców, którzy zamordowali niemal wszystkich jej mieszkańców. Ponadto dokonali grabieży mienia. Łącznie w dniach 12 - 13 lipca 1943 roku zostało zamordowanych 204 mieszkańców tej świętokrzyskiej wsi (102 mężczyzn, 54 kobiety i 48 dzieci). Najmłodszą ofiarą niemieckich zbrodni był dziewięciodniowy Stefan Dąbrowa.

 

1 J. Gapys, Pacyfikacje i eksterminacja wsi polskich na terenie Generalnego Gubernatorstwa, martyrologiawsipolskich.pl, dostęp: 20 września 2019

2 Jan Biela po wojnie pracował jako nauczyciel w szkołach podstawowych w Górznie oraz Krajence.

3 J. Biela, Michniowska Golgota, wspomnienia spisane w 2002 roku, kopia maszynopisu w zbiorach autora

4 E. Kołomańska, Michniów w okresie II wojny światowej, www.martyrologiawsipolskich.pl, dostęp: 20 września 2019

5 J. Biela, Michniowska Golgota, wspomnienia spisane w 2002 roku, kopia maszynopisu w zbiorach autora

6 Tamże.


Napisz komentarz

Komentarze

zachmurzenie duże

Temperatura: 13°C Miasto: Złotów

Ciśnienie: 1004 hPa
Wiatr: 5 km/h

ReklamaMarcin Porzucek - Poseł na Sejm RP
KOMENTARZE
Autor komentarza: Do debilaTreść komentarza: Jak nie potrafisz zdania poprawnie napisać to nie pisz i się nie ośmieszajData dodania komentarza: 15.05.2026, 12:37Źródło komentarza: 35-letni mieszkaniec placówki DPS usłyszał zarzut zgwałcenia innego mężczyznyAutor komentarza: DębniakTreść komentarza: On ten pedałek zgwałcił 3 chłopaków. Najgorsze to, że się dawno i wiele razy skarżyli na to wychowankomData dodania komentarza: 13.05.2026, 12:15Źródło komentarza: 35-letni mieszkaniec placówki DPS usłyszał zarzut zgwałcenia innego mężczyznyAutor komentarza: ?????Treść komentarza: Ja nie rozumiem jak można tak z doskoku gwałcić?Data dodania komentarza: 13.05.2026, 12:03Źródło komentarza: 35-letni mieszkaniec placówki DPS usłyszał zarzut zgwałcenia innego mężczyznyAutor komentarza: StaśTreść komentarza: Głupoty i pomówienia piszesz, sale to udostępniał kolega Piotra P. Dyrektor szkoły nr 2 do której chodziły pokrzywdzone.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 07:43Źródło komentarza: Jakie pytania wciąż pozostają bez odpowiedzi i dlaczego ofiary potrzebują naszego wsparcia?Autor komentarza: SandraTreść komentarza: Oto moje świadectwo dotyczące tego, jak w końcu dołączyłem do Nowego Porządku Świata – Iluminatów – po tym, jak próbowałem to zrobić przez ponad dwa lata, ale oszuści wielokrotnie kradli moje pieniądze. Od dawna chciałem dołączyć do Iluminatów, ale oszuści oszukiwali moje pieniądze aż do początku tego roku, kiedy poznałem w Internecie Lorda Felixa. Skontaktowałem się z nim, wyjaśniłem całą moją sytuację, a on zalecił mi rejestrację. Zapłaciłem za członkostwo premium, aby rozpocząć proces i wirtualnie zostałem wprowadzony do Nowego Porządku Świata. Natychmiast po rytuale inicjacyjnym online otrzymałem na konto bankowe kwotę 1 000 000 USD, a ponadto będę zarabiał 33 000 USD miesięcznie. Jestem przepełniony radością! Obiecuję rozpowszechnić informację o doskonałej pracy Lorda Felixa. Jeśli jesteś zainteresowany dołączeniem do Nowego Porządku Świata Iluminatów już dziś, skontaktuj się z Lordem Felixem już teraz, zamiast pozwalać oszustom na kradzież Twoich pieniędzy pod pretekstem pomocy w uzyskaniu dostępu. Skontaktuj się z Lordem Felixem za pośrednictwem WhatsApp pod numerem +44 7353 027456.Data dodania komentarza: 9.05.2026, 14:56Źródło komentarza: Multimilioner z Krajenki - film o Siegbercie WilziguAutor komentarza: PracownikTreść komentarza: Nowo powołana prezes wykazuje braki w kompetencjach zarządczych. Jej wybór wydaje się być efektem nagłej potrzeby obsadzenia stanowiska, a nie merytorycznej rekrutacjiData dodania komentarza: 7.05.2026, 10:04Źródło komentarza: Sprawa Spółdzielni Rolnik wymaga wyjaśnień – czy odwołanie to odwet za ujawnienie nieprawidłowości?