Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 24 lutego 2026 19:04

Leszczyński i spółka z o.o. a sprawa haniebnych plakatów

Podziel się
Oceń

Mariusz Leszczyński w swoim ostatnim felietonie przyznał, że „radni miejscy wiedzą kto odpowiada za wywieszenie w mieście plakatów” z nazwiskami radnych sprzeciwiających się przyjęciu projektu Funduszy Norweskich w zaproponowanej formie, z których układał się napis „WON”. Skąd taka wiedza? Czyżby w dzikim ataku na burmistrza spółka z ograniczoną odpowiedzialnością zbytnio się zagalopowała i odsłoniła swoje prawdziwe intencje? Czy poszukiwanie „haków” na burmistrza to już absolutny priorytet w redakcji Aktualności Złotowskich, który sprawia, że redaktorowi naczelnemu lampka nie zapala się nawet wtedy, gdy kompromituje siebie i swoich sprzymierzeńców?

Przypomnijmy, że plakaty pojawiły się w kilku miejscach po tym jak część radnych miejskich, należących do klubów „Połączył nas Złotów” i „Zadbajmy o Złotów” ponownie włożyła kija w szprychy rozpędzonego roweru, tym razem sprzeciwiając się przyjęciu projektu złożonego przez burmistrza w ramach Funduszy Norweskich. Wówczas w mieście pojawiły się plakaty, na których podano nazwiska radnych. Z części podkreślonych liter układał się napis „WON”, co było dość jasnym komunikatem do tych radnych, którzy blokują rozwój miasta, wyżej stawiając swoje własne interesy.

Działanie to dość szybko skrytykował burmistrz miasta, który potępił język nienawiści. Niemniej, jak wynika z naszej wiedzy, dotąd nie namierzono osoby lub osób odpowiedzialnych za tę akcję. Tym bardziej zaskakujące są słowa Mariusza Leszczyńskiego, redaktora naczelnego Aktualności Złotowskich, który w ostatnim numerze pisał:

- Oni (radni dop. redakcja) bez śledztwa doskonale wiedzą kto za tym stoi.

Czyżby więc ci radni czy też oddane im osoby zastosowali starą i doskonale znaną taktykę, w której wzięli sprawy w swoje ręce i postanowili pokazać jaka ta druga strona jest zła, brutalna, jak nawołuje do nienawiści, przy okazji samemu stawiając się w roli ofiary? Pierwsze pytanie, które się rodzi, to skąd radni wiedzą, kto stoi za całą akcją, skoro do tej pory nawet służbom miejskim nie udało się tego ustalić? Czyżby znali te osoby osobiście? Drugie, dlaczego do tej pory nie podzielili się tą wiedzą? Dlaczego bronią osób odpowiedzialnych za wywieszenie plakatów? Trzecie, dlaczego Mariusz Leszczyński po raz kolejny sugeruje, iż za atakiem stoi otoczenie burmistrza? Cała sprawa jest grubymi nićmi szyta. Wygląda jak niezbyt dopracowany plan, który został napisany na kolanie, a potem niechlujnie wcielony w życie. W sam raz odpowiada cechom, które posiada grupa niezbyt lotnych radnych i ich otoczenia.


Napisz komentarz

Komentarze

Koro 15.03.2022 07:15 PM
Dzisiaj też byli przeciw. DRAMAT

PodPIS 21.11.2021 03:31 PM
Skąd macie grafikę plakatu?

Subiekt 21.11.2021 09:44 AM
Oj jaki wielki ruch na portalu ile komentarzy, no jest moc. Właśnie taka jest wasza pozycja na rynku .

Tyka 21.11.2021 03:29 PM
Polonista gdyby sprawdzał pracę ucznia po wyrazie "taka pozycja" napisałby (jaka?) Musisz dookreślić swoją wypowiedź gdyż nic z niej nie wynika. To banalny komunał zazdrosnego bluzgacza, który dodatkowo nie potrafi posługiwac się językiem polskim.

stara prawda 19.11.2021 10:41 PM
Moralnośc Larwiusza to specyficzny podwójny system oceny działań zależnie od tego, kto je podejmuje. Jeżeli hańbi nasz to milczymy u naszego wroga przyszyjemy każdą gębę.

Rojters 19.11.2021 05:37 PM
Radny mi mówił, że jedna radna była na marszu gdzie leciały Qrwy, ***i i też gazeta przemilczała zbrodnię.

Kaziu 19.11.2021 02:39 PM
No szkoda, że nikt z nich się tak nie obrusza na "zamknij się, kobieto" czy też internetowe wyzwiska jednego z lokalnych przedsiębiorców, choć w obu przypadkach wiadomo, czyja to sprawka. Nie wydaje mi się, żeby słowo "won" kogoś znieważało lub zniesławiało. To raczej przejaw krytyki w stosunku do działań radnych, do którego każdy ma prawo.

Autroportret 19.11.2021 04:15 PM
Co??? Nie było nic w rzetelnej gazecie o cyklu przekleństw radnego, wyzywaniu kobiety na debacie, wyzywaniu podczas sesji?? To jest niemozliwe, że nie dostrzegli tego profesjonalni dziennikarze i nie wrzucili na łamy opinotwórczego czasopisma, które w swojej wrażluiwości prawa kobiet ma w szczególnej opiece. Musiałeś Kaziu pominąć coś albo, było specjalne wydanie,które dotyczyło tego tematu.

zachmurzenie duże

Temperatura: 3°C Miasto: Złotów

Ciśnienie: 1021 hPa
Wiatr: 7 km/h

ReklamaMarcin Porzucek - Poseł na Sejm RP
KOMENTARZE
Autor komentarza: PatryjotaTreść komentarza: Czas skończyć z obecnością dawnych działaczy komunistycznych w życiu ważnych funkcji zawodowych . Często za ich pięknymi słowami kryje się jedynie chęć zysku, a nie dobro kraju. Osoby z taką przeszłością nie powinny sprawować funkcji państwowych. Na szczęście dzięki bazom IPN prawda wychodzi na jaw i każdy obywatel może zweryfikować, kto jest prawdziwym patriotą, a kto tylko go udaje. Transparentność jest tu kluczowa.Data dodania komentarza: 24.02.2026, 12:12Źródło komentarza: Sprawa Spółdzielni Rolnik wymaga wyjaśnień – czy odwołanie to odwet za ujawnienie nieprawidłowości?Autor komentarza: MATETreść komentarza: Zobacz, jak uwiera ta informacja, skoro postanowiłeś napisać i wyjaśnić, jak sobie to w głowie poukładałeś. Zdziwienie, powiadasz – niby zarzuty. Niby zarzuty, ale tylko niby. Czyli po co się do niby-zarzutów odnosić?Data dodania komentarza: 24.02.2026, 10:57Źródło komentarza: Sprawa Spółdzielni Rolnik wymaga wyjaśnień – czy odwołanie to odwet za ujawnienie nieprawidłowości?Autor komentarza: YERBATreść komentarza: W tych wszystkich bredniach niby zarzutach duże zdziwienie informatora budzi były pracownik funkcjonariusz SB i jego umocowaniu w GS Rolnik. Cały Złotów i powiat to wiedział jak i to z czyjegoś nadania go tam trzymano i kim był w tej układance. Ludzie! minęło dziesiątki lat, oni tam w ciepłe z władzami powiatu i miasta trzymali sztamę i nikomu to nie przeszkadzało! Dziwne to oburzenie skoro Złotów i Powiat stanowiło ogromne środowisko PZPR-u skupione w gronie SB i TW. Nie dość tego od 1989r nikt z tym nic nie zrobił, wręcz przeciwnie mieszkańcy nadal głosują na tych z nadania lub ich postkomunistyczne pokolenie. Robią to z prostej przyczyny; w Powiecie Złotowskim i Złotowie Komunizm, nigdy się nie skończył. Tak więc sprowadzać upadek Spółdzielni do tej kwestii, jest kpiną z sytuacji do jakiej ją doprowadzono w ciągu ostatnich czterech lat. Zresztą co tu pisać o Rolniku ich robieniu z ludzi wariatów, skoro obecny Rząd KO czyni podobnie z całą polską a szczególnie z tymi którzy na nich głosowali.Data dodania komentarza: 24.02.2026, 10:47Źródło komentarza: Sprawa Spółdzielni Rolnik wymaga wyjaśnień – czy odwołanie to odwet za ujawnienie nieprawidłowości?Autor komentarza: WitoldTreść komentarza: Kazik jaki pisarz :)Data dodania komentarza: 24.02.2026, 07:51Źródło komentarza: Sprawa Spółdzielni Rolnik wymaga wyjaśnień – czy odwołanie to odwet za ujawnienie nieprawidłowości?Autor komentarza: MarekTreść komentarza: Boli że ktoś prawdę pisze. Błędy to tylko błędy,lecz radni takich baboli nie powinni robić!Data dodania komentarza: 24.02.2026, 06:46Źródło komentarza: Burmistrz Winkowska zatrzymała farmę wiatrową: Zwycięstwo mieszkańców nad lobbystami i "utraconymi milionami"Autor komentarza: UpadłośćTreść komentarza: Kolejny plan?. Plan od dawna zostać likwidatorem Spoldzielni on, lub przewodniczący Rady Nadzirczej. Jeśli on to będzie miał prawnika do pomocy. A co dalej to już każdy sie może się domyślać.....Data dodania komentarza: 23.02.2026, 21:44Źródło komentarza: Sprawa Spółdzielni Rolnik wymaga wyjaśnień – czy odwołanie to odwet za ujawnienie nieprawidłowości?