Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 15 czerwca 2026 04:00

Antykomunista, który został aktorem - Janusz Horodniczy

Podziel się
Oceń

Omawianie dziejów Żołnierzy Wyklętych z naszego regionu zamyka się w zasadzie w dwóch grupach. Pierwsza obejmuje konspiratorów, którzy podejmowali (w mniej lub bardziej czynny sposób) działalność antykomunistyczną na terenie północnej Wielkopolski (Krajnie). W drugiej znajdują się zaś osoby, które walczyły ze zbrodniczym totalitaryzmem w innych częściach kraju, a następnie przybyły na nasze ziemie w celu znalezienia bezpiecznego schronienia. Tymczasem jest jeszcze jedna kategoria osób. Mowa o ludziach, którzy zapisali w swoim życiorysie jakiś epizod związany z naszym regionem, po czym podjęli działalność antykomunistyczną w innych częściach kraju. W niniejszym artykule przedstawiam sylwetkę jednej z takich osób.

Współcześni kojarzą go głównie z mediami. Na stronie filmpolski.pl można przeczytać, że jako aktor zagrał m.in. w popularnych serialach telewizyjnych: „Ojciec Mateusz” i „Klan”. Ponadto, że był autorem kilkudziesięciu scenariuszy do filmów dokumentalnych (np. „Jaworzniacy czyli eksperyment pedagogiczny”). Obok tego to także wybitny satyryk (znakomicie prezentujący kultowe „Bajeczki o towarzyszu Leninie” Michaiła Zoszczenki), reżyser, dziennikarz radiowy... Lista jest bardzo długa. 

Nie ulega wątpliwości, że Janusz Horodniczy to niezwykle uzdolniona osoba. Warty podkreślenia jest przy tym fakt, że te wszystkie dokonania datują się od początku lat dziewięćdziesiątych ubiegłego stulecia. Wcześniej Horodniczy odgrywał bowiem jedynie drobne epizody teatralne, odwiedzając od czasu do czasu prowincjonalne miasteczka. Co było tego przyczyną? Nie trudno zgadnąć, że antykomunistyczna postawa bohatera niniejszego artykułu.

Urodził się 5 września 1935 roku w Wilnie. Tam też spędził swoje dzieciństwo. Po ostatecznym zaanektowaniu Kresów Wschodnich II Rzeczpospolitej przez Sowietów w latach 1944-45, rodzina Horodniczych wyjechała do Wrocławia. Wychowanie patriotyczne połączone z młodzieńczym buntem spowodowały, że w nowym miejscu zamieszkania Janusz Horodniczy miał problemy w szkole. Po latach wspominał: „dawałem jawny upust moim zapatrywaniom. Na moją biedę buntownicze spostrzeżenia dotyczyły naszych i obcych wodzów wiszących w klasie zamiast Krzyża. Delikatnie mówiąc, te uwagi i moje poglądy nie przypadły kierownictwu szkoły do gustu. Wyrzucono mnie z trzaskiem.” W kolejnej wrocławskiej szkole podstawowej postawiono krnąbrnego ucznia do pionu, zostawiając go na drugi rok i to w ostatniej klasie. Na szczęście rodzice Janusza Horodniczego mieli pomysł jak zaradzić trudnej sytuacji syna. Wybawieniem od kłopotów miała okazać się Krajenka, w której posiadali bliskich krewnych.

 W mieście nad Głomią mieszkał między innymi stryj Janusza Horodniczego – Stanisław, który z zesłania na Syberię powrócił dzięki wstąpieniu do armii gen. Berlinga. Pobyt na nieludzkiej ziemi okupił jednak pogorszeniem stanu zdrowia, w tym utratą dwóch palców na skutek odmrożenia. Należy nadmienić, że Stanisław Horodniczy przez wiele lat był cenionym w regionie pedagogiem. W Krajence mieszkała także Anna Lachowicz – stryjenka Janusza. Pracowała jako nauczycielka w miejscowej szkole podstawowej. Jej mąż, Kostek Lachowicz, był zaś buchalterem w nadleśnictwie. Pomimo rozłąki z rodzicami Janusz Horodniczy z sentymentem odnosił się po latach do pobytu w Krajence. Oczywiście nie tylko dlatego, że ukończył miejscową szkołę podstawową z nagrodą jako najlepszy uczeń. Znacznie ważniejsze było dla niego bowiem to, co wpoili mu najbliżsi krewni. Chodziło o takie cechy jak: prawdomówność, punktualność, pracowitość i solidność. "To ideały, które we mnie zakorzeniono tak gruntownie, że do dziś stanowią podstawową dewizę mojego życia” - wspominał w jednym z wywiadów.  

Po Krajence kolejnym przystankiem w życiorysie Janusza Horodniczego stał się ponownie Wrocław. Zdał bowiem z wynikiem celującym egzamin do miejscowego Technikum Budowy Wagonów. Właśnie z tą szkołą związany był również początek jego działalności konspiracyjnej. W czerwcu 1951 roku wraz z dwoma przyjaciółmi (Bronisławem Ludkiewiczem oraz Bogusławem Grygorczykiem) założył bowiem antykomunistyczną grupę. Z czasem liczyła ona 30 osób. Była słabo uzbrojona. Posiadała jedynie pistolet, jedną rakietnicę oraz dwie kostki trotylu. Grupa prowadziła działalność werbunkową, propagandową (wymierzoną w ustrój komunistyczny) oraz rozsyłała listy z pogróżkami do dygnitarzy partyjnych. Ponadto miała na koncie udane akcje na siedziby ZMP we Wrocławiu. Ta o kryptonimie „Dzielnica” (6 lutego 1952 r.) polegała na włamaniu się do siedziby Związku Młodzieży Polskiej, zniszczeniu znajdujących się tam dokumentów, umieszczeniu antykomunistycznych haseł oraz zarekwirowaniu maszyny do pisania. Formacja planowała także wysadzenie mostu kolejowego, którym transportowano wojska sowieckie i broń (z braku środków technicznych odstąpiono jednak od realizacji tego pomysłu). Członkowie grupy szukali także kontaktu z innymi organizacjami na terenie kraju. To stało się jedną z przyczyn dekonspiracji. Główną rolę w rozbiciu grupy odegrali jednak zwerbowani przez UB tajni współpracownicy. Właśnie oni doprowadzili do serii aresztowań, które rozpoczęły się w sierpniu 1952 roku.

Procesy poszczególnych członków grupy miały miejsce od początku 1953 roku. Ten najważniejszy odbył się przed Wojskowym Sądem Rejonowym we Wrocławiu w dniach 28-31 stycznia. Sądzono w nim kierownictwo i założycieli kontrrewolucyjnej organizacji „Wrocław-Północ” (w aktach UB pojawiają się także nazwy „Batalion Młodzieżowy AK” oraz „Proletariat”). W ostatnim dniu procesu skazano: Janusza Horodniczego, Bogusława Grygorczyka oraz Bronisława Ludkiewicza na 15 lat pozbawienia wolności (na mocy amnestii kary zmniejszono pierwszym dwóm do 9 lat, a Ludkiewiczowi do 8 lat pozbawienia wolności), Jerzego Baniewicza na 10 lat pozbawienia wolności (na mocy amnestii karę zmniejszono do 6 lat). Jedyną kobietę w tym gronie, Irenę Flis, WSR we Wrocławiu skazał na 6 lat pozbawienia wolności (na mocy amnestii karę zmniejszono do 3 lat).

Janusz Horodniczy przetrzymywany był początkowo w siedzibie wrocławskiego WUBP, następnie w więzieniu we Wrocławiu. Później było Jaworzno, Rawicz oraz Strzelce Opolskie. W tym ostatnim Zakładzie Karnym pracował w kamieniołomach oraz przy piecach wapiennych. Było to katorżnicze i niezwykle niebezpieczne zajęcie. Ostatnim miejscem odbywania kary stało się Centralne Więzienie w Sieradzu, które opuścił w dniu 27 kwietnia 1956 roku na mocy amnestii. Po wyjściu na wolność nie prowadził już działalności antykomunistycznej. Mimo to był inwigilowany przez komunistyczną bezpiekę. Warto nadmienić, że zapiski o byłych członkach grupy „Wrocław Północ – Proletariat” („Batalion Młodzieżowy AK”) występują w dokumentach UB/SB niemal do końca istnienia systemu komunistycznego na ziemiach polskich. Do tego też czasu Janusz Horodniczy nie mógł rozwijać swoich licznych talentów. Stało się to możliwe dopiero po przeprowadzeniu transformacji ustrojowej po 1989 roku. 

żródła: akta IPN, 

You tube: Janusz Horodniczy opowiada o swojej książce "Młodsi od swoich wyroków" - YouTube

Janusz Horodniczy "Młodsi od swoich wyroków", wyd. Ludowa    Spółdzielnia Wydawnicza, 1997 r.

mutex/ocfipreoqyfb/mutex


Napisz komentarz

Komentarze

Temperatura: 11°C Miasto: Złotów

Ciśnienie: 1004 hPa
Wiatr: 25 km/h

Reklama Marcin Porzucek - Poseł na Sejm RP
KOMENTARZE
Autor komentarza: Darek Treść komentarza: Oczywiście: GRATULUJĘ zwycięstwa :) Data dodania komentarza: 12.06.2026, 13:50 Źródło komentarza: Złote dziewczyny z Piły KKP Piła wygrywa VII Międzynarodowy Turniej „Dziewczyny Grają Fair” na Polsat Plus Arenie w Gdańsku Autor komentarza: Darek Treść komentarza: KKP to skrót. Jaka jest pełna nazwa ? Data dodania komentarza: 12.06.2026, 13:49 Źródło komentarza: Złote dziewczyny z Piły KKP Piła wygrywa VII Międzynarodowy Turniej „Dziewczyny Grają Fair” na Polsat Plus Arenie w Gdańsku Autor komentarza: Becca Wood Treść komentarza: Hi, wishing good fortune to everyone who comes across this comment! I went bankrupt last year due to failed business ideas. I used to enjoy playing the lottery for fun but as my situation worsened financially I sought help to win big this time and found a man called MEDUZA, who has assisted numerous individuals worldwide with their financial issues. This man prepared a powerful spell for me that enabled him to get the secrete lucky numbers for me, I played the game with the numbers and to my astonishment, I discovered that I had won $259 million Jackpot after 2 weeks just has he said; Today, I’m now free of debt and I own different investments globally. Without Meduza I wouldn’t have made it through the tough times I experienced last year. Truly, MEDUZA is a divine presence among us. If you are currently struggling in aspect of your life reach out to MEDUZA through the below information's. Whats-App +1 807 798 3042 Email: [email protected] Website: lordmeduzatemple.com Data dodania komentarza: 12.06.2026, 00:04 Źródło komentarza: Multimilioner z Krajenki - film o Siegbercie Wilzigu Autor komentarza: Sandra Treść komentarza: Oto moja historia o tym, jak po ponad dwóch latach starań w końcu dołączyłem do Nowego Porządku Świata – czyli do Illuminati. Wielokrotnie padałem ofiarą kradzieży i oszustw. Przez długi czas próbowałem wstąpić w szeregi Illuminati, ale różni oszuści wyłudzali ode mnie pieniądze, aż na początku tego roku poznałem w internecie Lorda Felixa Morgana. Skontaktowałem się z nim, wyjaśniłem sytuację, a on doradził mi złożenie wniosku o członkostwo. Wniosłem znaczną opłatę wstępną, przeszedłem inicjację do Nowego Porządku Świata i po ceremonii otrzymałem milion dolarów amerykańskich. Jestem zachwycony! Obiecuję też szerzyć informacje o działalności Lorda Felixa Morgana. Jeśli chcesz dołączyć do Nowego Porządku Świata Illuminati, skontaktuj się z Lordem Felixem Morganem; to najlepsza okazja, by uzyskać członkostwo w Illuminati, o jakim zawsze marzyłeś. Skontaktuj się z Lordem Felixem Morganem przez WhatsApp pod numerem +4473530027456. Data dodania komentarza: 11.06.2026, 15:13 Źródło komentarza: 23-latek z 61,8 kg narkotyków w Złotowie Autor komentarza: Halina Treść komentarza: Najpierw niech ich parlament DUMA niech odwoła , że UPA to ich narodowe jestestwo i że karani będą ci, którzy źle mówią o UPA Wówczas można rozmawiać z Ukraińcami o dobrym sąsiedztwie a nie teraz Ukraina , oddać nam nasze groby. Data dodania komentarza: 11.06.2026, 11:56 Źródło komentarza: Wniosek o uroczyste obchody 83. rocznicy Rzezi Wołyńskiej w Pile Autor komentarza: Jaka przyszłość Polski ??? jak się dba o sasiada bardziej Treść komentarza: Panie Premierze Tusk ,dlaczego Polska daje 17.000 zł każdemu Ukraińcowi na stałe osiedlenie sie w Polsce ? Co to za przywileje,że Ukraińców jest nadal pod ochroną w Polsce blisko milion i wciąz ich przybywa ,patrząc rok do roku .tak pan rzadzi,że Emerytom -Polakom obcina pan nawet z 1800zł"13" po 200zł ze składki zdrowotnej i z podatku a Gloryfikuje pan Ukraińców dając im bezzwrotnej darowizny 17000 zł ??? Co to za rzady anty Polskie ? I co to za SOLIDARNOSC Z UKRAINĄ ??? ,że hamuje i upomina pan Prezydenta Nawrockiego aby sie powstrzymał ?? i że Ukraina sama ma zmienic nazwe UPA ??? Nie może pan dyrygowac,żeby Ukraina sama sie wycofała. Ukraina nigdy tego nie zrobi,dobrze pan o tym wie !!! Wyglada na to,że pomordowani Polacy na Wołyniu to nie istotna sprawa ? Dlaczego Polska wciaz pomaga Ukrainie ??? a Polacy przez to biednieja i za swoje pensje i emeryturu moga coraz mniej kupić.Co to za Rządy jak nie dla sie o Polaków tylko o inną nację ??? Data dodania komentarza: 10.06.2026, 20:31 Źródło komentarza: Wniosek o uroczyste obchody 83. rocznicy Rzezi Wołyńskiej w Pile