Zapewne niektórzy z Państwa zauważyli, że nasza strona zmieniła nazwę z „Wolontariat przy Pilskim Schronisku dla Zwierząt" na „Stowarzyszenie Pieski Instytut Pomocy". Jest to związane z faktem, iż od 12 marca 2020 r. NIE MA NAS w Pilskim Schronisku dla Zwierząt. Nas, czyli kogo? Jesteśmy/byliśmy? grupą tzw. „pomarańczowych" wolontariuszy. Schronisko pisało o nas tak: „Wolontariusze z sekcji pomarańczowej to niewielka, 10 osobowa grupa wolo do tzw. zadań specjalnych. Są to ludzie dobrze przygotowani do pracy z trudnymi psami, często po wielu szkoleniach, z dużą wiedzą z zakresu psiego behawioru. Pracują nad naszymi „trudnymi przypadkami", zajmują się więc psami lękowymi, nadpobudliwymi czy takimi, które mają różnego rodzaju problemy zdrowotne". Dlaczego nas nie ma w schronisku? Powodów, poza oczywistym, tj. pandemią Covid-19, jest kilka. Jednakże główną przyczyną naszej nieobecności jest przedstawiony przez Panią Prezes Pilskiego Schroniska dla Zwierząt Spółka z o. o., nowy regulamin dla wolontariuszy grupy "pomarańczowej". Niestety część zapisów regulaminu wzbudziła w nas ogromne zaniepokojenie, przez co nie mogliśmy go zaakceptować. Wg naszej opinii zapisy nowego regulaminu, m.in.: nakładają na wolontariuszy obowiązki, które są nie do spełnienia, mogą mieć negatywny wpływ na zdrowie zwierząt oraz narażać na niebezpieczeństwo samego wolontariusza nie sprzyjają zwiększeniu efektywności i jakości procesu adopcyjnego w istotny sposób ograniczają rolę wolontariuszy w schronisku, która wydawałoby się jest bardzo ważnym elementem sprawnego funkcjonowania każdego schroniska stanowią zaprzeczenie idei wolontariatu, w ścisłym jego słowa znaczeniu są przysłowiowym kagańcem dla wolontariuszy i ograniczają możliwości niesienia pomocy do minimum. Nasze szczegółowe uwagi do regulaminu wraz z ich uzasadnieniem zostały, w formie pisemnej, przedstawione Pani Prezes. Niestety nie zostały uwzględnione. A dodatkowe wyjaśnienia Pani Prezes wskazywały, że dopuszcza ona pewne sytuacje czy też zachowania wykraczające poza literalne zapisy nowego regulaminu. Jako wolontariusze grupy "pomarańczowej" stoimy na stanowisku: jeśli nasza praca ma być ściśle sformalizowana poprzez określone w regulaminie zasady (z czym się zgadzamy), to muszą one być bardzo precyzyjnie zapisane. Nie dopuszczamy możliwości ich naruszania, "naginania", czy wręcz omijania. To narażałoby nas wolontariuszy, w przypadku sytuacji kryzysowych, na postawienie zarzutów, że nie stosujemy się do Regulaminu, do stosowania którego zobowiązujemy się własnoręcznym podpisem. W związku z zaistniałą sytuacją, zwróciłyśmy się dwukrotnie w maju i czerwcu br., z pismami do Pana Piotra Głowskiego Prezydenta Miasta Piły, z prośbą o włączenie się w roli mediatora, do rozmów pomiędzy Zarządem Pilskiego Schroniska dla Zwierząt w Pile Spółka z o. o. a wolontariuszami grupy "pomarańczowej", celem wypracowania zasad jak najlepszej współpracy pomiędzy stronami na rzecz naszego schroniska, a przede wszystkim dla dobra bezdomnych zwierząt. Pan Prezydent jednoznacznie, dwukrotnie, nam odmówił. Pod koniec czerwca br. w trakcie spotkania naszych przedstawicieli z Panem Tomaszem Wojciechowskim Prezesem Spółki "Gwda" w Pile (Spółka "Gwda" jest głównym udziałowcem Pilskiego Schroniska dla Zwierząt Spółka z o. o. w Pile, a Pan Prezes jest członkiem Rady Nadzorczej Pilskiego Schroniska) przyjęłyśmy Jego propozycję wystąpienia w roli mediatora pomiędzy Zarządem Schroniska a wolontariuszami. Pomimo naszej świadomości, iż Pan Prezes jest bezpośrednio, poprzez pełnione funkcje, związany ze schroniskiem, wierzyłyśmy, że tym razem uda się dojść do porozumienia i wypracowania/uzgodnienia zapisów nowego regulaminu. Po ponad dwóch miesiącach oczekiwania przez nas na nową propozycję/modyfikację regulaminu, nasza wiara w pozytywne rozstrzygnięcie wygasła całkowicie. A wypowiedź Pana Prezesa po konferencji prasowej zorganizowanej przez Pilskie Schronisko dla Zwierząt w Pile w dniu 27 sierpnia br., udzielona dziennikarzowi po zadanym pytaniu : czy istnieje spór pomiędzy schroniskiem a wolontariuszami i czego on dotyczy, tylko utwierdziła nas w naszym przekonaniu (padły m.in. takie słowa : "...szczerze powiem, nie bardzo wiem o co chodzi..." czy też "...konflikt jest wokół niczego...").Tym samym uznałyśmy mediacje za zakończone. Oprócz bezpośredniej pomocy przy zwierzętach, aktywnego poszukiwania domów adopcyjnych (z niemałymi sukcesami w tym obszarze, znaczna liczba psów znalazła odpowiednie domy), od momentu "nowego" otwarcia schroniska czyli od stycznia 2019 r., wnieśliśmy niebagatelnie wysoką pomoc finansową: udało nam się zakupić materiały i wykonać wiatrołapy do wszystkich psich bud w schronisku (wartość ca 5,0 tys. zł) dzięki naszej aktywności pozyskałyśmy darowiznę rzeczową w postaci 3 olbrzymich parasoli ogrodowych (wartość ca 10,0 tys. zł); dodatkowo pozyskaliśmy kurtyny wodne do wszystkich kojców (wartość ca 3,0 tys. zł). Darowizny te bardzo pomagały zarówno psiakom jak i ich opiekunom przetrwać upalne dni zeszłorocznego lata w wyniku różnego rodzaju zbiórek, za naszym pośrednictwem trafiły do schroniska niezliczone ilości zabawek, mat chłodzących, legowisk, koców, smyczy czy specjalistycznej, weterynaryjnej karmy (wartość ca 14,0 tys. zł) dzięki inicjowanym przez nas zbiórkom pieniężnym, schronisko mogło pozwolić sobie na posyłanie psiaków na bardzo drogie badania typu tomograf czy rezonans magnetyczny (wartość ca 13,0 tys. zł); często same osobiście, własnym transportem, zakupując paliwo wiozłyśmy psy na badania m.in. do kliniki we Wrocławiu wczesną jesienią 2019 r. rozpoczęliśmy akcję modernizacji psich bud. Dzięki naszym staraniom udało nam się pozyskać spore nakłady finansowe, a także materiały w postaci desek, płyt OSB oraz styropianu (wartość ca 20,0 tys. zł). Na dzień dzisiejszy do rozdysponowania w tym obszarze pozostaje ca 4,0 tys. zł. Właśnie jesteśmy w trakcie realizacji zamówienia na materiały do modernizacji kolejnych bud w okresie zimowym wolontariusze zaopatrzyli schronisko w olbrzymie ilości wspaniałej, suchej, pachnącej słomy (ca 3,0 tys. zł). Grupa „pomarańczowych" wolontariuszy: Beata Januszewska, Sabina Jakiel – Mainieri, Jolanta Berlińska, Katarzyna Gierek – Warta, Aleksandra Jasiuwian, Joanna Kowalska, Daria Lubońska, Ewa Mucke, Sława Rumińska, Małgorzata Stelter-Szymańska, Małgorzata Chwiesiukowicz Niniejsze oświadczenie zostało podpisane przez wszystkie wolontariuszki, które od samego początku były zaangażowane w procesie opiniowania nowego regulaminu jak również brały udział w mediacjach.
Oświadczenie grupy "pomarańczowych" wolontariuszy przy Pilskim Schronisku dla Zwierząt
W związku pojawiającymi się w przestrzeni publicznej oraz w social mediach pytaniami na temat pomarańczowego wolontariatu działającego przy Pilskim Schronisku dla Zwierząt Spółka z o. o. w Pile, postanowiliśmy po raz pierwszy publicznie przedstawić nasze oficjalne oświadczenie w przedmiotowej sprawie.
- 11.09.2020 12:50 PM (aktualizacja 11.09.2020 01:04 PM)
Data dodania:
11.09.2020 12:50 PM
Wyświetleń:
948
Temperatura: 12°C Miasto: Złotów
Ciśnienie: 1030 hPa
Wiatr: 11 km/h
PRZECZYTAJ TAKŻE
KOMENTARZE
Autor komentarza: pytak
Treść komentarza: Czy chodzi o Jarosław Lemanowicz ze Złotowa?
Data dodania komentarza: 29.09.2026, 20:17
Źródło komentarza: Pilski internauta skazany prawomocnie. Mimo wyroku nadal prowadzi publiczne polemiki
Autor komentarza: Franciszkanin
Treść komentarza: A czy ktoś wie kiedy rusza proces ,,mieszkańca” Zakrzewa?
Data dodania komentarza: 29.09.2026, 13:38
Źródło komentarza: Kardioznacznik i korpobełkot w atmosferze paraliżu i dzikiej owacji.
Autor komentarza: Ryszard
Treść komentarza: Panie Kamilu. Nie wiem co tam było wcześniej czy coś gasi czy nie gasi, ja odnoszę się do tego co widziałem na sesji. Strata siedmiu milionów jest bardzo duża strata jak również i te szwajcarskie co pan pisze ale jeżeli nie będziecie o tym pisać to ludzie o tym też nie będą wiedzieć. Każdego mieszkańca interesuje to co się dzieje teraz Jakie są perspektywy na przyszłość Ja również w ten sposób tak patrzę pomimo że rzadko oglądam sesję zaciekawiła mnie po prostu ta ostatnia o której pan pisał i widzę że jest tylko kilku radnych którzy zabierają głos a reszta siedzi jak strusie A czy to coś dobrego przyniesie to przyszłość pokażę Pozdrawiam
Data dodania komentarza: 29.09.2026, 12:03
Źródło komentarza: Kardioznacznik i korpobełkot w atmosferze paraliżu i dzikiej owacji.
Autor komentarza: Kamil Ceranowski
Treść komentarza: Panie Ryszardzie,
Cieszę się, że wraca Pan do tej dyskusji bo wyraźnie brakuje w niej pewnych przesłanek i faktów. Odpowiem Panu bezpośrednio i bez ogródek, bo zależy mi na jasnych zasadach.
Sama utrata dotacji czy kwestia środków finansowych to nie jest dla nas nowość ani „nieodkryty temat”. Dla nas utrata tych milionów to po prostu bezpośrednia konsekwencja konkretnych działań i stylu sprawowania władzy, o którym na portalu pisaliśmy już wielokrotnie. Przypomnę tylko nasze artykuły o funduszach szwajcarskich, o całkowitym zaniechaniu obranego wcześniej kierunku czy wręcz całopaleniu dotychczasowych wysiłków i wyznaczonego kierunku miasta.
Co do środków z ZIT: pieniądze te przecież nie przepadną bezpowrotnie w próżni. System jest skonstruowany tak, że trafiają one do obszaru zintegrowanego i gmina Złotów doskonale je wykorzysta. Wygrywa sprytniejszy, ale te fundusze nie przejdą bokiem tak, jak stało się to z funduszami szwajcarskimi. Piszemy o mechanizmach, wałkowanie samego faktu utraty środków po raz kolejny, byłoby po prostu powielaniem tego samego a nawet zaprzeczaniu postawionej wcześniej tezie schematu, o którym alarmowaliśmy już wcześniej.
Bardzo sprytnie jednak przy tej okazji przywołał Pan nazwisko radnego Koronkiewicza, zupełnie pomijając fakt, że to przecież on jest jednym z ojców obecnego stanu rzeczy. W kontekście Pana zarzutów o polityczne układy wygląda to wręcz podręcznikowo.
Mamy tu do czynienia z klasycznym zjawiskiem socjologicznym i politycznym: podpalacz przychodzi jako gapi na swój własny pożar, kręci głową z udawanym przejęciem i głośno narzeka: „Ojej, ale się narobiło! Jak tak w ogóle można?!”.
Pamiętam ten cały proces niezwykle dokładnie, doskonale wiemy, co dokładnie działo się wówczas wewnątrz tego klubu i komitetu. Posiadamy wiedzę u samego źródła. Dlatego uważam, że ojciec tego politycznego projektu nie powinien teraz udawać zaskoczonego i krytykować swojego własnego „dziecka” w sensie politycznym, kiedy owoce jego dawnych decyzji właśnie zbieramy.
Jako redakcja nie unikamy trudnych tematów. Nie budujemy jednak artykułów na zawołanie, ale chętnie udostępnimy Panu miejsce na własne przemyślenia. Wspomniany teraz, można powiedzieć wyciąga dokumenty, pisze interpelacje i próbuje reżyserować emocje mieszkańców na sesjach a tak na prawdę gasi pożar, który sam wzniecił. Bliżej wyborów opublikujemy coś więcej w tej sprawie.
Pozdrawiam po sąsiedzku z Mickiewicza!
Data dodania komentarza: 29.09.2026, 10:03
Źródło komentarza: Kardioznacznik i korpobełkot w atmosferze paraliżu i dzikiej owacji.
Autor komentarza: PrzyPOminalski
Treść komentarza: W nadchodzących wyborach trafnie określona ,,wypięta do góry, zbita na czerwono dupa" już nikogo nie urzeknie ani nie uwiedzie. Czas tanich sztuczek i politycznego kamuflażu bezpowrotnie minął. Szczególnie ci działacze, którzy przy tej okazji wykazali się tak spektakularną, wręcz systemową amnezją dotyczącą swojego kolegi z Jastrowia, będą musieli w końcu publicznie pokajać. Tej sprawy po prostu nie da się przeczekać. Mieszkańcy mają dobrą pamięć, a ten cały teatr od początku do końca po prostu zbyt mocno śmierdzi.
Data dodania komentarza: 29.09.2026, 07:34
Źródło komentarza: Kardioznacznik i korpobełkot w atmosferze paraliżu i dzikiej owacji.
Autor komentarza: Ryszard
Treść komentarza: Panie Kamilu Cieszę się że porusza pan wszystkie sprawy ale jak ktoś tu niżej podpisał że nas mieszkańców nie za bardzo interesuje polityka i kłótnie polityczne jesteśmy bardziej zainteresowani rozwojem miasta i to co się w mieście dzieje. Po obejrzeniu sesji ciekawszym tematem jak dla mieszkańca jest właśnie utrata tych siedmiu i pół miliona złotych których jakoś nikt nie chce opisać dlaczego je utraciliśmy jak również i problemy pracownicze których wcześniej nie było. Na PZL raczej się nie doczekamy ponieważ Wiemy że to byli koledzy którzy razem startowali w aktualnościach czy złotowskich pl też ciężko teraz ujrzeć prawdę jak są zlecenia, pan który Myślałem, że bliżej do zrobienia takiego właśnie artykułu. Ale widzę że wszyscy unikacie tematów ważnych dla mieszkańców. Proszę obejrzeć jeszcze raz sobie sesję a przede wszystkim momenty dyskusyjne na temat dotacji gdzie pan Koronkiewicz dysponuje jakimiś dokumentami w tej sprawie a potwierdza też i pan Wojtuń. Czekam na artykuł
Data dodania komentarza: 29.09.2026, 07:26
Źródło komentarza: Kardioznacznik i korpobełkot w atmosferze paraliżu i dzikiej owacji.

Napisz komentarz
Komentarze