Pielęgniarki Szpitala Powiatowego im. Alfreda Sokołowskiego w Złotowie alarmują o zatorze płatniczym za 2025 rok. Personel domaga się uczciwego wynagrodzenia za wypracowane godziny nadliczbowe spowodowane przeciążeniem obowiązkami. Dyrekcja placówki reaguje nietypowo, wysyłając prawnika z pismem – taktyka nie mająca precedensu w powojennych latach działalności złotowskiej placówki.
Personel pielęgniarski, pracujący w trudnych warunkach chronicznego niedoboru kadr – co potwierdzają liczne konkursy ofert na stanowiska pielęgniarek ogłaszane przez szpital w 2025 r. – podkreśla, że nadgodziny wynikały z braku personelu. Zaległości finansowe za poprzedni rok budzą obawy o stabilność zatrudnienia, zwłaszcza w kontekście ogólnopolskich napięć wokół wynagrodzeń w ochronie zdrowia, gdzie pielęgniarki coraz częściej sięgają po drogę sądową w sporach o równe traktowanie i wypłaty.
Szpital Powiatowy w Złotowie, borykający się z problemami kadrowymi widocznymi w ciągłych naborach na różne oddziały, stosuje fortel prawny, co pogłębia frustrację załogi.
Nasz źródła w placówce wskazują, że pismo od prawnika dotyczy sporu o należne wynagrodzenia, jednak brak terminowych wypłat prowadzi do spadku jakości świadczonych usług medycznych i bezpośredniego zagrożenia zdrowia pacjentów w regionie. Obciążony ciężką pracą personel musi dodatkowo martwić się o godne wynagrodzenie oraz stabilność finansową własną i rodzin, co powoduje narastającą frustrację, chroniczny stres, wypalenie zawodowe oraz obniżoną koncentrację, zwiększając ryzyko błędów medycznych i pogarszając opiekę nad chorymi.
Sytuacja wymaga pilnej interwencji lokalnych władz samorządowych, związku zawodowego i inspekcji pracy, by uniknąć eskalacji konfliktu i zapewnić ciągłość świadczeń zdrowotnych w złotowskim SPZOZ. Alarmujemy także do radnych nie uwikłanych w lokalny układ polityczny o presję na zarząd w celu przywrócenia bezpieczeństwa w zlotowskiej lecznicy.











Napisz komentarz
Komentarze