Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 28 kwietnia 2026 01:21

Pieczarki z krajeńskiej produkcji

Podziel się
Oceń

Gmina Tarnówka, wieś położona na Krajnie, leżąca na zachód od Złotowa, liczy niespełna trzy tysiące mieszkańców. Gmina o charakterze rolniczym choć w Polsce znana z przedwojennej fabryki tektury powstałej w 1904 jako Lederpappenfabrik Tarnowker Muhle O.K. działająca do dnia dzisiejszego, po kilku przekształceniach od 2005 zarządzana przez spółkę Warkom. Dwa lata później w Tarnówce powstaje drugi o dużym znaczeniu gospodarczym zakład z branży rolniczej. Nowo powstała pieczarkarnia DANCHAMP zbudowana od podstaw na terenie surowym, uzbrojonym na potrzeby inwestycji.

Gmina Tarnówka, wieś położona na Krajnie, leżąca na zachód od Złotowa, liczy niespełna trzy tysiące mieszkańców. Gmina o charakterze rolniczym choć w Polsce znana z przedwojennej fabryki tektury powstałej w 1904 jako Lederpappenfabrik Tarnowker Muhle O.K. działająca do dnia dzisiejszego, po kilku przekształceniach od 2005 zarządzana przez spółkę Warkom. Dwa lata później w Tarnówce powstaje drugi o dużym znaczeniu gospodarczym zakład z branży rolniczej. Nowo powstała pieczarkarnia DANCHAMP zbudowana od podstaw na terenie surowym, uzbrojonym na potrzeby inwestycji. Jest to firma rodzinna prowadząca działalność od 2007 roku jako podmiot gospodarczy w postaci spółki cywilnej Pieczarkarnia Dan Champ II s.c Maria Ginda Damian Zaręba

Inwestycja w początkowej fazie rozwoju mieściła swoje uprawy na powierzchni 1700 metrów. Wraz z dynamicznym rozwojem od 2009 roku powierzchnia została zwiększona i w konsekwencji uprawa odbywa się już na powierzchni około 3,5 tys metrów.

Danchamp to współczesny, odpowiadający wszelkim europejskim wymogom zakład produkcji pieczarek.

W pełni zmechanizowana produkcja, która w oparciu o automatykę przemysłową sterowana i monitorowana zapewnia odpowiednią atmosferę w poszczególnych halach. Zabiegi uprawowe wykonuje się maszynowo ale przy ścisłej kontroli człowieka natomiast zbiór i pielęgnacja wyłącznie pracą ludzkich rąk.

Pełniący rolę gospodarza Damian Zaręba towarzyszył naszej redakcyjnej wyprawie, w naszym towarzystwie jest również kontrahent z dalekiej Andaluzji i dzięki uprzejmości właściciela, mieliśmy możliwość zapoznać się z warunkami pracy zespołu hodowców grzybów, pogłębić wiedzę z zakresu ich uprawy, a nawet spróbować świeżych grzybów, prosto z regałów. Jak się okazuje świeżych pieczarek nie trzeba przetwarzać-surowe pieczarki prosto z półek uprawowych mają wyśmienity smak. Różnią się smakiem i wyglądem od tych, które mamy okazję oglądać w sklepach warzywnych. Pieczarki,które próbujemy są intensywnie białe bez jakichkolwiek sinych miejsc, oprócz intensywnej bieli mają wyjątkowy zapach, który nie pozwala oderwać nozdrzy od półek gdzie podziwiamy uprawę.

Przydatność konsumpcyjna pieczarek to nie tylko ich walory smakowe, ale też zawartość witamin i składników mineralnych, a przede wszystkim – białka strawnego oraz niska kaloryczność. Bardzo dobrze odpowiadają więc wymaganiom dietetycznym.

Obiekt godny podziwu

Jeżeli uwzględnić, że otwarcie pieczarkarni odbyło się w 2007 roku, to mająca niespełna osiem lat inwestycja jest stabilnie osadzona na rynku. Dość istotnym problemem z jakim musi się mierzyć jest brak ludzi do pracy, pomimo że z powodu braku siły roboczej, wykorzystuje tylko 70 procent swojej mocy produkcyjnej.

Tworząc spółkę w 2007 roku, później rozpoczynając budowę pieczarkarni z myślą o stworzeniu miejsc pracy w gminie Tarnówka objętej strukturalnym bezrobociem, jej założyciele Damian Zaręba i Maria Ginda zapewne nawet nie przypuszczali, że w tak zawrotnym tempie zmieni się sytuacja: nadmiar siły roboczej przekształci się w jej deficyt. Toteż zakład wynajmuje transport, który codziennie dowozi pracowników z okolicznych gmin rejonu powiatu złotowskiego, a nawet sąsiedniego powiatu pilskiego. Niejeden też mieszkaniec miasta Złotowa znalazł tu zatrudnienie. Przykładowo właściciel Damian Zaręba, zastaliśmy go kiedy osobiście dokonywał prac maszyną do wzruszania podkładu, czynność nazywana na trenie zakładu "czesaniem". W zespole są też panie z pobliskiej gminy pracujące jako zbieraczki grzybów, których kunszt grzybobrania podziwia cały zespół. To właśnie te panie potrafią zebrać bardzo dużą ilość pieczarek i oczywiście otrzymać za to godne wynagrodzenie. W zakładzie nie prowadzi się podwójnej księgowości, kto ile zarabia tyle i otrzymuje.

Przypływ nowej siły robotniczej w pieczarkarni jest nadal mile widziany. Właściciel Damian Zaręba zapoznaje się z istniejącym porządkiem i warunkami pracy, z wielkością zarobków, chcąc poprzez regionalną gazetę zaangażować mieszkańców okolicznych wsi do zatrudnienia się w pieczarkarni. Praca jednozmianowa od godz. 7.00 do godz. 16.00. Pracownicy tu pracują w ruchomym czasie pracy jednej brygady. Wszak uprawa pieczarek to skomplikowana, intensywna produkcja. Najbardziej pracochłonnym w całym cyklu produkcyjnym jest zbiór grzybów, który nie jest zautomatyzowany. Pieczarkarnia nastawiona na produkcję wysokiej jakości pieczarek wymaga także nowoczesnego wyposażenia: m. in. to kotłownia o dużej mocy, urządzenia chłodnicze, wentylacyjne, zautomatyzowany system kontroli i sterowania procesami produkcyjnymi. Chłodnie zapewniają nieprzerwaną produkcję najwyższej jakości w ciągu całego roku. Ale nawet najbardziej nowoczesne urządzenia potrzebują bacznego oka specjalistów, znawców uprawy grzybów. Toteż technolodzy odbyli przeszkolenie u hodowców pieczarek za granicą i teraz pomyślnie wykorzystują zdobytą wiedzę w praktyce. A mają szerokie pole do popisu, bowiem 12 hal uprawowych z korytarzem komunikacyjnym po środku tworzą ogólną powierzchnię uprawną sięgającą ponad 3,5 tys m kw.


 

W krajach Europy spożycie leśnych grzybów jest minimalne, dominującą rolę odgrywają hodowlane. W takich krajach jak Holandia, Dania, Wielkiej Brytania, Francja (która nawiasem mówiąc jest ojczyzną uprawy pieczarek, bo uprawia się je tam od początku XVII wieku) spożycie pieczarek, boczniaka oraz innych grzybów hodowlanych w przeliczeniu na jednego mieszkańca jest największe. Polska ma również bogate doświadczenie w dziedzinie uprawy pieczarek (tu pojawiły się one w wieku XIX), której sprzyjało uruchomienie krajowej produkcji grzybni, dzięki książce opracowanej przez Tadeusza Bukowskiego oraz staraniom kilku producentów, dla których hodowla pieczarki stała się nie tylko profesją, ale i pasją. Do tego w znacznym stopniu przyczyniły się takie placówki naukowe, jak Instytut Warzywnictwa w Skierniewicach, akademie rolnicze w Poznaniu i Krakowie. I chociaż Polska należy do czołówki europejskich producentów pieczarek, to dalece jeszcze nie dorównuje im pod względem spożycia tych grzybów. Rocznie na jednego mieszkańca przypada średnio nieco ponad 300 g pieczarek.

Link do strony pieczarkarni: 


Napisz komentarz

Komentarze

zachmurzenie umiarkowane

Temperatura: 3°C Miasto: Złotów

Ciśnienie: 1025 hPa
Wiatr: 11 km/h

ReklamaMarcin Porzucek - Poseł na Sejm RP
KOMENTARZE
Autor komentarza: Duet toksyczności i obłudyTreść komentarza: Była prezeska: Przemocowy styl zarządzania. To nie było twarde liderowanie, tylko zwyczajne znęcanie się nad ludźmi. Budowanie autorytetu na strachu i upokarzaniu pracowników to domena osób zakompleksionych, które nigdy nie powinny zarządzać nawet zespołem dwuosobowym, a co dopiero całą strukturą. ​Były prezes: Mistrz manipulacji i hipokryzji. Człowiek o dwóch twarzach. Publicznie odgrywał rolę "ostoi zasad" i uczciwego lidera, podczas gdy za kulisami uprawiał pryncypialny cynizm. Ta dysproporcja między tym, co mówił, a tym, kim faktycznie był, jest po prostu odrażaData dodania komentarza: 27.04.2026, 21:28Źródło komentarza: Sprawa Spółdzielni Rolnik wymaga wyjaśnień – czy odwołanie to odwet za ujawnienie nieprawidłowości?Autor komentarza: Murat czarny pasTreść komentarza: Posła Litewkę zabiła pała, kontaktował się też z jego dupą.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 21:18Źródło komentarza: Jakie pytania wciąż pozostają bez odpowiedzi i dlaczego ofiary potrzebują naszego wsparcia?Autor komentarza: .Treść komentarza: Ja się z komentarzem zgadzam w sporej części. Tylko, drogi komentujący uwzględniłeś wyłącznie byłego prezesa. A część dotycząca traktowania pracowników - co widać w komentarzach - jest zdecydowanie bardziej o byłej prezes.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:42Źródło komentarza: Sprawa Spółdzielni Rolnik wymaga wyjaśnień – czy odwołanie to odwet za ujawnienie nieprawidłowości?Autor komentarza: KwintoTreść komentarza: Tak dobry w podwyżkach podatków i wydawaniu kasy w inwestycje bez pokrycia.Data dodania komentarza: 26.04.2026, 20:44Źródło komentarza: Rewitalizacja czy konfrontacja?Autor komentarza: GracjanTreść komentarza: Dobry Burmistrz co wy chcecie przecież to dopiero projekt dlatego ludzie mogą sie teraz wypowiedzieć i się poprawi te niezgodności i tyleData dodania komentarza: 26.04.2026, 14:13Źródło komentarza: Rewitalizacja czy konfrontacja?Autor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Po obejrzeniu tego filmiku nie mam wątpliwości że ten facet z brodą piastujący stanowisko burmistrza Łobżenicy nie ma zielonego pojęcia o pracy samorządowej i współpracy z mieszkańcami. Panie Burmistrzu, Łobżenica to nie Białoruś a burmistrz to nie Łukaszenka. U nas burmistrz musi służyć mieszkańcom a nie odwrotnie. Mieszkańcy Łobżenicy to ludzie honoru i nie pozwolą sabą pomiatać. Ma Pan jeszcze dwa lata żeby te stosunki z mieszkańcami poprawić. Rządzenie Gminą to nie klece ie wierszy.Data dodania komentarza: 26.04.2026, 13:53Źródło komentarza: Rewitalizacja czy konfrontacja?