Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 11 marca 2026 06:06

Przymusowa sterylizacja Romów w Szpitalu Powiatowym w Złotowie

Podziel się
Oceń

Historia ta łączy się z człowiekiem, którego w jubileuszowej publikacji "Złotów 1370-2020" prof. Joachim Zdrenka przedstawił w jednoznacznie pozytywny sposób. Tymczasem doktor Kurt Messerschmidt z pewnością na taką laurkę nie zasłużył. Dowodzi tego historia złotowskich Romów, w którą niechlubnie wpisało się jego nazwisko.
Przymusowa sterylizacja Romów w Szpitalu Powiatowym w Złotowie

Źródło: fotografia własna i domena publiczna

Tradycyjnie na samym wstępie należy przypomnieć, że zachodnia część Krajny po I wojnie światowej dalej była administrowana przez Niemców. Podkreślić także, że stało się tak głównie dzięki Anglii i działalności lóż masońskich. Jednym z największych miast tego regionu był Flatow (obecnie Złotów). To właśnie w nim otworzono zaraz po zakończeniu I wojny światowej szpital powiatowy (1919). Zatrudnienie w nim znalazł m.in. doktor Messerschmidt. Tej ostetniej informacji nie znajdziemy jednak na stronie internetowej złotowskiego szpitala. Możemy za to przeczytać: "do 1945 roku w szpitalu w Złotowie wykonano 100 000 operacji”. 

W tym miejscu warto przywołać jeden z artykułów Janusza Justyny (kiedyś złotowski dziennikarz), który swego czasu napisał: „szpital w okresie II wojny światowej zasłynął z brutalnych działań rasowych, szczególnie na ludności pochodzenia romskiego, co kładzie się cieniem na jego lekarzach i personelu”. Oczywiście istnieją też inne źródła, które stawiają w złym świetle niemieckich lekarzy. Kilkanaście lat temu portal 77400.pl, prawdopodobnie jako pierwszy w regionie, zamieścił artykuł o przymusowej sterylizacji ludności romskiej. W internecie dostępne są też od lat opracowania na ten temat (np. dra Krzysztofa Bukowskiego "Sterylizacja ludności romskiej w Złotowie w okresie 1943-45"). Również w lokalnych bibliotekach można odnaleźć ciekawy materiał źródłowy. Przykładem książka Wojciecha Kokowskiego „Polskie szeregi na Ziemi Złotowskiej” (Krajenka 2013, s. 195). Ten katalog zamyka dochodzenie prowadzone w okresie PRL przez organa śledcze (przełom lat 60/70 XX wieku) oraz III RP (XXI w). Dokumenty z jego wynikami są dostępne w polskich archiwach (np. IPN). Dziennikarze i naukowcy mają więc do nich nieograniczony dostęp.

Wspomniany Wojciech Kokowski dość szczegółowo opisał prześladowania ludności cywilnej przez Niemców na Krajnie. Między innymi w jego publikacji możemy przeczytać: „Trwały aresztowania Cyganów, z których część wysłano do obozów koncentracyjnych. Pozostałych poddawano przymusowej sterylizacji w szpitalu złotowskim, przeprowadzanych przez dra Messerschmidta. Ostatni zabieg chirurg ten wykonał w 1945 roku…”.

Działania te odbywały się zgodnie z obowiązującym prawem, które ustanowiły władze wybrane przez Niemców w demokratycznych wyborach. Mowa tu o tzw. ustawach norymberskich z dnia 15 września 1935 roku. Wtedy to właśnie uchwalono prawo o obywatelstwie Rzeszy oraz ustawę o ochronie niemieckiej krwi i niemieckiego honoru. W celu ich realizacji, jeszcze przed 1939 rokiem, przyjechali z Berlina do Złotowa eksperci rasowi z doktorem Ritterem na czele. Dokonywali oni kwalifikacji ludności do sterylizacji. Zabieg ten polegał na operacyjnym odsłanianiu prawego i lewego nasieniowodu u mężczyzn, które następnie podwiązywano. Kobietom zaś podwiązywano jajowody. Zabiegi wykonywane były w znieczuleniu ogólnym lub znieczuleniu miejscowym. Dokumenty archiwalne wskazują, że zdarzały się także zabiegi wykonywane i bez znieczulenia!

Sterylizacja dotyczyła głównie ludności romskiej. Trzeba jednak zaznaczyć, że wystarczyło posiadanie w rodzinie jakiegokolwiek przedstawiciela tej nacji, by zostać narażonym na represje ze strony Niemców. Tak było w przypadku pewnej mieszkanki Złotowa, która pochodziła z mieszanej rodziny (ojciec był Romem, matka była Polką). Kobieta ta została poddana sterylizacji 24 listopada 1944 roku. 

Nie została dotychczas zbadana kwestia dokonywania sterylizacji na ludności czysto polskiej. Ten sam problem dotyczy np. osób niepełnosprawnych. Na przykład tego rodzaju zabiegowi miał zostać poddany jeden z braci Feliksa Boryczki. Niemcy zrezygnowali jednak z jego przeprowadzenia. Uznali bowiem, że głuchota nie jest dziedziczna.

Teoretycznie „pod nóż” złotowskich chirurgów trafiali ludzie, którzy wyrazili na to zgodę. Alternatywą w przypadku sprzeciwu był jednak obóz koncentracyjny. Trudno więc mówić o dobrowolności. Dowodzi tego relacja mieszkanki Złotowa - ofiary złotowskich lekarzy. Członkowie jej rodziny, którzy nie wyrazili zgody na sterylizację, zostali zabrani do obozu koncentracyjnego i tam zamordowani. Jeśli wierzyć dokumentom, to do obozów koncentracyjnych skierowano trzynastu złotowskich Romów. Siedem kobiet, pięciu mężczyzn i jedno dziecko. Jedną z ofiar był Wawrzyniec Franz, który zmarł w KL Auschwitz. Jego ciało trafiło do krematorium 4 sierpnia 1944 roku.

Zabiegi sterylizacji w Szpitalu Powiatowym w Złotowie (Flatow) odbywały się aż do stycznia 1945 roku. Ostatni z nich przeprowadzono zaledwie kilka dni przed wkroczeniem wojsk I Frontu Białoruskiego. W zeznaniach i dostępnych publikacjach (np. dra Bukowskiego) mowa o tym, że dokonywali ich złotowscy lekarze: Schwenzer i Messerschmidt. Wymienieni mężczyźni przeżyli wojnę. Nigdy nie zostali osądzeni za swoje czyny. Co więcej, do końca życia cieszyli się autorytetem w swoich lokalnych społecznościach. Kurt Messerschmidt zmarł 22 grudnia 1966 roku w Grimmen, zaś Kurt Schwenzer odszedł z tego świata 30 października 1965 roku w Dortmundzie.

Doktor Messerschmidt ceniony jest również na terenie powiatu złotowskiego. Na przykład Muzeum Ziemi Złotowskiej) rozpowszechnia publikację „Złotów 1370-2020”, w której znajduje się apel o jego upamiętnienie. Ciche przyzwolenie na tego rodzaju działania dają także różne środowiska (np. odwołujące się do Idei Rodła). Również Romowie trwają w milczeniu. W zasadzie nikogo temat ten nie interesuje. Należy więc przyjąć, że wszystko jest w porządku. A czy jest? Nie! Dlatego może warto umieścić jakiś znak w przestrzeni publicznej, który przypomni o ofiarach niemieckich lekarzy. Na murach złotowskiego szpitala jest wszak dużo miejsca.

 

źródła

Materiały IPN

Archiwa Głównej Komisji Badania Zbrodni Przeciwko Narodowi Polskiemu

J. Zdrenka, Złotów 1370-2020, 650 lecie miasta, Toruń 2020

W. Kokowski, Polskie szeregi na Ziemi Złotowskiej, Krajenka 2013

dr Krzysztof Bukowski "Sterylizacja ludoności romskiej w Złotowie w okresie 1943-45", pdf

www.romowie.com


Napisz komentarz

Komentarze

Edyta Linowska 09.01.2026 01:31 AM
Komentarz zablokowany

Monek 30.08.2025 11:32 PM
Nawet germański czopek ruchniewicz publicznie ośmieszył książkę Zdrenki a mógł sobie odpuścić i nie kanibalizować germanofila swojego sojusznika w zacieraniu hańby Niemiec. Nie dał rady i jak mu wpadł w ręce bubel Zdrenki nagrał specjalny odcinek https://youtube.com/playlist?list=PL1pe4w_CUYHMOHpUANhuoJFKx5W6yGKyR&si=YAbwmu1gMewtuHaI

Halina 29.08.2025 11:23 PM
Błąd jest też w Urzędzie Miasta 1370-2025r w LOGO Miasta. Panie Jakubie Pieniążkowski , dlaczego w LOGO miasta 655 włączył pan Okres zaboru Pruskiego,od 1772r do 1945r. kiedy to masze miasto , Prusowie zmienili na Flatow i Polski nie było na mapie swiata ani nie było miasta Złotów. Byliśmy pod okupacją pruską i za ten okres ODPOWIADAJĄ PRUSY ZACHODNIE (włączyli się do Niemiec w styczniu 1945r.) to powinien Pan wiedzieć jako obecny Burmistrz a nie robić takich kardynalnych błędów !!! S.Wilowskiego też to dotyczy.Tak duże pensje ,za co ??? Macie braki historyczne to czytajcie ksiazki historyczne a nie ośmieszac się. Nauczycielki historii i Muzealnicy do egzaminów na pracowników mianowanych, z uwagi na złożony problem historyczny. Do nauki ,nieuki !!!! Książki hist.czytać ze zrozumieniem.Ot, cały problem.

Rodlak 30.08.2025 10:42 PM
Pani wypowiedź wyklucza Polaków, którzy pielęgnowali polskość mimo zaborów. W tamtym czasie Polacy nie używali nazwy Flatow, dla nich to był wciąż Złotów!

do wyżej 31.08.2025 09:07 AM
Widać,że jestes po szkole w Górznie.

Zdrenka bez zasług dla miasta Złotowa 29.08.2025 01:47 PM
Co robili Niemcy do stycznia 1945r.to nie dotyczy Polski. Polska od stycznia 1945r to okres Polski Niepodległej a ksiazka Joachima Zdrenki nie jest napisana o Polakach ,tylko o Niemcach.Okładka co innego a środek książki o Niemcach. Odebrać tytuł Honorowego Obywatela Miasta Złotowa Joachimowi Zdrence. To antyPolak.

Piotr 29.08.2025 11:03 AM
A co Kommunisci po 45 roku az do lat 80 jak pamietam z Cygynami w Zlotowie robili ?

ale dlaczego ? 02.05.2024 10:22 AM
Haniebne.

zachmurzenie duże

Temperatura: 3°C Miasto: Złotów

Ciśnienie: 1016 hPa
Wiatr: 10 km/h

ReklamaMarcin Porzucek - Poseł na Sejm RP
KOMENTARZE
Autor komentarza: .,.Treść komentarza: Mieszkanie przy Wawelskiej nie było obiektem tajnych służb co jakaś durna wagina dialogująca, Magda Janczewska, nie wiadomo skąd, może z Tuczna, zapodaje w swoim idiotycznym tekście. Było i jest to mieszkania moje, którego użyczyłem od stycznia 2012 roku do 11 września 2012 roku jako siedzibę Grupy Redakcyjno - Realizacyjnej Media Vectra expressTV z siedzibą główną przy ul. Dąbrowskiego 8 w Pile ósme piętro. Było to na prośbę Kamila ***ego redaktora i właściciela firmy medialnej Cyranwod, który uważał, że jego operator kamery Jakub Wicher jest gnojkiem i za parę złotych sprzeda informacje konkurencji. Mieszkanie zostało udostępnione bezpłatnie, co się nie zgadza z ogólną teorią bezpieki, która opłacała lokale konspiracyjne dla celów operacyjnych.Data dodania komentarza: 10.03.2026, 11:24Źródło komentarza: Akcja kryptonim ,,Bulaj" minęło kilka lat i sprawa się wyjaśniłaAutor komentarza: .Treść komentarza: "Ludzie Stokłosy nie stali za wyłączeniem prądu w mieszkaniu Lemanowiczów". Ludzie Stokłosy natomiast 21 lipca 2012 roku 2 nocy oblali balkon i okna jakimiś glutami i defoliantem. Umarły natychmiast wszystkie rośliny. Jebać ludzi Stokłosy. Policja nic nie zrobiła.Data dodania komentarza: 10.03.2026, 11:11Źródło komentarza: Akcja kryptonim ,,Bulaj" minęło kilka lat i sprawa się wyjaśniłaAutor komentarza: .Treść komentarza: Nagranie rozmowy z Janowiakiem miało miejsce 9 sierpnia 2012. Lemanowicz i Janowiak nie byli już w dyspozycji sądu okręgowego w Poznaniu. W tym czasie w mieszkaniu na Wawelskiej działała grupa redakcyjno-realizacyjna Media Vectra expressTV. Zgodnie z prawem prasowym przystąpiła do kompletacji materiałów dziennikarskich "Henryk Stokłosa, życie i dzieło". Wszystkie trzy osoby bezpośrednio zaangażowane miały formalny status dziennikarza i miały korzystać z ochrony prawa prasowego. Janowiak zgłosił Krystynie Lemanowicz, że dzieją się ruchy w kierunku przekonania któregoś ze świadków o atrakcyjnej formie świadczenia za świadczenia. Do tej roboty finansowy geniusz "Wielki Smrodator" zapragnął użyć znanego mu od wielu lat specjalistę ekonomicznego Janowiaka, co on uważał za nadużycie. Ta wieść dotarła do oskarżonego przez Kamila ***ego, który w tej grupie był kretem Stokłosy. Wystąpił on z ideą nagrania rozmowy (nie przesłuchania) z Panem Marianem. *** zapewnił środki techniczne, w tym kamerę ukrytą w segregatorze na dokumenty. Również on włączył i zainstalował kamerę na półce z innymi segregatorami, skoroszytami, biurokracją biurową. *** nagrywał rozmowę zdalnie, bez wiedzy pozostałych członków grupy redakcyjno - realizacyjnej. Jednocześnie jest w innym miejscu informacja, że z pobliskiego budynku korzystając, Grupa Pościgowo - Szpiegująca 100Kłosy również nagrywała całość, bo *** - stukacz Stokłosy dał cynk, kiedy będzie impreza z nagraniem. Po odejściu Janowiaka natychmiast zjawił się ***, zabrał wszystkie flepy, urządzenia z przyrzeczeniem, że od razu je wyśle do Prokuratury Warszawskiej. Jeszcze tego samego dnia przywiózł płytkę z nagraniem, że jednak on nie ma czasu i żeby wysłał ktoś z grupy redakcyjno-realizacyjnej.Data dodania komentarza: 10.03.2026, 11:08Źródło komentarza: Akcja kryptonim ,,Bulaj" minęło kilka lat i sprawa się wyjaśniłaAutor komentarza: EdzioTreść komentarza: Dzieki tej ideol9gii miliony w Polsce nauczono pisać i czytać. dostały wykształcenie. mieszkanua i pracęData dodania komentarza: 7.03.2026, 10:37Źródło komentarza: Sprawa Spółdzielni Rolnik wymaga wyjaśnień – czy odwołanie to odwet za ujawnienie nieprawidłowości?Autor komentarza: czas tykaTreść komentarza: To bez znaczenia ,,czyje" to są zarzuty. Wystarczy odnieść się , żę są nieprawdziwe i po sprawie. Wydaje się jednak, że nie jest to takie proste. Dochodzą mnei słuchy, że zaproponowali Chórowi Cecylia jakieś ochłapy od rady nadzorczej. Dla jasności nie chodzi mi o kwoty czy rodzaj datku ale to, że rządzi bez najmniejszej żenady i podejmuje decyzję RN czyi jej fasodowy zastepca przewodniczacego rady. Pani iza jest tylko wydmuszką, która nawet została postawiaona przed publicznym spotkaniem z chórem jako niemota. Inicjatywa od lat jest tej samej osoby, która podejmuje decyzje kto, komu, ile i za co. Jesli coś nie tak to wypad!Data dodania komentarza: 6.03.2026, 20:15Źródło komentarza: Sprawa Spółdzielni Rolnik wymaga wyjaśnień – czy odwołanie to odwet za ujawnienie nieprawidłowości?Autor komentarza: Minęło kilka tygodni...Treść komentarza: Toć interpretacja. Ciekawość moja do takich wniosków Cię doprowadziła? Mam inne zdanie o zarzutach ex prezes. Ale gdybam sobie, bo milczenie rady żeby "uciszyć" sprawdzę to strzał w kolano :)Data dodania komentarza: 5.03.2026, 22:12Źródło komentarza: Sprawa Spółdzielni Rolnik wymaga wyjaśnień – czy odwołanie to odwet za ujawnienie nieprawidłowości?