Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 9 lutego 2026 08:09

"Żbik", "Tur" i Żydzi z Przedborza

Podziel się
Oceń

Historia pomijana nie tylko przez pana Jana cz. 12,

Relacje polsko-żydowskie nie należą do najłatwiejszych. Niewątpliwie jednym z zapalnych punktów jest stosunek do sowieckiego okupanta. Trzeba bowiem zaznaczyć, że znaczna część obywateli polskich narodowości żydowskiej dość chętnie wspierała komunistyczny reżim. Takim najjaskrawszym przykładem jest zaangażowanie Żydów w sowieckim aparacie bezpieczeństwa. Z drugiej strony należy też mocno zaakcentować, że były jednostki, jak np. Stanisław Ostwind-Zuzga, które (mimo żydowskich korzeni) zapisały piękne karty w naszej historii.

Kolaboracja z sowieckim okupantem musiała powodować określoną reakcję ze strony niepodległościowego podziemia. Oczywiście likwidacja konfidentów nie miała podtekstu narodowościowego. Była jedynie karą za zbrodnie wobec Narodu Polskiego. Dlatego kule dosięgały przedstawicieli różnych nacji, wyznawców różnych religii, zwolenników różnych poglądów politycznych itd. Żaden znaczący dowódca antykomunistycznego podziemia, co trzeba mocno podkreślić, nigdy nie wydał rozkazu likwidacji danej osoby, kierując się uprzedzeniami narodowościowymi itp. Jedynym powodem orzekania najwyższego wymiaru kary była zawsze popełniona zbrodnia wobec Narodu Polskiego!

Sowiecka propaganda, która od 1945 r. przesiąknęła w naukę historii na ziemiach polskich, przypięła łatkę faszyzmu antykomunistycznemu podziemiu. Konsekwencją tego stanowiska było przypisywanie antysemickich postaw niepodległościowym formacjom. Pomijano przy tym fakt, że członkami niepodległościowych grup były również osoby pochodzenia żydowskiego. Ponadto przemilczano przypadki, w których Żołnierze Wyklęci ratowali przedstawicieli "Narodu Wybranego". Ważna była jedynie propaganda.

Skutki sowieckiej edukacji odczuwamy do dziś. Na przykład przeciwnicy Żołnierzy Wyklętych wciąż posługują się katalogiem miejscowości (sporządzonym w okresie PRL), przypisując za jego pośrednictwem mordy na ludności żydowskiej antykomunistycznemu podziemiu. Jednym z takich przykładów jest Przedbórz – miasteczko położone w powiecie radomszczańskim.

Jeden z lewicowych portali tak opisuje zdarzenie. "27 maja 1945 r. doszło w nadpilicznym miasteczku Przedbórz do tragicznych wydarzeń. Świętokrzyski oddział Narodowych Sił Zbrojnych (oddział "Żbika") wymordował w okrutny sposób 9 miejscowych Żydów. 72 lata później uczczono pamięć niewinnych ofiar." Dalej w artykule znajduje się opis ceremonii, w której uczestniczyli politycy SLD, obrońcy demokracji i tym podobne towarzystwo. Kończąc wątek wypada jeszcze podać nazwiska zmarłych: Chaim Aleksandrowicz, Lejzor Lizband, Szlomo Szwarc, Jechiel Szalom Niefmientny, Pincze Miedziński, Izrael Blumensohn, Becalel Wyszyński, Sara Litwin, Józef Maślak.

Wspominam o wydarzeniu w Przedborzu m.in. w związku z akcentem złotowskim. Członkiem formacji NSZ był bowiem Jan Maciński – przez wiele lat mieszkaniec jednej z wsi położonej w gminie Lipka. W oddziale "Żbika" nosił pseudonim "Tur", był dowódcą drużyny. W swoim oświadczeniu amnestyjnym (złożonym przed PUBP w Złotowie 7 marca 1947 r.) podał m.in. "Pojechałem wraz z 20 ludźmi do Przedborza. W tym mieście wzięliśmy 7 Żydów, zawieźliśmy do lasu i tam zostali rozstrzelani za to, że mieli szkodzić Polsce, że byli komunistami".

W tym miejscu warto zauważyć, że występuje różnica w liczbie ofiar. Środowiska lewicowe podają liczbę 9, Maciński 7. Należy nadmienić, że na tym ostatnim ciążył obowiązek mówienia prawdy, podanie fałszywych informacji w oświadczeniu amnestyjnym mogło przecież skutkować odpowiedzialność karną. Komu zatem dać wiarę?

Trzeba wyjaśnić, że brakujące dwie ofiary to kobieta i dziecko. Czy wymienieni rzeczywiście polegli w tym dniu, a jeśli tak, czy kule pochodziły od żołnierzy "Żbika"? A może komunistom chodziło jedynie o podbicie efektu propagandowego? Tego rodzaju wątpliwości nie mają historycy o wiadomych korzeniach, którzy obciążają żołnierzy NSZ o popełnienie tej zbrodni (podają liczbę 9 ofiar). Tego rodzaju informacje powielają również środowiska polityczne związane z lewicą. Oczywiście należy w tym miejscu mocno zaakcentować, że to kiepskie żródła, można rzec nawet bez cienia przesady, że zatrute. Jaka jest zatem prawda?

Nie pokuszę się o odpowiedż, bo nie dysponuje dostateczną wiedzą. W sposób naturalny odrzucam jednak komunistyczną retorykę, bo przecież wiem doskonale, że za komuny historię traktowano więcej niż instrumentalnie. Służyła jako narzędzie do zniewolenia umysłów. Służyła też do opluwania patriotów. Przykładem tego ostatniego działania jest atak na Władysława Kołacińskiego "Żbika". Dla wnikliwych historyków to patriota, żołnierz września 1939 r., uczestnik licznych akcji przeciwko Niemcom i sowietom (od 1940 r. w konspiracji narodowej), człowiek zwalczający pospolity bandytyzm, kawaler Krzyża Oficerskiego Orderu Odrodzenia Polski. Dla lewicowych propagandzistów? Wystarczy wpisać w google i przekonać się samemu.

Na koniec zacytuje fragment wspomnień Władysława Kołacińskiego "Żbika", w których opisuje akcję na Przedborze. "Zostały rozstrzelane jednostki zbrodnicze, za prześladowanie i maltretowanie społeczeństwa polskiego, za tropienie byłych konspiratorów, za znęcanie się w czasie śledztwa i w więzieniach głównie nad żołnierzami Podziemia."

 

Piotr Tomasz

Historyk – regionalista, prawnik, emigrant, miłośnik Krajny

 

źródła:

 

materiały IPN

www.radomsko24.pl

Władysław Kołaciński "Między młotem a swastyką"


Napisz komentarz

Komentarze

Przedborzanin 28.05.2022 09:26 AM
Żydzi zamordowani przez bandytów z NSZ nie byli przywiezieni przez sowietów, i nie byli też komunistycznymi agentami. Byli Żydami, przedborzakami, którzy w czasie okupacji ukrywali się przez śmiercią z rąk Niemców. Niestety po wojnie spotkała ich ona z rąk Polaków.

Marek Michalski 07.02.2021 05:18 PM
Witam ponownie, Wygląda na to, że są to dwa odmienne zeznania Jana Macińskiego, ps. "Tur" i że to przesłuchiwany jest autorem niezgodności w zakresie liczby sprawców uczestniczących w mordzie Żydów w Przedborzu. W związku z Pana deklaracją dotyczącą "dotarcia" do wskazanych przeze mnie dokumentów źródłowych mam zapytanie: czy ma Pan dostęp do źródłowych dokumentów IPN ?, bo ja takiego nie posiadam i poszukuję osoby, czy instytucji, która umożliwiłaby mi współpracę w zakresie ich analizy dotyczącej odpowiedzialności za dokonanie tego haniebnego czynu. Z uszanowaniem - Marek Michalski

Marek Michalski 06.02.2021 12:00 PM
Witam i pozdrawiam, Jestem rodowitym Przedborzaninem, aktualnie zamieszkałym we Wrocławiu, poszukującemu prawdy dotyczącej sprawstwa decyzyjnego zbrodni mordu Żydów przedborskich 27.05.1945 r. (patrz: "List Marka Michalskiego" na portalu internetowym: naszeradomsko.pl). W cytowanym przez Pana fragmencie oświadczenia amnestyjnego z dnia 7.III.1947 r. złożonego przez jednego ze sprawców mordu, Jana Macińskiego, ps. "Tur" przywołuje Pan zapis niezgodny ("Pojechałem wraz z 20 ludźmi do Przedborza. W tym mieście wzięliśmy 7 Żydów, zawieźliśmy do lasu i tam zostali rozstrzelani za to, że mieli szkodzić Polsce, że byli komunistami".) ze stanem faktycznym protokołu, tj. "Wyczyny miałem następujące pojechałem wraz członkami do miasta Przedborza i z tego miasta wzięliśmy 7-miu Żydów zawiezlismy do lasu i tam zostali wszyscy Żydzi rozstrzelani za to, że mieli szkodzić Polakom jako komuniści". (patrz: str. 78 link: https://www.radomszczanska.pl/regulamin-sklepu/przed-debata-co-jest-w-dokumentach-ipn-o-pogromie-zydow-w-przedborzu#gallerye2dc6c7d95-77). Jeżeli zależy Panu na zgodności cytowanych przez siebie zapisów ze stanem faktycznym, to proszę o dokonanie stosownego sprostowania, bowiem jest to na tyle istotny błąd, że może, nieintencjonalnie, wprowadzić spory zamęt w opisie tego bolesnego zdarzenia. Z uszanowaniem - Marek Michalski

Piotr Tomasz 07.02.2021 07:50 AM
Dzień dobry, bardzo dziękuję za komentarz. Pragnę wyjaśnić, że nie jest moją intencją wprowadzenie kogokolwiek w błąd. Przytoczyłem jedynie fragment dokumentu. Pochodzi on z akt UB. Numer sygnatury archiwalnej IPN Sz 00103/234/21, chodzi o sprawę obiektowego rozpracowania krypt. "Faszysta". Oczywiście zapoznam się z dokumentem, który podaje Pan w linku. Niewykluczone, że jego analiza wpłynie na korektę tekstu. Życzę dotarcia do prawdy. Pozdrawiam serdecznie

BD 28.12.2019 06:51 PM
Komuniści w PRL-u, bardzo dbali o publikacje podobnych do tego artykułów. Chodziło im o skonfliktowanie środowisk prawicy niepodległościowej i narodowej. I ciągłe tego przypominanie...i do dziś jątrzą. Prawda jest trochę inna. Piłsudski cenił Narodową Demokrację za potencjał patriotyzmu, który w niej drzemał, a Dmowski miał wiele szacunku dla poczynań państwowotwórczych Marszałka. Po 1935 roku, nastąpiło (dzięki Rydzowi-Śmigłemu) zbliżenie sanacji i środowisk narodowych. Powstawały kluby 11 listopada, łączące piłsudczykowski etos niepodległościowy z hasłami Narodowej Demokracji. Niestety, agentura sowiecka starała się za wszelka cenę doprowadzić do konfliktu. Zjednoczona prawica patriotyczno-narodowa, nie dawała cienia szans na zwycięstwo sił komunistycznych w Polsce. Nie popełniajmy starych błędów. Łączmy siły. Środowiska prawicy niepodległościowej i narodowej posiadają ważną wspólną cechę: kochają Polskę i to powinno ich łączyć, na pohybel lewakom.

Autor 28.12.2019 08:07 PM
Na czym opiera Pan swoje twierdzenie? 18 stycznia 2020 będę w Przedborzu. Warto się wybrać.

zapart 10.04.2018 03:40 PM
Ba, po wojnie Stalin przysłał do Polski dziesiątki albo jak niektórzy podają http://pamietnikwindykatora.pl/2016/03/05/geny-dzisiejszych-sedziow-prokuratorow-tudziez-innych-prawnikow/ - setki tysięcy sowieckich Żydów którzy zostali umieszczeni w komunistycznych sądach, prokuraturach (o UB nie wspominając). Zmienili nazwiska swe na polskie. Zważywszy na to, że posady sędziów (i w nieco mniejszym stopniu - prokuratorów) są w Polsce dziedziczone, to mnóstwo dzisiejszych sędziów jest ich potomkami.

zapart 10.04.2018 03:44 PM
PS Nie dyskredytuję ich z automatu z tego powodu że są potomkami stalinowskich aparatczyków natomiast daje to podstawy do weryfikowania ich przydatności przez osoby z zewnątrz.

Kopciuszek 11.02.2017 02:14 PM
A ja też się dołączam Kochanie

Rafii 13.09.2018 12:25 AM
Sowiecki sprowadzili Żydów, ponieważ wcześniej wybili cała Polska inteligencję. Był potrzebny ktoś kto łatwo się im podporządkuje, a dodatkowo musieli wypełnić luki które sami stworzyli

Darek 07.04.2018 03:56 AM
Sowiecka propaganda, nie tyle "przypięła łatkę faszyzmu", co z pełną świadomością tak nazywała WSZYSTKICH, którzy byli PRZEZ NIĄ UZNANI za przeciwnika. Faszystą mógł wówczas być nazwany KAŻDY, kto był jej wrogiem. Wyatarczyło, że zgodnie z ideologią marksistowską był "wrogiem klasowym". Pozdrowienia dla Autora :)

zachmurzenie duże

Temperatura: -6°C Miasto: Złotów

Ciśnienie: 1018 hPa
Wiatr: 20 km/h

ReklamaMarcin Porzucek - Poseł na Sejm RP
KOMENTARZE
Autor komentarza: WandziaTreść komentarza: https://inwentarz.ipn.gov.pl/szukaj?fraza=Kazimierz%20%20Brewka&sort_bef_combine=relevance_DESCData dodania komentarza: 9.02.2026, 08:06Źródło komentarza: Sprawa Spółdzielni Rolnik wymaga wyjaśnień – czy odwołanie to odwet za ujawnienie nieprawidłowości?Autor komentarza: ObserwatorTreść komentarza: Do poprzednich komentarzy dodam jeszcze - przedmiotowe traktowanie pracowników przez Panią Prezes. Kadencja tej Pani była koszmarnym dla nich czasem. Nietrafione decyzje sukcesywnie ciągnęły firmę na dno. Objęła ona stery kiedy firma była w bardzo dobrej kondycji finansowej. Absurdalne zarzuty pokazują tylko dalszy brak samokrytyki i wybujałe "ego". Ta Pani sama wystawiła sobie ocenę. Proszę spojrzeć na Delikatesy , sklep w Świętej, skład materiałów budowlanych itp. Tu nie potrzeba nawet komentarza.Data dodania komentarza: 9.02.2026, 07:32Źródło komentarza: Sprawa Spółdzielni Rolnik wymaga wyjaśnień – czy odwołanie to odwet za ujawnienie nieprawidłowości?Autor komentarza: złotowianinTreść komentarza: Kadencja pani prezes zapisała się jako okres systematycznego osłabiania fundamentów finansowych i organizacyjnych firmy. Kluczowe decyzje strategiczne były podejmowane bez rzetelnych analiz, często w oderwaniu od realiów rynkowych i rzeczywistych możliwości przedsiębiorstwa. Widoczny był brak spójnej wizji rozwoju oraz konsekwencji w realizacji raz obranych kierunków — strategia zmieniała się chaotycznie, reagując bardziej na doraźne impulsy niż na długofalowe cele. Zarządzanie finansami cechowała lekkomyślność i nieumiejętność oceny ryzyka. Nietrafione inwestycje, kosztowne projekty bez realnego zwrotu oraz nadmierne wydatki operacyjne stopniowo drenowały budżet firmy. Jednocześnie ignorowano sygnały ostrzegawcze: pogarszające się wyniki, rosnące zadłużenie oraz uwagi zgłaszane przez radę nadzorczą i pracowników. Zamiast działań naprawczych dominowało zamiatanie problemów pod dywan i kreowanie pozorów stabilności. Styl zarządzania opierał się na centralizacji decyzji i marginalizowaniu kompetentnych pracowników. Brak dialogu, nieprzewidywalność oraz częste zmiany priorytetów doprowadziły do spadku morale zespołu, rotacji kluczowych pracowników. Odpowiedzialność za niepowodzenia była regularnie przerzucana na podwładnych lub czynniki zewnętrzne, co tylko pogłębiało chaos i brak zaufania wewnątrz spółdzielni.Data dodania komentarza: 9.02.2026, 07:11Źródło komentarza: Sprawa Spółdzielni Rolnik wymaga wyjaśnień – czy odwołanie to odwet za ujawnienie nieprawidłowości?Autor komentarza: Ale...Treść komentarza: Czytając informację sprzed jednego/dwóch dni o tym, że ten artykuł powstanie liczyłem, że w końcu ktoś zauważył straty ponoszone w ostatnich latach... Jakże się myliłem... W takim razie kilka spraw: 1. Nie trudno domyślić się, że doniesienie o nieprawidłowościach pochodzi od Pani Magdy lub członków z jej najbliższego otoczenia (konkretne osoby). 2. Oświadczenie byłej prezes jest co najmniej absurdalne -Kierowanie się dobrem spółdzielni: kierowaniem się dobrej spółdzielni nie jest sprawienie, że budynek na Wojska Polskiego z funkcjonującego obiektu stał się w połowie wymarłym budynkiem, który od około kilku miesięcy straszy zielonymi płachtami w oknach i brakiem perspektyw. Sklep, który tam był nie funkcjonował i rotacja pracowników jest winą jednej osoby, co w gronie byłych pracowników nie podlega dyskusji. -zależało na dobru pracowników... Pamiętamy krzyki, pamiętamy zwolnienia, które się odbywały i pamiętamy dlaczego tak wiele osób odeszło z tej spółdzielni. Naprawdę mamy uwierzyć, że dla dobra pracowników byli oni tak przez ostatnie lata traktowani? -Rozwiązania, które dawały szansę na funkcjonowanie spółdzielni, a nie jej wygaszanie? Wojska Polskiego jest tym jaskrawym przykładem. Teraz odnośnie samych zarzutów: ciężko odpisywać nie posiadając pełnej wiedzy o tym, o jakiej dokumentacji jest mowa. 1. Chęć likwidacji spółdzielni: jest to teoria, którą prezes M.B-Z. miała od lat. Wielu pracowników ją usłyszało i wielu pracowników w nią wierzyło. Ciężko jednak ją poprzeć, bo nie ma na to dowodów. 2. Znam pomysły sprzedażowe jakie wynikały nie od rady, a od Zarządu czasów prezes M.B-Z. 3. Blokowanie działań rozwojowych: na samym początku działalności na funkcji Pani Prezes dostała wolną rękę. Proszę powiedzieć, które z działam Pani Prezes były rozwojowe i przyniosły korzyści finansowe Spółdzielni? W opinii wielu osób rada zaczęła blokować pomysły za późno. A! I zadaniem RN jest nadzorować. I negatywnie opiniować próby sprzedaży nieruchomości, które RN uważa za niesłuszne. 4. Wieloletnie wyprzedawanie majątku spółdzielni: tak. Kontynuowane przez Prezes M.B-Z. W latach działalności nowej prezes sprzedano na szybko licząc co najmniej 4 obiekty (pierwsze, które wpadły mi do głowy). Dodatkowo planowano zbycie następnych i największym przykładem będzie próba sprzedaży biurowca: ogłoszenie jest w dalszym ciągu ogólnodostępne, a jeśli nie to odpowiednie osoby mają je udokumentowane. I żeby była jasność: to z mojej strony jest tylko wniosek: tamci zło, bo sprzedawali, my dobrzy chociaż sprzedajemy. Dziura w logice i niespójność. 5. Poz. 27 odpisu pełnego KRS opisuje, że wpisanie Prezes M.B-Z na funkcję Prezes Zarządu do akt nastąpiło 01.03.2021 r. Oczywiście uchwała o powołaniu przez RN była prędzej. Ale zdając sobie również sprawę ile czasu mniej więcej zajmzatwierdzeniauje rejestracja zmian w KRS jeśli nieruchomość w Nowym Dworze została sprzedana do połowy roku lub nawet krótko po to Prezes M.B-Z. nie miała powodu być zaangażowana w ten proces. Rozmowy sprzedażowe nie trwają pięciu minut. Wymagają przygotowanej osobnej uchwały RN i zbycia nieruchomości przez Walne Zgromadzenie/Zebranie Przedstawicieli. Co do kwoty: nie znam. 6. O moralności i etyce: czy Pani przekazując swoje stanowisko z kierowniczego na prezesa zarządu przekazała je transparentnie i z należytą troską? To pytanie pozostawiam otwarte. 7. Faktyczne kształtowanie wyglądu RN w 2022 r.: znowu odwołuję się do etyki i moralności Pani Prezes M.B-Z., nie sądzi Pani, że ten zarzut może być mieczem obosiecznym? Jeśli są dowody - warto je przedstawić. Przy czym również pochylić się nad tym czy ten zarzut nie może zostać wysunięty również przez drugą stronę. Były prezes K.B. zajął miejsce w RN sam proponując inną osobę na przewodniczącego. A miał duże poparcie, żeby objąć tę funkcję. 8. To zdarzenie jest nieznane dla większości osób. Mam swoje zdanie na ten temat, nieistotne dla sprawy. Pisząc list do redakcji używając zdarzeń, o których wie niewielka ilość osób można pomyśleć, że ten anonim to odwet. Ale nie ten, o którym jest mowa w artykule. 9. Były Zarząd miał prawo mieć pomysły na kontrowersyjne inwestycje, a Prezes M.B-Z. w momencie objęcia stanowiska miała prawo je zablokować. Pytanie czy w obliczu Pani inwestycji jest Pani pewna, że było to słuszne? Nie ma czego rozdmuchiwać. Jeden Zarząd myślał tak, drugi inaczej. 10. Teczka IPN dotyczy osoby z punktu 8. Kwestie teczki pozostawiam odpowiednim osobom. Co do kilometrów: temat do rozpatrzenia. 11. Jak wyżej zostawiam do rozpatrzenia. Punkty 12 i 13. Jak wyglądały działania Prezes wobec pracowników? Czy opisy z jednego z portalu pracy nie opisują dokładnie jaką ma Pani opinię? Jeśli ma Pani dowody na mobbing organu nadzorczego należy je przedstawić i dochodzić swoich racji w odpowiednim sądzie.Data dodania komentarza: 9.02.2026, 02:34Źródło komentarza: Sprawa Spółdzielni Rolnik wymaga wyjaśnień – czy odwołanie to odwet za ujawnienie nieprawidłowości?Autor komentarza: gdzie są te wkurwione?Treść komentarza: Gdzie te KURWY WKURWIONE SA. Dlaczego tych pizd nie drą? #PiekłoKobiet #Muzeum #Lempart i te wszystkie lewicowe hipokrytki nie wyszły jeszcze na ulicę? Fałszywe ,obłudne kobiety lewicy, czyste zło! Gdzie #MarszKobiet ? hipokrytki fałszywe ! To wasza lewica ich tu sprowadziła, to za waszych rządów się stało. Lewica to czyste zło.Data dodania komentarza: 9.02.2026, 00:59Źródło komentarza: Skazany pedofil z Jastrowia z uchylonym w całości wryrokiem 11 lat pozbawienia wolnościAutor komentarza: TadeuszTreść komentarza: Jeżeli posiadacie teczkę pracy Witolda to chętnie chciałbym zobaczyć dokonania tej małej mendy.Data dodania komentarza: 8.02.2026, 22:01Źródło komentarza: Sprawa Spółdzielni Rolnik wymaga wyjaśnień – czy odwołanie to odwet za ujawnienie nieprawidłowości?