Profesor Zdrenka czyni wyrzuty wobec dziennikarza! Ciąg dalszy sporu o Messerschmidta w Złotowie

  • 11.03.2021, 16:10
  • Krzysztof Kuźmicz

Podziel się:

Oceń:

Profesor Zdrenka czyni wyrzuty wobec dziennikarza! Ciąg dalszy sporu o…
Profesor Joachim Zdrenka w ostrym tonie napisał do naszej redakcji. Publikujemy jego list i odpowiadamy naukowcowi.

 

Szanowny Pan Redaktor

Kamil Ceranowski

Każdy dobry dziennikarz powinien mieć wyparzony język, czego u Pana nie mogę stwierdzić. Dla Pana informacji, staram się opierać na faktach, a nie pomówieniach. Kiedy pisałem książkę nie dysponowałem faktami, tylko pomówieniami. Dopiero dzisiaj otrzymałem informację z IPNu, która stawia dr Messerschmidta w zupełnie innym świetle. Tekst maila przesłałem Panu Sierakowskiemu. Zalecam na przyszłość spokojnie reagować, odczekać wyjaśnienia sprawy, a nie próbować błyszczeć w mediach. To prawdziwemu dziennikarzowi po prostu nie przystoi. Aby takim być musi się Pan jeszcze dużo rzeczy nauczyć.

Z poważaniem

prof. dr hab. Joachim Zdrenka

 

 

Szanowny Pan Profesor

Joachim Zdrenka

 

Dziękuję za e-mail do naszej redakcji. Szczerze napiszę, że jestem zaskoczony tonem Pana wypowiedzi. Szczególnie sposobem postrzegania pracy dziennikarskiej. Czyżby miał Pan do tej pory kontakt jedynie z przedstawicielami mediów, którzy nie mają odwagi krzyknąć: „Cesarz jest nagi!”? Przyznam, że tak to wygląda. Dlatego już na wstępie wyjaśniam, że nasza redakcja, używając przenośni, posiada „jaja”. Co więcej, nie zamierza poddać się kastracji, którą zapewne chętnie przeprowadziliby „niemieccy fachowcy” ze Szpitala Powiatowego z dawnego Flatow lub ich pogrobowcy.

Nie jest rolą dziennikarzy mieć „wyparzony język” lub „słodzić” autorytetom. Ich zadaniem jest pytać i szukać prawdy. Ta zasada zdaje się dotyczyć również naukowców, co wypada Panu Profesorowi na wstępie przypomnieć. Również to, że publikacja „Złotów 1370-2020” została sfinansowana w znacznym stopniu z pieniędzy publicznych. To zaś upoważnia nas do szczególnego zainteresowania. Oczywiście objętość książki może imponować. Jest także pięknie wydana. Mógłbym zatem dołączyć do chóru pochlebców i ograniczyć się do peanów na cześć Pana Profesora. Nie zamierzam jednak praktykować dziennikarstwa, które Pan Profesor określił mianem "wyparzonego języka". Rolą mediów, co jeszcze raz podkreślam, jest dochodzenie do prawdy.

Zupełnie niedawno (przy okazji konferencji prasowej) Pana publikację podarował naszej redakcji Burmistrz Miasta Złotowa. Z wielkimi nadziejami rozpocząłem lekturę. Obecnie czynię to także ze szczególną skrupulatnością. To oczywiście pokłosie otrzymanego od Pana e-maila, a dokładnie dwóch, które zostały wysłane w odstępie zaledwie 3 minut. Ich treść, a zwłaszcza słowa: „Kiedy pisałem książkę nie dysponowałem faktami, tylko pomówieniami”, zapalają czerwone światło, które nakazuje zatrzymać się przy niemal każdym zdaniu i prześledzić z niezwykłą uwagą poszczególne zapisy zawarte w publikacji.

Oczywiście moje uwagi na temat publikacji „Złotów 1375-2020” poddam publicznej ocenie. Pojawią się w niedalekiej przyszłości na portalu 77400.pl. W tym miejscu odniosę się jedynie do treści zawartej na stronach 270-271, które spowodowały zainteresowanie regionalnych mediów (materiały na portalach 77400, Asta24, TV Asta i inne). Proszę jednocześnie wybaczyć, że nie będę się silił na uszczypliwości w Pana stylu. Wolę bowiem merytoryczną dyskusję, ataki ad personam uważam za domenę ludzi małych. Nie będę też oceniał i pouczał choć powodów do tego przysporzył Pan sam. 

W jubileuszowej publikacji „Złotów 1370-2020” (str.271) znajduje się Pana apel o upamiętnienie dra Messerschmidta. Jest Pan zatem kreatorem tej idei (szkoda, że nie wspomniała o tym  Asta24.pl, Tv Asta). To Pana autorytet naukowy spowodował, że pomysł podchwycili niektórzy mieszkańcy naszego powiatu. Czy celowo wprowadził Pan Profesor te osoby na „minę”? Przypominam, że w liście do redakcji (22 lutego 2021) napisał Pan, że znał fakt sterylizacji złotowskich Romów w okresie II wojny światowej. Jest Pan naukowcem, jakim cudem zatem nie powiązał Pan tego czynu z lekarzami? Przecież wystarczyło zapytać dowolnego adiunkta na uczelni lub nawet studenta historii, który momentalnie znalazłby tę prostą zależność. Co więcej, bez trudu wyszukałby informacje na ten temat. W IPN materiały są dostępne od kilkunastu lat, chociażby akta z wynikami przeprowadzonego śledztwa. Tymczasem nie poszedł Pan tym tropem. Co więcej, w Pana publikacji brak jest hasła: zbrodnie niemieckie na ludności romskiej w Szpitalu Powiatowym w Złotowie i przylegających do niego barakach. W e-mailu skierowanym do naszej redakcji wspomniał Pan również o doktorze Schwentzerze i jego przynależności do NSDAP. Dlaczego także ta informacja nie znalazła się w Pana pracy? Przypominam raz jeszcze Pana słowa „Kiedy pisałem książkę nie dysponowałem faktami, tylko pomówieniami”. Co zatem jest w niej faktami, co pomówieniami? Czy na przykład, że Schwentzer był w NSDAP? Z książki Pana Profesora nie mogę się tego dowiedzieć, z Pana e-maila już tak. Nasuwa się pytanie, czy ta wybiórczość miała na celu zbudowanie narracji o dobrych Niemcach z terenu powiatu złotowskiego? Tak to można odebrać. Nie jest to tylko moje odczucie dla jasności. 

Oczywiście sterylizacja złotowskich Romów od lat nie jest tematem tabu w powiecie złotowskim. Wiedzą o tym zapewne pracownicy Muzeum Ziemi Złotowskiej, wie o tym z pewnością Janusz Justyna – wybitny miłośnik historii Krajny. Temat ten, jako pierwszy w regionie, poruszył kilkanaście lat temu także nasz dziennikarz. Poza tym niektóre dokumenty IPN z tego śledztwa (prowadzone było w latach 2000-2004) można odnaleźć w Internecie oraz kliku publikacjach (np. dra Bukowskiego). Wystarczy do tego rzetelne podejście. Nie trzeba żadnych pieniędzy, zwłaszcza dotacji, bynajmniej nam się udało ustalić fakty bez ponoszenia kosztów, niewielkim nakładem czasu i pracy. 

Jako redakcja zrobiliśmy krok dalej. Zadaliśmy dodatkowe pytania organizacjom romskim, Panu Profesorowi (jako autorowi apelu) oraz IPN. Efektem był artykuł, który wyjaśnił, że istnieje podejrzenie wobec złotowskich lekarzy, że dopuszczali się zbrodniczej działalności w okresie II wojny światowej. Oczywiście Messerschmidt i Schwentzer nigdy nie stanęli przed polskim sądem. Zmarli kilkadziesiąt lat przed ukończeniem śledztwa przez IPN. Warto jednak podkreślić, że ten ustalił na przykład., że jeden z zabiegów sterylizacji wykonano na R.K., bez znieczulenia! W dokumencie IPN podane są nazwiska lekarzy: Messerschmidt i Schwentzer.

 

Szanowny Panie Profesorze.

 

Nasz artykuł na temat zamieszania wokół upamiętnienia dra Messerschmidta w Złotowie, co łatwo sprawdzić, nie wymaga zamieszczenia sprostowania. Natomiast Pana jubileuszowe wydawnictwo już niestety tak. Prawdziwy Profesor zapewne podejmie działania w tym zakresie, bo przecież ma świadomość, że z książki „Złotów 1370-2020” będą się uczyć regionalnej historii obecne i przyszłe pokolenia. Zgodzi się też, że Czytelnicy powinni mieć możliwość poznania prawdy i wszystkich znanych faktów, nawet tych niewygodnych dla niemieckiej strony. Prawdziwemu Profesorowi wypada zatem teraz jedno, sprostować oczywiste pomyłki, dodać kilka informacji i przeprosić. Tym bardziej, że recenzentami pracy były również osoby o określonym dorobku naukowym. Publikacja „Złotów 1370-2020” może narazić na szwank także ich autorytet.

 

Z wyrazami szacunku,

Kamil Ceranowski

P.S. Tekst maila przesyłam Panu Kuźmiczowi. 

 

Nasze publikacje w temacie inicjatywy upamiętnienia i publikowanego apelu o upamiętnienie dra Messerschmidta:

LINK 1    Spór o Messerschmidta w Złotowie? 23.02.2021, 10:08

LINK 2    Kompromitacja była blisko! 04.03.2021, 14:58 

 

Krzysztof Kuźmicz

Komentarze (12)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu 77400.tv z siedzibą w Złotowie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
MMK
MMK 17.03.2021, 15:40
Zarzuty są bardzo poważne. Analiza książki i uwagi wydaja się wiarygodne i logiczne. Reakcja profesora bardzo emocjonalna i nieelegancka. Ogolnie jestem zdumiona i czekam na ciag dalszy .
w punkt
w punkt 15.03.2021, 10:48
Na złotowskie.pl znalazłem pod artykułem taki wpis, bardzo się uśmiałem bo to się potwierdza zewsząd: cytuję"
Jan - niezalogowany
2020-12-08 16:01:05
No to się dowiesz, że Złotów był niemiecki, niestety nie jest niemiecki, a najlepiej jakby znowu był niemiecki. Bo to byli prawdziwi gospodarze. A Polaków tu jak na lekarstwo wg p. Zdrenki.
magister
magister 15.03.2021, 10:09
Co Wy z tym Profesorem? Macie jakiś kompleks małomiasteczkowy. To jest doktor po habilitacji. Profesor to tylko obowiązuje w jego kampusie, to wewnętrzne nazewnictwo. Tytuł naukowy ma na poziomie doktoratu z habilitacją i tyle w temacie.
czytelnik
czytelnik 20.03.2021, 13:31
Mylisz się, niestety. To profesor zwyczajny, tzw. belwederski. Nagrodzony niedawno też przez pisowską władzę. Natomiast tytułu profesora nie ma p. Kęcińska (ona jest dr hab.) Nie ma co bronić "Leksykonu Krajny", bo to akurat wyjątkowo kompromitująca publikacja, jeśli idzie o część Krajny złotowskiej, natomiast tzw. monografia jest germanofilska, ponad wszelką wątpliwość, tak jak jej autor. Z ostatnio wydanych książek jedynie Andrzeja Kowalskiego (profesora!) zasługuje na wielkie wyrazy uznania.
Student omc
Student omc 13.03.2021, 10:26
Prawda jest chyba banalna. Profesor przytulił kasę z miasta odcinając tantiemy za nazwisko. Nazwisko to marka profesora, na które uginają się w Złotowie kolana, bo profesor napisał... Skoro nazwisko jest marką to po co się wysilać. Napisze się gniota a lud ma stać z rozdziawioną gębą i nie zadawać niewygodnych pytań.
Brunon o poranku
Brunon o poranku 13.03.2021, 11:10
Ja mam nieodparte wrażenie, że praca jest powieloną kopią opracowań E Hoffmana, stąd dominują w tej monografii Niemcy. Jest to dosłownie i w przenośni MONOgrafia właściwie Das MONOgrafia.
BVG
BVG 12.03.2021, 23:22
Niemcy przystąpili do kolonizowania Afryki Południowo-Zachodniej (obecnej Namibii) w połowie lat 80. XIX wieku. Już po kilku latach stało się jasne, że poddani cesarza Wilhelma II dążą do wyrugowana rdzennej ludności Herero i Nama z bardziej urodzajnych ziem. Na ich miejsce przybywali chłopi z Rzeszy.
Ola
Ola 12.03.2021, 14:37
Proszę sobie przeczytać co w tej sprawie odpowiedziała inna redakcja: https://www.dzienniknowy.pl/wi…
Sbeba
Sbeba 15.03.2021, 10:43
Kto to jest ten IEJ? Kogo to pseudonim.
Darek
Darek 15.03.2021, 08:00
Praktycznie to samo...
Zbigniew K
Zbigniew K 12.03.2021, 12:40
Bukowski przywołuje pokaźną dokumentację w tym zakresie. Przykład podany przez autora jest jednym z wielu. Z innych źródeł wiem, że oprócz sterylizacji dokonano wiele późnych aborcji na sierotach podejrzanych o ojcostwo romskie. Szpital powiatowy miał status szpitala wojskowego a w czasie wojny wojennego. To najbliższy szpital placówki Straży Granicznej I linii w okresie międzywojennym. Jest więc oczywistym fakt, że władze szpitala ściśle realizowały politykę NSDAP ,która była terrorem politycznym, totalną inwigilacją. Polityką nastawianą na bezwzględne likwidowanie opozycji i programem podboju wschodniej Europy. Polityce tej na porządku dziennym towarzyszyły ludobójstwa w wyniku których zamordowano około sześciu milionów obywateli. Fantasmagorie i interpretacje "profesora" są kpiną z historii, z prawdy, która jeszcze żyje w opowieściach starszych pokoleń. Jest zupełnym skandalem dopomaganie w powstawaniu podobnych wydawnictw mających na celu zacieranie tej haniebnej zbrodniczej historii, którą zgotował nam naród niemiecki. Wychwalanie i typowanie osób służących w tym systemie jest karygodne a przede wszystkim niegodne osobie, która mianuje się polskim tytułem naukowym.
Klaudiusz
Klaudiusz 15.03.2021, 11:50
Trudno się się z Panem nie zgodzić Panie Zbigniewie. To jest skandal.

Pozostałe