Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 13 lutego 2026 13:16

Profesor Zdrenka czyni wyrzuty wobec dziennikarza! Ciąg dalszy sporu o Messerschmidta w Złotowie

Podziel się
Oceń

Profesor Joachim Zdrenka w ostrym tonie napisał do naszej redakcji. Publikujemy jego list i odpowiadamy naukowcowi.

 

Szanowny Pan Redaktor

Kamil Ceranowski

Każdy dobry dziennikarz powinien mieć wyparzony język, czego u Pana nie mogę stwierdzić. Dla Pana informacji, staram się opierać na faktach, a nie pomówieniach. Kiedy pisałem książkę nie dysponowałem faktami, tylko pomówieniami. Dopiero dzisiaj otrzymałem informację z IPNu, która stawia dr Messerschmidta w zupełnie innym świetle. Tekst maila przesłałem Panu Sierakowskiemu. Zalecam na przyszłość spokojnie reagować, odczekać wyjaśnienia sprawy, a nie próbować błyszczeć w mediach. To prawdziwemu dziennikarzowi po prostu nie przystoi. Aby takim być musi się Pan jeszcze dużo rzeczy nauczyć.

Z poważaniem

prof. dr hab. Joachim Zdrenka

 

 

Szanowny Pan Profesor

Joachim Zdrenka

 

Dziękuję za e-mail do naszej redakcji. Szczerze napiszę, że jestem zaskoczony tonem Pana wypowiedzi. Szczególnie sposobem postrzegania pracy dziennikarskiej. Czyżby miał Pan do tej pory kontakt jedynie z przedstawicielami mediów, którzy nie mają odwagi krzyknąć: „Cesarz jest nagi!”? Przyznam, że tak to wygląda. Dlatego już na wstępie wyjaśniam, że nasza redakcja, używając przenośni, posiada „jaja”. Co więcej, nie zamierza poddać się kastracji, którą zapewne chętnie przeprowadziliby „niemieccy fachowcy” ze Szpitala Powiatowego z dawnego Flatow lub ich pogrobowcy.

Nie jest rolą dziennikarzy mieć „wyparzony język” lub „słodzić” autorytetom. Ich zadaniem jest pytać i szukać prawdy. Ta zasada zdaje się dotyczyć również naukowców, co wypada Panu Profesorowi na wstępie przypomnieć. Również to, że publikacja „Złotów 1370-2020” została sfinansowana w znacznym stopniu z pieniędzy publicznych. To zaś upoważnia nas do szczególnego zainteresowania. Oczywiście objętość książki może imponować. Jest także pięknie wydana. Mógłbym zatem dołączyć do chóru pochlebców i ograniczyć się do peanów na cześć Pana Profesora. Nie zamierzam jednak praktykować dziennikarstwa, które Pan Profesor określił mianem "wyparzonego języka". Rolą mediów, co jeszcze raz podkreślam, jest dochodzenie do prawdy.

Zupełnie niedawno (przy okazji konferencji prasowej) Pana publikację podarował naszej redakcji Burmistrz Miasta Złotowa. Z wielkimi nadziejami rozpocząłem lekturę. Obecnie czynię to także ze szczególną skrupulatnością. To oczywiście pokłosie otrzymanego od Pana e-maila, a dokładnie dwóch, które zostały wysłane w odstępie zaledwie 3 minut. Ich treść, a zwłaszcza słowa: „Kiedy pisałem książkę nie dysponowałem faktami, tylko pomówieniami”, zapalają czerwone światło, które nakazuje zatrzymać się przy niemal każdym zdaniu i prześledzić z niezwykłą uwagą poszczególne zapisy zawarte w publikacji.

Oczywiście moje uwagi na temat publikacji „Złotów 1375-2020” poddam publicznej ocenie. Pojawią się w niedalekiej przyszłości na portalu 77400.pl. W tym miejscu odniosę się jedynie do treści zawartej na stronach 270-271, które spowodowały zainteresowanie regionalnych mediów (materiały na portalach 77400, Asta24, TV Asta i inne). Proszę jednocześnie wybaczyć, że nie będę się silił na uszczypliwości w Pana stylu. Wolę bowiem merytoryczną dyskusję, ataki ad personam uważam za domenę ludzi małych. Nie będę też oceniał i pouczał choć powodów do tego przysporzył Pan sam. 

W jubileuszowej publikacji „Złotów 1370-2020” (str.271) znajduje się Pana apel o upamiętnienie dra Messerschmidta. Jest Pan zatem kreatorem tej idei (szkoda, że nie wspomniała o tym  Asta24.pl, Tv Asta). To Pana autorytet naukowy spowodował, że pomysł podchwycili niektórzy mieszkańcy naszego powiatu. Czy celowo wprowadził Pan Profesor te osoby na „minę”? Przypominam, że w liście do redakcji (22 lutego 2021) napisał Pan, że znał fakt sterylizacji złotowskich Romów w okresie II wojny światowej. Jest Pan naukowcem, jakim cudem zatem nie powiązał Pan tego czynu z lekarzami? Przecież wystarczyło zapytać dowolnego adiunkta na uczelni lub nawet studenta historii, który momentalnie znalazłby tę prostą zależność. Co więcej, bez trudu wyszukałby informacje na ten temat. W IPN materiały są dostępne od kilkunastu lat, chociażby akta z wynikami przeprowadzonego śledztwa. Tymczasem nie poszedł Pan tym tropem. Co więcej, w Pana publikacji brak jest hasła: zbrodnie niemieckie na ludności romskiej w Szpitalu Powiatowym w Złotowie i przylegających do niego barakach. W e-mailu skierowanym do naszej redakcji wspomniał Pan również o doktorze Schwentzerze i jego przynależności do NSDAP. Dlaczego także ta informacja nie znalazła się w Pana pracy? Przypominam raz jeszcze Pana słowa „Kiedy pisałem książkę nie dysponowałem faktami, tylko pomówieniami”. Co zatem jest w niej faktami, co pomówieniami? Czy na przykład, że Schwentzer był w NSDAP? Z książki Pana Profesora nie mogę się tego dowiedzieć, z Pana e-maila już tak. Nasuwa się pytanie, czy ta wybiórczość miała na celu zbudowanie narracji o dobrych Niemcach z terenu powiatu złotowskiego? Tak to można odebrać. Nie jest to tylko moje odczucie dla jasności. 

Oczywiście sterylizacja złotowskich Romów od lat nie jest tematem tabu w powiecie złotowskim. Wiedzą o tym zapewne pracownicy Muzeum Ziemi Złotowskiej, wie o tym z pewnością Janusz Justyna – wybitny miłośnik historii Krajny. Temat ten, jako pierwszy w regionie, poruszył kilkanaście lat temu także nasz dziennikarz. Poza tym niektóre dokumenty IPN z tego śledztwa (prowadzone było w latach 2000-2004) można odnaleźć w Internecie oraz kliku publikacjach (np. dra Bukowskiego). Wystarczy do tego rzetelne podejście. Nie trzeba żadnych pieniędzy, zwłaszcza dotacji, bynajmniej nam się udało ustalić fakty bez ponoszenia kosztów, niewielkim nakładem czasu i pracy. 

Jako redakcja zrobiliśmy krok dalej. Zadaliśmy dodatkowe pytania organizacjom romskim, Panu Profesorowi (jako autorowi apelu) oraz IPN. Efektem był artykuł, który wyjaśnił, że istnieje podejrzenie wobec złotowskich lekarzy, że dopuszczali się zbrodniczej działalności w okresie II wojny światowej. Oczywiście Messerschmidt i Schwentzer nigdy nie stanęli przed polskim sądem. Zmarli kilkadziesiąt lat przed ukończeniem śledztwa przez IPN. Warto jednak podkreślić, że ten ustalił na przykład., że jeden z zabiegów sterylizacji wykonano na R.K., bez znieczulenia! W dokumencie IPN podane są nazwiska lekarzy: Messerschmidt i Schwentzer.

 

Szanowny Panie Profesorze.

 

Nasz artykuł na temat zamieszania wokół upamiętnienia dra Messerschmidta w Złotowie, co łatwo sprawdzić, nie wymaga zamieszczenia sprostowania. Natomiast Pana jubileuszowe wydawnictwo już niestety tak. Prawdziwy Profesor zapewne podejmie działania w tym zakresie, bo przecież ma świadomość, że z książki „Złotów 1370-2020” będą się uczyć regionalnej historii obecne i przyszłe pokolenia. Zgodzi się też, że Czytelnicy powinni mieć możliwość poznania prawdy i wszystkich znanych faktów, nawet tych niewygodnych dla niemieckiej strony. Prawdziwemu Profesorowi wypada zatem teraz jedno, sprostować oczywiste pomyłki, dodać kilka informacji i przeprosić. Tym bardziej, że recenzentami pracy były również osoby o określonym dorobku naukowym. Publikacja „Złotów 1370-2020” może narazić na szwank także ich autorytet.

 

Z wyrazami szacunku,

Kamil Ceranowski

P.S. Tekst maila przesyłam Panu Kuźmiczowi. 

 

Nasze publikacje w temacie inicjatywy upamiętnienia i publikowanego apelu o upamiętnienie dra Messerschmidta:

LINK 1    Spór o Messerschmidta w Złotowie? 23.02.2021, 10:08

LINK 2    Kompromitacja była blisko! 04.03.2021, 14:58 

 


Napisz komentarz

Komentarze

MMK 17.03.2021 03:40 PM
Zarzuty są bardzo poważne. Analiza książki i uwagi wydaja się wiarygodne i logiczne. Reakcja profesora bardzo emocjonalna i nieelegancka. Ogolnie jestem zdumiona i czekam na ciag dalszy .

w punkt 15.03.2021 10:48 AM
Na złotowskie.pl znalazłem pod artykułem taki wpis, bardzo się uśmiałem bo to się potwierdza zewsząd: cytuję" Jan - niezalogowany 2020-12-08 16:01:05 No to się dowiesz, że Złotów był niemiecki, niestety nie jest niemiecki, a najlepiej jakby znowu był niemiecki. Bo to byli prawdziwi gospodarze. A Polaków tu jak na lekarstwo wg p. Zdrenki.

magister 15.03.2021 10:09 AM
Co Wy z tym Profesorem? Macie jakiś kompleks małomiasteczkowy. To jest doktor po habilitacji. Profesor to tylko obowiązuje w jego kampusie, to wewnętrzne nazewnictwo. Tytuł naukowy ma na poziomie doktoratu z habilitacją i tyle w temacie.

Rzemkowski 25.03.2019 12:27 PM
Ceranowski mógł obciąć transmisje kiedy była mowa o przyrządach kreślarskich. Syn Lemana przechowywał przyrządy kreślarskie w szczelinie odbytniczej. Podczas podróży do Włoch większość narzędzi została jemu skonfiskowana. Pozostał jedynie cyrkiel kreślarski, który wielokrotnie rani naplet i powierzchnię żołądzia tzw "czerwony beret" tureckiego sodomity, który penetruje kichę syna Lemana nazwanego dla Niepoznaki Nowel.

czytelnik 20.03.2021 01:31 PM
Mylisz się, niestety. To profesor zwyczajny, tzw. belwederski. Nagrodzony niedawno też przez pisowską władzę. Natomiast tytułu profesora nie ma p. Kęcińska (ona jest dr hab.) Nie ma co bronić "Leksykonu Krajny", bo to akurat wyjątkowo kompromitująca publikacja, jeśli idzie o część Krajny złotowskiej, natomiast tzw. monografia jest germanofilska, ponad wszelką wątpliwość, tak jak jej autor. Z ostatnio wydanych książek jedynie Andrzeja Kowalskiego (profesora!) zasługuje na wielkie wyrazy uznania.

mydełko Fa 26.03.2019 04:20 PM
raczej beczki z gówwnem.

Student omc 13.03.2021 10:26 AM
Prawda jest chyba banalna. Profesor przytulił kasę z miasta odcinając tantiemy za nazwisko. Nazwisko to marka profesora, na które uginają się w Złotowie kolana, bo profesor napisał... Skoro nazwisko jest marką to po co się wysilać. Napisze się gniota a lud ma stać z rozdziawioną gębą i nie zadawać niewygodnych pytań.

Brunon o poranku 13.03.2021 11:10 AM
Ja mam nieodparte wrażenie, że praca jest powieloną kopią opracowań E Hoffmana, stąd dominują w tej monografii Niemcy. Jest to dosłownie i w przenośni MONOgrafia właściwie Das MONOgrafia.

BVG 12.03.2021 11:22 PM
Niemcy przystąpili do kolonizowania Afryki Południowo-Zachodniej (obecnej Namibii) w połowie lat 80. XIX wieku. Już po kilku latach stało się jasne, że poddani cesarza Wilhelma II dążą do wyrugowana rdzennej ludności Herero i Nama z bardziej urodzajnych ziem. Na ich miejsce przybywali chłopi z Rzeszy.

Szlem 23.03.2019 11:07 AM
errata, powinno być: "Rola seksualizacji w procesie uzwierzęcenia człowieka".

Ola 12.03.2021 02:37 PM
Proszę sobie przeczytać co w tej sprawie odpowiedziała inna redakcja: https://www.dzienniknowy.pl/wiadomosci/5019,osoba-godna-tablicy-pamiatkowej?fbclid=IwAR20e1mIyqyAB3KxVEMHXRy3vddhQR5_jwejstPMUm87RQmayOeqokT5k0I

Darek 15.03.2021 08:00 AM
Praktycznie to samo...

Sbeba 15.03.2021 10:43 AM
Kto to jest ten IEJ? Kogo to pseudonim.

Zbigniew K 12.03.2021 12:40 PM
Bukowski przywołuje pokaźną dokumentację w tym zakresie. Przykład podany przez autora jest jednym z wielu. Z innych źródeł wiem, że oprócz sterylizacji dokonano wiele późnych aborcji na sierotach podejrzanych o ojcostwo romskie. Szpital powiatowy miał status szpitala wojskowego a w czasie wojny wojennego. To najbliższy szpital placówki Straży Granicznej I linii w okresie międzywojennym. Jest więc oczywistym fakt, że władze szpitala ściśle realizowały politykę NSDAP ,która była terrorem politycznym, totalną inwigilacją. Polityką nastawianą na bezwzględne likwidowanie opozycji i programem podboju wschodniej Europy. Polityce tej na porządku dziennym towarzyszyły ludobójstwa w wyniku których zamordowano około sześciu milionów obywateli. Fantasmagorie i interpretacje "profesora" są kpiną z historii, z prawdy, która jeszcze żyje w opowieściach starszych pokoleń. Jest zupełnym skandalem dopomaganie w powstawaniu podobnych wydawnictw mających na celu zacieranie tej haniebnej zbrodniczej historii, którą zgotował nam naród niemiecki. Wychwalanie i typowanie osób służących w tym systemie jest karygodne a przede wszystkim niegodne osobie, która mianuje się polskim tytułem naukowym.

Klaudiusz 15.03.2021 11:50 AM
Trudno się się z Panem nie zgodzić Panie Zbigniewie. To jest skandal.

zachmurzenie duże

Temperatura: 1°C Miasto: Złotów

Ciśnienie: 988 hPa
Wiatr: 21 km/h

ReklamaMarcin Porzucek - Poseł na Sejm RP
KOMENTARZE
Autor komentarza: pytankoTreść komentarza: Sprawa w Sądzie Pracy przeciwko SR z powództwa pracownika piekarni w Radawnicy już zakończona?Data dodania komentarza: 13.02.2026, 11:28Źródło komentarza: Sprawa Spółdzielni Rolnik wymaga wyjaśnień – czy odwołanie to odwet za ujawnienie nieprawidłowości?Autor komentarza: Do Ad REMTreść komentarza: Czyli tu wszystko dotyczy sporu MBZ kontra KB. Dlatego racje maja ludzie, którzy mówią, że nieformalnym prezesem decyzyjnym jest KB. Formalni prezesi sa tylko tarcza przed opinia publiczną i odpowiedzialnością. Nic nie dzieje się bez jego zgody i tak jest też teraz. Z automatu wskazał prezesa, bez konkursu wedle swojego przekonania.Data dodania komentarza: 13.02.2026, 11:17Źródło komentarza: Sprawa Spółdzielni Rolnik wymaga wyjaśnień – czy odwołanie to odwet za ujawnienie nieprawidłowości?Autor komentarza: ROManTreść komentarza: Masz rację, ale kładziesz takie błędy ortograficzne, że odwraca to uwagę i trudno się emocjonalnie skupić nad sensem. Prześledź ten wpis i wyciągnij wnioski, bo to straszne i śmieszne.Data dodania komentarza: 13.02.2026, 11:03Źródło komentarza: Burmistrz Winkowska zatrzymała farmę wiatrową: Zwycięstwo mieszkańców nad lobbystami i "utraconymi milionami"Autor komentarza: Ad REM.Treść komentarza: Cóż, sam artykuł na temat poprzedniego prezesa widać ułożony chronologicznie latami po to aby tylko dołożyć wiele do tego czego swoimi siłami doprowadziła Spółdzielnię M B. Ziomek! Przykładem niech będzie data "sprzedaży nieruchomości w 2020r w Nowym Dworze bez poinformowania i bez konsultacji z nową prezes Ziomek" i to wtedy, gdy nie była "nową prezes". To samo dotyczy odwołania członka SB o którym o dziwo wszyscy wiedzieli oprócz pani Ziomek? wiedząc że odgórnym zadaniem tego prezesa, tak samo jak w wielu włodarzy, dyrektorów różnych instytucji miast i gmin po zmianie ustrojowej, było zabezpieczenie członkom SB, TW, KO, ZOMO ORMO sekretarzom PZPR-u lekkiego i dobrego życia a na to pozwalali poprzedni jak i obecni członkowie zarządu. Hipokryzją pani M. Ziomek w obronie swoich "dokonań" jest stawianie zarzutów prezesowi K.B. dotyczących nie tylko jego decyzji a zarządu, członków i RN sprzed 30 tu -20 lat działalności w sprawie zbywania nieruchomości GS Rolnik, ile ona wtedy miała lat?? To co robi wygląda na rzucanie swoich domysłów pod wiatr, aby ilość zarzutów miała przykryć jej odpowiedzialność za czas jej prezesury. Sam zarzut w pkt 6 art jest dziecinny"brak transparentnego przekazania spółdzielni nowemu prezesowi". Czy ona o tym nie wiedziała w chwili jej przejmowania, tylko teraz po osłabieniu kondycji finansowej spółdzielni to zauważyła, dlaczego nie wcześniej? Czy ona w ogóle wie jak prezesurę GS Rolnik przejmował prezes K.B. i jakie wtedy były czasy transparentności i pokory. Zanim rzuci kamieniem niech pomyśli, dlaczego odstąpiła od planowanych inwestycji poprzednika, których projekty były gotowe o oplacone. To że po zmianie Rządu pieniądze traciły na wartości w zastraszającym tempie, nie może być dla niej usprawiedliwieniem bo starania o realizację tego co zaczął poprzednik delikatnie mówiąc były marne stąd obecny stan finansów to jej odpowiedzialność. Nie wiem czy z tego też powodu warto było wyciągać sprawy sprzed ponad 30 lat tym bardziej że obecny dług i kłopoty spółdzielni są dzisiaj i nic do tego maja odległe czasy. Co do zarzutów pracowniczych, choć coś w tym jest, to tylko to środowisko może się wypowiadać na ten temat a nie ploty ich znajomych. Jedno co jest niepodważalną prawdą w tym, to to że oboje z pomocą włodarzy Urządu Miasta w Złotowie są tymi, których działania przeciwko ludziom były niegodne i narażające ich na ogromne straty, co nie znaczy że oni im tego nie wybaczą, ale na pewno tego nie zapomną a tą swoją kanonadą wzajemnych oskarżeń, sami się pogrążyli!Data dodania komentarza: 13.02.2026, 11:00Źródło komentarza: Sprawa Spółdzielni Rolnik wymaga wyjaśnień – czy odwołanie to odwet za ujawnienie nieprawidłowości?Autor komentarza: Z boku patrzącTreść komentarza: Na tym portalu złotowskie.pl cała ta sytuacja była przedstawiona w innym świetle. Widzę teraz że warto opisać dwie strony medalu, i dopiero wyciągać wnioski. W starciu z takim gigantem, ta mała grupa ludzi, reprezentującą mieszkańców Sypniewa, która działa charytatywnie nie ma szans. Dlatego wielki szacun dla nich ,za wytrwałoś i mobilizację.Napewno mieszkańcy będą wam wdzięczni,no i brawa dla portalu 77400.pl za to że wspiera tę grupę, oraz p.Burmistrz Ewę Winkowską za jej postawę i słuszną decyzję, biorąc pod uwagę wszystkie argumenty mieszkańcówi i decyzję organów (Mon,Lasy polskie,Brawo),oraz mieszkańcom Sypniewa. Brawa terz dla radnego Andrzeja Kisiela.Swoją postawą dał przykład że najważniejszy jest człowiek,nizalerznie jakiego jest ugrupowania politycznego,i nasz kraj Polska. Fajnie że jeszcze są ludzie którzy potrafią bezinteresownie, walczyć o dobro swojej miejscowości i kraju. WIELKI SZACUNEK !Data dodania komentarza: 13.02.2026, 07:09Źródło komentarza: Burmistrz Winkowska zatrzymała farmę wiatrową: Zwycięstwo mieszkańców nad lobbystami i "utraconymi milionami"Autor komentarza: Odp. do "kochanego".Treść komentarza: Tak, najważniejsze jest pouczanie innych, omijając swój styl nakazowo poglądowy co kto może i do czego ma prawo. Otóż pisanie o niepublikowanie komentarzy w temacie Spółdzielni, dotyczyło tych wyrażanych w wulgarny sposób, choćby poprzez pomawianie byłego prezesa o kradzież i wciąganiem w to jego rodziny co jest poważnym nie sprawdzonym zarzutem zagrożonym odpowiedzialnością karną. Zresztą także wulgarne komentarze kierowane w stronę byłej pani prezes, są nie na miejscu i nie wnoszą nic w dyskusję o jej działalności. Każdy kto choć trochę orientuje się w sytuacji, pomijając jak zaznaczono wcześniej ich całkowity brak kręgosłupa moralnego w stosunku do czynów skierowanych przeciwko ludziom, którzy mieli pecha poznać obu prezesów, ten wie to co przytacza wielu, że tyle ile w mieście jak i okolicznych wsiach majątku GS. Rolnik upłynniła pani prezes, tego jej poprzednik nie zrobił przez 15 lat przed swoim odejściem. W tym temacie pobiła go na głowę. Co do troski mieszkańców Zlotowa zmartwionych losem spółdzielni i funkcjonowania sklepów, to tego problemu przed zmianą prezesów też nie było. I to powinno być przedmiotem dyskusji osób nie prowadzących interesów, umów z prezesami, tym bardziej że w art. jest mowa o upadłości lub likwidacji Spółdzielni Rolnik. Sprawy dotyczące finansowej sytuacji spółdzielni powinny zostać w gestii zarządu i członków Spółdzielni Rolnik a rozstrzygnięcie dokonane przez uprawnione organy sprawdzające. Pytanie czasowego prezesa o powiedzenie prawdy w sprawie podejrzenia "lobbowania" jest tak samo naiwnym oczekiwaniem, jak twierdzenie że zwolniona pani prezes wygra z poprzednim prezesem, widząc jakim betonem się otoczył. Zresztą przeszłość byłych komunistów w mieście w którym Komunizm się nie skończył a w potrzebie łączy ich towarzyszy w jeden nierozerwalny łańcuch tak samo jak i w innych sprawach w Polsce, też jest naiwnością. Tak więc dyskusja tak, ale z kulturą słowa.Data dodania komentarza: 13.02.2026, 00:59Źródło komentarza: Sprawa Spółdzielni Rolnik wymaga wyjaśnień – czy odwołanie to odwet za ujawnienie nieprawidłowości?