Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 28 kwietnia 2026 11:41

Posłowie z naszego regionu solidarnie obronili Krzysztofa Bosaka z Konfederacji!

Podziel się
Oceń

Wiele wskazywało na to, że poseł Grzegorz Braun zdmuchnął nie tylko świece chanukowe w Sejmie, ale i przy okazji Krzysztofa Bosaka z funkcji wicemarszałka Sejmu. Ten jednak, jak przystało na byłego uczestnika „Tańca z gwiazdami” (stacja TVN), szybko rozpoczął pląsy w rytm obowiązującej melodyjki (ajwaj, ajwaj) i przy okazji wywinął numer posłowi Grzegorzowi Braunowi. Chodzi oczywiście o oświadczenie, że zgaszenie świec chanukowych było „chuligańskim działaniem”. Tego typu umizgi nie oznaczały jednak, że „tancerz z gwiazdami” zachowa stołek. Jurorzy podjęli ostateczną decyzję dopiero 17 stycznia 2024 roku. Przewodził im Szymon Hołownia – były prowadzący „Mam talent” (stacja TVN).

Trzeba oddać, że Krzysztof Bosak z Konfederacji ma zadatki na „topowego” gracza "pookrągłostołowej" ligi politycznej. Niewykluczone zatem, że za jakiś czas podąży drogą wyznaczoną przez Romana Giertycha, kiedyś też narodowca, i na stałe zadomowi się w jakiejś postkomunistycznej odnodze głównych sił politycznych w kraju. Na razie jednak jest na etacie „wolnościowca i narodowca”, co poprawia nastroje tzw. przeciwnikom systemu. Jest Konfederacja, są Bosaki, Mentzeny i inne Wiplery. Mogą więc napinać się do bólu w internecie, tak jak to już kiedyś wielokrotnie czynili (np. przy okazji akcji „Murem za Andruszkiewiczem). 

Zostawmy jednak historię. Trzeba bowiem odnotować, że 17 stycznia 2024 roku miało miejsce najdziwniejsze głosowanie w historii Sejmu III RP. Za odwołaniem Krzysztofa Bosaka było tylko 32 posłów! Przeciw tylko 77. Zatem tylko 109 osób miało swoje zdanie! W związku z tym należy przypomnieć grudniową burzę. To napinanie się. Te okrzyki. Te pojedynki na miny w mediach. A gdzie teraz są ci posłowie? Co tak nagle zacichli? - jakby powiedział Kazimierz Pawlak z „Nie ma mocnych”.

W tym miejscu należy podkreślić, że to właśnie milcząca większość zdecydowała o pozostawieniu Bosaka na stołku. Koalicja Obywatelska niemal w 100 % wstrzymała się bowiem od głosu. W tym przypadku oznaczało to, że polityka Konfederacji nie należy odwoływać. Jeszcze cyniczniej zachowało się Prawo i Sprawiedliwość. Chodzi tu o show posła Błaszczaka i stawianie warunków marszałkowi Hołowni. Było to preludium do końcowego akordu tej farsy, bo po chwili posłowie PiS nie wzięli udziału w głosowaniu na znak protestu. Tym samym także przyczynili się do pozostawienia Krzysztofa Bosaka na stanowisku!

Interesujący jest fakt, że w te działania wpisali się wszyscy posłowie z naszego regionu. Tak więc lokalni "antysystemowcy" i  różnej maści "nacjonaliści" mogą podziękować posłom: Szopińskiemu, Lubońskiemu, Rutnickiemu, Głowskiemu i innym, że ocalili „głowę” polityka Konfederacji. To pokazuje, że w Sejmie możliwa jest zgoda ponad podziałami, że PO-PSL-Polska 2050-Konfederacja i PiS potrafią się dogadać. 

Potwierdza to również wniosek o uchylenie immunitetu posłowi Grzegorzowi Braunowi, który przeszedł przez Sejm niemal jednogłośnie. Wyłamali się tylko posłowie Konfederacji. To jednak mega hipokryzja z ich strony. Na dowód należy ponownie przywołać słowa Krzysztofa Bosaka, który potępił publicznie zachowanie posła Brauna i nazwał je „chuligańskim działaniem”. Gdzie konsekwencja? Zresztą to pytanie kieruję do niemal wszystkich uczestników obrad w dniu 17 stycznia 2024 roku, w tym także do posłów z okręgu wyborczego nr 38.

 

 


Napisz komentarz

Komentarze

Pamela 22.01.2024 10:25 AM
Bardzo wnikliwa ocena,choć tak szerokiej koalicji "Bosakowej"nie ma.

AK 17.01.2024 11:09 PM
A Lewica dodatkowo Bosaka uwiarygodniła.

zachmurzenie małe

Temperatura: 11°C Miasto: Złotów

Ciśnienie: 1026 hPa
Wiatr: 6 km/h

ReklamaMarcin Porzucek - Poseł na Sejm RP
KOMENTARZE
Autor komentarza: Duet toksyczności i obłudyTreść komentarza: Była prezeska: Przemocowy styl zarządzania. To nie było twarde liderowanie, tylko zwyczajne znęcanie się nad ludźmi. Budowanie autorytetu na strachu i upokarzaniu pracowników to domena osób zakompleksionych, które nigdy nie powinny zarządzać nawet zespołem dwuosobowym, a co dopiero całą strukturą. ​Były prezes: Mistrz manipulacji i hipokryzji. Człowiek o dwóch twarzach. Publicznie odgrywał rolę "ostoi zasad" i uczciwego lidera, podczas gdy za kulisami uprawiał pryncypialny cynizm. Ta dysproporcja między tym, co mówił, a tym, kim faktycznie był, jest po prostu odrażaData dodania komentarza: 27.04.2026, 21:28Źródło komentarza: Sprawa Spółdzielni Rolnik wymaga wyjaśnień – czy odwołanie to odwet za ujawnienie nieprawidłowości?Autor komentarza: .Treść komentarza: Ja się z komentarzem zgadzam w sporej części. Tylko, drogi komentujący uwzględniłeś wyłącznie byłego prezesa. A część dotycząca traktowania pracowników - co widać w komentarzach - jest zdecydowanie bardziej o byłej prezes.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:42Źródło komentarza: Sprawa Spółdzielni Rolnik wymaga wyjaśnień – czy odwołanie to odwet za ujawnienie nieprawidłowości?Autor komentarza: KwintoTreść komentarza: Tak dobry w podwyżkach podatków i wydawaniu kasy w inwestycje bez pokrycia.Data dodania komentarza: 26.04.2026, 20:44Źródło komentarza: Rewitalizacja czy konfrontacja?Autor komentarza: GracjanTreść komentarza: Dobry Burmistrz co wy chcecie przecież to dopiero projekt dlatego ludzie mogą sie teraz wypowiedzieć i się poprawi te niezgodności i tyleData dodania komentarza: 26.04.2026, 14:13Źródło komentarza: Rewitalizacja czy konfrontacja?Autor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Po obejrzeniu tego filmiku nie mam wątpliwości że ten facet z brodą piastujący stanowisko burmistrza Łobżenicy nie ma zielonego pojęcia o pracy samorządowej i współpracy z mieszkańcami. Panie Burmistrzu, Łobżenica to nie Białoruś a burmistrz to nie Łukaszenka. U nas burmistrz musi służyć mieszkańcom a nie odwrotnie. Mieszkańcy Łobżenicy to ludzie honoru i nie pozwolą sabą pomiatać. Ma Pan jeszcze dwa lata żeby te stosunki z mieszkańcami poprawić. Rządzenie Gminą to nie klece ie wierszy.Data dodania komentarza: 26.04.2026, 13:53Źródło komentarza: Rewitalizacja czy konfrontacja?Autor komentarza: Strażnik, czy likwidator?Treść komentarza: Obecna sytuacja w Spółdzielni rzuca nowe światło na lata milczenia wielu jej członków. Nie jest tajemnicą, że większość z nich to jednocześnie pracownicy, którzy przez lata obawiali się o swoje zatrudnienie. Styl zarządzania byłego Prezesa, a obecnie Zastępcy Przewodniczącego Rady Nadzorczej, opierał się na personalizacji decyzji oraz pamiętliwości wobec osób o odmiennym zdaniu. ​Szczególnie zastanawia fakt, że Zastępca RN jakiś czas temu zadbał o zdobycie uprawnień likwidatora, finansując ten proces ze środków Spółdzielni. Jakby tego było mało, za wspólne pieniądze zdobył on również uprawnienia w zakresie BHP. Czy już wtedy przygotowywano grunt pod wygaszanie działalności, przy jednoczesnym zapewnianiu sobie prywatnych korzyści zawodowych kosztem wspólnoty? To szczyt hipokryzji, gdy osoba kreująca się na surowego strażnika uczciwości, notorycznie doszukująca się u pracowników skłonności do kradzieży, sama od lat realizuje scenariusz budzący ogromne wątpliwości etyczne. ​Wydaje się, że tworzenie atmosfery nieustannych podejrzeń wobec podwładnych było jedynie strategią odwracania uwagi od własnych, niejasnych poczynań. Choć na zebraniach wciąż panuje cisza wymuszona latami zależności, historia naszej Spoldzielni uczy, że dotychczas to jedynie zwykli pracownicy ponosili konsekwencje, podczas gdy osoby zarządzające cieszyły się poczuciem nietykalności. Dotychczasowy sposób kierowania organizacją dowodzi, że interesy zarządzających rozmijały się z dobrem wspólnoty spółdzielczej. ​Fakty – takie jak nabyte za wspólne pieniądze uprawnienia do likwidacji majątku czy certyfikaty BHP – pozostają niezaprzeczalnym świadectwem rzeczywistych intencji osób sterujących Spółdzielnią „z tylnego siedzenia”. Z dużą dozą spokoju i wnikliwości będę obserwować, jak ta sytuacja rozwinie się w najbliższym czasie. Najwyższa pora, by fakty – raz wyciągnięte na światło dzienne – doczekały się rzetelnego rozliczenia, a zasada bezkarności elit odeszła do przeszłości. Cierpliwość w takich sprawach jest najlepszym doradcą.Data dodania komentarza: 25.04.2026, 20:19Źródło komentarza: Sprawa Spółdzielni Rolnik wymaga wyjaśnień – czy odwołanie to odwet za ujawnienie nieprawidłowości?