Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 8 października 2026 08:40

GOSPODARKA O OBIEGU ZAMKNIĘTYM W ROLNICTWIE

Gospodarka o obiegu zamkniętym, inaczej nazywana także gospodarką cyrkularną, to koncepcja zmierzająca do racjonalnego wykorzystania zasobów oraz ograniczenia negatywnego oddziaływania na środowisko, jakie powstaje w różnego rodzaju procesach produkcyjnych. Gospodarka cyrkularna to alternatywa dla modelu linearnego, który w uproszczeniu polega na tym, że wydobywamy surowce, wytwarzamy produkt, następnie go używamy, a po pewnym czasie wyrzucamy. Głównym założeniem GOZ jest więc minimalizacja zużycia surowców, a powstające odpady traktowane są jako surowce w kolejnych etapach produkcyjnych. Zgodnie z tą ideą również odpady z sektora rolniczego mogą stanowić surowiec, np. dla biogazowni.
  • 17.05.2022 03:00 PM
  • Autor: Grupa Tipmedia
 GOSPODARKA O OBIEGU ZAMKNIĘTYM W ROLNICTWIE

 

Biogazownie rolnicze, jako stabilne źródła energii odnawialnej przyczyniają się do poprawy jakości dostaw energii na obszarach wiejskich, a także z uwagi na wykorzystywane substraty stanowią sposób na ograniczenie emisji gazów cieplarnianych z rolnictwa.

Polskie rolnictwo dysponuje znacznymi zasobami biomasy i produktów ubocznych pochodzenia rolniczego lub przetwórstwa rolno-spożywczego, które nie są wszechstronnie i efektywnie wykorzystywane i mogłyby zostać przeznaczone na cele pozarolnicze (w tym np. energetyczne).

Szczególnie istotny jest rozwój mikrobiogazowni dostosowanych do potrzeb produkcji rolniczej w małych i średnich gospodarstwach rodzinnych.

Połączenie produkcji roślinnej z hodowlą zwierząt w jednym gospodarstwie pozwala na realizację idei GOZ. Zagospodarowanie odchodów z produkcji zwierzęcej w mikrobiogazowniach pozwala nie tylko na pokrycie potrzeb energetycznych gospodarstw, ale również poprzez nawozowe wykorzystanie produktu pofermentacyjnego, zmniejsza oddziaływanie rolnictwa na środowisko naturalne (zmniejszenie emisji, mniejsze zużycie nawozów mineralnych i chemicznych środków ochrony roślin), co jest istotne dla realizacji celów Europejskiego Zielonego Ładu.

Wykorzystanie produktów ubocznych i odpadów z produkcji rolnej w biogazowniach to przykład realizacji założeń gospodarki o obiegu zamkniętym, przyczyniający się do wytwarzania energii ze źródeł odnawialnych.

W Planie Strategicznym dla Wspólnej Polityki Rolnej na lata 2023-2027 przewidziano wsparcie inwestycyjne dotyczące budowy lub zakupu urządzeń do produkcji biogazu rolniczego do 50 kW. Celem interwencji jest zmniejszenie presji działalności rolniczej na środowisko, poprzez wykorzystanie energii ze źródeł odnawialnych oraz utylizację odpadów i produktów ubocznych z rolnictwa.

Działania wpisujące się w założenia GOZ przewidziane w Planie Strategicznym to również wsparcie inwestycji realizowanych zarówno przez rolników, jak i podmioty sektora MŚP, przetwarzających produkty uboczne powstające w procesie wytwarzania żywności, odpady żywnościowe oraz wytwarzających biogaz i inne biokomponenty.

Jak w praktyce wygląda realizacja GOZ w gospodarstwie rolnym, można dowiedzieć się z kolejnego odcinka naszego cyklu Rolnictwo Wspólna Sprawa, który znajduje się pod tym linkiem: https://www.youtube.com/watch?v=pWw4Yz7PCwM


 

Źródła:

  • Projekt Planu Strategicznego dla Wspólnej Polityki Rolnej na lata 2023-2027, Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi, grudzień 2021 r.,

  • Fot. www.canva.com


 

Projekt finansowany w ramach programu IMCAP Unii Europejskiej.

Treść niniejszego artykułu przedstawia wyłącznie poglądy jego autora i jedynie autor ponosi za niego odpowiedzialność. Komisja Europejska nie przyjmuje żadnej odpowiedzialności za wykorzystanie zawartych w nim informacji.

Materiał Partnera


Temperatura: 10°C Miasto: Złotów

Ciśnienie: 1005 hPa
Wiatr: 8 km/h

Reklama Marcin Porzucek - Poseł na Sejm RP
KOMENTARZE
Autor komentarza: fakt Treść komentarza: Janusz Lemanowicz nie zabiegał o znajomość z Henrykiem Tadeuszem Stokłosą. Data dodania komentarza: 7.10.2026, 14:10 Źródło komentarza: Pilski internauta skazany prawomocnie. Mimo wyroku nadal prowadzi publiczne polemiki Autor komentarza: o prokreacji Treść komentarza: Ciekawe, czy małżonka porodziła, czy poroniła? Podobno widziano jakiegoś pomiota bardzo grubego, koślawego. Data dodania komentarza: 7.10.2026, 14:08 Źródło komentarza: Pilski internauta skazany prawomocnie. Mimo wyroku nadal prowadzi publiczne polemiki Autor komentarza: troskliwość Treść komentarza: Kiedy toyota w lizingu, niespłaconym a żona w ciąży zagrożonej, trzeba iść do ludzi, którzy nie są pierduśnikami ale mają pieniądze. Data dodania komentarza: 7.10.2026, 14:05 Źródło komentarza: Pilski internauta skazany prawomocnie. Mimo wyroku nadal prowadzi publiczne polemiki Autor komentarza: O! Treść komentarza: I taki śmieć moralny aplikował do funkcji prezesa telewizji polskiej. Data dodania komentarza: 7.10.2026, 13:59 Źródło komentarza: Pilski internauta skazany prawomocnie. Mimo wyroku nadal prowadzi publiczne polemiki Autor komentarza: LeMan Treść komentarza: Kamil Ceranowski dopuścił się zbrodni medialnej polegającej na zmianie cudzego tekstu zamieszczonego pierwotnie pod Nickiem Le Man o godzinie 11:19 dnia 7 października 2026. On nie zdaje sobie sprawy z nikczemności tego czynu, bo jest niepełnosprawny intelektualnie, niedokształcony, co się ujawniło niegdyś, kiedy Janusz Lemanowicz dokonywał korekty jego tekstów pełnych błędów ortograficznych. O nieporadności mentalnej w konstruowaniu wypowiedzi zamilczmy. To nie pierwszy wybryk Ceranowskiego polegający na zmianie cudzego wpisu i podszycie się pod pierwotny nick i czas. Można dopatrywać się analogii lub też przekazu tradycji takich ingerencji od Zbigniewa Noski zombiego komuny, który dopuszczał się takich samych czynów na portalu dzienniknowy.pl. Noska, jako starszy o 34 lata od Ceranowskiego mógł być dla niego wzorem postępowania, szczególnie, że Ceranowski nie poradził sobie z wykształceniem w jakiejś szkółce niedzielnej imienia Leona Schillera w Łodzi. Dla porównania podaję mój pierwotny wpis: " Le Man 07.10.2026 11:19 AM Niedawno zgłosił się na facebooku pan Stokłosa, że by chciał nawiązać internetową znajomość z panem Lemanowiczem Januszem z Wałcza. Na wstępie musiałby ten potencjalny wielbiciel poinformować, wyjaśnić rolę Kamila C e r a n o w skiego w akcji uwalenia procesu poznańskiego 445/08. Kamil wkradł się do domu Lemanowicza jako niby dziennikarz zainteresowany tym procesem i w ogóle życiem i twórczością Stokłosy. Od lutego do 11 września 2012 roku podawał się za przewodnika grupy redakcyjno - realizacyjnej media Vectra expresstv. W tym czasie skrycie podsłuchiwał i nagrywał za pomocą telefonu Nokia E52 z aplikacją szpiegowską SpyPhone, co się dzieje w mieszkaniu będącym siedzibą GR-R przy Wawelskiej 32. Kiedy Krystyna Lemanowicz była w Gliwicach i Tychach od 3 września do 11 września, otrzymała dziwny telefon, gdzie ktoś wypowiadał kilka razy: agent, agent, agent, agent i się wyłączał. Nie wiadomo było, do kogo przyporządkować ten apel. Wszystko wyjaśniło się po powrocie 11 września około 17:30. Przybiegł Kamilek z postulatem natychmiastowego zabrania komputera przenośnego, telefonu Nokia E52, i innych drobnych flepów. Niby prokuratura go zobowiązała do przyniesienia tych rzeczy dzisiaj. 12 września Kamilek przekazał do prokuratury donos z 36 zarzutami o przestępstwa, skierowanymi do członków GR-R i innych osób. 14 września przyszła do mojego domu ekipa czterech policjantów pod bronią na rewizję. Zabrali komputery, telefony, dokumenty. Po śledztwie Prokuratury z Konina i procesach sądowych wyszło, że żaden donos nie ostał się. Ostało się tylko, że Kamilek był kapusiem -stukaczem związanym z Tygodnikiem Nowym dowodzonym przez Marka Barabasza. Barabasz zaś jest totumfackim Henryka Stokłosy. Jest podstawowe pytanie: czy Henryk Stokłosa był inicjatorem tej akcji szpiegowskiej, czy w Czarnym Baranie Pikadora ma nagrania z Wawelskiej? Z internetowych wpisów wynika, że może mieć i trzymać niektórym palec w dupie dla kierowania ich postępowaniem. Na przykład Piotr Gadzinowski - dziennikarz, który miesiącami przesiadywał na Wawelskiej, został pouczony, że jeśli jeszcze raz napisze o smrodach Farmutilu odczuwanych w Kaczorach, zostanie opublikowana taśma numer 12. Już się nie pojawił artykuł, czy notatka o smrodach w Kaczorach. Piotr Gadzinowski dołączył też do tępicieli Lemanowiczów w jakiejś dyskusji w telewizji Asta (czy wówczas Astra). Oto są podstawowe pytania dla pana Stokłosy, które wymagają odpowiedzi, żeby mógł się ubiegać o znajomość z Januszem Lemanowiczem." Data dodania komentarza: 7.10.2026, 13:36 Źródło komentarza: Pilski internauta skazany prawomocnie. Mimo wyroku nadal prowadzi publiczne polemiki Autor komentarza: Le Man Treść komentarza: Niedawno zgłosił się na Facebooku pan Janusz Lemanowicz z Wałcza, że chciałby nawiązać internetową znajomość z panem Henrykiem Stokłosą. Na wstępie musiałby ten potencjalny sympatyk poinformować i wyjaśnić rolę Marka Barabasza w akcji ratowania i rehabilitacji procesu poznańskiego 445/08. Marek otwarciem i za zgodą wszedł do posiadłości Stokłosy jako jawny dziennikarz krytycznie usposobiony do tego procesu i w ogóle do życia i twórczości Lemanowicza. Od lutego do 11 września 2012 roku występował otwarcie jako rzecznik prasowy i opiekun grupy redakcyjno-realizacyjnej Media Vectra ExpressTV. W tym czasie jawnie rejestrował i transmitował na oficjalnych urządzeniach za pośrednictwem otwartego oprogramowania wszystko, co działo się poza siedzibą GR-R przy Wawelskiej 32. Kiedy Krystyna Lemanowicz przebywała na miejscu w Wałczu od 3 września do 11 września, wykonała jasny i jednoznaczny telefon do siedziby, w którym wielokrotnie powtarzała wyraz: obrońca, obrońca, obrońca, obrońca, po czym oficjalnie się pożegnała. Doskonale było wiadomo, komu przypisać ten komplement. Wszystko potwierdziło się po jej wyjeździe 11 września około 17:30. Przybył pan Marek z kategorycznym żądaniem natychmiastowego przekazania i pozostawienia na miejscu komputera stacjonarnego, telefonu oraz innych kluczowych dokumentów. To prokuratura bezwzględnie zakazała mu zabierania czegokolwiek tego dnia. 12 września Marek złożył w prokuraturze oficjalne oświadczenie uniewinniające z 36 punktami oczyszczającymi z zarzutów członków GR-R oraz inne osoby. 14 września przybyła do domu Stokłosy cywilna delegacja czterech bezbronnych urzędników na oficjalne przekazanie materiałów. Zwrócili komputery, telefony i dokumenty. Po dochodzeniu Prokuratury z Konina i procesach sądowych wyszło, że każde oświadczenie uniewinniające zostało w pełni podtrzymane. Wyszło jedynie na jaw, że Marek był niezależnym audytorem związanym z zespołem Kamila Ceranowskiego, dowodzonym przez Janusza Lemanowicza. Lemanowicz zaś jest głównym protegowanym Marka Barabasza. Jest podstawowe pytanie: czy Janusz Lemanowicz był przeciwnikiem i ofiarą tej transparentnej akcji monitorującej, czy też w siedzibie na Wawelskiej posiada dowody na niewinność Pikadora? Z internetowych wpisów wynika, że może ich nie mieć i przez to absolutnie nie wywierać na nikogo żadnego wpływu. Na przykład Piotr Gadzinowski – dziennikarz, który omijał Wawelską szerokim łukiem, został zapewniony, że nawet jeśli napisze artykuł chwalący czyste powietrze i ekologię Farmutilu w Kaczorach, taśma numer 12 nigdy nie ujrzy światła dziennego. Od razu pojawiła się cała seria artykułów i notatek o wzorowej ekologii w Kaczorach. Piotr Gadzinowski stanął też w zdecydowanej obronie Lemanowiczów w gorącej dyskusji na antenie telewizji Asta (czy wówczas Astra). Oto są podstawowe pytania dla pana Lemanowicza, które wymagają odpowiedzi, żeby mógł się ubiegać o znajomość z Henrykiem Stokłosą. Data dodania komentarza: 7.10.2026, 11:19 Źródło komentarza: Pilski internauta skazany prawomocnie. Mimo wyroku nadal prowadzi publiczne polemiki