Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 27 kwietnia 2026 05:10

Pan Stanisław prosi o pomoc

Podziel się
Oceń

Mieszkanie urąga warunkom w jakich powinno wychowywać się dziecko, ale ojciec robi wszystko, by być razem z małym synkiem. Tymczasem zbliża się zima

JASTROWIE. Stanisław Witczak mieszka w Jastrowiu, przedtem mieszkał z żoną i dwójką dzieci w Nowym Dworze, w gminie Złotów. Większość swojego czasu poświęcał starszemu synowi Karolkowi, który zapadł na białaczkę. Niestety, w wypadku, który mężczyzna spowodował w 2008 r. chłopiec zginął, a młodszy syn doznał groźnych obrażeń. To zdarzenie wywróciło życie Stanisława do góry nogami. Dość, że stracił ukochane dziecko, to rozpadło się jego małżeństwo… Aktualnie zamieszkuje z 12-letnim synkiem Krystianem w mieszkaniu, które odziedziczył po matce.

- Nasza sytuacja jest ciężka – mów St. Witczak – synek cierpi na rozmaite przypadłości, wymaga lepszych warunków do życia, a mnie nie stać na remont mieszkania.

Poszczególne pomieszczenia są czyste, posprzątane, wszystko równo poukładane, lecz grzyba na ścianach i suficie usunąć już się nie da – cóż, dach mocno przecieka. Część pomieszczeń była adaptowana z przybudówki gospodarczej, nie przeznaczonej na zamieszkiwanie przez ludzi, stąd ich nie najlepszy stan. Brak łazienki, wannę zastępuje miska z wodą.

- Szukam pomocy, gdzie tylko się da – mówi St. Witczak – w fundacjach, w prasie czy nawet telewizji. Ale znikąd jakiegokolwiek wsparcia. Zbieram wolne datki, ale to zbyt mało, by choćby usprawnić ogrzewanie, które na razie zapewnia jedynie wypalony, stary piec kaflowy. Nie mogę liczyć na pomoc miasta, bo mieszkanie jest prywatne. I tak wegetujemy w warunkach, które zapewne nie przyczyniają się do poprawy zdrowia mojego dziecka.

Pan Stanisław pracuje na pół etatu, synek jest jest uczniem jastrowskiego Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego w klasie dzieci z niepełnosprawnością intelektualną w stopniu umiarkowanym. Aktualnie przebywa w sanatorium w podpoznańskim Kiekrzu. Wróci w połowie grudnia, gdy zimno zacznie już mocno doskwierać. Krystian jest miłym, pogodnym i otwartym chłopcem, na pewno zasługuje na lepszy los, ale zawsze u boku swego taty… W ocenie instytucji odpowiedzialnych za opiekę nad rodziną p. Witczak z roli ojca wywiązuje się znakomicie.

A może ktoś z naszych czytelników zechce pomóc Witczakom? Mieszkają w Jastrowiu przy ul. Jagiellońskiej 8/2, tel. do pana Stanisława – 725 072 887.

 


Napisz komentarz

Komentarze

zachmurzenie umiarkowane

Temperatura: 2°C Miasto: Złotów

Ciśnienie: 1024 hPa
Wiatr: 11 km/h

ReklamaMarcin Porzucek - Poseł na Sejm RP
KOMENTARZE
Autor komentarza: KwintoTreść komentarza: Tak dobry w podwyżkach podatków i wydawaniu kasy w inwestycje bez pokrycia.Data dodania komentarza: 26.04.2026, 20:44Źródło komentarza: Rewitalizacja czy konfrontacja?Autor komentarza: GracjanTreść komentarza: Dobry Burmistrz co wy chcecie przecież to dopiero projekt dlatego ludzie mogą sie teraz wypowiedzieć i się poprawi te niezgodności i tyleData dodania komentarza: 26.04.2026, 14:13Źródło komentarza: Rewitalizacja czy konfrontacja?Autor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Po obejrzeniu tego filmiku nie mam wątpliwości że ten facet z brodą piastujący stanowisko burmistrza Łobżenicy nie ma zielonego pojęcia o pracy samorządowej i współpracy z mieszkańcami. Panie Burmistrzu, Łobżenica to nie Białoruś a burmistrz to nie Łukaszenka. U nas burmistrz musi służyć mieszkańcom a nie odwrotnie. Mieszkańcy Łobżenicy to ludzie honoru i nie pozwolą sabą pomiatać. Ma Pan jeszcze dwa lata żeby te stosunki z mieszkańcami poprawić. Rządzenie Gminą to nie klece ie wierszy.Data dodania komentarza: 26.04.2026, 13:53Źródło komentarza: Rewitalizacja czy konfrontacja?Autor komentarza: Strażnik, czy likwidator?Treść komentarza: Obecna sytuacja w Spółdzielni rzuca nowe światło na lata milczenia wielu jej członków. Nie jest tajemnicą, że większość z nich to jednocześnie pracownicy, którzy przez lata obawiali się o swoje zatrudnienie. Styl zarządzania byłego Prezesa, a obecnie Zastępcy Przewodniczącego Rady Nadzorczej, opierał się na personalizacji decyzji oraz pamiętliwości wobec osób o odmiennym zdaniu. ​Szczególnie zastanawia fakt, że Zastępca RN jakiś czas temu zadbał o zdobycie uprawnień likwidatora, finansując ten proces ze środków Spółdzielni. Jakby tego było mało, za wspólne pieniądze zdobył on również uprawnienia w zakresie BHP. Czy już wtedy przygotowywano grunt pod wygaszanie działalności, przy jednoczesnym zapewnianiu sobie prywatnych korzyści zawodowych kosztem wspólnoty? To szczyt hipokryzji, gdy osoba kreująca się na surowego strażnika uczciwości, notorycznie doszukująca się u pracowników skłonności do kradzieży, sama od lat realizuje scenariusz budzący ogromne wątpliwości etyczne. ​Wydaje się, że tworzenie atmosfery nieustannych podejrzeń wobec podwładnych było jedynie strategią odwracania uwagi od własnych, niejasnych poczynań. Choć na zebraniach wciąż panuje cisza wymuszona latami zależności, historia naszej Spoldzielni uczy, że dotychczas to jedynie zwykli pracownicy ponosili konsekwencje, podczas gdy osoby zarządzające cieszyły się poczuciem nietykalności. Dotychczasowy sposób kierowania organizacją dowodzi, że interesy zarządzających rozmijały się z dobrem wspólnoty spółdzielczej. ​Fakty – takie jak nabyte za wspólne pieniądze uprawnienia do likwidacji majątku czy certyfikaty BHP – pozostają niezaprzeczalnym świadectwem rzeczywistych intencji osób sterujących Spółdzielnią „z tylnego siedzenia”. Z dużą dozą spokoju i wnikliwości będę obserwować, jak ta sytuacja rozwinie się w najbliższym czasie. Najwyższa pora, by fakty – raz wyciągnięte na światło dzienne – doczekały się rzetelnego rozliczenia, a zasada bezkarności elit odeszła do przeszłości. Cierpliwość w takich sprawach jest najlepszym doradcą.Data dodania komentarza: 25.04.2026, 20:19Źródło komentarza: Sprawa Spółdzielni Rolnik wymaga wyjaśnień – czy odwołanie to odwet za ujawnienie nieprawidłowości?Autor komentarza: 60 K na garnitury z LGDTreść komentarza: Pogromił Grab z Poznania, to sygnał dla Szycha aby mimo beznadziei tejże władzy trwał w koalicji.Data dodania komentarza: 25.04.2026, 09:02Źródło komentarza: Odwołali Antoniewicza z zarządu powiatu!Autor komentarza: ObserwtorTreść komentarza: Wspaniała reakcja Pana Burmistrza obraził się jakby ktoś mu zabrał zabawki w piaskownicy. Zero szacunku dla ludzi obrócić się tyłem na pięcie od swoich wyborców czy tak to powinno wyglądać?? Chyba nie. Czas głośno powiedzieć, że ten Pan to Wielka Pomyłka!!!Data dodania komentarza: 24.04.2026, 18:50Źródło komentarza: Rewitalizacja czy konfrontacja?