Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 11 marca 2026 05:40

Pan Stanisław prosi o pomoc

Podziel się
Oceń

Mieszkanie urąga warunkom w jakich powinno wychowywać się dziecko, ale ojciec robi wszystko, by być razem z małym synkiem. Tymczasem zbliża się zima

JASTROWIE. Stanisław Witczak mieszka w Jastrowiu, przedtem mieszkał z żoną i dwójką dzieci w Nowym Dworze, w gminie Złotów. Większość swojego czasu poświęcał starszemu synowi Karolkowi, który zapadł na białaczkę. Niestety, w wypadku, który mężczyzna spowodował w 2008 r. chłopiec zginął, a młodszy syn doznał groźnych obrażeń. To zdarzenie wywróciło życie Stanisława do góry nogami. Dość, że stracił ukochane dziecko, to rozpadło się jego małżeństwo… Aktualnie zamieszkuje z 12-letnim synkiem Krystianem w mieszkaniu, które odziedziczył po matce.

- Nasza sytuacja jest ciężka – mów St. Witczak – synek cierpi na rozmaite przypadłości, wymaga lepszych warunków do życia, a mnie nie stać na remont mieszkania.

Poszczególne pomieszczenia są czyste, posprzątane, wszystko równo poukładane, lecz grzyba na ścianach i suficie usunąć już się nie da – cóż, dach mocno przecieka. Część pomieszczeń była adaptowana z przybudówki gospodarczej, nie przeznaczonej na zamieszkiwanie przez ludzi, stąd ich nie najlepszy stan. Brak łazienki, wannę zastępuje miska z wodą.

- Szukam pomocy, gdzie tylko się da – mówi St. Witczak – w fundacjach, w prasie czy nawet telewizji. Ale znikąd jakiegokolwiek wsparcia. Zbieram wolne datki, ale to zbyt mało, by choćby usprawnić ogrzewanie, które na razie zapewnia jedynie wypalony, stary piec kaflowy. Nie mogę liczyć na pomoc miasta, bo mieszkanie jest prywatne. I tak wegetujemy w warunkach, które zapewne nie przyczyniają się do poprawy zdrowia mojego dziecka.

Pan Stanisław pracuje na pół etatu, synek jest jest uczniem jastrowskiego Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego w klasie dzieci z niepełnosprawnością intelektualną w stopniu umiarkowanym. Aktualnie przebywa w sanatorium w podpoznańskim Kiekrzu. Wróci w połowie grudnia, gdy zimno zacznie już mocno doskwierać. Krystian jest miłym, pogodnym i otwartym chłopcem, na pewno zasługuje na lepszy los, ale zawsze u boku swego taty… W ocenie instytucji odpowiedzialnych za opiekę nad rodziną p. Witczak z roli ojca wywiązuje się znakomicie.

A może ktoś z naszych czytelników zechce pomóc Witczakom? Mieszkają w Jastrowiu przy ul. Jagiellońskiej 8/2, tel. do pana Stanisława – 725 072 887.

 


Napisz komentarz

Komentarze

zachmurzenie duże

Temperatura: 3°C Miasto: Złotów

Ciśnienie: 1016 hPa
Wiatr: 10 km/h

ReklamaMarcin Porzucek - Poseł na Sejm RP
KOMENTARZE
Autor komentarza: .,.Treść komentarza: Mieszkanie przy Wawelskiej nie było obiektem tajnych służb co jakaś durna wagina dialogująca, Magda Janczewska, nie wiadomo skąd, może z Tuczna, zapodaje w swoim idiotycznym tekście. Było i jest to mieszkania moje, którego użyczyłem od stycznia 2012 roku do 11 września 2012 roku jako siedzibę Grupy Redakcyjno - Realizacyjnej Media Vectra expressTV z siedzibą główną przy ul. Dąbrowskiego 8 w Pile ósme piętro. Było to na prośbę Kamila ***ego redaktora i właściciela firmy medialnej Cyranwod, który uważał, że jego operator kamery Jakub Wicher jest gnojkiem i za parę złotych sprzeda informacje konkurencji. Mieszkanie zostało udostępnione bezpłatnie, co się nie zgadza z ogólną teorią bezpieki, która opłacała lokale konspiracyjne dla celów operacyjnych.Data dodania komentarza: 10.03.2026, 11:24Źródło komentarza: Akcja kryptonim ,,Bulaj" minęło kilka lat i sprawa się wyjaśniłaAutor komentarza: .Treść komentarza: "Ludzie Stokłosy nie stali za wyłączeniem prądu w mieszkaniu Lemanowiczów". Ludzie Stokłosy natomiast 21 lipca 2012 roku 2 nocy oblali balkon i okna jakimiś glutami i defoliantem. Umarły natychmiast wszystkie rośliny. Jebać ludzi Stokłosy. Policja nic nie zrobiła.Data dodania komentarza: 10.03.2026, 11:11Źródło komentarza: Akcja kryptonim ,,Bulaj" minęło kilka lat i sprawa się wyjaśniłaAutor komentarza: .Treść komentarza: Nagranie rozmowy z Janowiakiem miało miejsce 9 sierpnia 2012. Lemanowicz i Janowiak nie byli już w dyspozycji sądu okręgowego w Poznaniu. W tym czasie w mieszkaniu na Wawelskiej działała grupa redakcyjno-realizacyjna Media Vectra expressTV. Zgodnie z prawem prasowym przystąpiła do kompletacji materiałów dziennikarskich "Henryk Stokłosa, życie i dzieło". Wszystkie trzy osoby bezpośrednio zaangażowane miały formalny status dziennikarza i miały korzystać z ochrony prawa prasowego. Janowiak zgłosił Krystynie Lemanowicz, że dzieją się ruchy w kierunku przekonania któregoś ze świadków o atrakcyjnej formie świadczenia za świadczenia. Do tej roboty finansowy geniusz "Wielki Smrodator" zapragnął użyć znanego mu od wielu lat specjalistę ekonomicznego Janowiaka, co on uważał za nadużycie. Ta wieść dotarła do oskarżonego przez Kamila ***ego, który w tej grupie był kretem Stokłosy. Wystąpił on z ideą nagrania rozmowy (nie przesłuchania) z Panem Marianem. *** zapewnił środki techniczne, w tym kamerę ukrytą w segregatorze na dokumenty. Również on włączył i zainstalował kamerę na półce z innymi segregatorami, skoroszytami, biurokracją biurową. *** nagrywał rozmowę zdalnie, bez wiedzy pozostałych członków grupy redakcyjno - realizacyjnej. Jednocześnie jest w innym miejscu informacja, że z pobliskiego budynku korzystając, Grupa Pościgowo - Szpiegująca 100Kłosy również nagrywała całość, bo *** - stukacz Stokłosy dał cynk, kiedy będzie impreza z nagraniem. Po odejściu Janowiaka natychmiast zjawił się ***, zabrał wszystkie flepy, urządzenia z przyrzeczeniem, że od razu je wyśle do Prokuratury Warszawskiej. Jeszcze tego samego dnia przywiózł płytkę z nagraniem, że jednak on nie ma czasu i żeby wysłał ktoś z grupy redakcyjno-realizacyjnej.Data dodania komentarza: 10.03.2026, 11:08Źródło komentarza: Akcja kryptonim ,,Bulaj" minęło kilka lat i sprawa się wyjaśniłaAutor komentarza: EdzioTreść komentarza: Dzieki tej ideol9gii miliony w Polsce nauczono pisać i czytać. dostały wykształcenie. mieszkanua i pracęData dodania komentarza: 7.03.2026, 10:37Źródło komentarza: Sprawa Spółdzielni Rolnik wymaga wyjaśnień – czy odwołanie to odwet za ujawnienie nieprawidłowości?Autor komentarza: czas tykaTreść komentarza: To bez znaczenia ,,czyje" to są zarzuty. Wystarczy odnieść się , żę są nieprawdziwe i po sprawie. Wydaje się jednak, że nie jest to takie proste. Dochodzą mnei słuchy, że zaproponowali Chórowi Cecylia jakieś ochłapy od rady nadzorczej. Dla jasności nie chodzi mi o kwoty czy rodzaj datku ale to, że rządzi bez najmniejszej żenady i podejmuje decyzję RN czyi jej fasodowy zastepca przewodniczacego rady. Pani iza jest tylko wydmuszką, która nawet została postawiaona przed publicznym spotkaniem z chórem jako niemota. Inicjatywa od lat jest tej samej osoby, która podejmuje decyzje kto, komu, ile i za co. Jesli coś nie tak to wypad!Data dodania komentarza: 6.03.2026, 20:15Źródło komentarza: Sprawa Spółdzielni Rolnik wymaga wyjaśnień – czy odwołanie to odwet za ujawnienie nieprawidłowości?Autor komentarza: Minęło kilka tygodni...Treść komentarza: Toć interpretacja. Ciekawość moja do takich wniosków Cię doprowadziła? Mam inne zdanie o zarzutach ex prezes. Ale gdybam sobie, bo milczenie rady żeby "uciszyć" sprawdzę to strzał w kolano :)Data dodania komentarza: 5.03.2026, 22:12Źródło komentarza: Sprawa Spółdzielni Rolnik wymaga wyjaśnień – czy odwołanie to odwet za ujawnienie nieprawidłowości?