Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 10 marca 2026 22:15

Ekoterroryści przegrali wieloletni proces

Podziel się
Oceń

Sąd Okręgowy w Poznaniu nie przychylił się do apelacji ekologów. Proces trwał 5 lat. Członkowie stowarzyszenie nie zgadzali się z określeniem ich jako ekoterroryści a sposób działania jako esbeckie metody

W książce „W szponach władzy” Anna i Henryk Stokłosa przedstawili swój punkt widzenia na działania stowarzyszenia ekologicznego. W rozdziale książki napisanej w formie wywiadu znalazł się fragment dotyczący oceny działalności stowarzyszenia ekologicznego.

Ekolodzy nie zgadzali się z oceną ich metod oraz nazywaniem ich mianem ekoterrorystów. Sprawa trafiła do Sądu Rejonowego w Chodzieży. Oskarżycielem prywatnym było Stowarzyszenie Przyjaciół Ziemi Nadnoteckiej.

Sąd ustalił, że argumenty obrony były słuszne a działania stowarzyszenia w okresie swojej aktywności utrudniały działanie firmy. Przede wszystkim nie były działaniami ekologicznymi jakie w statucie ma zapisane stowarzyszenie. Sędzia ustalił, że oskarżyciel składał donosy do wielu instytucji celem podjęcia szeregu kontroli w przedsiębiorstwie należącym do oskarżonego, ale na tym działalność statutowa się skończyła. Pozostałe działania zdaniem sądu nie miały już związku z działalnością stowarzyszenia.

Sędzia Piotr Gerke wymieniał kilka sytuacji, które uzasadniały wyrok i dawały prawo do takiej oceny jaką Henryk Stokłosa wystawił wobec opisania działalności ekologów. Jednym z przykładów było namawianie byłych pracowników do występowania w roli fałszywych świadków, działania te miały na celu doprowadzenie do oskarżenia i późniejszego skazania Stokłosy.

W opinii sądu do oceny ekologów jako ekoterrorystów przyczyniły się też prowokacje inicjowane przeciwko Stokłosie. Sędzia podkreślił, że znamiennym przykładem była akcja podrzucania martwych ptaków na teren własności Stokłosów i wywołanie paniki przed ptasią grypą. Metody ewidentnie mające na celu przypisanie komuś sprawstwa katastrofy ekologicznej w poczuciu zbiorowej obawy społeczeństwa przed epidemią ptasiej grypy zmuszają do zdecydowanych zachowań obronnych.W tym przypadku troski o bezpieczeństwo rodziny oraz dobrostanu.  W takiej sytuacji zagrożenia oskarżony w ocenie sądu miał prawo do oceny i nazwać zachowania jako „metody esbeckie” a samych ekologów ekoterrorystami.

Sąd Okręgowy w Poznaniu i podtrzymał w mocy wyrok Sądy Rejonowego w Chodzieży, wyrok jest ostateczny i nie podlega zaskarżeniu.

Publikacja wyroku oraz uzasadnienie, które publikowaliśmy wcześniej znajduje się pod tym linkiem: 

http://www.pilska.tv/wiadomosci/187,publikacja-wyroku-sadu-rejonowego-w-chodziezy


Napisz komentarz

Komentarze

skarbczyk nazwisk 31.01.2016 10:01 PM
Gerke - czy to jest polskie nazwisko?

Miro 31.01.2016 06:27 PM
„zgadnij, co ich łączy?”. Wymieniam bohaterów zagadki: Czesław Kiszczak, Lech Wałęsa, Tadeusz Mazowiecki, Aleksander Kwaśniewski, Jakub Wojewódzki, Jerzy Owsiak,

Jan Janowski 31.01.2016 11:13 AM
Lech Wałęsa - "zdrajca" narodu polskiego, agent SB-KGB i swołocz masońska, polski Żyd! Trzeba sądzić go i ukarać! ;-)I ten stary pierdolec jeździ teraz po Europie i pierdoli głupoty w komunistycznych mediach, że Kaczor nam reżim wprowadził. Boi się Bolek, że go rozliczą! https://www.youtube.com/watch?v=EGJVfEIx6Uc

Zuzia 31.01.2016 10:21 AM
Posłuchajcie co ten człowiek mówił już 30 lat temu: https://www.youtube.com/watch?v=fFmeTki9KuU

Korytowski 31.01.2016 10:14 AM
Link do filmu operacyjnego wykonanego przez wywiad operacyjny stowarzyszenia ekologicznego. Uwaga na treść bo lecą kurwy... Na filmie esbecja ekologiczna błędnie namierza mieszkanie rzecznika prasowego. Miejsce akcji Złotów. https://www.youtube.com/watch?v=JiePeoGCjZg

osservatore pilano 30.01.2016 05:08 PM
Anna Aleksandra Stokłosa z domu Góźdź na 42 stronie ksiażki-cegły "W szponach władzy" sprzedawanej po 1 zł jako dodatek do żarcia w sklepach Stokłosów, nakłamała ordynarnie o tym, jakoby wolontariuszka Ruchu Przeciw Bezradności Społecznej Krystyna Lemanowicz z Marią Koper wtargnęły z zaskoczenia, a konkretnie znienacka do Sylwestra Mittmanna w Próchnowie. Jak może być, że te dwie damy wdepnęły znienacka i zostały jeszcze bardziej zaskoczone przez "dziennikarzy radia sto", którzy zdążyli zainstalować się z podsłuchem? Chyba, że w Próchnowie generalnie wszyscy obywatele tej wsi są stale na podsłuchu założonym przez firmę, którą kieruje pan doktor Sławek o nazwisku zbliżonym do Romów, ale małych Romów. Fakty są takie, że te dwie damy były umówione z panem Sylwestrem dzień wcześniej, na co są bezpośrednie dowody nawet w spisanym przez Mariusza Józefa Szalbierza, ówczesnego redaktora naczelnego i opublikowanym na łamach Tygodnika Nowego audiogramie podsłuchanej rozmowy. Z tego chociażby powodu książka jest obarczona grzechem kłamstwa i zniesławienia. Sądy jakie są, każdy widzi, Dlatego nie dziwi, że sąd zlekceważył kłamstwo Stokłosowej. Uznał, że można kłamać, łgać, dawać fałszywe świadectwo o bliźnim swoim, grzeszyć. Strach, wielki strach powoduje, że i sądy padają na twarz przed majestatem króla flaków. Na boczku powiem, że jeśli jakiś Piotr Gie używa czyichś nazwisk, to sam powinien się ośmielić podpisać. Inaczej staje się nie Piotrem Gie, a zwykłym kawałkiem gie...

Stwardnienie od Gabrysia 30.01.2016 04:46 PM
Ten co niszczył Joskin też ekoterroryzował Stokłosę?

Pod przykrywką społecznikostwa 30.01.2016 04:44 PM
niewazne jak wyglada to cos tylko co ze soba niesie... czasem leci milosc w szarej torbie z urwanym jednym uchem i ludzie mowia: ale lipna torba,nie chce tego... innym razem leci piekna torba ale pusta niestety i ludzie mowia: jaka piekna torba, szkoda ze pusta... no szkoda ;)

Piotr Gie 30.01.2016 04:16 PM
Kiedzikowa też powinna mieć zakryte oczy. przecież ona pełniła nietuzinkową rolę w organizacji ekoterrorystycznej. Była kontaktem dziennikarskim, zaglądała w akta, ustalała terminy, zadawała pytania w sprawie. Dostarczała ekologom pracy operacyjnej na poziomie uprawnień dziennikarskich. Głównym jej wątkiem było dekonspirowanie Cyranowskiego, który prowadził śledztwo na okoliczność tajnej współpracy prokuratora Roberta Kiełka z Lemanowiczami. Jak wynika z audytu treści rozmów, to za jej przyczyną nastąpiła dekonspiracja w związku z czym akcja dowodowa musiała zostać przerwana a ciężar dowodów wystarczył tylko na kompromitację ekoterrorystów, nie wystarczył jednak na postawienie zarzutów przed sądem. Takich mamy dziennikarzy w Pile, dzisiaj siedzą cicho na swoich posadach w zaprzyjaźnionych mediach.

bezchmurnie

Temperatura: 6°C Miasto: Złotów

Ciśnienie: 1016 hPa
Wiatr: 8 km/h

ReklamaMarcin Porzucek - Poseł na Sejm RP
KOMENTARZE
Autor komentarza: .,.Treść komentarza: Mieszkanie przy Wawelskiej nie było obiektem tajnych służb co jakaś durna wagina dialogująca, Magda Janczewska, nie wiadomo skąd, może z Tuczna, zapodaje w swoim idiotycznym tekście. Było i jest to mieszkania moje, którego użyczyłem od stycznia 2012 roku do 11 września 2012 roku jako siedzibę Grupy Redakcyjno - Realizacyjnej Media Vectra expressTV z siedzibą główną przy ul. Dąbrowskiego 8 w Pile ósme piętro. Było to na prośbę Kamila ***ego redaktora i właściciela firmy medialnej Cyranwod, który uważał, że jego operator kamery Jakub Wicher jest gnojkiem i za parę złotych sprzeda informacje konkurencji. Mieszkanie zostało udostępnione bezpłatnie, co się nie zgadza z ogólną teorią bezpieki, która opłacała lokale konspiracyjne dla celów operacyjnych.Data dodania komentarza: 10.03.2026, 11:24Źródło komentarza: Akcja kryptonim ,,Bulaj" minęło kilka lat i sprawa się wyjaśniłaAutor komentarza: .Treść komentarza: "Ludzie Stokłosy nie stali za wyłączeniem prądu w mieszkaniu Lemanowiczów". Ludzie Stokłosy natomiast 21 lipca 2012 roku 2 nocy oblali balkon i okna jakimiś glutami i defoliantem. Umarły natychmiast wszystkie rośliny. Jebać ludzi Stokłosy. Policja nic nie zrobiła.Data dodania komentarza: 10.03.2026, 11:11Źródło komentarza: Akcja kryptonim ,,Bulaj" minęło kilka lat i sprawa się wyjaśniłaAutor komentarza: .Treść komentarza: Nagranie rozmowy z Janowiakiem miało miejsce 9 sierpnia 2012. Lemanowicz i Janowiak nie byli już w dyspozycji sądu okręgowego w Poznaniu. W tym czasie w mieszkaniu na Wawelskiej działała grupa redakcyjno-realizacyjna Media Vectra expressTV. Zgodnie z prawem prasowym przystąpiła do kompletacji materiałów dziennikarskich "Henryk Stokłosa, życie i dzieło". Wszystkie trzy osoby bezpośrednio zaangażowane miały formalny status dziennikarza i miały korzystać z ochrony prawa prasowego. Janowiak zgłosił Krystynie Lemanowicz, że dzieją się ruchy w kierunku przekonania któregoś ze świadków o atrakcyjnej formie świadczenia za świadczenia. Do tej roboty finansowy geniusz "Wielki Smrodator" zapragnął użyć znanego mu od wielu lat specjalistę ekonomicznego Janowiaka, co on uważał za nadużycie. Ta wieść dotarła do oskarżonego przez Kamila ***ego, który w tej grupie był kretem Stokłosy. Wystąpił on z ideą nagrania rozmowy (nie przesłuchania) z Panem Marianem. *** zapewnił środki techniczne, w tym kamerę ukrytą w segregatorze na dokumenty. Również on włączył i zainstalował kamerę na półce z innymi segregatorami, skoroszytami, biurokracją biurową. *** nagrywał rozmowę zdalnie, bez wiedzy pozostałych członków grupy redakcyjno - realizacyjnej. Jednocześnie jest w innym miejscu informacja, że z pobliskiego budynku korzystając, Grupa Pościgowo - Szpiegująca 100Kłosy również nagrywała całość, bo *** - stukacz Stokłosy dał cynk, kiedy będzie impreza z nagraniem. Po odejściu Janowiaka natychmiast zjawił się ***, zabrał wszystkie flepy, urządzenia z przyrzeczeniem, że od razu je wyśle do Prokuratury Warszawskiej. Jeszcze tego samego dnia przywiózł płytkę z nagraniem, że jednak on nie ma czasu i żeby wysłał ktoś z grupy redakcyjno-realizacyjnej.Data dodania komentarza: 10.03.2026, 11:08Źródło komentarza: Akcja kryptonim ,,Bulaj" minęło kilka lat i sprawa się wyjaśniłaAutor komentarza: EdzioTreść komentarza: Dzieki tej ideol9gii miliony w Polsce nauczono pisać i czytać. dostały wykształcenie. mieszkanua i pracęData dodania komentarza: 7.03.2026, 10:37Źródło komentarza: Sprawa Spółdzielni Rolnik wymaga wyjaśnień – czy odwołanie to odwet za ujawnienie nieprawidłowości?Autor komentarza: czas tykaTreść komentarza: To bez znaczenia ,,czyje" to są zarzuty. Wystarczy odnieść się , żę są nieprawdziwe i po sprawie. Wydaje się jednak, że nie jest to takie proste. Dochodzą mnei słuchy, że zaproponowali Chórowi Cecylia jakieś ochłapy od rady nadzorczej. Dla jasności nie chodzi mi o kwoty czy rodzaj datku ale to, że rządzi bez najmniejszej żenady i podejmuje decyzję RN czyi jej fasodowy zastepca przewodniczacego rady. Pani iza jest tylko wydmuszką, która nawet została postawiaona przed publicznym spotkaniem z chórem jako niemota. Inicjatywa od lat jest tej samej osoby, która podejmuje decyzje kto, komu, ile i za co. Jesli coś nie tak to wypad!Data dodania komentarza: 6.03.2026, 20:15Źródło komentarza: Sprawa Spółdzielni Rolnik wymaga wyjaśnień – czy odwołanie to odwet za ujawnienie nieprawidłowości?Autor komentarza: Minęło kilka tygodni...Treść komentarza: Toć interpretacja. Ciekawość moja do takich wniosków Cię doprowadziła? Mam inne zdanie o zarzutach ex prezes. Ale gdybam sobie, bo milczenie rady żeby "uciszyć" sprawdzę to strzał w kolano :)Data dodania komentarza: 5.03.2026, 22:12Źródło komentarza: Sprawa Spółdzielni Rolnik wymaga wyjaśnień – czy odwołanie to odwet za ujawnienie nieprawidłowości?