Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 11 sierpnia 2026 19:40

O wielkim Polaku, co uchodził za Niemca – ks. Jan Pozorski

Podziel się
Oceń

Pamięć o niektórych bohaterach umiera wraz z nimi. Czasami jednak udaje się ją wskrzesić. Tak stało się w przypadku ks. Jana Pozorskiego, który przyszedł na świat 18 października 1876 roku w Krajence (powiat złotowski). W 2020 roku przypomniałem o życiu i dokonaniach tego duchownego w publikacji "Krajeńskie drogi do Niepodległej". Od tamtej pory byłem na dwóch wykładach o Powstaniu Wielkopolskim i jego Bohaterach, które miały miejsce w Muzeum Ziemi Złotowskiej. Na żadnym z nich nie wspomniano o ks. Janie Pozorskim. Dlatego postanowiłem napisać ten artykuł, który ukazuje się w ramach cyklu: „Duchowieństwo z Krajny”.
O wielkim Polaku, co uchodził za Niemca – ks. Jan Pozorski

Autor: Dziennik Poznański nr 51/1937- nekrolog/Krajenka

 

Przyszły ksiądz Kościoła katolickiego urodził się w Krajence, która leżała od 1772 w zaborze pruskim. Było to jednak polskie miasto szlacheckie. Jego historia sięga XV wieku i wiąże się z polskimi rodami: Danaborskich, Kościeleckich, Grudzińskich, Działyńskich, Sułkowskich i Komierowskich. Rzecz jasna fakt znajdowania się pod zaborem pruskim wiązał się z germanizacją tych terenów. Przybrała ona na sile w okresie międzywojennym, kiedy to międzynarodowe ustalenia po I wojnie światowej sprawiły, że Krajenka dalej pozostała w granicach Niemiec. Miało to liczne reperkusje. Przykładem postrzeganie ludności pochodzącej z tych terenów jako rdzennych Niemców. 

Ofiarą tego typu myślenia padł m.in. Jan Pozorski. W przedwojennych zapisach możemy np. odnaleźć sformułowania, że był „Niemcem”. Fakty z jego życiorysu kłócą się jednak z takimi twierdzeniami. Za niemieckością przemawia jedynie nazwisko panieńskie matki, która miała na imię Maria i pochodziła z rodu Boehm. Natomiast ojciec z pewnością był Polakiem, nosił imię Florian i był nauczycielem w krajeńskiej szkole.

Jan Adolf Franciszek Pozorski, bo takie nosił imiona, edukację zdobywał najpierw pod kierunkiem swojego ojca, a następnie w gimnazjum w Treptow (Trzebiatów). Kolejnym krokiem były studia teologiczne w Poznaniu i Gnieźnie. To właśnie w pierwszej stolicy Polski, 13 grudnia 1903 roku przyjął święcenia kapłańskie z rąk biskupa Andrzejewicza. W kolejnych latach pełnił posługę kapłańską w Łubiance, Pokrzywnicy, Czarnkowie, Rogoźnie, Lewicach, Rawiczu, Trzcinicy, Donaborowie, Połajewie, Święciechowie, Michorzewie, Zbarzewie i Brudzewie. W 1927 roku odszedł na emeryturę. Spowodowane było to stanem zdrowia. Ten się wkrótce pogorszył, bo duchowny dostał paraliżu. Właśnie z tego powodu znalazł się w szpitalu Braci Miłosierdzia w Marysinie. Poza krótkimi okresami, przebywał w nim aż do swojej śmierci, która nastąpiła 28 lutego 1937 roku. Ciekawy jest fakt, że krótko przed odejściem skierował list do swoich przyjaciół – księży. Prosił ich w nim o modlitwę i udział w swoim pogrzebie. Po śmierci ks. Pozorskiego ukazały się zwyczajowe pożegnania, które zawierały standardowe informacje. Jedno z nich pojawiło się w Miesięczniku Kościelnym Archidiecezji Gnieźnieńsko – Poznańskiej. Zawarto w nim dość intrygujące stwierdzenie. Sugerowało ono, że był Niemcem.

W świetle dotychczas przedstawionych faktów biograficznych rodzą się dwa pytania. Pierwsze, dlaczego ks. Jan Pozorski był słabego zdrowia? I drugie, czy rzeczywiście był lub czuł się Niemcem. Odpowiedź na jedno i drugie przynoszą czasy Powstania Wielkopolskiego. Ksiądz Jan Pozorski był wówczas proboszczem parafii w Zbarzewie (powiat leszczyński). Tam też 10 stycznia 1919 roku został aresztowany przez Grenzschutz pod zarzutem podburzania ludności polskiej oraz udziału w tajnym zgromadzeniu politycznym. W trakcie przesłuchania był torturowany. Między innymi bito go prętem po głowie. Na tym nie koniec szykan! Władze niemieckie skazały go bowiem na karę śmierci. Wyroku na szczęście nie wykonano. Stało się tak na skutek wymiany jeńców między walczącymi stronami. Na koniec warto jeszcze odnotować, że władze II Rzeczpospolitej odznaczyły ks. Jana Pozorskiego Krzyżem Walecznych. Miało to miejsce w 1923 roku.

Czy o ks. Janie Pozorskim powinniśmy pamiętać na Krajnie? Odpowiedź na to pytanie jest oczywista. Dlatego ufam, że przy kolejnym wykładzie o Powstaniu Wielkopolskim, który będzie odbywał się zapewne pod auspicjami Muzeum Ziemi Złotowskiej, usłyszę też jego nazwisko.

źródła:

Dziennik Poznański nr 51/1937

M. Banaszak, L. Wilczyński, H. Szatkowski, Księża społecznicy w Wielkopolsce 1894–

1919, Gniezno 2009, Miesięcznik Kościelny – organ Archidiecezyi Gnieźnieńskiej i Poznańskiej, sierpień/

wrzesień 1937, materiały własne autora.


Napisz komentarz

Komentarze

Temperatura: 20°C Miasto: Złotów

Ciśnienie: 1022 hPa
Wiatr: 18 km/h

Reklama Marcin Porzucek - Poseł na Sejm RP
KOMENTARZE
Autor komentarza: takie buty! Treść komentarza: Dla precyzji należy dodać, że sąd karny okręgowy w Poznaniu uczłowieczył się w osobie Mariusza Sygreli (ur. 8 września 1960 w Żarach). Mariusz Sygrela został uznany przez komucha Noskę za człowieka z syndromem Boga. Nie bardzo to gra z rzeczywistym stanem rzeczy albowiem nie poradził sobie ze Stokłosą. Poradził sobie z szarym żuczkiem Lemanowiczem przyjąwszy azymut sprawiedliwości ludowej na rzecz Szalbierz Józefa Mariusza. Data dodania komentarza: 11.08.2026, 17:12 Źródło komentarza: Pilski internauta skazany prawomocnie. Mimo wyroku nadal prowadzi publiczne polemiki Autor komentarza: ReV Treść komentarza: W cieniu koparek nie stoi gdzieś motor? Data dodania komentarza: 11.08.2026, 16:52 Źródło komentarza: Motocyklista potrącił kobietę i jechał dalej, nie sprawdzając jej stanu Autor komentarza: Robert Treść komentarza: wystraszyliście chłopaka, przestał jezdzić od niedzieli. popytajcie w sklepie męża pani sklepowej. Data dodania komentarza: 11.08.2026, 13:35 Źródło komentarza: Motocyklista potrącił kobietę i jechał dalej, nie sprawdzając jej stanu Autor komentarza: David Treść komentarza: Po latach poszukiwań w końcu dołączyłem do Nowego Porządku Świata. Połączyłem się z Lordem Felixem Morganem online, zostałem przyjęty do organizacji i zyskałem niezwykłe możliwości, ekskluzywne korzyści i dostęp do wpływowych osób, w tym fizyczne spotkanie z szanowanym członkiem Yungbludem. To całkowicie zmieniło moje życie. Skontaktuj się z lordem Felixem Morganem już dziś. Można się z nim skontaktować pod adresem e-mail ([email protected]) lub w aplikacji WhatsApp pod numerem +1 (208) 929-6099. Data dodania komentarza: 3.08.2026, 09:05 Źródło komentarza: Ojciec prezydentowej Marii Kaczyńskiej Autor komentarza: nowojorski pedryl Treść komentarza: leman jest stary ale jary. Teraz załtwił krysze ksiazkę. bedzie znowu wywiad u szechtera w wyborczej. Solidarnościowy komuch działa na dwóch frontach. Trochę tu trochę tam. Data dodania komentarza: 27.07.2026, 14:02 Źródło komentarza: Pilski internauta skazany prawomocnie. Mimo wyroku nadal prowadzi publiczne polemiki Autor komentarza: patologia ciąży Treść komentarza: Nie kończył, ale żona w ciąży, choćby zagrożonej. Data dodania komentarza: 25.07.2026, 20:40 Źródło komentarza: Pilski internauta skazany prawomocnie. Mimo wyroku nadal prowadzi publiczne polemiki