Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 1 lutego 2026 04:40
Reklama

O wielkim Polaku, co uchodził za Niemca – ks. Jan Pozorski

Podziel się
Oceń

Pamięć o niektórych bohaterach umiera wraz z nimi. Czasami jednak udaje się ją wskrzesić. Tak stało się w przypadku ks. Jana Pozorskiego, który przyszedł na świat 18 października 1876 roku w Krajence (powiat złotowski). W 2020 roku przypomniałem o życiu i dokonaniach tego duchownego w publikacji "Krajeńskie drogi do Niepodległej". Od tamtej pory byłem na dwóch wykładach o Powstaniu Wielkopolskim i jego Bohaterach, które miały miejsce w Muzeum Ziemi Złotowskiej. Na żadnym z nich nie wspomniano o ks. Janie Pozorskim. Dlatego postanowiłem napisać ten artykuł, który ukazuje się w ramach cyklu: „Duchowieństwo z Krajny”.
O wielkim Polaku, co uchodził za Niemca – ks. Jan Pozorski

Autor: Dziennik Poznański nr 51/1937- nekrolog/Krajenka

 

Przyszły ksiądz Kościoła katolickiego urodził się w Krajence, która leżała od 1772 w zaborze pruskim. Było to jednak polskie miasto szlacheckie. Jego historia sięga XV wieku i wiąże się z polskimi rodami: Danaborskich, Kościeleckich, Grudzińskich, Działyńskich, Sułkowskich i Komierowskich. Rzecz jasna fakt znajdowania się pod zaborem pruskim wiązał się z germanizacją tych terenów. Przybrała ona na sile w okresie międzywojennym, kiedy to międzynarodowe ustalenia po I wojnie światowej sprawiły, że Krajenka dalej pozostała w granicach Niemiec. Miało to liczne reperkusje. Przykładem postrzeganie ludności pochodzącej z tych terenów jako rdzennych Niemców. 

Ofiarą tego typu myślenia padł m.in. Jan Pozorski. W przedwojennych zapisach możemy np. odnaleźć sformułowania, że był „Niemcem”. Fakty z jego życiorysu kłócą się jednak z takimi twierdzeniami. Za niemieckością przemawia jedynie nazwisko panieńskie matki, która miała na imię Maria i pochodziła z rodu Boehm. Natomiast ojciec z pewnością był Polakiem, nosił imię Florian i był nauczycielem w krajeńskiej szkole.

Jan Adolf Franciszek Pozorski, bo takie nosił imiona, edukację zdobywał najpierw pod kierunkiem swojego ojca, a następnie w gimnazjum w Treptow (Trzebiatów). Kolejnym krokiem były studia teologiczne w Poznaniu i Gnieźnie. To właśnie w pierwszej stolicy Polski, 13 grudnia 1903 roku przyjął święcenia kapłańskie z rąk biskupa Andrzejewicza. W kolejnych latach pełnił posługę kapłańską w Łubiance, Pokrzywnicy, Czarnkowie, Rogoźnie, Lewicach, Rawiczu, Trzcinicy, Donaborowie, Połajewie, Święciechowie, Michorzewie, Zbarzewie i Brudzewie. W 1927 roku odszedł na emeryturę. Spowodowane było to stanem zdrowia. Ten się wkrótce pogorszył, bo duchowny dostał paraliżu. Właśnie z tego powodu znalazł się w szpitalu Braci Miłosierdzia w Marysinie. Poza krótkimi okresami, przebywał w nim aż do swojej śmierci, która nastąpiła 28 lutego 1937 roku. Ciekawy jest fakt, że krótko przed odejściem skierował list do swoich przyjaciół – księży. Prosił ich w nim o modlitwę i udział w swoim pogrzebie. Po śmierci ks. Pozorskiego ukazały się zwyczajowe pożegnania, które zawierały standardowe informacje. Jedno z nich pojawiło się w Miesięczniku Kościelnym Archidiecezji Gnieźnieńsko – Poznańskiej. Zawarto w nim dość intrygujące stwierdzenie. Sugerowało ono, że był Niemcem.

W świetle dotychczas przedstawionych faktów biograficznych rodzą się dwa pytania. Pierwsze, dlaczego ks. Jan Pozorski był słabego zdrowia? I drugie, czy rzeczywiście był lub czuł się Niemcem. Odpowiedź na jedno i drugie przynoszą czasy Powstania Wielkopolskiego. Ksiądz Jan Pozorski był wówczas proboszczem parafii w Zbarzewie (powiat leszczyński). Tam też 10 stycznia 1919 roku został aresztowany przez Grenzschutz pod zarzutem podburzania ludności polskiej oraz udziału w tajnym zgromadzeniu politycznym. W trakcie przesłuchania był torturowany. Między innymi bito go prętem po głowie. Na tym nie koniec szykan! Władze niemieckie skazały go bowiem na karę śmierci. Wyroku na szczęście nie wykonano. Stało się tak na skutek wymiany jeńców między walczącymi stronami. Na koniec warto jeszcze odnotować, że władze II Rzeczpospolitej odznaczyły ks. Jana Pozorskiego Krzyżem Walecznych. Miało to miejsce w 1923 roku.

Czy o ks. Janie Pozorskim powinniśmy pamiętać na Krajnie? Odpowiedź na to pytanie jest oczywista. Dlatego ufam, że przy kolejnym wykładzie o Powstaniu Wielkopolskim, który będzie odbywał się zapewne pod auspicjami Muzeum Ziemi Złotowskiej, usłyszę też jego nazwisko.

źródła:

Dziennik Poznański nr 51/1937

M. Banaszak, L. Wilczyński, H. Szatkowski, Księża społecznicy w Wielkopolsce 1894–

1919, Gniezno 2009, Miesięcznik Kościelny – organ Archidiecezyi Gnieźnieńskiej i Poznańskiej, sierpień/

wrzesień 1937, materiały własne autora.


Napisz komentarz

Komentarze

bezchmurnie

Temperatura: -13°C Miasto: Złotów

Ciśnienie: 1022 hPa
Wiatr: 24 km/h

ReklamaMarcin Porzucek - Poseł na Sejm RP
KOMENTARZE
Autor komentarza: Rozpozna kto apolityczną kurweTreść komentarza: Dojechał... „JE*AĆ PIS! JE*AĆ PIS! JE*AĆ PIS! JE*AĆ PIS! JE*AĆ PIS! JE*AĆ PIS!” „Zapowiadałem Krzysztofa Krawczyka, nie żyje. Jerzego Połomskiego, nie żyje. Marzę o tym żeby zapowiedzieć Jarosława Kaczyńskiego” „Zbliżają się wybory i musimy iść zagłosować… trzeba wygrać z tą sepsą hahahaha” „Bardzo chciałem zaangażować się politycznie” „Jak Wałęsa wskaże komu to z baśki przyłożę” „Pier*olić polityków!” „Nie będę współpracował z drugą stroną polityczną!” Czy to jakieś teksty Tuska? Trzaskowskiego? Nie! Czy to wrzaski z najbardziej obrzydliwych antyPiSowych prostestów? Nie. Czy to Lempart wrzeszcząca z nienawiści? Nie... To wszystko teksty spod znaku serduszka. Sponsorowane przez WOŚP... w sensie przez obywateli wrzucających do puszek na chore dzieci... Zawsze w tle, na koszulkach i czapkach było logo Wielkiej Orkiestry! Miłość? Pomaganie ponad podziałami? Dzieciaczki najważniejsze? HAHAHA naiwniacy. Owsiak dojechał emerytkę. Stało się. W sądzie zapadł wyrok. Emerytka za głupi wpis z życzeniem śmierci została skazana na pół roku więzienia, zakaz zbliżania się i grzywnę. Odsiadka jest w zawiasach. Co to oznacza? Oznacza to tyle, że Owsiak okazał się kłamcą. Kobiecie na rozprawie powiedział, że ma świętego Jurka przeprosić. Ona stwierdziła, że przeprosi jak Owsiak przeprosi za nazywanie ludzi sepsą, więc święty wycofał propozycję. Duma została urażona, foch strzelony i maluczką kobietę trzeba było dojechać. Gdzie tu kłamstwo? A no Owsiak nie został przeproszony, więc stwierdzono, że Jerzy Owsiak boi się o swoje życie i sika w czerwone gacie ze strachu przed emerytką…. Przepraszam za ton, no ale jak inaczej? Proponował jej ugodę i przytulenie się. Ta uraziła jego dumę i sąd zakazał jej się zbliżać do Owsiaka, wpis z życzeniami śmierci uznał za groźbę karalną wystarczającą do osadzenia w więzieniu… To ta niesamowicie groźna kobieta, której wpis przestraszył Owsiaka wystarczy żeby przeprosiła? Ale jak nie przeprosiła, to jednak jest skrajnie niebezpieczna i Owsiak obawia się o swoje życie? No ale bo ktoś tu ma zblendowany mózg, albo chodziło tylko o dojechanie kobiety, bo podniosła rękę nad klawiaturę i ośmieliła się urazić świętość. Niesamowite. Przypomnijmy, że mówimy nie o twarzy WOŚP, tylko o prężnym działaczu politycznym. POlitycznym. Już wcześniej mówił że może dać w ryj za obrażanie innego polityka (Bolka), śmiał się z sepsy, robiąc wielką bilbordową kampanię w czasie wyborczej walki i ostatecznie przyznał, że bardzo zaangażował się politycznie, bo zależało mu na tym. Nie da się ukryć, skoro na jego imprezach, do których obrzydliwie wykorzystywany był WOŚP i pieniądze od naiwnych darczyńców, skandowano je*ać PiS i życzono Kaczyńskiemu szybkiej śmierci… Życzono śmierci, publicznie, ze sceny i policja nie wparowała na chatę jak do tej emerytki o 6 rano? Tak. Życzono śmierci Kaczyńskiemu, a nie Owsiakowi, helo. Owsiak nie żałuje zaangażowania politycznego. Ramię w ramię z Tuskiem szedł w POwskiej paradzie, no i później rząd się odwdzięczał. Owsiak wiec nie żałuje. „Pier… polityków” stwierdził ze sceny Owsiak, a my dokładnie wiemy, których. Oczywiście może człek robić chce, ale na litość… cześć moich obserwujących nadal próbuje ludziom wmówić, że święty Jerzy się politycznie nie angażuje :D. No to wszyscy razem z pieniędzy WOŚPu wołajmy: „je*ać, a druga strona PiS”! No i powiedzmy sobie szczerze za Jureczkiem. Jeżeli oglądacie i wspieracie Republikę… no to Orkiestra wami gardzi i z wami nie gra. WOŚP nie pomaga ponad podziałami. Tworzy podziały. Niszczy mosty i wspiera tylko wybranych. Dzieci są mniej ważne niż wrogość do danej stacji telewizyjnej. Wielka Orkiestra POlitycznej Pomocy Jaki ma to związek z pomaganiem i z chorymi dziećmi? Żaden. Jaki z polityczną nawalanką i dzieleniem Polaków? Oj duży. Tak na koniec, widziałem w tym roku trzy serduszkowe naklejki. Aż TRZY! A znam coraz wiecej ludzi, którzy po prostu wstydzą się gdzieś to sobie naklejać. Ciekawe, bo kiedyś ci sami ludzie wrzucali cokolwiek, żeby dostać naklejkę, nakleić w widoczne miejsce nawet tylko dlatego, żeby mieć spokój od kolejnych puszkowiczów... Wybaczcie, że znowu o tym i że tak mało postów, ale leżę po operacji kręgosłupa i jakoś mi prościej napisać od siebie o tym, niż się skupiać aktualnie na poważniejszych sprawach ze świata polityki. Do tego jest to mój profil, wiec idąc za radą klasyka "róbta co chceta!". SIEMA!Data dodania komentarza: 30.01.2026, 21:26Źródło komentarza: Pielęgniarki ze Złotowa alarmują: zator płatniczy za 2025 r.! Szpital kontruje prawnikiemAutor komentarza: komTreść komentarza: No i znowu zemszczą się na pacjentachData dodania komentarza: 30.01.2026, 17:56Źródło komentarza: Pielęgniarki ze Złotowa alarmują: zator płatniczy za 2025 r.! Szpital kontruje prawnikiemAutor komentarza: PacjentkaTreść komentarza: Rozumiem, że Kałfkowa wypłatę ma całości przelewaną na konto? Widzę często, że do butiku Efekt i spowrotem stupie bez park na Mickiewicza. Objuczona torbami zakupowymi. Robi to w godzinach przedpowłudniowych więc pewnie dostaje pensje na czas i obiązki nie są zbyt wymagające skoro ma na to wszytko czas?Data dodania komentarza: 30.01.2026, 17:01Źródło komentarza: Pielęgniarki ze Złotowa alarmują: zator płatniczy za 2025 r.! Szpital kontruje prawnikiemAutor komentarza: RobertTreść komentarza: jeśli te fakty są obrzydliwe? no cóż, tym gorzej dla tej prawdy. Tak było i tego już się nie cofnie.Data dodania komentarza: 29.01.2026, 17:41Źródło komentarza: Zmiana na czele parafii św. Piotra i Pawła w ZłotowieAutor komentarza: Marek79Treść komentarza: Odwrotnie też na to samo wyjdzie, każdy z nich musiał się pogodzić czyli zmienić stanowisko wobec przeciwnika. Co do tekstu. To tabu zostało przełamane, ale każdy i tak wie, że taka był sytuacja.Data dodania komentarza: 29.01.2026, 17:04Źródło komentarza: Zmiana na czele parafii św. Piotra i Pawła w ZłotowieAutor komentarza: ParafianinTreść komentarza: Pogodził się z Wełniakiem? A co to ma do rzeczy?! To idiotyczny, obrzydliwy i tendencyjny tekst. A może było odwrotnie?Data dodania komentarza: 29.01.2026, 16:21Źródło komentarza: Zmiana na czele parafii św. Piotra i Pawła w Złotowie
Reklama