Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 30 czerwca 2026 04:30

Inicjatywy dotyczące zatrudnienia młodzieży oraz Erasmus+. Ten program zmienił ich myślenie o przyszłości (nie tylko) zawodowej

  • 05.03.2025 12:23 PM
Inicjatywy dotyczące zatrudnienia młodzieży oraz Erasmus+. Ten program zmienił ich myślenie o przyszłości (nie tylko) zawodowej

Od 1 maja 2004 r., czyli od wejścia Polski do Unii Europejskiej, z programu Erasmus skorzystało 266 tys. polskich studentów fot. Canva

– Erasmus zaoferował mi możliwości rozwoju, które byłyby trudne do osiągnięcia prawie 15 lat temu – nie ma wątpliwości Łukasz. Podobnie jak Anita, której ten program dał odwagę, żeby podjąć pracę za granicą. 

Zobacz 11 odcinek audycji „Unia. To (się) opłaca”. 

 

– Inaczej pewnie nie zdobyłabym się na to, żeby podjąć pracę w Anglii – mówi. Z powodzeniem robi to do dzisiaj.

Śmiało można założyć, że podobnie myślą także inni erasmusowicze, których przez ponad 20 lat uzbierało się już blisko 270 tysięcy. Bo oni wszyscy wykorzystali szansę, jaką daje studentom Erasmus plus – unijny program wspierający edukację młodych Europejczyków.

Decyzja, aplikacja, wyjazd. Do Włoch i Hiszpanii

Łukasz Gricman zdecydował się na udział w Erasmusie na piątym roku studiów. 

– Studiowałem biotechnologię – mówi. – Na wymianie byłem w Trieście we Włoszech na kierunku neuroscience.

Anita Ramatowska studiowała weterynarię. Trafiła do Hiszpanii, na Uniwersytet Santiago de Compostela w Lugo.

– Studiowałam tam medycynę weterynaryjną – dodaje. 

Jak trafili do Erasmusa. Ktoś ich zachęcał, doradzał, czy była to wyłącznie ich decyzja?

– Miałem znajomych którzy byli na Erasmusie i pracowali w biurze Erasmus Network. Byłem zainteresowany wyjazdem już podczas licencjatu, ale zdecydowałem się ostatecznie na ostatnim roku studiów – wspomina Łukasz. 

– Jedna z moich współlokatorek była na Erasmusie i miała bardzo dobre doświadczenie, więc zgłosiłam się, jak ogłaszali nowy nabór. To była wyłącznie moja decyzja – podkreśla Anita.

Zapamiętała, że aplikowanie do programu było bardzo szybkie. Krótka rozmowa z prodziekanem i asystentami. Wybór kto i gdzie odbył się na podstawie średniej i znajomości języka.

Łukasz zapamiętał, że proces aplikacji był bardzo dobrze zorganizowany i wspierany przez Erasmus Student Network.

– Jedyny element, który pamiętam, to wymóg znajomości języka włoskiego, co wymagało ukończenia – jeśli dobrze pamiętam – 2-, 3-miesięcznego kursu. Wydaje mi się, że to była „najcięższa” część procesu rekrutacyjnego – opowiada. 

Ostatecznie on trafił do włoskiego Triestu, ona do hiszpańskiego Lugo. 

Dziś pytamy ich, jak zapamiętali ten czas i co dał im ten „erasmusowy” wyjazd.

– Spędziłem go na międzynarodowym kierunku neuroscience. Częścią zaliczenia semestru był projekt bioinformatyczny – odpowiada Łukasz. 

– Zawsze byłem zainteresowany tą dziedziną – to była też dziedzina mojej pracy magisterskiej, wiec dodatkowy projekt, który znalazłem już na miejscu ze wsparciem opiekuna Erasmusów na wydziale nauk przyrodniczych, to było bardzo fajne doświadczenie. Później zaowocowało ono moją pierwszą publikacją naukową. Myślę, że pomogło mi to w osiągnięciu następnego stopnia kariery. 

– Jak udział w tym programie unijnym wpłynął na was, wasz rozwój, myślenie o przyszłości, na przykład zawodowej? 

– Udział w programie był dla mnie bardzo ważnym krokiem pod względem rozwoju osobistego i zawodowego. Osobiście dał mi dużo pewności siebie, jeśli chodzi o języki obce (głównie angielski) i w kontaktach z międzynarodowymi rówieśnikami i przełożonymi. 

Poza tym był to mój pierwszy niezależny wyjazd za granicę (na Erasmusie byłem z ówczesną dziewczyną), który wzbudził we mnie zainteresowanie podróżami i niezależnym zwiedzaniem świata – odpowiada Łukasz. 

Anita: – Erasmus był jednym z najlepszych doświadczeń w moim życiu. Nauczyłam się języka hiszpańskiego, poznałam niesamowite osoby i zawarłam nowe przyjaźnie. Ten program otworzył przede mną inną perspektywę. 

– Miałam możliwość odbycia wakacyjnych praktyk weterynaryjnych w szpitalu klinicznym. Szpital był bardzo nowoczesny, z wysokimi standardami chirurgii i medycyny.

A to – jak podkreśla – zmieniło optykę myślenia zawodowego i planowania przyszłości zawodowej. 

– Po Erasmusie zdecydowałam, że chciałabym pracować za granicą, co umożliwiłoby mi zdobycie doświadczenia w pracy innego niż w Polsce, naukę nowych języków, poznawanie innych kultur – odpowiada Anita. – To po tym doświadczeniu zaczęłam planować, że po studiach przeniosę się do Hiszpanii lub Anglii, żeby nauczyć się i praktykować taki poziom medycyny weterynaryjnej.

Łukasz: – Zawodowo zdefiniował moja ścieżkę kariery. Nabrałem pewności siebie w dziedzinie bioinformatyki. Jeszcze podczas ostatnich miesięcy zacząłem składać podania na doktorat, żeby kontynuować rozwój zawodowy. 

Miesiąc po powrocie do Polski zostałem zaproszony na rozmowę kwalifikacyjną do Stuttgartu, gdzie udało mi się dostać na doktorat w programie Marie Skłodowskiej-Curie. To też program sponsorowany przez Unię Europejską, który promuje międzynarodowe projekty doktoranckie i postdoc (badania prowadzone po zakończeniu studiów doktoranckich – red.). 

Mój projekt zrzeszał 7 instytutów naukowych i 2 firmy farmaceutyczne, w których było 10 stypendiów dla doktoratów i postdoców. Każdy z nas był międzynarodowym pracownikiem naukowym.

Po doktoracie kontynuuję karierę w tej dziedzinie, pracując przez ostatnie 10 lat w międzynarodowych firmach bioinformatycznych i farmaceutycznych w Niemczech i Szwajcarii. 

– Jak oceniacie wartość tego programu unijnego?

Łukasz nie ma wątpliwości: – Program Erasmus (jak i Marii Skłodowskiej-Curie) zaoferowały mi możliwości rozwoju, które byłyby trudne do osiągnięcia prawie 15 lat temu. Udział w programie bardzo pozytywnie wpłynął i zmienił moje życie. 

Uważam, że tego typu programy to wspaniała możliwość rozwoju osobistego i zawodowego/naukowego. Zdecydowanie polecam je każdemu, kto ma taką możliwość.

Anita podsumowuje krótko: – Erasmus był jednym z najlepszych doświadczeń w moim życiu. Bez tego pewnie nie zdobyłabym się na odwagę, żeby przeprowadzić się i spróbować pracy w Anglii.

Erasmus+ w skrócie

• Erasmus (ang. Erasmus programme) to program uruchomiony przez Komisję Europejską 15 czerwca 1987 r., obejmujący szkolnictwo wyższe. Jego celem jest finansowanie wyjazdów studentów na studia w innym kraju europejskim przez rok i wspieranie europejskiej współpracy uczelni wyższych ze wszystkich krajów członkowskich UE, EOG oraz kandydujących. 

Nazwę otrzymał na cześć Erazma z Rotterdamu, holenderskiego filozofa żyjącego na przełomie XV i XVI w. 

• Polscy studenci otrzymali dostęp do Erasmusa w 1998 r. Wtedy był on jeszcze częścią programu wspólnotowego Socrates (od 1995 do 2006 r). W latach 2007-2013 Erasmus stał się częścią nowego programu edukacyjnego „Uczenie się przez całe życie”. Od 2014 r. działa już pod nazwą Erasmus+.

• Od 1 maja 2004 r., czyli od wejścia Polski do Unii Europejskiej, z programu Erasmus skorzystało 266 tys. polskich studentów. Najchętniej wybierali oni Hiszpanię, Niemcy i Włochy.

Do Polski z kolei przez 20 lat przyjechało ponad 208 tys. studentów z zagranicy. Najchętniej wybierali nasz kraj Hiszpanie, Turcy i Francuzi.

• W perspektywie unijnej 2021-2027 całkowity budżet Erasmusa+ wynosi 28 miliardów euro. To około 13 miliardów euro więcej niż w poprzedniej perspektywie finansowej. 

• W Polsce program Erasmus+ realizuje Fundacja Rozwoju Systemu Edukacji (FRSE). Jak czytamy na jej stronie:

„Od ponad 30 lat finansujemy wymianę studencką i zarządzamy w Polsce największymi europejskimi programami edukacyjnymi. Wspieramy szkoły, instytucje i organizacje z całej Polski w realizowaniu kreatywnych pomysłów, ułatwiamy rozwijanie kompetencji osobom w każdym wieku i o zróżnicowanych potrzebach.
W latach 2021-2027 przeznaczymy na te cele niemal 2 miliardy euro”.

Inicjatywy dotyczące zatrudnienia młodzieży oraz Erasmus+. Nowy odcinek audycji „Unia. To (się) opłaca”

Erasmus+ to coś więcej niż program wymiany studenckiej. Ten program otwiera drzwi do świata pełnego możliwości i może stać się paszportem do rozpoczęcia europejskiej kariery zawodowej. 

Jakie szanse daje Erasmus i jak wpływa na przyszłość młodych ludzi? Odpowiedzi na te pytania w najnowszym odcinku audycji „Unia. To (się) opłaca”.

O zwalczaniu bezrobocia wśród młodzieży i instrumentach, które mają pomóc w niwelowaniu tego problemu, porozmawiamy natomiast z ekspertem Tomaszem Krześniakiem, zastępcą dyrektora generalnego Fundacji Systemu Rozwoju Edukacji, który od 1993 r. działa na rzecz rozwoju polskiej edukacji, pełniąc rolę narodowej agencji programu Erasmus+.

Współfinansowane przez Unię Europejską. Wyrażone poglądy i opinie są jednak wyłącznie opiniami autorów i niekoniecznie odzwierciedlają poglądy i opinie Unii Europejskiej. Unia Europejska ani organ przyznający pomoc nie ponoszą za nie odpowiedzialności

Artykuł sponsorowany


Temperatura: 19°C Miasto: Złotów

Ciśnienie: 1022 hPa
Wiatr: 10 km/h

Reklama Marcin Porzucek - Poseł na Sejm RP
KOMENTARZE
Autor komentarza: Unia Europejska tylko dla cywilizowanych krajów. Treść komentarza: Ukraina z kultem Bandery,nigdy nie wejdzie do Unii Europejskiej. Żeleński możesz dołączyć do Uni Azjatyckiej. Unia Europejska nie toleruje przemocy. Data dodania komentarza: 28.06.2026, 17:03 Źródło komentarza: Wniosek o uroczyste obchody 83. rocznicy Rzezi Wołyńskiej w Pile Autor komentarza: Kate Treść komentarza: Oto moje świadectwo tego, jak po ponad dwóch latach starań w końcu dołączyłem do Nowego Porządku Świata – czyli do Illuminati. Wielokrotnie padałem ofiarą kradzieży i oszustw. Przez długi czas chciałem wstąpić w szeregi Illuminati, ale różni oszuści próbowali wyłudzić ode mnie pieniądze, aż na początku tego roku poznałem w internecie Lorda Felixa Morgana. Skontaktowałem się z nim, wyjaśniłem sytuację, a on poradził mi, abym złożył wniosek o przyjęcie. Wniosłem znaczną opłatę wstępną, przeszedłem inicjację do Nowego Porządku Świata i po ceremonii otrzymałem milion dolarów amerykańskich. Jestem zachwycony! Czuję się również zobowiązany do szerzenia informacji o działalności Lorda Felixa Morgana. Jeśli chcesz dziś dołączyć do Nowego Porządku Świata Illuminati, skontaktuj się z Lordem Felixem Morganem; to najlepsza okazja, by uzyskać członkostwo w Illuminati, o jakim zawsze marzyłeś. Skontaktuj się z Lordem Felixem Morganem przez WhatsApp pod numerem +447353027456. Data dodania komentarza: 28.06.2026, 02:32 Źródło komentarza: Wizyta Mateusza Morawieckiego w Złotowie Autor komentarza: do wyżej Treść komentarza: Dość się naskakałeś jak byłeś komikiem i weszło ci to w krew. Data dodania komentarza: 27.06.2026, 01:38 Źródło komentarza: Wniosek o uroczyste obchody 83. rocznicy Rzezi Wołyńskiej w Pile Autor komentarza: Euro Eco Nieszczęście nad Zotowem Treść komentarza: Nowi włodarze zapewnili mieszkańcom Złotowa piekło nad miastem. Podziekowali sobie nawet na sesji. PALIWO OŁOWIOWE!!!! RATUJ SIĘ KTO MOŻE - szczególnie kobiety w ciąży, planujące mieć dzieci i rodziny z małymi dziećmi!!!!!! !!!!! !!! To cena za euro eco? Tłokowy helikopter na paliwie ołowiowym Avgas 100LL i jak duży ogrom skażenia ołowiem przyjęli okoliczni meszkańcy.. ‼️‼️‼️‼️‼️‼️‼️‼️ Jako mieszkaniec Złotowa osoba zaangażowana w ochronę środowiska, wyrażam głębokie zaniepokojenie wpływem operacji lotniczych wykorzystujących paliwo Avgas 100LL na zdrowie publiczne i ekosystem. Avgas 100LL zawiera 0,56 grama tetraetylenu ołowiu (TEL) na litr. Dla porównania: wycofane paliwa samochodowe z ołowiem ("etylina")miały ok. 0,15–0,4 g/l. Mimo deklarowanej „obniżonej” zawartości, Avgas 100LL pozostaje jednym z ostatnich legalnych źródeł emisji ołowiu do atmosfery na świecie. Nawet śladowe ilości tego metalu ciężkiego kumulują się w organizmach, powodując m.in. uszkodzenia układu nerwowego, zwłaszcza u dzieci. Ołów jest toksyną kumulatywną a więc nie ulega rozkładowi jak dioksyny czy WWA, tylko odkłada się go w okolicy coraz więcej i więcej. Podczas startu i lądowania silniki pracują z maksymalną mocą, co znacząco zwiększa spalanie: - Awionetki (np. Cessna 172, Piper PA-28): - Średnie zużycie: 30–50 litrów/godz., - Podczas startu: ok. 5–10 litrów (w ciągu 5–10 minut), - Podczas lądowania: ok. 3–7 litrów. - Helikoptery (np. Robinson R44, Bell 206): - Średnie zużycie: 50–70 litrów/godz., - Podczas startu i zawisu: nawet 15–20 litrów w krótkim czasie. Przykład: Samolot wykonujący 10 startów i lądowań dziennie zużyje dodatkowo 80–150 litrów Avgas 100LL, emitując 45–85 gramów czystego ołowiu tylko w tych fazach lotu. Główne modele wykorzystujące Avgas 100LL - Awionetki: – Cessna 172, Piper PA-28 Cherokee, Cirrus SR22, Beechcraft Bonanza, Diamond DA40. - Śmigłowce: – Robinson R22/R44/R66, Bell 206 JetRanger, Schweizer 300, Enstrom 280. Większość z tych maszyn to starsze konstrukcje, których silniki (np. Lycoming O-360) wymagają paliwa ołowiowego. Skutki dla środowiska i zdrowia 1. Zanieczyszczenie gleby i powietrza: Ołów z spalin osadza się w promieniu kilku kilometrów od lotniska, skażając uprawy i wody gruntowe. 2. Ryzyko zdrowotne: Badania EPA wskazują, że nawet niskie stężenia ołowiu zwiększają ryzyko chorób serca, zaburzeń rozwoju u dzieci i uszkodzeń nerek. 3. Brak skutecznych regulacji: Mimo deklaracji FAA (program EAGLE) i UE dotyczących wycofania Avgas 100LL do 2030 r., postęp jest niewystarczający. Wnioski: 1. Należy natychmiast ograniczyć liczbę operacji maszyn korzystających z Avgas 100LL, szczególnie w pobliżu terenów mieszkalnych. Całkowicie ograniczyć sprzedaż paliwa avgas 100LL na tym lotnisku 2. Monitorować stężenie ołowiu w okolicy lotniska i udostępniać dane mieszkańcom. Lotnisko, które ignoruje te wyzwania, staje się współodpowiedzialne za zatruwanie lokalnej społeczności. Czas na działania, zanim kolejne pokolenie odczuje skutki naszej bierności. *Źródła: FAA, EPA, badania Silnikowych Emisji Lotniczych (2022). Data dodania komentarza: 25.06.2026, 05:06 Źródło komentarza: Multimilioner z Krajenki - film o Siegbercie Wilzigu Autor komentarza: Zełeński nie podskakuj Treść komentarza: Zełeński nie zrobił nic aby złagodzić atmosferę w relacjach Polska-Ukraina. Uparł się,że nie ustąpi aby UPA nie była jako nazwa dla ukraińskiej armii.A wiedział dobrze ,że UPA wymordowała 100tysiecy niewinnych Polaków na Wołyniu .Skoro zlekceważył Rzeż Wołyńska na Polakach to czego sie spodziewał ? spodziwał sie konfliktu z Polska bo juz wczesniej zaczał wsółpracę z Niemcami,lekcewazac całkowicie Polskę !!! Nie myśl żydzie Zełeński ,że bedziesz woził przez Polske do Niemiec wasza pszenice i wszelkie płody rolne i bedziesz niszczył nasze drogi ,waszymi Tirami !!! Nigdy !!! Oddawaj Polsce te 200 miliardów pożyczki i weż sobie Ukraińców z Polski te półtora miliona bo za duzo podpalaja domów,sklepów i hal produkcyjnych w Polsce. Zełeński nie jestes królem świata , za którego sie uważasz. Wołyń odłaczyc od Ukrainy i przyłączyc do Polski.Lwów też-bo to był nasz drugi Kraków. Data dodania komentarza: 23.06.2026, 13:07 Źródło komentarza: Wniosek o uroczyste obchody 83. rocznicy Rzezi Wołyńskiej w Pile Autor komentarza: Do Ukraińca powyżej Treść komentarza: Twoja żona cały czas ubiera się na czerwono a powinna ubierać się jak Flaga Ukrainy. Data dodania komentarza: 23.06.2026, 11:04 Źródło komentarza: Wniosek o uroczyste obchody 83. rocznicy Rzezi Wołyńskiej w Pile