Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 11 marca 2026 09:54

Rada Miasta Piły przeciwna zapowiadanym zmianom w oświacie

Podziel się
Oceń

Podczas wczorajszej sesji Rada Miasta Piły na wniosek prezydenta Piotra Głowskiego, przyjęła apel do Pani Beaty Szydło Prezesa Rady Ministrów, Pani Anny Zalewskiej Ministra Edukacji Narodowej i Posłów na Sejm RP z okręgu nr 38 w sprawie zaniechania zapowiadanych zmian w systemie oświaty. W apelu przyjętym przez Radę Miasta Piły znalazła się prognoza zdarzeń mogących się wydarzyć po wprowadzeniu zapowiadanych zmian.

 

 

Apel

Rady Miasta Piły

z dnia 24 listopada 2015 r.

 

do Pani  Beaty Szydło Prezesa Rady Ministrów,  Pani Anny Zalewskiej Ministra Edukacji Narodowej i Posłów na  Sejm RP z okręgu nr 38 w sprawie zaniechania zapowiadanych zmian w systemie oświaty.

 

 

Rada Miasta Piły zdecydowanie sprzeciwia się projektowi mającemu na celu pozostawienie dzieci sześcioletnich w przedszkolach, wydłużenie edukacji w szkołach podstawowych do ośmiu lat oraz likwidację gimnazjów. Protestujemy przeciwko przenoszeniu kosztów przygotowywanej reformy oświatowej na samorządy.

Samorządy gminne, z pilskim włącznie, poczyniły liczne działania mające na celu odpowiedni rozwój sześciolatków, zgodny z ich potencjałem i możliwościami. Jesteśmy przekonani, że uczestnictwo w edukacji szkolnej już od szóstego roku życia, umożliwia dzieciom wyrównanie szans edukacyjnych chociażby w stosunku do ich rówieśników z pozostałych krajów europejskich.

Nasze tegoroczne doświadczenia potwierdzają, iż pilskie sześciolatki radzą sobie w szkole doskonale. W całym mieście zaistniał tylko jeden przypadek, zgodny z przepisami prawa, powrotu dziecka do przedszkola. Pozostałe dzieci rozwijają swoje umiejętności i poszerzają wiedzę pod okiem doświadczonych (od lat przyjmowaliśmy dzieci sześcioletnie do szkół) nauczycieli w dobrze przygotowanych szkołach. Kontynuują realizację podstawy programowej rozpoczętej w przedszkolu. Jeśli sześciolatki, pozostaną na kolejny rok w przedszkolu będą realizowały te same elementy programowe. Jednocześnie zaznaczamy, że każdy z rodziców, który uważał, że jego dziecko powinno w przedszkolu pozostać – taką możliwość miał!

Poczynione przez Wydział Oświaty Kultury i Sportu Urzędu Miasta Piły analizy wskazują,że w efekcie wprowadzenia proponowanych przez Państwa zmian, w przyszłorocznych naborach do przedszkoli miejskich zamiast 1000 dzieci  przyjętych zostanie tylko 200.

Pozostanie sześciolatków w przedszkolach spowoduje kłopoty w szkołach. W Pile tylko 164 dzieci pójdzie we wrześniu 2016 r. do klas pierwszych, co daje około 7 oddziałów w 9 szkołach, zamiast 1023 uczniów w 41 oddziałach w roku bieżącym! W dwóch szkołach nie będzie klas pierwszych, a uczniowie z tych rejonów będą musieli być dowożeni do innych szkół.

Dodanie dwóch dodatkowych poziomów w szkołach podstawowych (klasa siódma i ósma) to więcej po około 200 uczniów w sześciu samodzielnych szkołach podstawowych. Z pewnością wydłuży się czas pracy, czyli zajęcia będą trwały do godziny 17.00 – 18.00, a nie tak jak do tej pory do 14.30 – 15.30. Niezbędnym będzie stworzenie nowych pracowni, np. do nauczania przedmiotów, których aktualnie nie ma w szkołach podstawowych. Spowoduje to również brak możliwości realizacji zajęć dodatkowych w skali porównywalnej do aktualnej (brak wolnych sal).

Likwidując gimnazja zburzymy coś, co daje realne, coraz wyraźniejsze efekty. W Pile na przestrzeni ostatnich lat udało się odczarować mit złych gimnazjów. Dzięki skutecznym zabiegom, m.in. skrupulatniejszemu podejściu do rejonizacji, realizacji licznych projektów i innowacji udaje się wzmacniać samodzielne gimnazja, w których jest coraz więcej uczniów. To widać bardzo wyraźnie analizując wyniki egzaminów zewnętrznych, które na przestrzeni ostatnich trzech lat wyraźnie rosną. Dowody, takie jak dobre wyniki uczniów polskich gimnazjów na tle Europy, raczej przemawiają za utrzymaniem gimnazjów.

Likwidacja gimnazjów według jej zwolenników to niskie koszty. Nic bardziej mylnego. Do nowego systemu należałoby dostosować infrastrukturę. Nie wszystkie szkoły podstawowe można przekształcić w szkoły 8-klasowe. Brakuje w nich, między innymi, pracowni specjalistycznych, np. chemii, fizyki, biologii. Przeniesienie szkół podstawowych do budynków po gimnazjach również nie zawsze będzie możliwe, między innymi z powodu rejonizacji.

Ostatnie lata to czas wprowadzania darmowych podręczników. Czy można zmarnować ogromne pieniądze, jakie wydano na ten cel?

Zapewnienia, że „liczba lat nauki szkolnej pozostanie ta sama”, „straszenie masowymi zwolnieniami jest nieuprawnione” nie są prawdziwe. Wystarczy uważnie policzyć, ile lat kształcenia przedmiotowego zaproponuje się naszym uczniom po likwidacji gimnazjów. Skoro 4 lata poświęci się edukacji wczesnoszkolnej, szkole podstawowej i średniej pozostanie 8 lat. Dotychczas kształceniu przedmiotowemu poświęcano 9 lat (3 lata w szkole podstawowej, 3 lata w gimnazjum i 3 lata w szkole ponadgimnazjalnej). Jeśli doda się do tego niż demograficzny i fakt, że w wielu szkołach nauczyciele są zatrudnieni w niepełnym wymiarze godzin, wniosek jest jeden – nastąpią masowe zwolnienia nauczycieli. Przypominamy, że gimnazja to nie tylko uczniowie i nauczyciele, ale również pracownicy administracyjni, personel sprzątający, obsługa kuchni. Czy zasilą szeregi bezrobotnych?

Reasumując. Proponowane zmiany ograniczą dostęp dzieci do przedszkoli, a tym samym wielu rodzicom utrudnią realizację planów zawodowych. We wszystkich szkołach (również na poziomie szkół średnich, na które władze miasta Piły nie mają wpływu ze względu na brak funkcji powiatowych) zajęcia odbywać będą się w przepełnionych salach, na dwie zmiany. Spowoduje to nie tylko pogorszenie warunków nauczania, lecz wpłynie również negatywnie na wyniki nauczania. Zwolnienia obejmą nie tylko nauczycieli, ale również pracowników niepedagogicznych. Gminy pozostaną z pustymi budynkami szkolnymi, w które przez ostatnie lata zainwestowano wiele pieniędzy, w tym unijnych. Spowoduje to konieczność zwracania otrzymanych wcześniej dotacji.

Przypominamy słowa obecnej pani Minister Anny Zalewskiej zawarte w interpelacji poselskiej z lipca 2013 r.: „…Nauczyciele obawiają się, że wskutek planowanej likwidacji ich miejsc pracy staną się osobami, których szanse na przekwalifikowanie zawodowe będą wyłącznie iluzoryczne. Dotyczy to w szczególności tych spośród nich, którzy legitymują się ok. 20-letnim stażem pracy, będąc ludźmi zbyt młodymi, aby skorzystać z systemu nauczycielskich świadczeń emerytalnych, a jednocześnie którym z powodu dojrzałego wieku będzie szczególnie ciężko znaleźć zatrudnienie w nowym zawodzie. Ponadto nauczyciele uskarżają się na dokonywane przez organy prowadzące poszczególne placówki oświatowe akcje reorganizacyjne ukierunkowane na łączenie poszczególnych szkół, w szczególności podstawowych z gimnazjami. Bazując na swoim doświadczeniu pedagogicznym wyrażają obawy, że skoncentrowanie w jednej placówce dzieci i młodzieży prowadzić będzie nie tylko do ˝przeludnienia˝ szkół, ale co więcej, prowadzić będzie do wzrostu zachowań agresywnych, szerzenia się w szkołach przemocy oraz innych patologicznych zjawisk (narkomania, alkoholizm). Zdaniem nauczycieli, konsekwencją tego stanu rzeczy będzie nie tylko znaczne obniżenie się poziomu nauczania, ale również pogorszenie się warunków ich pracy i bezpieczeństwa w szkołach…”.

Mając na uwadze wszystko co zostało zawarte powyżej zwracamy się do Państwa z apelem o zaprzestanie dalszego wprowadzania proponowanych reform. Ich dalsza realizacja, naszym zdaniem, przyniesie liczne negatywne i nieodwracalne skutki. 


Napisz komentarz

Komentarze

zachmurzenie małe

Temperatura: 11°C Miasto: Złotów

Ciśnienie: 1016 hPa
Wiatr: 17 km/h

ReklamaMarcin Porzucek - Poseł na Sejm RP
KOMENTARZE
Autor komentarza: sucha gałąź jak mawiał tuskTreść komentarza: moim zdaniem dostał dużo za mało! Jak sąd zaliczy okres aresztu to przy dobrych wiatrach wyjdzie na święta w 2027 r. No chyba, że go dopadną w mamrze i przecwelą solidnie. Wtedy już to będzie bez znaczenia, dojadą mu psychę do spodu. Bracia Fojut z Franciszkowa. Pokajewicz z Jastowia. Stasiak ze Złotowa. Przeklęci zbrodniarze wobec dzieci z ziemi złotowskiem. Sprawiedliwosć po was idzie.Data dodania komentarza: 11.03.2026, 09:46Źródło komentarza: Lokalni Epsteinowie - wysyłamy jasny komunikat w sprawie pedofilów. Nie lękamy się!Autor komentarza: .,.Treść komentarza: Mieszkanie przy Wawelskiej nie było obiektem tajnych służb co jakaś durna wagina dialogująca, Magda Janczewska, nie wiadomo skąd, może z Tuczna, zapodaje w swoim idiotycznym tekście. Było i jest to mieszkania moje, którego użyczyłem od stycznia 2012 roku do 11 września 2012 roku jako siedzibę Grupy Redakcyjno - Realizacyjnej Media Vectra expressTV z siedzibą główną przy ul. Dąbrowskiego 8 w Pile ósme piętro. Było to na prośbę Kamila ***ego redaktora i właściciela firmy medialnej Cyranwod, który uważał, że jego operator kamery Jakub Wicher jest gnojkiem i za parę złotych sprzeda informacje konkurencji. Mieszkanie zostało udostępnione bezpłatnie, co się nie zgadza z ogólną teorią bezpieki, która opłacała lokale konspiracyjne dla celów operacyjnych.Data dodania komentarza: 10.03.2026, 11:24Źródło komentarza: Akcja kryptonim ,,Bulaj" minęło kilka lat i sprawa się wyjaśniłaAutor komentarza: .Treść komentarza: "Ludzie Stokłosy nie stali za wyłączeniem prądu w mieszkaniu Lemanowiczów". Ludzie Stokłosy natomiast 21 lipca 2012 roku 2 nocy oblali balkon i okna jakimiś glutami i defoliantem. Umarły natychmiast wszystkie rośliny. Jebać ludzi Stokłosy. Policja nic nie zrobiła.Data dodania komentarza: 10.03.2026, 11:11Źródło komentarza: Akcja kryptonim ,,Bulaj" minęło kilka lat i sprawa się wyjaśniłaAutor komentarza: .Treść komentarza: Nagranie rozmowy z Janowiakiem miało miejsce 9 sierpnia 2012. Lemanowicz i Janowiak nie byli już w dyspozycji sądu okręgowego w Poznaniu. W tym czasie w mieszkaniu na Wawelskiej działała grupa redakcyjno-realizacyjna Media Vectra expressTV. Zgodnie z prawem prasowym przystąpiła do kompletacji materiałów dziennikarskich "Henryk Stokłosa, życie i dzieło". Wszystkie trzy osoby bezpośrednio zaangażowane miały formalny status dziennikarza i miały korzystać z ochrony prawa prasowego. Janowiak zgłosił Krystynie Lemanowicz, że dzieją się ruchy w kierunku przekonania któregoś ze świadków o atrakcyjnej formie świadczenia za świadczenia. Do tej roboty finansowy geniusz "Wielki Smrodator" zapragnął użyć znanego mu od wielu lat specjalistę ekonomicznego Janowiaka, co on uważał za nadużycie. Ta wieść dotarła do oskarżonego przez Kamila ***ego, który w tej grupie był kretem Stokłosy. Wystąpił on z ideą nagrania rozmowy (nie przesłuchania) z Panem Marianem. *** zapewnił środki techniczne, w tym kamerę ukrytą w segregatorze na dokumenty. Również on włączył i zainstalował kamerę na półce z innymi segregatorami, skoroszytami, biurokracją biurową. *** nagrywał rozmowę zdalnie, bez wiedzy pozostałych członków grupy redakcyjno - realizacyjnej. Jednocześnie jest w innym miejscu informacja, że z pobliskiego budynku korzystając, Grupa Pościgowo - Szpiegująca 100Kłosy również nagrywała całość, bo *** - stukacz Stokłosy dał cynk, kiedy będzie impreza z nagraniem. Po odejściu Janowiaka natychmiast zjawił się ***, zabrał wszystkie flepy, urządzenia z przyrzeczeniem, że od razu je wyśle do Prokuratury Warszawskiej. Jeszcze tego samego dnia przywiózł płytkę z nagraniem, że jednak on nie ma czasu i żeby wysłał ktoś z grupy redakcyjno-realizacyjnej.Data dodania komentarza: 10.03.2026, 11:08Źródło komentarza: Akcja kryptonim ,,Bulaj" minęło kilka lat i sprawa się wyjaśniłaAutor komentarza: EdzioTreść komentarza: Dzieki tej ideol9gii miliony w Polsce nauczono pisać i czytać. dostały wykształcenie. mieszkanua i pracęData dodania komentarza: 7.03.2026, 10:37Źródło komentarza: Sprawa Spółdzielni Rolnik wymaga wyjaśnień – czy odwołanie to odwet za ujawnienie nieprawidłowości?Autor komentarza: czas tykaTreść komentarza: To bez znaczenia ,,czyje" to są zarzuty. Wystarczy odnieść się , żę są nieprawdziwe i po sprawie. Wydaje się jednak, że nie jest to takie proste. Dochodzą mnei słuchy, że zaproponowali Chórowi Cecylia jakieś ochłapy od rady nadzorczej. Dla jasności nie chodzi mi o kwoty czy rodzaj datku ale to, że rządzi bez najmniejszej żenady i podejmuje decyzję RN czyi jej fasodowy zastepca przewodniczacego rady. Pani iza jest tylko wydmuszką, która nawet została postawiaona przed publicznym spotkaniem z chórem jako niemota. Inicjatywa od lat jest tej samej osoby, która podejmuje decyzje kto, komu, ile i za co. Jesli coś nie tak to wypad!Data dodania komentarza: 6.03.2026, 20:15Źródło komentarza: Sprawa Spółdzielni Rolnik wymaga wyjaśnień – czy odwołanie to odwet za ujawnienie nieprawidłowości?