Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 27 kwietnia 2026 08:15

Rada Miasta Piły przeciwna zapowiadanym zmianom w oświacie

Podziel się
Oceń

Podczas wczorajszej sesji Rada Miasta Piły na wniosek prezydenta Piotra Głowskiego, przyjęła apel do Pani Beaty Szydło Prezesa Rady Ministrów, Pani Anny Zalewskiej Ministra Edukacji Narodowej i Posłów na Sejm RP z okręgu nr 38 w sprawie zaniechania zapowiadanych zmian w systemie oświaty. W apelu przyjętym przez Radę Miasta Piły znalazła się prognoza zdarzeń mogących się wydarzyć po wprowadzeniu zapowiadanych zmian.

 

 

Apel

Rady Miasta Piły

z dnia 24 listopada 2015 r.

 

do Pani  Beaty Szydło Prezesa Rady Ministrów,  Pani Anny Zalewskiej Ministra Edukacji Narodowej i Posłów na  Sejm RP z okręgu nr 38 w sprawie zaniechania zapowiadanych zmian w systemie oświaty.

 

 

Rada Miasta Piły zdecydowanie sprzeciwia się projektowi mającemu na celu pozostawienie dzieci sześcioletnich w przedszkolach, wydłużenie edukacji w szkołach podstawowych do ośmiu lat oraz likwidację gimnazjów. Protestujemy przeciwko przenoszeniu kosztów przygotowywanej reformy oświatowej na samorządy.

Samorządy gminne, z pilskim włącznie, poczyniły liczne działania mające na celu odpowiedni rozwój sześciolatków, zgodny z ich potencjałem i możliwościami. Jesteśmy przekonani, że uczestnictwo w edukacji szkolnej już od szóstego roku życia, umożliwia dzieciom wyrównanie szans edukacyjnych chociażby w stosunku do ich rówieśników z pozostałych krajów europejskich.

Nasze tegoroczne doświadczenia potwierdzają, iż pilskie sześciolatki radzą sobie w szkole doskonale. W całym mieście zaistniał tylko jeden przypadek, zgodny z przepisami prawa, powrotu dziecka do przedszkola. Pozostałe dzieci rozwijają swoje umiejętności i poszerzają wiedzę pod okiem doświadczonych (od lat przyjmowaliśmy dzieci sześcioletnie do szkół) nauczycieli w dobrze przygotowanych szkołach. Kontynuują realizację podstawy programowej rozpoczętej w przedszkolu. Jeśli sześciolatki, pozostaną na kolejny rok w przedszkolu będą realizowały te same elementy programowe. Jednocześnie zaznaczamy, że każdy z rodziców, który uważał, że jego dziecko powinno w przedszkolu pozostać – taką możliwość miał!

Poczynione przez Wydział Oświaty Kultury i Sportu Urzędu Miasta Piły analizy wskazują,że w efekcie wprowadzenia proponowanych przez Państwa zmian, w przyszłorocznych naborach do przedszkoli miejskich zamiast 1000 dzieci  przyjętych zostanie tylko 200.

Pozostanie sześciolatków w przedszkolach spowoduje kłopoty w szkołach. W Pile tylko 164 dzieci pójdzie we wrześniu 2016 r. do klas pierwszych, co daje około 7 oddziałów w 9 szkołach, zamiast 1023 uczniów w 41 oddziałach w roku bieżącym! W dwóch szkołach nie będzie klas pierwszych, a uczniowie z tych rejonów będą musieli być dowożeni do innych szkół.

Dodanie dwóch dodatkowych poziomów w szkołach podstawowych (klasa siódma i ósma) to więcej po około 200 uczniów w sześciu samodzielnych szkołach podstawowych. Z pewnością wydłuży się czas pracy, czyli zajęcia będą trwały do godziny 17.00 – 18.00, a nie tak jak do tej pory do 14.30 – 15.30. Niezbędnym będzie stworzenie nowych pracowni, np. do nauczania przedmiotów, których aktualnie nie ma w szkołach podstawowych. Spowoduje to również brak możliwości realizacji zajęć dodatkowych w skali porównywalnej do aktualnej (brak wolnych sal).

Likwidując gimnazja zburzymy coś, co daje realne, coraz wyraźniejsze efekty. W Pile na przestrzeni ostatnich lat udało się odczarować mit złych gimnazjów. Dzięki skutecznym zabiegom, m.in. skrupulatniejszemu podejściu do rejonizacji, realizacji licznych projektów i innowacji udaje się wzmacniać samodzielne gimnazja, w których jest coraz więcej uczniów. To widać bardzo wyraźnie analizując wyniki egzaminów zewnętrznych, które na przestrzeni ostatnich trzech lat wyraźnie rosną. Dowody, takie jak dobre wyniki uczniów polskich gimnazjów na tle Europy, raczej przemawiają za utrzymaniem gimnazjów.

Likwidacja gimnazjów według jej zwolenników to niskie koszty. Nic bardziej mylnego. Do nowego systemu należałoby dostosować infrastrukturę. Nie wszystkie szkoły podstawowe można przekształcić w szkoły 8-klasowe. Brakuje w nich, między innymi, pracowni specjalistycznych, np. chemii, fizyki, biologii. Przeniesienie szkół podstawowych do budynków po gimnazjach również nie zawsze będzie możliwe, między innymi z powodu rejonizacji.

Ostatnie lata to czas wprowadzania darmowych podręczników. Czy można zmarnować ogromne pieniądze, jakie wydano na ten cel?

Zapewnienia, że „liczba lat nauki szkolnej pozostanie ta sama”, „straszenie masowymi zwolnieniami jest nieuprawnione” nie są prawdziwe. Wystarczy uważnie policzyć, ile lat kształcenia przedmiotowego zaproponuje się naszym uczniom po likwidacji gimnazjów. Skoro 4 lata poświęci się edukacji wczesnoszkolnej, szkole podstawowej i średniej pozostanie 8 lat. Dotychczas kształceniu przedmiotowemu poświęcano 9 lat (3 lata w szkole podstawowej, 3 lata w gimnazjum i 3 lata w szkole ponadgimnazjalnej). Jeśli doda się do tego niż demograficzny i fakt, że w wielu szkołach nauczyciele są zatrudnieni w niepełnym wymiarze godzin, wniosek jest jeden – nastąpią masowe zwolnienia nauczycieli. Przypominamy, że gimnazja to nie tylko uczniowie i nauczyciele, ale również pracownicy administracyjni, personel sprzątający, obsługa kuchni. Czy zasilą szeregi bezrobotnych?

Reasumując. Proponowane zmiany ograniczą dostęp dzieci do przedszkoli, a tym samym wielu rodzicom utrudnią realizację planów zawodowych. We wszystkich szkołach (również na poziomie szkół średnich, na które władze miasta Piły nie mają wpływu ze względu na brak funkcji powiatowych) zajęcia odbywać będą się w przepełnionych salach, na dwie zmiany. Spowoduje to nie tylko pogorszenie warunków nauczania, lecz wpłynie również negatywnie na wyniki nauczania. Zwolnienia obejmą nie tylko nauczycieli, ale również pracowników niepedagogicznych. Gminy pozostaną z pustymi budynkami szkolnymi, w które przez ostatnie lata zainwestowano wiele pieniędzy, w tym unijnych. Spowoduje to konieczność zwracania otrzymanych wcześniej dotacji.

Przypominamy słowa obecnej pani Minister Anny Zalewskiej zawarte w interpelacji poselskiej z lipca 2013 r.: „…Nauczyciele obawiają się, że wskutek planowanej likwidacji ich miejsc pracy staną się osobami, których szanse na przekwalifikowanie zawodowe będą wyłącznie iluzoryczne. Dotyczy to w szczególności tych spośród nich, którzy legitymują się ok. 20-letnim stażem pracy, będąc ludźmi zbyt młodymi, aby skorzystać z systemu nauczycielskich świadczeń emerytalnych, a jednocześnie którym z powodu dojrzałego wieku będzie szczególnie ciężko znaleźć zatrudnienie w nowym zawodzie. Ponadto nauczyciele uskarżają się na dokonywane przez organy prowadzące poszczególne placówki oświatowe akcje reorganizacyjne ukierunkowane na łączenie poszczególnych szkół, w szczególności podstawowych z gimnazjami. Bazując na swoim doświadczeniu pedagogicznym wyrażają obawy, że skoncentrowanie w jednej placówce dzieci i młodzieży prowadzić będzie nie tylko do ˝przeludnienia˝ szkół, ale co więcej, prowadzić będzie do wzrostu zachowań agresywnych, szerzenia się w szkołach przemocy oraz innych patologicznych zjawisk (narkomania, alkoholizm). Zdaniem nauczycieli, konsekwencją tego stanu rzeczy będzie nie tylko znaczne obniżenie się poziomu nauczania, ale również pogorszenie się warunków ich pracy i bezpieczeństwa w szkołach…”.

Mając na uwadze wszystko co zostało zawarte powyżej zwracamy się do Państwa z apelem o zaprzestanie dalszego wprowadzania proponowanych reform. Ich dalsza realizacja, naszym zdaniem, przyniesie liczne negatywne i nieodwracalne skutki. 


Napisz komentarz

Komentarze

zachmurzenie małe

Temperatura: 7°C Miasto: Złotów

Ciśnienie: 1024 hPa
Wiatr: 13 km/h

ReklamaMarcin Porzucek - Poseł na Sejm RP
KOMENTARZE
Autor komentarza: KwintoTreść komentarza: Tak dobry w podwyżkach podatków i wydawaniu kasy w inwestycje bez pokrycia.Data dodania komentarza: 26.04.2026, 20:44Źródło komentarza: Rewitalizacja czy konfrontacja?Autor komentarza: GracjanTreść komentarza: Dobry Burmistrz co wy chcecie przecież to dopiero projekt dlatego ludzie mogą sie teraz wypowiedzieć i się poprawi te niezgodności i tyleData dodania komentarza: 26.04.2026, 14:13Źródło komentarza: Rewitalizacja czy konfrontacja?Autor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Po obejrzeniu tego filmiku nie mam wątpliwości że ten facet z brodą piastujący stanowisko burmistrza Łobżenicy nie ma zielonego pojęcia o pracy samorządowej i współpracy z mieszkańcami. Panie Burmistrzu, Łobżenica to nie Białoruś a burmistrz to nie Łukaszenka. U nas burmistrz musi służyć mieszkańcom a nie odwrotnie. Mieszkańcy Łobżenicy to ludzie honoru i nie pozwolą sabą pomiatać. Ma Pan jeszcze dwa lata żeby te stosunki z mieszkańcami poprawić. Rządzenie Gminą to nie klece ie wierszy.Data dodania komentarza: 26.04.2026, 13:53Źródło komentarza: Rewitalizacja czy konfrontacja?Autor komentarza: Strażnik, czy likwidator?Treść komentarza: Obecna sytuacja w Spółdzielni rzuca nowe światło na lata milczenia wielu jej członków. Nie jest tajemnicą, że większość z nich to jednocześnie pracownicy, którzy przez lata obawiali się o swoje zatrudnienie. Styl zarządzania byłego Prezesa, a obecnie Zastępcy Przewodniczącego Rady Nadzorczej, opierał się na personalizacji decyzji oraz pamiętliwości wobec osób o odmiennym zdaniu. ​Szczególnie zastanawia fakt, że Zastępca RN jakiś czas temu zadbał o zdobycie uprawnień likwidatora, finansując ten proces ze środków Spółdzielni. Jakby tego było mało, za wspólne pieniądze zdobył on również uprawnienia w zakresie BHP. Czy już wtedy przygotowywano grunt pod wygaszanie działalności, przy jednoczesnym zapewnianiu sobie prywatnych korzyści zawodowych kosztem wspólnoty? To szczyt hipokryzji, gdy osoba kreująca się na surowego strażnika uczciwości, notorycznie doszukująca się u pracowników skłonności do kradzieży, sama od lat realizuje scenariusz budzący ogromne wątpliwości etyczne. ​Wydaje się, że tworzenie atmosfery nieustannych podejrzeń wobec podwładnych było jedynie strategią odwracania uwagi od własnych, niejasnych poczynań. Choć na zebraniach wciąż panuje cisza wymuszona latami zależności, historia naszej Spoldzielni uczy, że dotychczas to jedynie zwykli pracownicy ponosili konsekwencje, podczas gdy osoby zarządzające cieszyły się poczuciem nietykalności. Dotychczasowy sposób kierowania organizacją dowodzi, że interesy zarządzających rozmijały się z dobrem wspólnoty spółdzielczej. ​Fakty – takie jak nabyte za wspólne pieniądze uprawnienia do likwidacji majątku czy certyfikaty BHP – pozostają niezaprzeczalnym świadectwem rzeczywistych intencji osób sterujących Spółdzielnią „z tylnego siedzenia”. Z dużą dozą spokoju i wnikliwości będę obserwować, jak ta sytuacja rozwinie się w najbliższym czasie. Najwyższa pora, by fakty – raz wyciągnięte na światło dzienne – doczekały się rzetelnego rozliczenia, a zasada bezkarności elit odeszła do przeszłości. Cierpliwość w takich sprawach jest najlepszym doradcą.Data dodania komentarza: 25.04.2026, 20:19Źródło komentarza: Sprawa Spółdzielni Rolnik wymaga wyjaśnień – czy odwołanie to odwet za ujawnienie nieprawidłowości?Autor komentarza: 60 K na garnitury z LGDTreść komentarza: Pogromił Grab z Poznania, to sygnał dla Szycha aby mimo beznadziei tejże władzy trwał w koalicji.Data dodania komentarza: 25.04.2026, 09:02Źródło komentarza: Odwołali Antoniewicza z zarządu powiatu!Autor komentarza: ObserwtorTreść komentarza: Wspaniała reakcja Pana Burmistrza obraził się jakby ktoś mu zabrał zabawki w piaskownicy. Zero szacunku dla ludzi obrócić się tyłem na pięcie od swoich wyborców czy tak to powinno wyglądać?? Chyba nie. Czas głośno powiedzieć, że ten Pan to Wielka Pomyłka!!!Data dodania komentarza: 24.04.2026, 18:50Źródło komentarza: Rewitalizacja czy konfrontacja?