Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 29 września 2026 07:35

Radny Koronkiewicz zarzuca, radny Wełniak oskarża wprost!

Podziel się
Oceń

Radny Krzysztof Koronkiewicz zarzuca burmistrzowi prywatę i nadmierne wydatki na prasę lokalną. Wtóruje mu radny Stanisław Wełniak, który wietrzy międzynarodowy spisek, oskarżając wprost burmistrza Adama Pulita i radnego Łukasza Piosika o układy z Google LLC w Mountain View, Kalifornia

    Obecny Burmistrz Złotowa z pewnością nie ma łatwego życia z radnymi opozycji. Chodzi oczywiście o towarzystwo skupione wokół Krzysztofa Koronkiewicza i Stanisława Wełniaka. Warto zauważyć, że wymienieni politycy, a nieco rzadziej również ich poplecznicy skupieni w koalicji Zadbajmy o Złotów, posługują się przy tym ciekawą argumentacją, która bardzo często zahacza o granicę absurdu.

    Mowa między innymi o zarzutach, które dotyczą rzekomo nadmiernych wydatków związanych z  promocją w mediach lokalnych.  Przykładem sesja, która odbyła się tuż przed wybuchem pandemii covid-19, kiedy to radny Wełniak zasugerował, że burmistrz Pulit i radny Łukasz Piosik mają bezpośredni wpływ na wysokie pozycjonowanie wiadomości  w wyszukiwarce amerykańskiego przedsiębiorstwa informatycznego Google LLC. Warto podkreślić, że to światowy gigant i zarazem właściciel popularnej wyszukiwarki, która  porządkuje i publikuje światowe zasoby informacji tak, by stały się powszechnie dostępne i użyteczne dla każdego użytkownika internetu.

   Powszechnie wiadomo, że Google LLC jest firmą o zasięgu globalnym. Czy zatem radny Piosik i burmistrz Pulit mają tak szerokie plecy, że nawet gabinet dyrektora Google, Sundara Pichai, jest dla nich otwarty i mogą dzwonić do niego o każdej porze dnia i nocy?  Śledztwo w tej kwestii pozostawmy radnemu Wełniakowi. Dopowiedzmy jednak, że o pozycjonowaniu decyduje zazwyczaj liczba Czytelników (odsłon). A ponieważ wpadki polityków przyciągają uwagę, to siłą rzeczy (np. informacja o telebimie na cmentarzu) podbijają internet i dana informacja ukazuje się na pierwszej stronie wyszukiwarki.

   Oczywiście rzetelność dziennikarska nakazuje ustalenie wysokości wydatków, które ponosi miasto Złotów  z tytułu kooperacji z mediami lokalnymi. W związku z tym zwróciliśmy się bezpośrednio do Urzędu Miasta w Złotowie o wyszczególnienie wszelkich kosztów poniesionych na promocję w prasie, telewizji i internecie. Pytanie dotyczyło ostatniej dekady. Mowa zatem o kadencjach burmistrzów: Stanisława Wełniaka (obecnie radny) i Adama Pulita (urzędujący burmistrz). Już na na pierwszy rzut oka widać, że np. wydatki związane z zamówieniami w firmie "Leszczyński" są obecnie kilka razy mniejsze niż za kadencji Stanisława Wełniaka - orędownika "taniego urzędu". Pod fragmentem z obrad sesji Rady Miejskiej w Złotowie zamieściliśmy w pliku PDF zestawienie. Ocenę wydatków pozostawiamy Czytelnikowi.

 

fragment_sesji_rady_miasta_z_10_02_2020.mp4

 


Napisz komentarz

Komentarze

Mariusz Leszczyński 23.06.2020 12:39 PM
Panie Ceranowski, spóźnił się Pan nieco z tym "ujawnianiem". W lutym tego roku, na łamach Aktualności Lokalnych dokładnie opisaliśmy na jakie kwoty zostały wystawione faktury w poszczególnych latach przez firmę Leszczyńscy s.c. No przykro mi, że byliśmy pierwsi i pozbawiliśmy Pana satysfakcji. Ale tak przy okazji, jak już robi Pan takie zastawienie, to proszę pokazać wszystkie firmy, którym płaci obecny burmistrz za usługi. Szczególnie te dziennikarskie. Proszę pokazać umowy i kwoty jakie płaci Pan wydawnictwu wydającemu bezpłatną gazetę. Uważa się Pan za rzetelnego dziennikarza zatem... W tym roku będzie to grubo ponad 20 tysięcy. Nie wiem czy dobrze pamiętam ale Pana firma również gdzieś mi mignęła we wspomnianym rejestrze umów za ostatnie lata. Żeby nie być gołosłownym odsyłam do mojego wstęp z lutego 2020, numer 7. Miłej lektury życzę.

KT 24.06.2020 12:50 PM
To można sprawdzić na rejestrze umów. Miasto prowadzi rejestr każdej umowy na stronie BIP od 2015 roku. http://bip.zlotow.pl/?c=531

KT 22.06.2020 08:53 AM
O ile pamiętam to właśnie radny Wełniak był wnioskodawcą telebimu i on bronił tej instalacji do końca.Temat był tak mocno nośny, że nie sądzę aby burmistrz i radny w tym przypadku musieli wykorzystywać znajomości w Google. Tak na dobrą sprawę to z wypowiedzi wynika, że burmistrz maczał palce w ataku prezydenta Donalda Trumpa na Iran.

MP3 21.06.2020 08:48 PM
Radny Wełniak sprawia wrażenie jakby wierzył w słowa,które wypowiada.

Pytakus Fragenstein 14.03.2018 12:45 PM
Ja Lemnowicz ojciec Nowela geja nowojo.....(komentarz usunięty przez administratora)

Drgawki Krystyny 15.03.2018 08:34 AM
Syn Lemanowicza był poszukiwany za narkotyki we Włoszech, ale teraz mieszka w USA. Ponoć został gejem i rąbie go jakiś Turek. Gdzie są materiały na ten temat? Czy bedą opublikowane?

Inwentarz archiwalny 19.03.2018 01:08 PM
https://youtu.be/Qh21n9JlmU8

obiecane 09.05.2018 09:09 AM
W sądzie apelacyjnym wyrok został praktycznie zmiażdżony. Uchylono go między innymi z powodu naruszenia prawa oskarżonego do obrony. Chodzi o uniemożliwienie złożenia wyjaśnień przez oskarżonych pod koniec procesu. Sąd odmówił uznając, że powinny im wystarczyć mowy końcowe, które nie mają żadnego ciężaru dowodowego. Nie wystarczyły. A lista błędów popełnionych przez sąd pierwszej instancji jest, zdaniem Sądu Apelacyjnego, dłuższa. Popełniał je sąd, popełniał także prokurator Robert Kiełek, który pod koniec procesu został od niego odsunięty. Sąd apelacyjny określił jego zachowanie niesmacznym i wręcz kompromitującym urząd prokuratora. - Robert Kiełek był bardzo zaangażowany emocjonalnie w sprawę. I to do tego stopnia, że zatracił całkowicie do niej dystans, starając się ingerować w sposób pozaprocesowy w postępowanie jurysdykcyjne - wytknął sąd. Zdaniem Sądu Apelacyjnego, powinien się z tego wytłumaczyć na sali.   

Merytoryczny skansen 21.06.2020 05:17 PM
Jak słucham wywody naczelnika to mam wrażenie, że w pozostałych kwestiach może być podobnie.

Temperatura: 10°C Miasto: Złotów

Ciśnienie: 1028 hPa
Wiatr: 9 km/h

Reklama Marcin Porzucek - Poseł na Sejm RP
KOMENTARZE
Autor komentarza: PrzyPOminalski Treść komentarza: W nadchodzących wyborach trafnie określona ,,wypięta do góry, zbita na czerwono dupa" już nikogo nie urzeknie ani nie uwiedzie. Czas tanich sztuczek i politycznego kamuflażu bezpowrotnie minął. Szczególnie ci działacze, którzy przy tej okazji wykazali się tak spektakularną, wręcz systemową amnezją dotyczącą swojego kolegi z Jastrowia, będą musieli w końcu publicznie pokajać. Tej sprawy po prostu nie da się przeczekać. Mieszkańcy mają dobrą pamięć, a ten cały teatr od początku do końca po prostu zbyt mocno śmierdzi. Data dodania komentarza: 29.09.2026, 07:34 Źródło komentarza: Kardioznacznik i korpobełkot w atmosferze paraliżu i dzikiej owacji. Autor komentarza: Ryszard Treść komentarza: Panie Kamilu Cieszę się że porusza pan wszystkie sprawy ale jak ktoś tu niżej podpisał że nas mieszkańców nie za bardzo interesuje polityka i kłótnie polityczne jesteśmy bardziej zainteresowani rozwojem miasta i to co się w mieście dzieje. Po obejrzeniu sesji ciekawszym tematem jak dla mieszkańca jest właśnie utrata tych siedmiu i pół miliona złotych których jakoś nikt nie chce opisać dlaczego je utraciliśmy jak również i problemy pracownicze których wcześniej nie było. Na PZL raczej się nie doczekamy ponieważ Wiemy że to byli koledzy którzy razem startowali w aktualnościach czy złotowskich pl też ciężko teraz ujrzeć prawdę jak są zlecenia, pan który Myślałem, że bliżej do zrobienia takiego właśnie artykułu. Ale widzę że wszyscy unikacie tematów ważnych dla mieszkańców. Proszę obejrzeć jeszcze raz sobie sesję a przede wszystkim momenty dyskusyjne na temat dotacji gdzie pan Koronkiewicz dysponuje jakimiś dokumentami w tej sprawie a potwierdza też i pan Wojtuń. Czekam na artykuł Data dodania komentarza: 29.09.2026, 07:26 Źródło komentarza: Kardioznacznik i korpobełkot w atmosferze paraliżu i dzikiej owacji. Autor komentarza: M Treść komentarza: Delegat pewnie byłby odpowiednio przedstawiony i ot cała różnica w tej rozgrywce. Przewodniczący w tym przypadku wyszedł z butów. Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:33 Źródło komentarza: Kardioznacznik i korpobełkot w atmosferze paraliżu i dzikiej owacji. Autor komentarza: Kamil Ceranowski Treść komentarza: Panie Ryszardzie, Mieszkam na Mickiewicza, to również aleja, która łączy się pod kątem prostym z Al. Piasta, na której Pan mieszka, więc jesteśmy sąsiadami. Podobnie jak Pan, nie należę do żadnej partii politycznej. Gdyby jednak tak było, nie miałbym najmniejszego problemu, by napisać o tym wprost. Chciałbym jasno podkreślić: nie mam absolutnie nic przeciwko debacie o sprawach naszego miasta. Wręcz przeciwnie! Jestem gorącym zwolennikiem dyskusji o rozwoju Złotowa, o jego wyzwaniach i o wszystkich sprawach, zarówno tych kluczowych, jak i nieistotnych. Tekst w żaden sposób nie ganił samej idei debaty. Zachęcam do ponownej, spokojnej lektury. Dotyczył wyłącznie nazywania rzeczy po imieniu, takimi, jakimi są w rzeczywistości, a nie w sposób zawoalowany, pokrętny i wprowadzający czytelników oraz mieszkańców w błąd. To bardzo prosta zasada przyzwoitości. Jeśli głos chce zabrać marszałek, polityk, przedstawiciel konkretnej partii czy działacz danej struktury z określonego okręgu, Przewodniczący powinien zapowiedzieć go wprost z imienia, nazwiska i pełnionej funkcji lub przynależności. Mieszkańcy mają prawo wiedzieć, kto i z jakiego nadania do nich przemawia. Stosowanie politycznego kamuflażu, nazywanie kogoś „mieszkańcem” na potrzebę chwili, a za sekundę „radnym” (mimo braku mandatu), po prostu narusza przejrzystość intencji. O to, i tylko o to w tym tekście chodziło. Co do pozostałych poruszonych przez Pana kwestii w pełni się zgadzam. To ważne tematy i trzeba się nimi zająć. Nie jest jednak tak, że stosujemy wyjątki. Do naszej redakcji dotąd nikt oficjalnie nie zgłosił się z tymi problemami a sami ich nie szukamy (choć akurat dziś mieliśmy już telefon, tyle że dotyczący innego pracownika). Często działamy interwencyjnie za kulisami: pomagamy, kierujemy sprawy do odpowiednich osób, instytucji lub odradzamy pewne kroki i nie każda taka interwencja musi od razu kończyć się publikacją artykułu. Nie oznacza to jednak, że są tematy, które ignorujemy. Dziękuję za Pana komentarz i głos w dyskusji. Pozdrawiam po sąsiedzku! Data dodania komentarza: 28.09.2026, 21:27 Źródło komentarza: Kardioznacznik i korpobełkot w atmosferze paraliżu i dzikiej owacji. Autor komentarza: buu uu uu Treść komentarza: Pan z mównicy nie przygotowany mówiąc delikatnie. Wcześniej przy Szopinskim oklaskiwal otwarcie zlobka a na sesji byl krytyczny wobec tego. Pan pomylił się sie z powołaniem (brak wiedzy i doświadczenia w samorządzie)i dodatkowo przypisuje sobie nie swoje inwestycje. Data dodania komentarza: 28.09.2026, 18:50 Źródło komentarza: Kardioznacznik i korpobełkot w atmosferze paraliżu i dzikiej owacji. Autor komentarza: Jan Serce Treść komentarza: Podpisuję się pod tym zapytaniem. Dlaczego redaktor porusza kwestie wojenki partyjnej, a nie porusza tematów istotnych i bliskich mieszkańcom? Szary mieszkaniec ma gdzieś politykę. Natomiast kwestia utraconego dofinansowania 7,5 mln zł powinna być dogłębnie wyjaśniona. Wiadomo, że z ust burmistrza prawdy się nie dowiemy. Więc jakiś rzetelny i sumienny redaktor mógłby się temu przyjrzeć i naświetlić temat. Czy rację ma burmistrz, czy może radny Koronkiewicz. Do dzieła panie redaktorze. To samo z traktowaniem pracowników. Radny Koronkiewicz porusza temat. Burmistrz zamiata pod dywan. Też chciałbym wiedzieć jaka jest prawda. Może tym by się redaktor też zajął? Pominę już fakt, że inne redakcje lokalne też milczą w tych tematach. Gdzie Ci niezależni dziennikarze, którzy dążą do prawdy? Data dodania komentarza: 28.09.2026, 15:56 Źródło komentarza: Kardioznacznik i korpobełkot w atmosferze paraliżu i dzikiej owacji.