Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 29 września 2026 03:04

JASTROWIE. Pięć firm chce przebudować ul. Konopnickiej

Podziel się
Oceń

Asta-Bud z Piły zaoferowała najniższą cenę przebudowy ulicy Konopnickiej w Jastrowiu. A że wszystkie startujące w przetargu firmy były gotowe zaoferować dokładnie taki sam okres gwarancji, toteż o zleceniu może decydować właśnie cena.

Przetarg na roboty budowlane został ogłoszony w lutym, a o zwycięstwie miały decydować dwa czynniki: cena oraz gwarancja. Drugi z nich w przypadku wszystkich pięciu firm startujących w przetargu kształtował się na identycznym poziomie, a to oznacza, że o zwycięstwie, jeśli wszystkie formalności zostaną spełnione, zadecyduje cena. Najniższą zaoferowała firma Asta-Bud, która gotowa jest wykonać zadanie za kwotę nieco ponad 1,2 mln zł. Ofertę opiewającą na zaledwie nieco ponad 50 tysięcy złotych więcej złożyła firma Jacka Karpińskiego ze Złotowa. Umowa z wykonawcą ma zostać podpisana w ciągu 30 dni po przeanalizowaniu wszystkich dokumentów i rozpatrzeniu ewentualnych odwołań. 

Jak wynika z zapisów przetargu, do obowiązków wykonawcy należeć będzie:

- rozbiórka istniejącej nawierzchni jezdni zjazdów i chodników, 

- wymiana nawierzchni jezdni, zjazdów i chodników,

- budowa 48 miejsc postojowych w tym jednego dla osób niepełnosprawnych,

- budowa nowych chodników,

- wymiana na nowe istniejących wpustów ulicznych wraz z przykanalikami, oraz budowa nowych elementów kanalizacji deszczowej związanych z odwodnieniem drogi.

Początek projektowanej przebudowy przyjęto na granicy z działką nr 1469 – ul. Wojska Polskiego (droga wojewódzka nr 189), natomiast koniec przy posesji nr 52 strona lewa - na wysokości skrzyżowania z ul. Poniatowskiego. Długość projektowanego odcinka 284,71 m.


Napisz komentarz

Komentarze

Temperatura: 12°C Miasto: Złotów

Ciśnienie: 1028 hPa
Wiatr: 10 km/h

Reklama Marcin Porzucek - Poseł na Sejm RP
KOMENTARZE
Autor komentarza: Kamil Ceranowski Treść komentarza: Panie Ryszardzie, Mieszkam na Mickiewicza, to również aleja, która łączy się pod kątem prostym z Al. Piasta, na której Pan mieszka, więc jesteśmy sąsiadami. Podobnie jak Pan, nie należę do żadnej partii politycznej. Gdyby jednak tak było, nie miałbym najmniejszego problemu, by napisać o tym wprost. Chciałbym jasno podkreślić: nie mam absolutnie nic przeciwko debacie o sprawach naszego miasta. Wręcz przeciwnie! Jestem gorącym zwolennikiem dyskusji o rozwoju Złotowa, o jego wyzwaniach i o wszystkich sprawach, zarówno tych kluczowych, jak i nieistotnych. Tekst w żaden sposób nie ganił samej idei debaty. Zachęcam do ponownej, spokojnej lektury. Dotyczył wyłącznie nazywania rzeczy po imieniu, takimi, jakimi są w rzeczywistości, a nie w sposób zawoalowany, pokrętny i wprowadzający czytelników oraz mieszkańców w błąd. To bardzo prosta zasada przyzwoitości. Jeśli głos chce zabrać marszałek, polityk, przedstawiciel konkretnej partii czy działacz danej struktury z określonego okręgu, Przewodniczący powinien zapowiedzieć go wprost z imienia, nazwiska i pełnionej funkcji lub przynależności. Mieszkańcy mają prawo wiedzieć, kto i z jakiego nadania do nich przemawia. Stosowanie politycznego kamuflażu, nazywanie kogoś „mieszkańcem” na potrzebę chwili, a za sekundę „radnym” (mimo braku mandatu), po prostu narusza przejrzystość intencji. O to, i tylko o to w tym tekście chodziło. Co do pozostałych poruszonych przez Pana kwestii w pełni się zgadzam. To ważne tematy i trzeba się nimi zająć. Nie jest jednak tak, że stosujemy wyjątki. Do naszej redakcji dotąd nikt oficjalnie nie zgłosił się z tymi problemami a sami ich nie szukamy (choć akurat dziś mieliśmy już telefon, tyle że dotyczący innego pracownika). Często działamy interwencyjnie za kulisami: pomagamy, kierujemy sprawy do odpowiednich osób, instytucji lub odradzamy pewne kroki i nie każda taka interwencja musi od razu kończyć się publikacją artykułu. Nie oznacza to jednak, że są tematy, które ignorujemy. Dziękuję za Pana komentarz i głos w dyskusji. Pozdrawiam po sąsiedzku! Data dodania komentarza: 28.09.2026, 21:27 Źródło komentarza: Kardioznacznik i korpobełkot w atmosferze paraliżu i dzikiej owacji. Autor komentarza: buu uu uu Treść komentarza: Pan z mównicy nie przygotowany mówiąc delikatnie. Wcześniej przy Szopinskim oklaskiwal otwarcie zlobka a na sesji byl krytyczny wobec tego. Pan pomylił się sie z powołaniem (brak wiedzy i doświadczenia w samorządzie)i dodatkowo przypisuje sobie nie swoje inwestycje. Data dodania komentarza: 28.09.2026, 18:50 Źródło komentarza: Kardioznacznik i korpobełkot w atmosferze paraliżu i dzikiej owacji. Autor komentarza: Jan Serce Treść komentarza: Podpisuję się pod tym zapytaniem. Dlaczego redaktor porusza kwestie wojenki partyjnej, a nie porusza tematów istotnych i bliskich mieszkańcom? Szary mieszkaniec ma gdzieś politykę. Natomiast kwestia utraconego dofinansowania 7,5 mln zł powinna być dogłębnie wyjaśniona. Wiadomo, że z ust burmistrza prawdy się nie dowiemy. Więc jakiś rzetelny i sumienny redaktor mógłby się temu przyjrzeć i naświetlić temat. Czy rację ma burmistrz, czy może radny Koronkiewicz. Do dzieła panie redaktorze. To samo z traktowaniem pracowników. Radny Koronkiewicz porusza temat. Burmistrz zamiata pod dywan. Też chciałbym wiedzieć jaka jest prawda. Może tym by się redaktor też zajął? Pominę już fakt, że inne redakcje lokalne też milczą w tych tematach. Gdzie Ci niezależni dziennikarze, którzy dążą do prawdy? Data dodania komentarza: 28.09.2026, 15:56 Źródło komentarza: Kardioznacznik i korpobełkot w atmosferze paraliżu i dzikiej owacji. Autor komentarza: Ryszard Treść komentarza: Na samym wstępie wyjaśniam, nie jestem za żadną partią czy komitetem lub innym zbiorowiskiem, pisze jako zwykły mieszkaniec Al. Piasta. No to do rzeczy , obejrzałem sobie w większości sesje i nie rozumie tego artykułu panie Kamilu ponieważ uważam, że każdy mieszkaniec ma prawo do wypowiedzi a że jest czy z takiej czy innej partii to mi jest obojętne aby to były dobre pomysły dla miasta, bo niestety jak na razie to Ci panowie nic nie wnoszą. Nie rozumie też panie Kamilu czemu akurat uderza pan w ten temat gdzie wcześniej został rozwinięty bardzo ciekawy temat UTRATY dofinansowania w wysokości 7 500 mln zł na tereny inwestycyjne. Tam pan Koronkiewicz obnażył mówienie mieszkańcom nie prawdy co do przyczyny utraty tych nie małych pieniędzy. Tam również pan Wojtuń również wyprostował ich co do tego kto rozpoczął działania tych terenów bo chcieli sobie przypisać panowie. Drugim ciekawym tematem było na samym końcu mowa o pracowniku który robi zarzuty burmistrzom a z tego co się mówi, ubyło w urzędzie bardzo dużo dobrych fachowych pracowników ( mówi się o 25 osobach ) No i pytam pana, panie Kamilu czemu w wiadomościach wszyscy nabrali wody w usta. Czy to nie wygodny temat dla burmistrza więc trzeba siedzieć cicho? a to w tedy śmierdzi układami co powoduje wiarygodność portali informacyjnych . proszę się nad tym zastanowić. Data dodania komentarza: 28.09.2026, 12:52 Źródło komentarza: Kardioznacznik i korpobełkot w atmosferze paraliżu i dzikiej owacji. Autor komentarza: Źle dla zasady Treść komentarza: No tak, widać, ze felieton to dzieło PISarza. To musi być źle ocenione, to serduszko. Gdyby wystąpił delegat porzuconego posła w stanie co najmniej chwiejnym, to byłoby ok. Data dodania komentarza: 28.09.2026, 12:35 Źródło komentarza: Kardioznacznik i korpobełkot w atmosferze paraliżu i dzikiej owacji. Autor komentarza: Obserwator ETCP Treść komentarza: Przy okazji mieszkańca ze Złotowa czy ma ktoś wiedzę kiedy rusza ponownie proces mieszkańca z Jastrowia? Data dodania komentarza: 28.09.2026, 11:12 Źródło komentarza: Kardioznacznik i korpobełkot w atmosferze paraliżu i dzikiej owacji.