Dzieło profesora Zdrenki - czyli półprawdy historii regionu cz.4

  • 18.03.2021, 19:08
  • contact contact

Podziel się:

Oceń:

Dzieło profesora Zdrenki - czyli półprawdy historii regionu cz.4 Joahim Zdrenka, „Złotów 1370-2020”. Obraz cyfrowy. Zdjęcie okładziny przedniej okładki użyte w kompilacji graficznej wstępu do artykułu pt. Dzieło profesora Zdrenki - czyli półprawdy historii regionu cz.4 , data publikacji: 2021-03-18 19:08:18
„Przyjęta forma prezentacji ma wszystkim – bardziej lub mniej – zorientowanym w przeszłości regionu i miasta umożliwić szybkie dotarcie do poszukiwanego terminu”. Tymi słowami profesor Joachim Zdrenka zachęca do zakupu swojej najnowszej książki „Złotów 1370-2020”. Czas na kolejną weryfikację! Zapraszamy Czytelników na spacer po Złotowie. Rzecz jasna z publikacją cenionego naukowca w ręku.

Dwa lata temu duet profesorski „A. Kokowski – J. Zdrenka niezwykle ostro zrecenzował książkę „Leksykon Krajny”. Mowa o pracy zbiorowej, która powstała pod redakcją dra Sławomira Łanieckiego. Krytyka objęła także prof. Jowitę Kęcińską Kaczmarek, która od lat, i to ze znakomitym skutkiem, promuje Krajnę. Tandem profesorski (Zdrenka-Kokowski) nie zważał jednak na zasługi i tytuły. Obrazują to najlepiej dwa zdania: „Myślimy, że właśnie przed młodzieżą należy to wydawnictwo (Leksykon Krajny) skrzętnie skrywać” oraz „Innymi słowy, w tej postaci Leksykon nie powinien był się ukazać (cytaty pochodzą z wydawnictwa Zapiski Historyczne, Zeszyt 3, 2019 r.). Po takim łomocie należało się spodziewać, że „Złotów 1370-2020” będzie dziełem niemal doskonałym. Nic bardziej mylnego, o tym nasi Czytelnicy mogli się już przekonać z poprzednich artykułów. Na tym jednak nie koniec uwag.

W „Leksykonie Krajny” brak jest hasła: „Dom Polski w Złotowie”, co duet profesorski podnosi jako ogromne niedociągnięcie. Rozpoczynamy więc spacer po Złotowie od tego miejsca. W książce pana Zdrenki wyszukujemy hasło „dom” (s. 141-142), zaraz po nim próżno jednak szukać dodatku „polski”, jest za to przymiotnik „handlowy” i katalog niezbyt słowiańsko brzmiących nazwisk: Leichentritt, Seelert, Berliner, Kahnemann.

Należy przypomnieć, że „Dom Polski” w Złotowie to obiekt silnie wpisany w historię miasta. Był on ośrodkiem polskości w okresie niemieckiego zaboru tej części Krajny (1772-1945). Tymczasem hasła „Dom Polski” w publikacji pana Zdrenki próżno szukać. Dla ścisłości dodajmy, że na stronie 455 jest fotografia tego budynku. Także informacje, które dotyczą głównie Ericha Hoffmanna! Między innymi mowa o tym, że Niemcy prześladowali Hoffmanna za sprzedaż obiektu polskiej szkole mniejszościowej (a gdzie krytyka źródeł?). Co ciekawe, o niemieckich represjach wobec polskich katolickich szkół prywatnych prof. Zdrenka specjalnie nie wspomina, a przecież materiałów źródłowych na ten temat jest stosunkowo dużo.

Przed „Domem Polskim” znajduje się pomnik ks. Bolesława Domańskiego. W książce pana Zdrenki, w dziale pomniki na stronach 371-379 znajdują się opisy monumentów poświęconych m.in.: cesarzowi Wilhelmowi I, przedwojennemu burmistrzowi Brandtowi oraz Bismarckowi (zapisał się w historii jako „polakożerca”). Informacji o pomniku ks. Bolesława Domańskiego na stronach 371-379 nie ma! Na s. 371 znajduje się jedynie odsyłacz. Brak jednak numeru strony! To jeden z kolejnych mankamentów tej książki, osobom niezorientowanym w historii Złotowa niezwykle trudno się po niej poruszać! Dodatkowo odsyłacze nie zawsze pozwalają odnaleźć definiowane w nich treści. Przykładem pomnik poświęcony poległym żołnierzom polskich i sowieckim. Jego historia nie została opisana na s. 132-134. Na stronie 133 znajdują się jedynie fotografie. Okraszają je słowa pełne żalu. Cytuję: „Pod względem niszczenia cmentarzy "budowniczowie" Cmentarza Wojennego w Złotowie niczym nie różnią się od nazistów”. Autor odczytuje to jako akt „antyniemiecki”! (Polecamy opis pomnika cesarza Wilhelma I s. 374-375, widać po nim, że Pan Profesor potrafi przedstawić historię tego rodzaju obiektów).

Na stronie 141 odnajdujemy dwa akapity na temat pomnika ks. Domańskiego. W jednym z nich prof. Zdrenka informuje, że znajduje się on przed „Domem Polskim” (ul. Domańskiego 5). Warto wspomnieć, że ks. Domańskiemu, największemu Polakowi w historii tej części Krajny, prof. Zdrenka poświęca zaledwie 2 strony (razem z opisem jego pomnika). Bardziej hojny jest dla kilku Niemców. Przykładem opis dziejów Ericha Hoffmanna (s. 197-201). Warto jeszcze dodać, że na budynku „Domu Polskiego” w Złotowie, znajduje się pamiątkowa tablica, która podkreśla patriotyczne postawy Polaków z tej części Krajny. Szukamy tablicy w zestawie, który Pan Profesor zamieścił na stronach 472-473. Na próżno! Warto zauważyć, że nie ona jedna nie znalazła uznania w oczach cenionego naukowca. W książce nie ma np. opisu: tablicy poświęconej Pani Prezydentowej Marii Kaczyńskiej (ul. Domańskiego, mieszkała i uczyła się w Złotowie, odwiedzała miasto wielokrotnie, w Szpitalu Powiatowym w Złotowie zmarł jej ojciec) oraz tablicy poświęconej Powstańcom Wielkopolskim (kaplica cmentarna przy ul. Chojnickiej, wymienione są na niej osoby związane ze ziemią złotowską, które walczyły z Niemcami w latach 1918-1919). Warto też wymienić miejsce poświęcone ofiarom niemieckich zbrodni w Barkniewku (ul.Chojnicka).

Na koniec tej części uwag, w kontekście tablic i innych forma upamiętnień w Złotowie, należy przypomnieć, że profesor Joachim Zdrenka apeluje w jubileuszowej publikacji m.in. o upamiętnienie Niemca dra Kurta Messerschmidta. Chodzi o złotowskiego lekarza, którego nazwisko pojawia się w kontekście zbrodniczej działalności złotowskich lekarzy w latach 1939-1945. Dochodzenie w tej sprawie było prowadzone przez IPN w latach 2000-2004. Profesor życzyłby sobie również upamiętnienia miejsca, w którym znajdował się sowiecki obóz, znany jako Obóz Pracy Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego (ul. Moniuszki w Złotowie). W tym kontekście warto zacytować słowa prof Zdrenki ze strony 331. „Nigdy nie poznamy dokładnej liczby ofiar polskich obozów Pracy dla Niemców w Złotowie i Potulicach”.

Informujemy Czytelników, że kolejny odcinek serii „Wokół książki prof. Zdrenki „Złotów 1370-2020” będzie zarazem ostatnim. Przedstawimy w nim kolejne niedociągnięcia w jubileuszowej publikacji. Także jej podsumowanie i ocenę.

CDN...

Redakcja 77400.tv

 

 

 

contact contact

Komentarze (21)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu 77400.tv z siedzibą w Złotowie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
Krytyk99
Krytyk99 29.04.2021, 22:52
Aha, i coś jeszcze. Profesor Zdrenka podpisał się nazwiskiem pod swoją recenzją Leksykonu, a tutaj widzę ktoś się wstydzi podpisać...
do niepodpisanego
do niepodpisanego 30.04.2021, 09:40
To zbiorowa praca, podpisała się redakcja, uwagi nadsyłali też ludzie z Zakrzewa, Wrocławia, Bydgoszczy, Lipki i okolic
Krytyk99
Krytyk99 30.04.2021, 20:21
Rozumiem, dzięki za odpowiedź. Ogólnie to jest pozytywne, że ludzie czytają jeszcze ze zrozumieniem takie ksiązki, a nie na zasadzie "kupię sobie na półkę książkę o Złotowie".
Krytyk99
Krytyk99 29.04.2021, 22:51
Proszę przeczytać inne "dzieła" doktora Łanieckiego. Pani profesor akurat dostało się rykoszetem w tej krytyce Leksykonu, chociaż ciężko określić w takiej pracy zbiorowej kto za co odpowiadał.
Satyr 100
Satyr 100 30.04.2021, 08:43
Rozumiem, że chodzi o rozminowanie pola o nazwie "Pani Profesor". Nic z tego. Twardziel Achim napisał swoje.
Krytyk99
Krytyk99 30.04.2021, 20:20
Nie, nie, ja tutaj bardziej do Łanieckiego piję, że jego prace są g---o warte. Lepiej się nie pchać w kooperację z nim, bo tylko szkodzi.
Winston Churchill
Winston Churchill 19.03.2021, 13:58
"Niemcy powinno się bombardować co 50 lat, profilaktycznie, bez podania przyczyny."
Pro
Pro 19.03.2021, 13:27
Chetnie zakupię książkę gdzie można ją nabyć ?
Redakcja 77400.pl
Redakcja 77400.pl 19.03.2021, 20:13
Muzeum Ziemi Złotowskiej
BT
BT 19.03.2021, 11:09
Niestety obywatele polscy to nie znaczy Polacy. Ja nie popieram np: Ukraińców witających hitlerowców, ale próbuje zrozumieć dlaczego to robili. Akurat banderowcy uznali że hitlerowcy są lepsi niż Rosjanie i taki sposób znaleźli na niepodległość. Niemcy traktowali Polaków jako zło konieczne, nie mogli się zdobyć na wypędzenie więc koegzystencja funkcjonowała bo musiała. Ktoś gdzieś argumentuje, że były małżeństwa mieszane, to oczywiste. Takie przypadki były nawet w Auschwitz gdzie strażnik zakochał się w więźniarce i uczucie się odwzajemniło. Łatwo odszukać w sieci artykuł o tej historii. Generalnie takie przypadki nie potwierdzają reguły o tym, że Polacy i Niemcy żyli w zgodzie. dzisiaj przecież też żyjemy w zgodzie. Proszę zatem się nie dziwić, że dr hab. Joachim Zdrenka obierając jedną narodowość sympatią będzie ganił drugą, bo to jest naturalne. Oczywiste jest dla niego to, że ZPwN było wszawą organizacją (mniejszościową) buntowników, która bruździła i zakłócała Ordnung in der Stadt Flatow in Pommern.
Flatower
Flatower 19.03.2021, 13:42
Po pierwsze to Ukraińcy (oraz ludność wyznania starozakonnego żyjąca na Ukrainie) witała Niemców jak zbawców bo chciała pozbyć się dwóch wrogów : Rosji sowieckiej i pańskiej Polski. Bowiem te dwie państwowości , obie młode i żywiołowe, stały - wg Ukraińców - na przeszkodzie do ich wyzwolenia. Na tym kończą się paralele. Jaki wspólny mianownik do stosunków polsko-niemieckich? Żaden. Polska i Niemcy były państwami - sąsiadami gdzie jedno nie mogło przełknąć porażki wersalskiej i własnej upadłości a drugie upajało się tymczasowym sukcesem odnalezionej wolności, nie zawsze z sensem i godnością, czasem naśladując butę adwersarza. (Tu w nawiasie polecam film "Kamerdyner" Filipa Bajona. Polecam wersję kinową bo w wersji TVP akurat ten wątek buty polskiego urzędnika cenzura wycięła. Tak, cenzura w RP w 2020, Brawo Pis).. W każdym razie porównywanie lat 30 z naszymi czasami jest tu bezsensem. Oba kraje wiele przeszły i społeczeństwa opierają się na silnych, demokratycznych fundamentach i gestach, które z początku nie podobały się nikomu.. Na tym tle formować argument, że profesor był potraktował ZPwN jako wszawą organizację jest na czymś oparty? Jest tak napisane w książce? Czy to zachęta by pozwać portalik do Sądu? Jakąś wojenkę prowadzicie?
redakcja 77400.pl
redakcja 77400.pl 19.03.2021, 20:17
Proszę nie wsadzać nam w usta słów, których nie ma w artykułach. Za komentarze odpowiadają ich autorzy. Rozumiem, że "za butę polskiego urzędnika" należało rąbać siekierą lub ciąć piłą. To Pana zdanie. Nasze jest inne.
Flatower
Flatower 19.03.2021, 01:01
Szkoda, że za krytykę dzieła prof. Zdrenki bierze się ktoś , kto jest jako główny autor portalu, tak mocno naznaczony ideologią nacjonalizmu endeckiej proweniencji, podlanej mocnym sosem antyniemieckich uczuć. Tu jednak wypada się zastanowić i nie bardzo wiem jak to wszystko sobie poukładać. Na jednej z odłon portalu znalazłem bowiem żarliwą obronę wrocławskiego faszystka, którego wysiudano z fotela dyrektorskiego IPN we Wrocławiu. Miał on tylko popełnić niewinny błąd młodości dziarsko hajlując, co jest (było) zabawą , popularną a nie , jak chce autor wstępniaka, gestem utożsamianym z "lewakiem Adolfem Hitlerem" ! No i nie wiem, czy Niemcy byli źli ,jak Ci oprawcy z Flatowa ,czy tylko trochę ogłupieni przez lewaka Adolfa, który jednak wyrżnął masę ludzi.? Autor recenzji ustawił sobie prof. Zdrenkę, jako piewcę niemczyzny i wzorowego germanofila i prawie polakożercę, Wszystkie błędy i niedostatki redakcji dzieła, brak porządnej korekty i wychwycenia przeoczeń , nawet te nieszczęsne źródła -"pomówienia" , chce wnosić jako budulec na stos dla profesora. Tak nie można, gdy nie chce się stracić resztek powagi. Dla mnie na przykład, szamotanie się redaktora z Krajenki ,wokół tej pośpiesznej "tablicy" komemoratywnej, poświęconej p. Marii jest żałosne. Historia tej Rodziny jest przecież znana, przyczyny Jej rozstania ze Złotowem również, jest co czcić ? Zapewne gdzie indziej tak, Ona była dobrym człowiekiem, ale nie w Złotowie.
Sfinx
Sfinx 01.04.2021, 20:51
Flatower, zgadzam się w stu procentach!
Redakcja 77400.pl
Redakcja 77400.pl 19.03.2021, 11:56
Szanowny Panie/Pani
Na naszym portalu nie ma pochwał dla "faszyzmu". Być może definiuje go Pan na podstawie tekstów z lat stalinowskich. Proszę sięgnąć po nowsze źródła. Pozdrawiamy serdecznie
Flatower
Flatower 19.03.2021, 13:13
Taaa, na waszym portalu usprawiedliwia się runy "Sieg", saluty rzymskie, reliefy kolumn Trajana i inne lewackie niby cuda z USA. Wszystko po to by pupilek o wyraźnych, faszystowskich ciągotach pracujący w IPN wydawał się bielszy i bardziej niewinny. Zabrakło jeszcze gestu zamawiania 5 piw, więc jakby co...
redakcja 77400.pl
redakcja 77400.pl 19.03.2021, 20:19
Usprawiedliwia się runy Sieg? Przecież krytykowaliśmy jesienne demonstracje na ulicach Złotowa. Proszę sprawdzić.
Bo
Bo 19.03.2021, 01:11
Przecież Tobie nikt ni odmawia też tego krytykować, dlaczego odmawiasz tego innym?
Flatower
Flatower 19.03.2021, 08:05
Nikomu nic nie odmawiam. Dziwię się tylko, że "recenzent" z tą samą lekkością chwali ponurego faszystę z IPN, usprawiedliwia Hitlera i oskarża profesora o antypolskie nastawienie. Gdzie jego krytyczny stosunek do faktów?
Marcin
Marcin 18.03.2021, 21:46
Autor już na okładce nie ukrywa o czy będzie dzieło. Epizodyczna w rozciągłości dziejowej złotowszczyzny nazwa Flatow świeci na okładce. To wskazuje te odwrócone proporcje.
Darek
Darek 18.03.2021, 20:50
Dziękuję. Kolejny tekst, który potwierdza moje wcześniejsze opinie... :(
Smutne, że autor przedstawia się/jest przedstawiany, jako polski profesor

Pozostałe