Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 3 listopada 2026 22:32

ZŁOTÓW. Prof. Zdrenka powinien stracić tytuł honorowego obywatela? (SONDA)

Podziel się
Oceń

Gloryfikowanie społeczności niemieckiej zamieszkującej swego czasu Złotów oraz pomijanie wątków polskich zarzuca radny Łukasz Piosik profesorowi Joachimowi Zdrence, autorowi kontrowersyjnej książki "Złotów 1370-2020". Profesor powinien stracić tytuł honorowego obywatela miasta, jeśli jego działania były celowe - uważa radny. Profesor odpowiada z kolei "mam Złotowa po dziurki w nosie". Jednocześnie w liście do redakcji zdradza kulisy powstawania książki, która jak się okazuje, była pisana na kolanie.
ZŁOTÓW. Prof. Zdrenka powinien stracić tytuł honorowego obywatela? (SONDA)
https://www.zlotow.pl/Honorowi_Obywatele.html?fbclid=IwAR0rPhSBxAd_wSSnYFVvNjssIA_Qz0QUvxm3muYl8ZcOI5NKpxf-l27rjhw

Nasza redakcja od kilku tygodni odsłania kolejne kulisy powstawania książki "Złotów 1370-2020", wskazując na błędy jakie się w niej znalazły. Także radny miejski Łukasz Piosik odniósł się podczas ostatniej sesji do publikacji wymieniając szereg uchybień. 

- Informacji o powojennych losach Złotowa w publikacji jest jak na lekarstwo. We fragmencie "Dzieje Złotowa" nie ma ani jednego zdania o okresie 1990-2020. Za to dominują informacje o Niemcach, jest np. informacja o gazetach ziomkowskich, które ukazują się na ziemiach naszych zachodnich sąsiadów. Autor nie wymienia za to polskich tytułów, takich jak chociażby Aktualności Lokalne. Profesor Zdrenka wymienia dziesiątki przedwojennych niemieckich firm i właścicieli, a jednocześnie pomija te powojenne, które tworzyli Polacy - mówił radny Piosik. - W książce znajdziemy prezentację niemieckich biogramów. Przemilcza się z kolei dziesiątki znanych osób związanych z powojennym Złotowem. Pominięto szereg ważnych wydarzeń w dziejach Złotowa. Mowa na przykład o tym, że przedwojennego mieszkańca pogryzł pies, a nie ma informacji o tym, że w 2020 roku Złotów odwiedził prezydent Andrzej Duda, który złożył kwiaty przed pomnikiem księdza Domańskiego. 

Radny zwrócił również uwagę na kontrowersyjny apel profesora Zdrenki, który chciał upamiętnienia doktora Kurta Messerschmidta, mimo że już wiele lat temu IPN ustalił, iż odpowiadał on za przymusową sterylizację złotowskich Romów. 

- Czy my jako miasto przyłączamy się do tego apelu? Ufam, że nie. Logo naszego miasta oraz muzeum, które znajdują się w książce mogą sugerować, że podpisujemy się pod tym apelem. 

W wypowiedzi radnego pojawiły się także cytaty z pisma, jakie profesor Joachim Zdrenka wysłał do redakcji. Miał on prawdopodobnie na celu wyjaśnienie sytuacji i usprawiedliwienie błędów. Okazuje się jednak, że profesor podlał pożar benzyną, przyznając m.in., że przygotowanie takiej publikacji w tak krótkim czasie jest niemożliwe. Nie wyjaśnia jednak dlaczego posiadając tę wiedzę podjął się zadania. W innym fragmencie profesor twierdzi z kolei, że burmistrz nie miał nic do powiedzenia na temat publikacji, bo środki na jej powstania przyznała Rada Miejska. Wisienką na torcie jest stwierdzenie, iż profesor Złotowa ma po dziurki w nosie. Poniżej cytowane przez radnego Piosika fragmenty pisma profesora Zdrenki. 

- Zastępca burmistrz robiła wszystko, aby się ta książka nie ukazała. Rada uchwaliła, przyznała środki i burmistrz wraz z nią nie mieli innego wyjścia. Przy uważnej lekturze wstępu zauważyłby Pan, że nie wszystko jestem w stanie opracować jak się należy. Koncepcja jest taka, że pracę może poprawiać i uzupełniać. W pracy mogłoby się znaleźć znacznie więcej haseł i za wszystkie propozycje jestem wdzięczny. Kiedy to jednak miało być wszystko wykonane? Informuję, że maszynopis został złożony we wrześniu, a książka musiała się ukazać do końca grudnia. Otrzymałem egzemplarz 14 grudnia 2020 roku. Proszę mi wskazać inne porządne wydawnictwo, które w czasie 2,5 miesiąca wykona taką pracę. Od czasu jej ukazania pracuję nad jej tekstem. To może wykonać też ktoś inny, lepszy ode mnie, bo jak na razie mam Złotów (nie jako miasto) po dziurki w nosie. 

Radny argumentował też, że: Informacji o powojennych losach Złotowa w publikacji jest jak na lekarstwo. We fragmencie „Dzieje Złotowa” nie ma ani jednego zdania o okresie 1990-2020. W dziale Hasła również jest ich niewiele. Za to dominują informacje o Niemcach. Jest np.  o gazetach ziomkowskich, które ukazują się na terenie naszych zachodnich sąsiadów, autor nie wymienia za to polskich tytułów takich jak chociażby Aktualności Lokalne. Profesor Zdrenka wymienia dziesiątki przedwojennych niemieckich firm i ich właścicieli, a jednocześnie przemilcza te powojenne, które tworzyli Polacy. Przywołam przykładowo brak hasła Media Expert, Hydropex, Unimetal – przedsiębiorstwa, które są wizytówką współczesnego Złotowa.   W książce jest nadreprezentacja niemieckich biogramów. Przemilcza się natomiast dziesiątki znanych osób związanych z powojennym Złotowem. Przywołam  chociażby Aleksandra Rozenfelda – poetę i polityka, który był doradcą Prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego. Pominięto szereg ważny wydarzeń w dziejach Złotowa. Mowa na przykład, że jakiegoś przedwojennego niemieckiego mieszkańca Złotowa pogryzł pies. Nie ma za to nic o obecności w 2020 roku Prezydenta Andrzeja Dudy w Złotowie i złożeniu kwiatów przed pomnikiem ks. Domańskiego. Profesor pominął również wiele miejsc pamięci. Mamy ich przecież w Złotowie kilka. Na przykład tablicę poświęconą Januszowi Zakrzeńskiemu – znakomitemu aktorowi. Tymczasem jego biogramu próżno szukać w publikacji pana Zdrenki. W publikacji nie ma też nic o Powstańcach Wielkopolskich i tablicy ich upamiętniającej na naszym cmentarzu.

Wobec powyższego pojawił się wniosek o rozpatrzenie możliwości pozbawienia profesora tytułu honorowego obywatela Złotowa, jeśli jego działania były celowe. 

- Co z tym fantem zrobić? Konieczne jest przeanalizowanie całej sytuacji i rozpatrzenie czy po takim zachowaniu i formie publikacji autor zasługuje na tytuł honorowego obywatela miasta Złotowa. Jeżeli kierunek ukazania historii naszego miasta był zabiegiem w pełni świadomym i zamierzonym, osobiście widzę podstawy ku temu, aby zakwestionować posiadanie tego tytułu, ponieważ z takich ludzi powinniśmy być dumni i wdzięczni za propagowanie polskiego miasta Złotowa - powiedział radny Łukasz Piosik. 


Napisz komentarz

Komentarze

***** *** 03.01.2022 04:15 AM
Akurat pogryzienie przez psa ma większą wartość historyczną niż wizyta dudy

Taka mala dygresja 03.04.2021 05:14 PM
Po pierwszym rozbiorze Polski nasze tereny zaanektowały Prusy. Zadajcie sobie pytanie dlaczego tak sie stało. Co bylo powodem dla którego tak łatwo w pewnym momencie zniknela calkowicie z mapy swiata.

koszulka OTUA 08.06.2019 06:54 AM
Jeżeli jest tylko z sobą, to mając w pamięci klasyfikacje Mariusza Szalbierza z Białośliwia oraz potrzebę wypuszczania w świat gamet, można go uznać za onanistę. Ten redaktor wsławił się wcześniej wnioskami z penetracji grobu w celu ustalenia, czy osoba zmarła dziesięć lat wcześniej była kuurrwą. Po tym wpisie należy się spodziewać interwencji Zbigniewa Noski w sensie skierowana do jakiegoś odpowiedniego medyka.

Flatower 30.03.2021 06:48 PM
Jeśli chce się atakować prof. Zdrenkę za stronniczość, za dodawanie własnych interpretacji czy sympatii to, na Boga, nie popełniajcie takiego samego błędu. Rozumiem, że fakt pogryzienia obywatela przez psa przed 39 r. to taka sama anegdota, jak wizyta pana Dudy w Złotowie. Można tak założyć, oba fakty są "anegdotyczne", ale wizyta pana Dudy powinna być okraszona komentarzem. Była to wizyta - ponoć jedna z 300 - której urzędujący prezydent odbywał po Polsce powiatowej tuż przed kampanią prezydencką (którą tenże pan prezydent ogłosił w ostatnim legalnym, ustawowym momencie) Tak więc pan prezydent za pieniądze kancelaryjne robił sobie kampanię wyborczą, a reszta kandydatów czekała w starting blokach aż on łaskawie ogłosi start kampanii. To było przestepstwo przeciwko prawu wyborczemu, popełnione przez lokatora Pałacu Namiestnikowskiego. Zaiste, wielki musiał być ten pies by zrównoważyć niesławne czyny pana Dudy.

praktyk 01.04.2019 09:31 PM
To niepotrzebne. Po prostu, niech siedzą albo leżą w domu i robią co chcą a na ulicę niech nie wychodzą z gołymi duupami i fajfusami na wierzchu. Leczenie jest kosztowne i nieskuteczne a budżet państwa lepiej wykorzystać na 600+.

Achim 30.03.2021 08:34 PM
Słabo żeś Pan czytał Zdrenkę. Tam jest też o tym, że jeden niemiaszek podarował drugiemu...cygaro

TR 31.03.2021 07:54 PM
Bolek i Choroba filipińska oraz Bul nigdy nie byli w Złotowie.

przełożona 06.04.2019 08:24 PM
Opowiadała mi jedna pielęgniarka z Bydgoszczy, że mieli ciekawy przypadek dwóch pacjentów pouszkadzanych wskutek bójki. Były to obrażenia dość poważne, jednak niezagrażające bezpośrednio życiu tych osób. Ale musieli przebywać na leczeniu przez około 9 dni. Wtedy można dotrzeć do nich z jakimś przesłaniem pokojowym. Na początku nie wiedzieliśmy, że to są panowie z tej samej bójki, bo zostali zabrani z różnych miejsc, jeden ze Szwederowa a drugi z ulicy Focha. Jeden leżał na chirurgii, drugi na kardiologii. Ustaliłyśmy po paru dniach, że to oni dwaj się posprzeczali i potłukli. O co poszło? Byli to tak zwani partnerzy gejowscy. Ten jeden przyszedł z pracy i się zdenerwował, że zupa za słona i walnął łyżką w głowę kochasia. Wtedy kucharzący rzucił w niego kuflem, bo piwo za ciepłe. I tak od słowa do słowa doszło do regularnego okładania się. Faktyczną przyczyną rozkładu pożycia było jednak co innego. Jeden i drugi byli sobą znudzeni i mieli na boku nowych kochasiów. Bo te układy są nietrwałe jak kwiat jednej nocy.

Flatower 31.03.2021 08:11 PM
Ale był standupper , rozśmieszacz i łamacz konstytucji. Powinieneś się cieszyć i szykować tablicę "Tu stąpał swymi zwinnymi stokami wielce szanowny Pan Prezydent......."

zdegustowany 01.04.2019 11:18 PM
"Bo państwo nie może pozwolić na to, by jakakolwiek grupa społeczna cierpiała z powodu fanaberii innej grupy." więc dlaczego nauczyciele mają cierpieć z powodu fanaberii rządzących...... kasa na rozdawnictwo jest, a na podniesienie warunków pracy w szkole nie ma? ;)

Wojtek 04.04.2021 08:47 AM
Flatower zawarł niezwykłą mądrość w swoim komentarzu, tylko czy jej istota trafi do czytelników? Z pewnością nie jest celowana ku zacietrzewionym uczestnikom sporu wokół jubileuszowej publikacji, bo temperatura rozgorączkowanych głów osiągnęła poziom krytyczny. Jednak kubeł zimnej wody w postaci porcji rozsądku przydaje się każdemu pod warunkiem gotowości na podjęcie rzeczowej dyskusji. Tej jednak ani widu, ani słychu!

Obserwaror bez emocji 04.04.2021 03:41 PM
Profeso nie jest zdolny do rzeczowej dyskusji co napisał już w piereszym mailu do redakcji. Tam wyraził oburzenie nad tym dlaxzego ktokolwiek śmie poruszać i podważać upamiętnienie zbrodniarza które on zaproponował. Kazał dzienn8karzowi wyparzyć sobie język wrzątkiem.

przechodzień 02.06.2019 06:20 PM
Na przykład mnie nie obchodzi i nie zastanawiam się idąc ulicą, kto jest pederastą, kto trybadą, kto ma cycki jak melony a w kroku coś podobnego do ogórka szklarniowego i z pewnością nie jest to clitoris. Również nie zastanawiam się, kto jest heterykiem. Będąc na wczasach w górach nie rozważam, który baca bzyka kozę a który owieczkę.

Temperatura: 7°C Miasto: Złotów

Ciśnienie: 1033 hPa
Wiatr: 9 km/h

Reklama Marcin Porzucek - Poseł na Sejm RP
KOMENTARZE
Autor komentarza: Chwdp Treść komentarza: Zanim wyślesz pały ze złotowskiego garnizonu pilski psie zapoznaj się z tym przepisem. Art. 12. ust. 1 pkt 20 ustawy wskazuje środki pirotechniczne o właściwościach ogłuszających lub olśniewających. Art. 33 ustawy opisuje w tej kategorii m.in. granaty hukowo-błyskowe i petardy, nie ma w nim emiterów akustycznych. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 22:22 Źródło komentarza: Policja między służbą państwu a politycznym posłuszeństwem. O bezrefleksyjności złotowskiej komendy Autor komentarza: Prezes jest nagi Treść komentarza: O SM Piast macie zamiar milczeć? Grubas już u kolegi jest pucowany. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 20:20 Źródło komentarza: Dane osobowe na parkingu. Tak w Złotowie chroni się prywatność mieszkańców? Autor komentarza: Herr komendante! Treść komentarza: Przy okazji pana deklaracji wziął pan komendant współodpowiedzialność także za tych bandziorów, którzy napadli na Państwo Holecckich, którzy to Państwo postawili swoje auto PRAWIDŁOWO!, na terenie prywatnym należącym do parafii, ponadto za zgodą proboszcza parafii. Policja nie miała prawa stawiać tam żadnego znaku drogowego, nie miała nawet prawa tam wejść ani podejmować jakiejkolwiek interwencji. Ponadto że ci policjanci nie byli tam przypadkowo, nie trzeba nawet wspominać. O tym, że nagrania z interwencji oczywiście także nie mają, również. Także czekamy komendancie na pana apel potepiający tych policjantów celem oczyszczenia całej służby, która cierpi przez tuSSkowych podpalaczy. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 17:55 Źródło komentarza: Policja między służbą państwu a politycznym posłuszeństwem. O bezrefleksyjności złotowskiej komendy Autor komentarza: Proces gnilny Treść komentarza: Ryży gnije na naszych oczach. Porównując to baterii w telefonie to pozostało tego jeszcze 3% max. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 15:42 Źródło komentarza: Policja między służbą państwu a politycznym posłuszeństwem. O bezrefleksyjności złotowskiej komendy Autor komentarza: Panie komendancie biją w tarabany! Treść komentarza: Panie komendancie! Alarm. Szykuj pan oddział! Bunt w policji stołecznej i piasecznej!! Funkcjonariusze ODMÓWILI usunięcia demonstrantów sprzed Trybunału Konstytucyjnego! Data dodania komentarza: 3.11.2026, 13:20 Źródło komentarza: Policja między służbą państwu a politycznym posłuszeństwem. O bezrefleksyjności złotowskiej komendy Autor komentarza: Skasuj pan ten wpis bo z nim zostaniesz Treść komentarza: Zastępcy Żurka uderzają w Tuska. Mowa o zbrojnej grupie przestępczej Pięciu zastępców Prokuratora Generalnego uderza w Donalda Tuska i Waldemara Żurka. W zawiadomieniu dotyczącym wydarzeń wokół TK mowa o podejrzeniu popełnienia wyjątkowo poważnych przestępstw. Zastępcy Żurka składają zawiadomienie W poniedziałek 2 listopada Stowarzyszenie Prokuratorów Ad Vocem poinformowało, że pięciu zastępców Prokuratora Generalnego wysłało zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstw związanych z wydarzeniami z 30 i 31 października. Pod dokumentem wymieniono pięć nazwisk: Dariusza Barskiego, Roberta Hernanda, Tomasza Janeczka, Michała Ostrowskiego i Krzysztofa Sieraka. Zawiadomienie dotyczy premiera Donalda Tuska, ministra spraw wewnętrznych Marcina Kierwińskiego, ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka, a także Krystiana Markiewicza, Anny Korwin-Piotrowskiej, Macieja Berka, nieustalonych dowódców akcji policyjnej i innych osób. Dokument skierowano do zastępcy Prokuratora Generalnego ds. Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Beaty Marczak. Grupa przestępcza o charakterze zbrojnym? Tak napisano w zawiadomieniu Autorzy pisma powołują się na art. 128 § 1 i 3 oraz art. 258 § 2 Kodeksu karnego. Wskazują na podejrzenie działań wymierzonych w konstytucyjny organ państwa. W dokumencie czytamy o: Działalności zmierzającej bezpośrednio do urzeczywistnienia celu w postaci usunięcia przemocą konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej – Trybunału Konstytucyjnego i jego Prezesa oraz wywierania przemocą wpływu na czynności urzędowe ww. organów konstytucyjnych. Autorzy zawiadomienia wskazują, że działania te miały zostać podjęte: w krótkich odstępach czasu, w wykonaniu z góry powziętego zamiaru, w ramach zorganizowanej grupy przestępczej o charakterze zbrojnym. Art. 258 § 2 Kodeksu karnego dotyczy udziału w zorganizowanej grupie albo związku mających charakter zbrojny lub zmierzających do popełnienia przestępstwa o charakterze terrorystycznym. W dokumencie mowa o napaści na prezydenta Na tym jednak nie koniec. Drugi wątek zawiadomienia dotyczy wydarzeń, które rozegrały się podczas nocnej wizyty prezydenta Karola Nawrockiego w Trybunale Konstytucyjnym. Drugie z opisywanych przestępstw dotyczy czynnej napaści na Prezydenta RP w dniu 31 października 2026 roku podczas jego wejścia do siedziby Trybunału Konstytucyjnego przy Al. Szucha 13a w Warszawie. W tym przypadku autorzy dokumentu wskazują na art. 135 § 1 Kodeksu karnego, dotyczący czynnej napaści na Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. Ad Vocem wskazuje, kto powinien zająć się sprawą Stowarzyszenie Ad Vocem podkreśla, że zawiadomienie powinno zostać rozpoznane przez Beatę Marczak. Jedyną osobą, która może rzetelnie i niezależnie rozpoznać to zawiadomienie, jest Zastępca Prokuratora Generalnego do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Beata Marczak, zwłaszcza że dotyczy ono m. in. czynu z art. 258 par. 2 kk, a więc działania zorganizowanej grupy przestępczej o charakterze zbrojnym – przekazano w komunikacie. Stowarzyszenie zaznacza również, że sprawy nie powinien nadzorować Waldemar Żurek, ponieważ sam został wymieniony w zawiadomieniu. Gorąco wokół Trybunału Konstytucyjnego. Żurek wykonał pierwszy ruch Przypomnijmy, że w piątek 30 października minister sprawiedliwości i prokurator generalny Waldemar Żurek poinformował o skierowaniu do Trybunału Konstytucyjnego pięciu wniosków o uchylenie immunitetów. Cztery dotyczą prezesa TK Bogdana Święczkowskiego, a jeden wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego. Jak informowaliśmy na Tysol.pl, dokumenty liczą łącznie 224 strony. Do Trybunału przekazano również 50 tomów akt dotyczących czynów wskazanych we wnioskach. Spór o kierownictwo Trybunału Konstytucyjnego W tym samym czasie doszło do gwałtownego zaostrzenia konfliktu wokół Trybunału Konstytucyjnego. Anna Korwin-Piotrowska wydała zarządzenia przewidujące miesięczną przerwę w wykonywaniu czynności służbowych przez Bogdana Święczkowskiego i Bartłomieja Sochańskiego. Ogłosiła również „przejęcie obowiązków” związanych z kierowaniem TK. W opublikowanym na oficjalnym profilu Trybunału Konstytucyjnego na platformie X komunikacie zarzucono bezprawne przejęcie strony internetowej TK i podkreślono, że prezesem pozostaje Bogdan Święczkowski, a wiceprezesem Bartłomiej Sochański. Prezydent przerwał lot do Senegalu Wydarzenia wywołały zdecydowaną reakcję prezydenta Karola Nawrockiego, który przerwał zagraniczną podróż do Senegalu i wrócił do Polski. W oświadczeniu Pałacu Prezydenckiego działania wokół Trybunału określono jako naruszenie porządku konstytucyjnego i siłowe przejęcie organu państwa. Bogdan Święczkowski nie zamierza ustępować. W niedzielę 1 listopada pojawił się przed siedzibą Trybunału Konstytucyjnego, gdzie domagał się umożliwienia mu wejścia do budynku. Podkreślił, że nadal pełni funkcję prezesa TK i nie został z niej odwołany. Wtorek może być kolejnym ważnym dniem Na wtorek 3 listopada zaplanowano Zgromadzenie Ogólne Sędziów Trybunału Konstytucyjnego, którego zwołanie przez Korwin-Piotrowską budzi sprzeciw dotychczasowego kierownictwa TK. Co więcej, tego samego dnia odbędzie się także nadzwyczajne Zgromadzenie Ogólne Sędziów Sądu Najwyższego, zwołane przez I prezesa SN Zbigniewa Kapińskiego. Tematem spotkania będą zagrożenia dla porządku konstytucyjnego Rzeczypospolitej Polskiej. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 12:30 Źródło komentarza: Policja między służbą państwu a politycznym posłuszeństwem. O bezrefleksyjności złotowskiej komendy