Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 25 października 2026 13:10

Wizerunek Leszka Bebło ozdobi medal 27. Półmaratonu PHILIPS Piła

Podziel się
Oceń

Biegacze, którzy 3 września ukończą 27. Półmaraton PHILIPS Piła na mecie otrzymają medal z sylwetką Leszka Bebło, dwukrotnego olimpijczyka z Barcelony (1992) oraz Atlanty (1996), zwycięzcy biegów maratońskich w Paryżu (1993) i Reims (1992, 1995), posiadacza drugiego wyniku w historii polskiej lekkoatletyki na dystansie półmaratonu - 1:01:56 s. (7 kwietnia 1990, Mediolan). Będzie to już dwunasty medal z wizerunkiem najlepszych polskich maratończyków w unikalnej kolekcji medali pilskiego półmaratonu.

 

3 września startuje 27 edycja Półmaratonu PHILIPS Piła. Tradycją pilskiej połówki kultywowaną od 2006 roku, jest umieszczanie na medalu wizerunku czołowego polskiego maratończyka w historii polskiej lekkiej atletyki. Medal jest symboliczną nagrodą dla wszystkich kończących pilski półmaraton, i coraz więcej biegaczy przyjeżdża specjalnie do Piły, by zdobyć kolejny krążek do unikalnej kolekcji niepowtarzalnych medali z wizerunkami najznakomitszych polskich maratończyków. W minionych latach swojego wizerunku na medalu użyczyli: Zdzisław Bogusz (2006), Edward Stawiarz (2007), Michał Wójcik (2008), Kazimierz Orzeł (2009), Edward Łęgowski (2010), Ryszard Marczak (2011), Jerzy Skarżyński (2012), Wojciech Ratkowski (2013), Zbigniew Pierzynka (2014), Wanda Panfil (2015) i Jan Huruk (2016).


Na mecie tegorocznego półmaratonu biegacze otrzymają medal z sylwetką kolejnego maratończyka, tym razem będzie to wizerunek Leszka Bebło, reprezentanta Polski na Igrzyskach Olimpijskich w Barcelonie w 1992 roku (czas 2:16:38) i Atlancie 1996 roku (czas 2:17:04) oraz zwycięzcy biegów maratońskich w Paryżu (1993) i Reims (1992, 1995). Leszek Bebło jest również 8-krotnym Mistrzem Polski na dystansach: 5000 m (1989), 10000 m (1989, 1991), półmaraton (1990), bieg przełajowy (6 km) - 1989, 1992 i bieg przełajowy (12 km) - 1991, 2000. 7 kwietnia 1990 podczas półmaratonu w Mediolanie osiągnął czas 1:01:56, który jest drugim wynikiem w historii polskiej lekkoatletyki na tym dystansie.


„Od 2006 roku uczestnicy Półmaratonu PHILIPS Piła na mecie otrzymują medale z wizerunkiem znakomitych polskich maratończyków. Każdego roku na naszym pamiątkowym medalu jest sylwetka innego zawodnika lub zawodniczki i w ten sposób chcemy przypomnieć ich postacie i kariery. Bohaterem tegorocznego medalu będzie Leszek Bebło, który przyjął nasze zaproszenie i zgodził się aby jego wizerunek zdobił okolicznościowy medal, który trafi do uczestników naszego biegu. To dla nas zaszczyt i szczególne wyróżnienie, a dla uczestników Półmaratonu PHILIPS Piła będzie to doskonała okazja, aby spotkać się z tym wybitnym zawodnikiem. Wiemy, że nasze medale są cenną pamiątką, a biegacze chętnie wracają do Piły by powiększyć swoją unikalną kolekcję o kolejne trofeum z sylwetką zawodników tworzących historię polskiego biegania długodystansowego.” – powiedział Henryk Paskal, dyrektor Półmaratonu PHILIPS Piła.


„Byłem bardzo zaskoczony, gdy dowiedziałem się, że to właśnie mój wizerunek znajdzie się na tegorocznym medalu Półmaratonu PHILIPS Piła. Przecież minęło sporo lat od chwili, gdy można było mnie zobaczyć na biegowych trasach. Oczywiście zgodziłem się od razu i jest mi naprawdę bardzo miło, że młodsi biegacze będą mieli okazję poznać moją biegową historię.” - powiedział Leszek Bebło.


Dwukrotny olimpijczyk docenił również pomysł na wyjątkowe medale, jakie otrzymują biegacze na mecie pilskiego biegu. „Półmaraton w Pile, a ściślej rzecz biorąc jego inicjator i dyrektor Henryk Paskal robią kapitalną robotę przypominając w tak oryginalny sposób dawnych polskich mistrzów biegania. Jestem zaszczycony, że ja także znajdę się w gronie osób uhonorowanych wizerunkiem na medalu Półmaratonu PHILIPS Piła. – dodaje Leszek Bebło.


Ogromne zainteresowanie biegaczy startem w 27. edycji Międzynarodowego Półmaratonu PHILIPS Piła sprawiło, że organizatorzy zdecydowali się zwiększyć limit uczestników z 3,5 tysiąca do 4 tysięcy biegaczy.


Bieg odbywa się zawsze w pierwszą niedzielę września i ten termin gwarantuje jego uczestnikom doskonałe przetarcie przed wrześniowymi maratonami w Berlinie oraz Warszawie. Jednym z kilku powodów, dla których zawodnicy tak chętnie i często przyjeżdżają co roku do Piły, jest trasa tego półmaratonu. Organizatorzy wytyczyli płaską i bardzo szybką trasę, która pozwala osiągać dobre wyniki oraz poprawiać rekordy życiowe. Trasa biegu posiada atest IAAF, AIMS oraz PZLA, a impreza odbędzie się m.in. w randze Mistrzostw Polski w Półmaratonie, Otwartych Mistrzostw Żołnierzy w Półmaratonie oraz Otwartego Międzynarodowego Pucharu Policji w Półmaratonie.


Od 2013 roku Polskie Stowarzyszenie Biegów przyznaje medal za ukończenie Korony Polskich Półmaratonów. Półmaraton PHILIPS Piła jest jednym z dziesięciu biegów, które mają do dyspozycji biegacze zainteresowani zdobyciem wyróżnienia.
Więcej informacji na temat imprezy: http://www.pila.halfmarathon.pl/

Agencja Public Relations


Napisz komentarz

Komentarze

Temperatura: 8°C Miasto: Złotów

Ciśnienie: 998 hPa
Wiatr: 25 km/h

Reklama Marcin Porzucek - Poseł na Sejm RP
KOMENTARZE
Autor komentarza: MaMaFuMiCa Treść komentarza: Miałbyś rację gdyby chodziło o artykuł i personalizację. To luźna forma a sjąd wiesz ile telefonów zrobili? Data dodania komentarza: 25.10.2026, 12:45 Źródło komentarza: „Samozwańczy” szeryf rusza na radnych Autor komentarza: Głupszy głupek Treść komentarza: A teraz najwyraźniej wzięli na cel radną Martę, która kiedyś na sesji rzuciła kilka cierpkich słów w kierunku redaktora nie mówiąc kogo ma na myśli, ale i tak wszyscy wiedzieli. A gdy już bez mikrofonu w kuluarach obrad to rozwinęła, nie wiedziała że ma za plecami radną Mariolkę :( Data dodania komentarza: 25.10.2026, 10:16 Źródło komentarza: „Samozwańczy” szeryf rusza na radnych Autor komentarza: Głupek Treść komentarza: Triumwirat dziennikarz-strażak-milicjant i ich metody rodem z czasów SB, które sprawdziły się w przypadku byłego burmistrza Adama Pulita. Próbowali go zaszczuć, burmistrz Pulit się nie dał, ale zniechęcił się do dalszej pracy na rzecz Złotowa. W tej kadencji przez dwa lata obrabiali radnego Kopinke, bo zaczął być kojarzony w mieście z działalnością dobroczynną, czym niechybnie wszedł w paradę pewnej znanej fundacji. Proste, logiczne, oczywiste Data dodania komentarza: 25.10.2026, 10:04 Źródło komentarza: „Samozwańczy” szeryf rusza na radnych Autor komentarza: 6/11 Treść komentarza: Chatgpt? Data dodania komentarza: 23.10.2026, 23:30 Źródło komentarza: „Samozwańczy” szeryf rusza na radnych Autor komentarza: "Samozwańczy szeryf" Treść komentarza: Panie ??? nie dziennikarz a OBOWIĄZEK DZIENNIKARZA To zagadnienie w polskim prawie jest ściśle powiązane z wymogiem zachowania szczególnej staranności i rzetelności dziennikarskiej. Zasada ta potocznie bywa nazywana regułą „niech zostanie wysłuchana i druga strona”. Oto szczegóły prawne: 1. Jaki to akt prawny i artykuł? • Ustawa: Ustawa z dnia 26 stycznia 1984 r. – Prawo prasowe (Dz.U. 2018 poz. 1914 z późn. zm.). • Przepis: Art. 12 ust. 1 pkt 1. 2. Treść przepisu Art. 12 ust. 1 pkt 1 Prawa prasowego: „Dziennikarz jest obowiązany zachować szczególną staranność i rzetelność przy zbieraniu i wykorzystaniu materiałów prasowych, zwłaszcza sprawdzić zgodność z prawdą uzyskanych wiadomości lub podać ich źródło”. 3. Jak sądy interpretują ten obowiązek? Choć sam artykuł nie używa wprost słów wysłuchanie obu stron, Sąd Najwyższy oraz sądy powszechne jednolicie przyjmują, że obowiązek ten wprost wynika z nakazu zachowania szczególnej staranności i rzetelności. W praktyce orzeczniczej oznacza to, że: 1. Obowiązek kontaktu ze stroną krytykowaną. Przed publikacją materiału o charakterze krytycznym, śledczym lub zarzucającym komuś niewłaściwe postępowanie, dziennikarz ma prawny obowiązek skontaktować się z tą osobą, instytucją i umożliwić jej ustosunkowanie się do zarzutów. 2. Wyłączenie bezprawności. Jeśli dziennikarz rzetelnie próbuje wysłuchać drugiej strony np. wysyła pytania z odpowiednim czasem na odpowiedź, wypełnia swój obowiązek staranności. Nawet jeśli druga strona odmówi komentarza lub go zignoruje, dziennikarz ma prawo opublikować materiał, zaznaczając, że podjął próbę kontaktu. 3. Konsekwencje braku próby kontaktu: Zaniechanie próby wysłuchania drugiej strony przed publikacją jest traktowane przez sądy jako niedochowanie staranności dziennikarskiej. W przypadku procesu o ochronę dóbr osobistych np. z art. 24 Kodeksu cywilnego przeważnie decyduje to o przegranej dziennikarza lub wydawcy. CDN.. Prawdę bardzo wyraźnie słychać. A w temacie to jest podejrzenie „Niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariusza publicznego” przez niektórych radnych miasta Złotów a dotyczy znanego od dawna tematu Data dodania komentarza: 23.10.2026, 14:41 Źródło komentarza: „Samozwańczy” szeryf rusza na radnych Autor komentarza: ja to rozumiem Treść komentarza: Posrałeś się Kamil ze strachu! Data dodania komentarza: 22.10.2026, 20:50 Źródło komentarza: Wielka farma słoneczna i potężne wiatraki. Zalesie, Pieczynek i Zawilce przed wielką zmianą