Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 30 września 2026 08:18

Kampania społeczna ”Stop wulgaryzmom”

Podziel się
Oceń

Umiejętność pięknego, a jednocześnie poprawnego wysławiania się jest jedną z najważniejszych zdolności, jakie może posiadać człowiek. Świadome posługiwanie się językiem, w tym unikanie wulgaryzmów są umiejętnościami, z którymi współczesna młodzież ma problemy, a których biegłe opanowanie zwiększa szanse na sukces w szeroko pojętym wymiarze społecznym
Kliknij aby odtworzyć

.

 


Napisz komentarz

Komentarze

ja 19.12.2022 08:53 PM
Jak się człowiek wgłębi w to śmierdzące niemieckie KPO.Śmierdzi ono lichwiarskim kredytem,powiązanym z niemieckim interesem.

O! Mariusz 02.12.2022 12:32 PM
Na portalu faktypilskie mamy topik: Skazany Janusz L., wprowadzony o godz. 17.12, 26.02.2014. Sprawa skazania jest przedawniona od 6 lat i nie powinna być podnoszona, ale Szalbierz nie popuszcza (chyba, że w gacie) i aktualizuje półtora miesiąca temu: na fp Aktualizacja: 14.14, 13.10.2022. Nie dość, że odkurza stary event, to na tym samym portalu marudzi jak stara post klimakteryczna duupa, jakoby on podnosił sam: "14:47, 01.12.2022 sam młocie ten temat podnosisz. każdy by już o twoim hejtowaniu zapomniał, ale ty zapomnieć nie dajesz. poza tym to nie żaden topik, bo to nie forum dyskusyjne, tylko artykuł, jaki są tysiące na przestrzeni lat. Jakim trzeba być kr.e.t.ynem, by się tym sam branzlować💩💩💩💩💩💩". Mariusz ma kręćka, jak delirkę z Kaczyńskim w Sarbinowie. Nie można się na tym topiku Skazany Janusz L. wejść na forum dyskusyjne, bo jest zablokowane. Dlatego dajemy tu!

Pszczółka Maja 03.11.2022 07:39 PM
Oczywistą oczywistością dla Płóciennika jest uznanie, że zawartość merytoryczna komunikatu Kolegium Redakcyjnego Tygodnika Nowego o wypiciu, wychlaniu, wytrąbieniu przez naczelnego Szalbierza półtorej flaszki w pracy i ratowanie go przez aplikację soków trzeźwiących jest pomówieniem. Komunikaty pod nazwą "Kameleon przechodni" oraz "Różnobarwny Lemanowicz" zostały zamieszczone w Internecie i w wydaniach papierowych Tygodnika Nowego w marcu 2006. Sędzia z pewnością nie zapoznał się z treścią tych komunikatów, które wyrażają oficjalne stanowisko Kolegium Redakcyjnego. Jak się wyśle wezwanie do miejsca, gdzie strona nie bywa a sąd ma właściwą wiedzę o aktualnym adresie w aktach, to trzeba je czytać. Wówczas, kiedy sąd w przedbiegach skasuje stronę postępowania, może sobie pierdolić: Sąd w całości uznał argumentację oskarżyciela, że zarówno jeden, jak i drugi wpis miały charakter pomówienia i wyczerpywały znamiona przestępstwa zniesławienia. A zdaniem skazanego użycie we wpisie treści ujawnionych wcześniej przez Szalbierza o piciu przez niego flaszek w pracy nie jest pomówieniem.

Pszczółka Maja 05.11.2022 05:20 PM
Czy Szalbierz posłużył się zdjęciem ukradzionym z prywatnych zbiorów cudzych, bez wiedzy i zgody właściciela? Czy publikując zdjęcie zaznaczył źródło pochodzenia zdjęcia, tak zwaną winietkę wymaganą przez prawo prasowe? Czy Szalbierz przywłaszczył sobie cudze zdjęcie z Internetu i po ujawnieniu kradzieży musiał zapłacić 1000 złotych autorowi?

kolorów kupa 05.11.2022 07:15 PM
trudne fakty środa, 13.05.2015 16:45 ! Wpis Wikileaks poniedziałek, 16.03.2015 14:25 jest przykładem skurwienia zawodu dziennikarza. Pierwotny tekst był inny. Kamil Ceranowski jako redaktor naczelny i wydawca mając możliwość edytowania tekstów zamieszczanych na forum internetowym express TV czyni z tek możliwości użytek zmieniając treść wpisaną przez faktycznego autora pierwotnego. Jest to coś tak makabrycznie obrzydliwego, że trudno sobie wyobrazić jeszcze bardziej denne dno. Nawiązuje tu do tradycji Mariusza Szalbierza, który jako edytor portalu faktypilskie dopuszczał się względem korespondentów czynów zbliżonych w swojej haniebności do tego, co czyni Ceranowski. Szalbierz został obdarzony komentarzem z myślą przewodnią, że według zasad moralnych tak mocno upadł, że urwało się dno. Pierwotny tekst zamieszczony na forum Express TV

podpis 03.10.2022 12:37 PM
Kassandra 26.09.2022, 18:14 Pytanie: czy Mariusz Szalbierz jako dziennikarz - redaktor naczelny Tygodnika Nowego oraz portalu internetowego dzienniknowy.pl (wcześniej tygodniknowy.pl) dopuścił się zbrodni kradzieży tożsamości obywatela oraz ukradł mu prawo do dysponowania swoim jestestwem a więc ukradł mu wolność? Odpowiedź: Mariusz Szalbierz jako dziennikarz - redaktor naczelny Tygodnika Nowego oraz portalu internetowego dzienniknowy.pl (wcześniej tygodniknowy.pl) dopuścił się zbrodni kradzieży tożsamości obywatela oraz ukradł mu prawo do dysponowania swoim jestestwem a więc ukradł mu wolność. Mariusz Szalbierz jest zbrodniarzem jako dziennikarz przekaziorów. wolontariusz 26.09.2022, 18:20 O ile sobie przypominam chodzi o rok 2005-2006, kiedy to Kaja Kunicka popełniła dwa haniebne artykuły a Mariusz Szalbierz ogłosił konkurs "Kameleon 2005", zgłosił do niego Janusza Lemanowicza bez jego zgody. Jednocześnie posłużył się fałszerstwem w wypowiedzi publicznej na portalu dzienniknowy.pl podając sfałszowany adres IP Lemanowicza. pocztówka z zaświatów 26.09.2022, 19:27 Dzisiejsza informacja medialna o znalezieniu zwęglonych zwłok kobiety w pożarze pustostanu w Pile przy ulicy Młodych sugeruje niezbędną potrzebę sprawdzenia, czy nie jest to resztka powłoki cielesnej Krystyny Lemanowicz, której ludzie od mokrej roboty związani z Wielkim Smrodatorem przepowiadali cztery eventy przejścia do historii: śmiertelne pobicie, nożem w plecy, katastrofa na drodze, śmierć w opuszczonym płonącym domu. Podobno od 2013 roku trwa dochodzenie w tej sprawie, bez rezultatów. Może to jest rezultat? Grażyna 03.10.2022, 11:35 Jako znajoma od lat i posiadająca w swoim komputrze i komurze numer do jej, zadzwoniła żem. Odebrała swoim nikotynowym głosem zachrypłym na wzór Janis Joplin. Od razu mnie poznała po głosie i woła: cześć Grażynka, dawno nie dzwoniłaś. Coś się stało? A ja jej zapodała żem, że sprawdzam czy żyje bo jest info na portalu o pożaże i jakiś trup zwęglony leży, czy to czasem nie ty, bo pamiętam, że grupa odstokłosowców proponowała ci śmierć w płonącym domu. ... go mać12:32, 03.10.2022 Czy w 2006 roku na początku, Mariusz Szalbierz jako dziennikarz, redaktor naczelny brukowej, lokalnej prasy i portaliku miał prawo znać adres IP komputera pana Janusza Lemanowicza?

pytko 26.09.2022 05:38 PM
Poczucie bezkarności i niczym nieusprawiedliwiona pyszałkowatość zagłuszyły w Ursuli von der Leyen granice, jakich nie powinna nigdy przekroczyć. Jej groźba wypowiedziana wobec Włoch, którą równie dobrze można nazwać szantażem, jest trudno wytłumaczalnym zuchwalstwem. Zapowiedź, że wynik wyborów we Włoszech, który nie spełni oczekiwań Komisji Europejskiej – a tak się stanie jeśli wygra prawica - może ściągnąć na Włochy sankcje, które Komisja ma już wypróbowane w praktyce wobec Polski i Węgier, jest skandaliczna. Łamie zasady praworządności i demokracji z taką emfazą wielokrotnie wypowiadaną przez Ursulę von der Leyen jako fundamenty Unii Europejskiej.

jl 11.02.2022 03:21 PM
"Umiejętność pięknego, a jednocześnie poprawnego wysławiania się "...  Nie może być pięknego a jednocześnie niepoprawnego gadania.

Esteta z Małżonką 28.12.2021 06:47 PM
I coście nabroili? Pani Zuzanna Przeworska - Arska wychodzi do społeczeństwa z apelem o wstrzemięźliwość w serwowaniu czytelnikom wulgaryzmów, czy nieobyczajnych zwrotów, a tu co dzieje się. Wstyd!

jl 28.12.2021 11:39 AM
12 lutego 2014 roku Ceranowsik - jak to buc - pisze do bliżej nie sprecyzowanego sądu rejonowego właściwego do rozpoznania sprawy: "Składając doniesienie (chodzi o donos do Prokuratury Rejonowej w Pile z 12 września 2012 roku zawierający 36 deliktów według Ceranowskiego) liczyłem się z tym, że narażam się przedstawicielowi wymiaru sprawiedliwości, tj. prokuratorowi Robertowi Kiełkowi". Prokuratura nie jest organem wymiaru sprawiedliwości. Od tego są sądy wszelkiej maści. Prokuratura ściga a sądy wymierzają sprawiedliwość. Ceranowsiki, dyletant-ignorant nie umie, nie nauczył się, choć w swoim curriculum vitae podaje cały ciąg różnych szkół, uczelni, politechnik i uniwersytetów. Mamy w kraju niestety wykwit profesorów - idiotów. To co taki Ceranowsik?

prezes 23.12.2021 03:32 PM
Lumpenlemonawiczowi składamy życzenia, żeby Serchan zakocił Roberta Lumpenlemanowincza i żeby zakończyła się sukcesem demograficznym i niech spłaci lizing toyoty.

Pszczółka Maja 03.11.2022 06:50 PM
FDDDD

jl 12.11.2021 05:43 PM
W roku 2012  czy tylko głupota naczelnego?

Temperatura: 10°C Miasto: Złotów

Ciśnienie: 1029 hPa
Wiatr: 11 km/h

Reklama Marcin Porzucek - Poseł na Sejm RP
KOMENTARZE
Autor komentarza: pytak Treść komentarza: Czy chodzi o Jarosław Lemanowicz ze Złotowa? Data dodania komentarza: 29.09.2026, 20:17 Źródło komentarza: Pilski internauta skazany prawomocnie. Mimo wyroku nadal prowadzi publiczne polemiki Autor komentarza: Franciszkanin Treść komentarza: A czy ktoś wie kiedy rusza proces ,,mieszkańca” Zakrzewa? Data dodania komentarza: 29.09.2026, 13:38 Źródło komentarza: Kardioznacznik i korpobełkot w atmosferze paraliżu i dzikiej owacji. Autor komentarza: Ryszard Treść komentarza: Panie Kamilu. Nie wiem co tam było wcześniej czy coś gasi czy nie gasi, ja odnoszę się do tego co widziałem na sesji. Strata siedmiu milionów jest bardzo duża strata jak również i te szwajcarskie co pan pisze ale jeżeli nie będziecie o tym pisać to ludzie o tym też nie będą wiedzieć. Każdego mieszkańca interesuje to co się dzieje teraz Jakie są perspektywy na przyszłość Ja również w ten sposób tak patrzę pomimo że rzadko oglądam sesję zaciekawiła mnie po prostu ta ostatnia o której pan pisał i widzę że jest tylko kilku radnych którzy zabierają głos a reszta siedzi jak strusie A czy to coś dobrego przyniesie to przyszłość pokażę Pozdrawiam Data dodania komentarza: 29.09.2026, 12:03 Źródło komentarza: Kardioznacznik i korpobełkot w atmosferze paraliżu i dzikiej owacji. Autor komentarza: Kamil Ceranowski Treść komentarza: Panie Ryszardzie, Cieszę się, że wraca Pan do tej dyskusji bo wyraźnie brakuje w niej pewnych przesłanek i faktów. Odpowiem Panu bezpośrednio i bez ogródek, bo zależy mi na jasnych zasadach. Sama utrata dotacji czy kwestia środków finansowych to nie jest dla nas nowość ani „nieodkryty temat”. Dla nas utrata tych milionów to po prostu bezpośrednia konsekwencja konkretnych działań i stylu sprawowania władzy, o którym na portalu pisaliśmy już wielokrotnie. Przypomnę tylko nasze artykuły o funduszach szwajcarskich, o całkowitym zaniechaniu obranego wcześniej kierunku czy wręcz całopaleniu dotychczasowych wysiłków i wyznaczonego kierunku miasta. Co do środków z ZIT: pieniądze te przecież nie przepadną bezpowrotnie w próżni. System jest skonstruowany tak, że trafiają one do obszaru zintegrowanego i gmina Złotów doskonale je wykorzysta. Wygrywa sprytniejszy, ale te fundusze nie przejdą bokiem tak, jak stało się to z funduszami szwajcarskimi. Piszemy o mechanizmach, wałkowanie samego faktu utraty środków po raz kolejny, byłoby po prostu powielaniem tego samego a nawet zaprzeczaniu postawionej wcześniej tezie schematu, o którym alarmowaliśmy już wcześniej. Bardzo sprytnie jednak przy tej okazji przywołał Pan nazwisko radnego Koronkiewicza, zupełnie pomijając fakt, że to przecież on jest jednym z ojców obecnego stanu rzeczy. W kontekście Pana zarzutów o polityczne układy wygląda to wręcz podręcznikowo. Mamy tu do czynienia z klasycznym zjawiskiem socjologicznym i politycznym: podpalacz przychodzi jako gapi na swój własny pożar, kręci głową z udawanym przejęciem i głośno narzeka: „Ojej, ale się narobiło! Jak tak w ogóle można?!”. Pamiętam ten cały proces niezwykle dokładnie, doskonale wiemy, co dokładnie działo się wówczas wewnątrz tego klubu i komitetu. Posiadamy wiedzę u samego źródła. Dlatego uważam, że ojciec tego politycznego projektu nie powinien teraz udawać zaskoczonego i krytykować swojego własnego „dziecka” w sensie politycznym, kiedy owoce jego dawnych decyzji właśnie zbieramy. Jako redakcja nie unikamy trudnych tematów. Nie budujemy jednak artykułów na zawołanie, ale chętnie udostępnimy Panu miejsce na własne przemyślenia. Wspomniany teraz, można powiedzieć wyciąga dokumenty, pisze interpelacje i próbuje reżyserować emocje mieszkańców na sesjach a tak na prawdę gasi pożar, który sam wzniecił. Bliżej wyborów opublikujemy coś więcej w tej sprawie. Pozdrawiam po sąsiedzku z Mickiewicza! Data dodania komentarza: 29.09.2026, 10:03 Źródło komentarza: Kardioznacznik i korpobełkot w atmosferze paraliżu i dzikiej owacji. Autor komentarza: PrzyPOminalski Treść komentarza: W nadchodzących wyborach trafnie określona ,,wypięta do góry, zbita na czerwono dupa" już nikogo nie urzeknie ani nie uwiedzie. Czas tanich sztuczek i politycznego kamuflażu bezpowrotnie minął. Szczególnie ci działacze, którzy przy tej okazji wykazali się tak spektakularną, wręcz systemową amnezją dotyczącą swojego kolegi z Jastrowia, będą musieli w końcu publicznie pokajać. Tej sprawy po prostu nie da się przeczekać. Mieszkańcy mają dobrą pamięć, a ten cały teatr od początku do końca po prostu zbyt mocno śmierdzi. Data dodania komentarza: 29.09.2026, 07:34 Źródło komentarza: Kardioznacznik i korpobełkot w atmosferze paraliżu i dzikiej owacji. Autor komentarza: Ryszard Treść komentarza: Panie Kamilu Cieszę się że porusza pan wszystkie sprawy ale jak ktoś tu niżej podpisał że nas mieszkańców nie za bardzo interesuje polityka i kłótnie polityczne jesteśmy bardziej zainteresowani rozwojem miasta i to co się w mieście dzieje. Po obejrzeniu sesji ciekawszym tematem jak dla mieszkańca jest właśnie utrata tych siedmiu i pół miliona złotych których jakoś nikt nie chce opisać dlaczego je utraciliśmy jak również i problemy pracownicze których wcześniej nie było. Na PZL raczej się nie doczekamy ponieważ Wiemy że to byli koledzy którzy razem startowali w aktualnościach czy złotowskich pl też ciężko teraz ujrzeć prawdę jak są zlecenia, pan który Myślałem, że bliżej do zrobienia takiego właśnie artykułu. Ale widzę że wszyscy unikacie tematów ważnych dla mieszkańców. Proszę obejrzeć jeszcze raz sobie sesję a przede wszystkim momenty dyskusyjne na temat dotacji gdzie pan Koronkiewicz dysponuje jakimiś dokumentami w tej sprawie a potwierdza też i pan Wojtuń. Czekam na artykuł Data dodania komentarza: 29.09.2026, 07:26 Źródło komentarza: Kardioznacznik i korpobełkot w atmosferze paraliżu i dzikiej owacji.