Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 10 marca 2026 19:26

Wielkie ładowanie kukurydzy na wagony w Krajence

Podziel się
Oceń

Rolnictwo to teraz temat nr 1 w debacie publicznej. Stało się tak za sprawą protestów rolniczych. Podłożem tych ostatnich jest pakiet rozwiązań klimatycznych "fit for 55", który został przyjęty przez Parlament Europejski (m.in. dzięki głosom polityków Polskiego Stronnictwa Ludowego, Koalicji Obywatelskiej i Polski 2050 Szymona Hołowni), oraz niekontrolowany import towarów z Ukrainy (który zalał Polski rynek). W tym kontekście zainteresowanie musiał wzbudzić wielki skład kolejowy (około pięćdziesięciu wagonów), który pojawił się na stacji i bocznicy kolejowej w Krajence (ul. Dworcowa). W piątek i sobotę (8-9 marca) załadowano w tym miejscu kilkadziesiąt wagonów. Z uzyskanych informacji wynika, że towarem eksportowym jest kukurydza, rzekomo polska, która jeszcze w sobotę ma wyjechać z Krajenki do Holandii. Pracujące na miejscu osoby, m.in. z firmy Lechpol, nie były zbyt rozmowne. To zrozumiałe. Lojalność wobec firmy, a poza tym gdzieś muszą pracować. Podobnie rzecz się miała z mężczyzną, który parkował tuż przy składzie kolejowym (na blachach z Żoliborza). Nie był zainteresowany rozmową. Co ciekawe, również okoliczni rolnicy nie są też skorzy do zwierzeń. I to jednak można zrozumieć, gdzieś muszą sprzedać swoje płody rolne. Tu także więc występuje zależność. Pozostają zatem organizacje rolnicze. Z uzyskanych informacji wynika, że ich przedstawiciel odwiedził Krajenkę dwukrotnie. Wychodzi na to, że wszystko jest w porządku. Warto jednak przypomnieć, o czym informowaliśmy na naszym portalu wielokrotnie, że Firma Lechpol sp. z o.o. widnieje na liście podmiotów gospodarczych, które sprowadzały zboże z Ukrainy. Sporządziło ją pod koniec ubiegłego roku Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Nazwa tej firmy, która ma oddział w Krajence, pojawia się również w spisach, które udostępniają niektóre organizacje rolnicze. Podana jest w nich ponadto kwota transakcji. Nie zacytujemy jej jednak. Oczywiście tylko ze względu na brak możliwości weryfikacji tej informacji.

Po godzinie 18

Po 20:00


Napisz komentarz

Komentarze

Taka prawda 10.03.2024 10:09 AM
Fakt jest taki. Rolnicy zablokują drogi i my mamy problem. Nie pójdą natomiast pod firmy, które zarobiły na Ukrainie, bo problem mieliby sami.

Obserwator 09.03.2024 04:26 PM
Z jednej strony wolny rynek, z drugiej zaś nasze zdrowie. PiS, PO, PSL, Hołownia - wasze dzieło!

zachmurzenie małe

Temperatura: 9°C Miasto: Złotów

Ciśnienie: 1017 hPa
Wiatr: 9 km/h

ReklamaMarcin Porzucek - Poseł na Sejm RP
KOMENTARZE
Autor komentarza: .,.Treść komentarza: Mieszkanie przy Wawelskiej nie było obiektem tajnych służb co jakaś durna wagina dialogująca, Magda Janczewska, nie wiadomo skąd, może z Tuczna, zapodaje w swoim idiotycznym tekście. Było i jest to mieszkania moje, którego użyczyłem od stycznia 2012 roku do 11 września 2012 roku jako siedzibę Grupy Redakcyjno - Realizacyjnej Media Vectra expressTV z siedzibą główną przy ul. Dąbrowskiego 8 w Pile ósme piętro. Było to na prośbę Kamila ***ego redaktora i właściciela firmy medialnej Cyranwod, który uważał, że jego operator kamery Jakub Wicher jest gnojkiem i za parę złotych sprzeda informacje konkurencji. Mieszkanie zostało udostępnione bezpłatnie, co się nie zgadza z ogólną teorią bezpieki, która opłacała lokale konspiracyjne dla celów operacyjnych.Data dodania komentarza: 10.03.2026, 11:24Źródło komentarza: Akcja kryptonim ,,Bulaj" minęło kilka lat i sprawa się wyjaśniłaAutor komentarza: .Treść komentarza: "Ludzie Stokłosy nie stali za wyłączeniem prądu w mieszkaniu Lemanowiczów". Ludzie Stokłosy natomiast 21 lipca 2012 roku 2 nocy oblali balkon i okna jakimiś glutami i defoliantem. Umarły natychmiast wszystkie rośliny. Jebać ludzi Stokłosy. Policja nic nie zrobiła.Data dodania komentarza: 10.03.2026, 11:11Źródło komentarza: Akcja kryptonim ,,Bulaj" minęło kilka lat i sprawa się wyjaśniłaAutor komentarza: .Treść komentarza: Nagranie rozmowy z Janowiakiem miało miejsce 9 sierpnia 2012. Lemanowicz i Janowiak nie byli już w dyspozycji sądu okręgowego w Poznaniu. W tym czasie w mieszkaniu na Wawelskiej działała grupa redakcyjno-realizacyjna Media Vectra expressTV. Zgodnie z prawem prasowym przystąpiła do kompletacji materiałów dziennikarskich "Henryk Stokłosa, życie i dzieło". Wszystkie trzy osoby bezpośrednio zaangażowane miały formalny status dziennikarza i miały korzystać z ochrony prawa prasowego. Janowiak zgłosił Krystynie Lemanowicz, że dzieją się ruchy w kierunku przekonania któregoś ze świadków o atrakcyjnej formie świadczenia za świadczenia. Do tej roboty finansowy geniusz "Wielki Smrodator" zapragnął użyć znanego mu od wielu lat specjalistę ekonomicznego Janowiaka, co on uważał za nadużycie. Ta wieść dotarła do oskarżonego przez Kamila ***ego, który w tej grupie był kretem Stokłosy. Wystąpił on z ideą nagrania rozmowy (nie przesłuchania) z Panem Marianem. *** zapewnił środki techniczne, w tym kamerę ukrytą w segregatorze na dokumenty. Również on włączył i zainstalował kamerę na półce z innymi segregatorami, skoroszytami, biurokracją biurową. *** nagrywał rozmowę zdalnie, bez wiedzy pozostałych członków grupy redakcyjno - realizacyjnej. Jednocześnie jest w innym miejscu informacja, że z pobliskiego budynku korzystając, Grupa Pościgowo - Szpiegująca 100Kłosy również nagrywała całość, bo *** - stukacz Stokłosy dał cynk, kiedy będzie impreza z nagraniem. Po odejściu Janowiaka natychmiast zjawił się ***, zabrał wszystkie flepy, urządzenia z przyrzeczeniem, że od razu je wyśle do Prokuratury Warszawskiej. Jeszcze tego samego dnia przywiózł płytkę z nagraniem, że jednak on nie ma czasu i żeby wysłał ktoś z grupy redakcyjno-realizacyjnej.Data dodania komentarza: 10.03.2026, 11:08Źródło komentarza: Akcja kryptonim ,,Bulaj" minęło kilka lat i sprawa się wyjaśniłaAutor komentarza: EdzioTreść komentarza: Dzieki tej ideol9gii miliony w Polsce nauczono pisać i czytać. dostały wykształcenie. mieszkanua i pracęData dodania komentarza: 7.03.2026, 10:37Źródło komentarza: Sprawa Spółdzielni Rolnik wymaga wyjaśnień – czy odwołanie to odwet za ujawnienie nieprawidłowości?Autor komentarza: czas tykaTreść komentarza: To bez znaczenia ,,czyje" to są zarzuty. Wystarczy odnieść się , żę są nieprawdziwe i po sprawie. Wydaje się jednak, że nie jest to takie proste. Dochodzą mnei słuchy, że zaproponowali Chórowi Cecylia jakieś ochłapy od rady nadzorczej. Dla jasności nie chodzi mi o kwoty czy rodzaj datku ale to, że rządzi bez najmniejszej żenady i podejmuje decyzję RN czyi jej fasodowy zastepca przewodniczacego rady. Pani iza jest tylko wydmuszką, która nawet została postawiaona przed publicznym spotkaniem z chórem jako niemota. Inicjatywa od lat jest tej samej osoby, która podejmuje decyzje kto, komu, ile i za co. Jesli coś nie tak to wypad!Data dodania komentarza: 6.03.2026, 20:15Źródło komentarza: Sprawa Spółdzielni Rolnik wymaga wyjaśnień – czy odwołanie to odwet za ujawnienie nieprawidłowości?Autor komentarza: Minęło kilka tygodni...Treść komentarza: Toć interpretacja. Ciekawość moja do takich wniosków Cię doprowadziła? Mam inne zdanie o zarzutach ex prezes. Ale gdybam sobie, bo milczenie rady żeby "uciszyć" sprawdzę to strzał w kolano :)Data dodania komentarza: 5.03.2026, 22:12Źródło komentarza: Sprawa Spółdzielni Rolnik wymaga wyjaśnień – czy odwołanie to odwet za ujawnienie nieprawidłowości?