Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 14 lutego 2026 05:03

Wielkie ładowanie kukurydzy na wagony w Krajence

Podziel się
Oceń

Rolnictwo to teraz temat nr 1 w debacie publicznej. Stało się tak za sprawą protestów rolniczych. Podłożem tych ostatnich jest pakiet rozwiązań klimatycznych "fit for 55", który został przyjęty przez Parlament Europejski (m.in. dzięki głosom polityków Polskiego Stronnictwa Ludowego, Koalicji Obywatelskiej i Polski 2050 Szymona Hołowni), oraz niekontrolowany import towarów z Ukrainy (który zalał Polski rynek). W tym kontekście zainteresowanie musiał wzbudzić wielki skład kolejowy (około pięćdziesięciu wagonów), który pojawił się na stacji i bocznicy kolejowej w Krajence (ul. Dworcowa). W piątek i sobotę (8-9 marca) załadowano w tym miejscu kilkadziesiąt wagonów. Z uzyskanych informacji wynika, że towarem eksportowym jest kukurydza, rzekomo polska, która jeszcze w sobotę ma wyjechać z Krajenki do Holandii. Pracujące na miejscu osoby, m.in. z firmy Lechpol, nie były zbyt rozmowne. To zrozumiałe. Lojalność wobec firmy, a poza tym gdzieś muszą pracować. Podobnie rzecz się miała z mężczyzną, który parkował tuż przy składzie kolejowym (na blachach z Żoliborza). Nie był zainteresowany rozmową. Co ciekawe, również okoliczni rolnicy nie są też skorzy do zwierzeń. I to jednak można zrozumieć, gdzieś muszą sprzedać swoje płody rolne. Tu także więc występuje zależność. Pozostają zatem organizacje rolnicze. Z uzyskanych informacji wynika, że ich przedstawiciel odwiedził Krajenkę dwukrotnie. Wychodzi na to, że wszystko jest w porządku. Warto jednak przypomnieć, o czym informowaliśmy na naszym portalu wielokrotnie, że Firma Lechpol sp. z o.o. widnieje na liście podmiotów gospodarczych, które sprowadzały zboże z Ukrainy. Sporządziło ją pod koniec ubiegłego roku Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Nazwa tej firmy, która ma oddział w Krajence, pojawia się również w spisach, które udostępniają niektóre organizacje rolnicze. Podana jest w nich ponadto kwota transakcji. Nie zacytujemy jej jednak. Oczywiście tylko ze względu na brak możliwości weryfikacji tej informacji.

Po godzinie 18

Po 20:00


Napisz komentarz

Komentarze

Taka prawda 10.03.2024 10:09 AM
Fakt jest taki. Rolnicy zablokują drogi i my mamy problem. Nie pójdą natomiast pod firmy, które zarobiły na Ukrainie, bo problem mieliby sami.

Obserwator 09.03.2024 04:26 PM
Z jednej strony wolny rynek, z drugiej zaś nasze zdrowie. PiS, PO, PSL, Hołownia - wasze dzieło!

zachmurzenie duże

Temperatura: -1°C Miasto: Złotów

Ciśnienie: 1000 hPa
Wiatr: 15 km/h

ReklamaMarcin Porzucek - Poseł na Sejm RP
KOMENTARZE
Autor komentarza: No tak, rozumiem no, no…Treść komentarza: Czyli poprzednia ekipa dobrze gospodarowała w szpitalu a obecna ekipa przetrfoniła kapitał z lokat, wyczyścili rachunek bieżący i jakby tego było mało stracili zysk z przychodów przechodząc na stałą stratę.Data dodania komentarza: 14.02.2026, 00:15Źródło komentarza: Wywiad K. Kuźmicza z A. Antoniewiczem-powrót po roku do gorących tematówAutor komentarza: Rysiek. HTreść komentarza: Jeden z radnych" p.k "odjechał na złotowskie.pl.Pochwalił się swoją wiedzą :wiem ale nie wiem,nie mam takiej wiedzy.......hahahaData dodania komentarza: 13.02.2026, 21:29Źródło komentarza: Burmistrz Winkowska zatrzymała farmę wiatrową: Zwycięstwo mieszkańców nad lobbystami i "utraconymi milionami"Autor komentarza: do Do Ad REMTreść komentarza: No nie, nie tak bo prezes na emeryturze nawet gdyby chciał zarządzać firmą z tylnego fotela nie mógł by tego robić, gdyby za nową prezeską MBZ stał Zarząd, część RN i większość udziałowców jak i pracowników. Nie ma takiego stanowiska jak "nieformalny prezes" ani "formalny" są tylko powołani, wybrani przez j/w lub wyłonieni z konkursu. Pani MBZ została wybrana i powołana nie tylko za zgodą odchodzącego prezesa a większością decyzyjną uprawnionych do tego spółdzielców. Ona sama się temu nie sprzeciwiała i nie wnosiła żadnych zastrzeżeń, zanim nie zderzyła się z ścianą swojej niemocy. Tak więc "wskazać" to możesz kogoś palcem ale to nie dotyczy spółdzielni w której, każdy jej udziałowiec ma głos decydujący o jej przyszłości. Oczywiście że można zadawać sobie pytanie, po co emerytowanemu prezesowi było zasiadanie w RN? Odpowiedzi są dwie; ktoś tego chciał i dla kasy. to kasa, nie od dzisiaj zmienia ludzi w wrogów dla ogółu nie myśląc o tym, że i ona może obrócić się przeciwko nim samym. Z drugiej strony tacy ludzie włącznie byłą już prezeską chcąc coś na cichym szwinglu zarobić, nic sobie z tego nie robią dopóki to nie ujrzy światła dziennego. Mleko się rozlało i tyle.Data dodania komentarza: 13.02.2026, 19:32Źródło komentarza: Sprawa Spółdzielni Rolnik wymaga wyjaśnień – czy odwołanie to odwet za ujawnienie nieprawidłowości?Autor komentarza: UCZCIWY SOŁTYSTreść komentarza: Radni chyba nie wiedzieli ,że Sypniewo leży przy jedynym poligonie-bombowisku w Europie.Data dodania komentarza: 13.02.2026, 19:09Źródło komentarza: Burmistrz Winkowska zatrzymała farmę wiatrową: Zwycięstwo mieszkańców nad lobbystami i "utraconymi milionami"Autor komentarza: Bezsenny po co ci ta "Kamaryla".Treść komentarza: Co ty człowieku piszesz! Twój atak nie ma nic wspólnego z sytuacją finansową Rolnika byłego prezesa bo to od jego zmiany, kiedy kierowniczka składu budowlanego została prezesem spółdzielni zaczął się problem wszystkich i wszystkiego. To ona po krótkim czasie, gdy poczuła się ważną osobistością w stosunku do wielu zaczęła zachowywać się jakby połknęła kij od szczotki. Przekonywanie krzykiem swoich racji nie zważając na to że otaczający ją ludzie też mają odczucia, zaczęły być odpychające od niej także z początku życzliwych jej ludzi. To że były prezes mial co chciał, wieszał bilbordy także wyborcze tych co teraz gubią Polskę i male firmy nie było i nie jest czynnikiem, który uszczuplałby stan finansów spółdzielni podczas jej prezesury . Od kilku lat uważająca się dzisiaj za niewinną ofiarę samej siebie, robiła z ludzi idiotów i to też w porozumieniu z samorządem miasta, który podsuwał jej potencjalnych kupców niby nie dochodowych nieruchomości. Jej bezczelnego zachowania i krzyków, traktowania znanych sobie ludzi z góry, nie da się usprawiedliwić i kto tego nie doświadczył, niech nie zabiera głosu. Zawsze uważała że ma rację co udowadniała swoim słowotokiem, więc do kogo dzisiaj te pretensje, tym bardziej że stary prezes nie wróci jako nowy prezes. Oczywiście że, gdy nic czego się dotknęła, nie przynosiło zamierzonych przez nią efektów, to już po roku swojej działalności zaczęła o to obwiniać byłego prezesa ale jaki tego był sens? Nikt kto kupuje cokolwiek, po 4 latach nie może mieć pretensji do sprzedającego że coś się popsuło i nie działa z powodu złej eksploatacji nabytej rzeczy. Nie da się o to obwiniać sprzedającego, bo nie powiedział jak to użytkować. Wiele tu się pisze, ale czy pani prezes naprawdę nie wiedziała z jaki stanem spółdzielni przed jej przejęciem ma do czynienia? Jeśli wiedziała i była przekonana o jakichkolwiek niedociągnięciach to dlaczego milczała, czy dlatego że podobnie jak poprzednik swoje nieruchomości zabudowane i nie zabudowane, które nie dawały oczekiwanego zysku, zbywała deweloperom dla latania dziur w budżecie spółdzielni. Po co to było zwłaszcza, gdy ze względu na inne czynniki ludzkie, które obecnie są najbardziej widoczne, nie powinno się nigdy robić!Data dodania komentarza: 13.02.2026, 18:57Źródło komentarza: Sprawa Spółdzielni Rolnik wymaga wyjaśnień – czy odwołanie to odwet za ujawnienie nieprawidłowości?Autor komentarza: XDTreść komentarza: Mój znajomy Paczek tam wykańcza te chaty.Data dodania komentarza: 13.02.2026, 16:45Źródło komentarza: Burmistrz Winkowska zatrzymała farmę wiatrową: Zwycięstwo mieszkańców nad lobbystami i "utraconymi milionami"