Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 23 września 2026 14:57

Wielkie ładowanie kukurydzy na wagony w Krajence

Podziel się
Oceń

Rolnictwo to teraz temat nr 1 w debacie publicznej. Stało się tak za sprawą protestów rolniczych. Podłożem tych ostatnich jest pakiet rozwiązań klimatycznych "fit for 55", który został przyjęty przez Parlament Europejski (m.in. dzięki głosom polityków Polskiego Stronnictwa Ludowego, Koalicji Obywatelskiej i Polski 2050 Szymona Hołowni), oraz niekontrolowany import towarów z Ukrainy (który zalał Polski rynek). W tym kontekście zainteresowanie musiał wzbudzić wielki skład kolejowy (około pięćdziesięciu wagonów), który pojawił się na stacji i bocznicy kolejowej w Krajence (ul. Dworcowa). W piątek i sobotę (8-9 marca) załadowano w tym miejscu kilkadziesiąt wagonów. Z uzyskanych informacji wynika, że towarem eksportowym jest kukurydza, rzekomo polska, która jeszcze w sobotę ma wyjechać z Krajenki do Holandii. Pracujące na miejscu osoby, m.in. z firmy Lechpol, nie były zbyt rozmowne. To zrozumiałe. Lojalność wobec firmy, a poza tym gdzieś muszą pracować. Podobnie rzecz się miała z mężczyzną, który parkował tuż przy składzie kolejowym (na blachach z Żoliborza). Nie był zainteresowany rozmową. Co ciekawe, również okoliczni rolnicy nie są też skorzy do zwierzeń. I to jednak można zrozumieć, gdzieś muszą sprzedać swoje płody rolne. Tu także więc występuje zależność. Pozostają zatem organizacje rolnicze. Z uzyskanych informacji wynika, że ich przedstawiciel odwiedził Krajenkę dwukrotnie. Wychodzi na to, że wszystko jest w porządku. Warto jednak przypomnieć, o czym informowaliśmy na naszym portalu wielokrotnie, że Firma Lechpol sp. z o.o. widnieje na liście podmiotów gospodarczych, które sprowadzały zboże z Ukrainy. Sporządziło ją pod koniec ubiegłego roku Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Nazwa tej firmy, która ma oddział w Krajence, pojawia się również w spisach, które udostępniają niektóre organizacje rolnicze. Podana jest w nich ponadto kwota transakcji. Nie zacytujemy jej jednak. Oczywiście tylko ze względu na brak możliwości weryfikacji tej informacji.

Po godzinie 18

Po 20:00


Napisz komentarz

Komentarze

Taka prawda 10.03.2024 10:09 AM
Fakt jest taki. Rolnicy zablokują drogi i my mamy problem. Nie pójdą natomiast pod firmy, które zarobiły na Ukrainie, bo problem mieliby sami.

Obserwator 09.03.2024 04:26 PM
Z jednej strony wolny rynek, z drugiej zaś nasze zdrowie. PiS, PO, PSL, Hołownia - wasze dzieło!

Temperatura: 17°C Miasto: Złotów

Ciśnienie: 1022 hPa
Wiatr: 11 km/h

Reklama Marcin Porzucek - Poseł na Sejm RP
KOMENTARZE
Autor komentarza: pan Janek Treść komentarza: "Prawomocny wyrok nie zakończył jednak jego publicznej aktywności". Temu głupkowi i fałszerzowi typu archiwisty ministerstwa prawdy według Orwella, wydaje się, że wyrok jakiejś wywłoki wymiaru kary, to coś w rodzaju kary śmierci, przynajmniej medialnej. Data dodania komentarza: 23.09.2026, 11:46 Źródło komentarza: Pilski internauta skazany prawomocnie. Mimo wyroku nadal prowadzi publiczne polemiki Autor komentarza: Larwa Treść komentarza: Sam stefek nic nie zdziala.. Marian go zajedzie Data dodania komentarza: 22.09.2026, 21:08 Źródło komentarza: Jak pękła bańka odciętego wydawcy Autor komentarza: reHe Treść komentarza: W Złotowie jest wielki śmietnik jeżeli chodzi o obiady czy kolacje. Zapomnij o śniadaniach, jedynie ewentualnie w Krajnie. Data dodania komentarza: 22.09.2026, 15:12 Źródło komentarza: „Dwa kotlety na raz” – koniec z kuchennym hałasem Autor komentarza: Nikt go nie zechce Treść komentarza: Stefek nie odejdzie, bo gdzie? Data dodania komentarza: 22.09.2026, 13:59 Źródło komentarza: Jak pękła bańka odciętego wydawcy Autor komentarza: Triatlon Treść komentarza: Jebać kapusi, niech ich chuj dusi Data dodania komentarza: 22.09.2026, 04:05 Źródło komentarza: Jak pękła bańka odciętego wydawcy Autor komentarza: Larwa Treść komentarza: Leszczu już traci wszystko. Odchodzą pracownicy a teraz nawet i firmy które z nim współpracowały. Data dodania komentarza: 21.09.2026, 10:44 Źródło komentarza: Jak pękła bańka odciętego wydawcy