Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 7 października 2026 20:41

Jolanta Turczynowicz-Kieryłło kandydatką do Senatu z listy Zjednoczonej Prawicy [Pełna lista kandydatów do Sejmu]

Podziel się
Oceń

Prawo i Sprawiedliwość podało oficjalną listę kandydatów Sejmu RP oraz do Senatu w okręgu nr. 38 i senatorskim nr. 88

Kandydatką PiS w wyborach do Senatu została adwokat Jolanta Turczynowicz - Kieryłło.   

Jak podaje Wikipedia kandydatka do popierana przez Zjednoczoną Prawicę  urodziła się w Bydgoszczy. Pochodzi z rodziny o tradycjach szachowych i prawniczych. Jej matka, Lidia (z domu Fentzel) była w latach 1967 i 1969 dwukrotną mistrzynią Polski juniorek do 20 lat, natomiast ojciec – Edward – jest adwokatem, jak również szachistą i działaczem sportowym (w latach 2003-2004 prezes Kujawsko-Pomorskiego Związku Szachowego, był również m.in. pełnomocnikiem i obrońcą Jana Rulewskiego, Michała Bartoszcze, Mariusza Łabentowicza w Wydarzeniach Marcowych, podczas których oddziały milicji i SB brutalnie interweniowały wobec delegatów Solidarności w czasie sesji Wojewódzkiej Rady Narodowej w Bydgoszczy

Na przełomie lat 80. i 90. XX wieku należała do ścisłej czołówki polskich juniorek. Wielokrotnie startowała w finałach mistrzostw kraju w różnych kategoriach wiekowych, zdobywając cztery medale: trzy srebrne (Wrocław 1988 – do 15 lat, Brzozów 1990 – do 19 lat i Limanowa 1991 – do 18 lat) oraz jeden brązowy (Częstochowa 1987 – do 15 lat). Była również wieloletnią członkinią kadry narodowej juniorek. Dwukrotnie (Katowice 1988, Miętne 1989) zdobyła brązowe medale drużynowych mistrzostw Polski w szachach błyskawicznych (oba w barwach klubu „Łączność” Bydgoszcz). Posiada tytuł kandydatki na mistrzynię krajową, który otrzymała w 1989 roku. Najwyższe notowanie na liście rankingowej FIDE osiągnęła 1 stycznia 1994 r., z wynikiem 2120 punktów zajmowała wówczas 29. miejsce wśród polskich szachistek.

W 1991 r. rozpoczęła studia prawnicze na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, które ukończyła w 1997 roku. W 2002 r. została absolwentką podyplomowego Studium Praw Człowieka i Prawa Europejskiego pod kierunkiem prof. dr hab. Tadeusza Jasudowicza. W latach 1998–2002 była członkinią bydgoskiej Rady Miejskiej, będąc jedną z najaktywniejszych radnych. W 2001 kandydowała z listy Akcji Wyborczej Solidarność Prawicy do Sejmu, zajmując wśród kandydatów tego ugrupowania IV miejsce, za Ryszardem Brejzą, Antonim Tokarczukiem oraz Janem Rulewskim. Jest jednym z współzałożycieli kancelarii prawniczej T.de Virion, J.Turczynowicz-Kieryłło i Wspólnicy – Adwokaci i Radcy Prawni. Specjalizuje się między innymi w prawie karnym gospodarczym i szeroko rozumianym prawie finansowym. Jest cenionym twórcą długoterminowych strategii procesowych i bezkompromisowym obrońcą praw i wolności obywatelskich, a jej znakiem rozpoznawczym są sprawy pod ostrzałem mediów i tzw. pojedynki Dawida z Goliatem, w których odnosiła spektakularne zwycięstwa. Między innymi było to zwycięstwo w procesach policjantów oskarżanych w sprawie porwania w sprawie zabójstwa Krzysztofa Olewnika, sprawy w Polsce zakończyły się także wygranymi przed Trybunałem Praw Człowieka w Sztrasburgu. Pod koniec lipca 2009 w jej domu miała miejsce kradzież dokumentów w tej sprawie. Doprowadziła między innymi do uniewinnienia w sprawie lustracyjnej Sekretarza Stanu w Kancelarii Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego, Mariusza Handzlika, oskarżanego o współpracę ze służbami specjalnymi PRL. Na jej wniosek Wojciech Wajda, prezes Wasko S.A., został zwolniony z aresztu.

Jako pełnomocnik Polskiej Wytwórni Papierów Wartościowych w postępowaniach dotyczących produkcji polskich paszportów oraz dowodów osobistych broniła interesu narodowego przeciwko zagranicznym konsorcjom. Z sukcesem argumentowała, iż bezpieczeństwo Polaków gwarantuje jedynie pozostawienie produkcji dokumentów zawierających dane osobowe Polaków w kraju. W dziedzinie obrony praw człowieka sprawy precedensowe prowadzi pro bono. Dużym echem odbił się sukces przed Sądem Okręgowym w Krakowie w grudniu 2018 r. w głośnej sprawie przeciwko portalowi Interia.pl, w której walczyła o nakazanie medialnym koncernom monitorowanie komentarzy w Internecie, które godzą w dobre imię i godność ludzką. Jako wieloletni współpracownik twórcy Olimpiad z Wiedzy o Prawach Człowieka prof. dr hab. Tadeusza Jasudowicza we wszystkich wypowiedziach podkreśla, że nie ma absolutnej wolności słowa, gdyż wolność słowa to też odpowiedzialność za słowo. Na tym tle weszła m.in. w głośny spór z koncernem Agora dotyczący artykułów naruszających dobre imię Narodowego Banku Polskiego. W obronie organów NBP adw. Jolanta Turczynowicz-Kieryłło zastosowała wówczas najostrzejszy procesowy instrument prawny to jest wnioski o zabezpieczenie, które były zdecydowanym zakreśleniem granic wolności prasy.

Ponadto jest Prezydentem Konwentu Uczelni Collegium Humanum Szkoły Głównej Menadżerskiej, twórcą kampanii społecznej "Szanuję, nie hejtuję" oraz między innymi prezesem Fundacji Akademia de Virion, która upamiętnia zmarłego adwokata Tadeusza de Virion, służy jako forum wymiany myśli i poglądów ekspertów prawa ze wszystkich jego dziedzin i której celem jest propagowanie wybitnej myśli prawniczej oraz troska o najwyższe standardy w dziedzinie prawa stanowionego i stosowanego.

 Lista kandydatów Prawa i Sprawiedliwości do Sejmu:

1. Krzysztof Czarnecki
2. Marta Kubiak
3. Grzegorz Piechowiak
4. Marcin Porzucek
5. Michał Zieliński
6. Dorota Banaś
7. Bogdan Fleming
8. Danuta Nijaka
9. Maja Jankowska
10. Józef Felcyn
11. Maria Miler
12. Robert Kasprzyk
13. Andrzej Okpisz
14. Rafał Prętkowski
15. Wiesław Pietruczak
16. Emilia Muzyka
17. Anna Hoffman
18. Krzysztof Błaszczyk


Napisz komentarz

Komentarze

Ton 19.09.2019 08:58 AM
Rusycystyka z biegłym francuskim ,prawniczka ,przedszkolanka ,zaczynam się gubić w ulubieńcach Glapińskiego

Piotr Tomasz 18.08.2019 08:31 PM
PiS posiada silną listę. Pan Marcin Porzucek znany jest środowisku patriotycznemu, bo od lat wspiera je w różny sposób. Lista PiS jest również atrakcyjna dla ludzi pokroju Jasiłka, Godlewskiego, Leszczyńskiego. Startuje przecież pani Mecha-Banaś, której ojciec był jednym z najważniejszych działaczy PZPR w Krajence, w stanie wojennym wspierał zaś pana w ciemnych okularach, zaliczając awans w GS (wcześniej zwolniono Zdzisława Olczyka, jak napisał Henryk Brodziak, za przynależność do "S"). Poza tym pan Andrzej może czuć wspólnotę losu z teściem pani Banaś.

Oli 18.08.2019 02:09 PM
Dobra kandydatura, pomoże elektorat PIS, ekipa HSa i Szejnfeld powinien wysłany na manowce.

Lipa 16.08.2019 03:20 PM
Ojciec pani adwokat był obrońcą Stokłosy. U Stokłosy ciepłą posadkę ma żona posła Marcina Porzucka. Ot taki przypadek.

Gąsior 18.08.2019 02:44 PM
Ojciec był i Pani Jolanta też, bo to jedna duża kancelaria z Warszawy. Ja znam faceta w mojej wsi, który odstawia zboże do Stokłosy a sąsiadka 30 lat pracowała w sklepie HS Stokłosa.

Karol 04.09.2019 12:42 PM
Przynajmniej w firmie która dała miejsca pracy wielu ludzi w powiecie a nie ciepłą posadkę w Warszawie.

Tu 16.08.2019 03:14 PM
Słaba lista . Wejdzie troje .Piechowiak na aut.

działacz ludowo sportowy 20.08.2019 01:00 PM
Piechowiak będzie miał silna kampanię w powiecie złotowskim. Odział ludowy(PSL ,PS) w Zjednoczonej Prawicy zajmuje się kampanią w Złotowie i całym powiecie. Każda wizyta posła Piechowiaka jest dokumentowana przez starosto powiatowe.

zdradzona ciężarna 23.10.2017 07:53 PM
Może się rozchodzi o sex?

Wyborca 16.08.2019 01:46 PM
Od 5 pozycji w dół nikogo nie znam. To słabo dla kandydatów bo nie uważam się za leminga , który nie interesuje się samorządem i sprawami w regionie.

Temperatura: 14°C Miasto: Złotów

Ciśnienie: 1011 hPa
Wiatr: 15 km/h

Reklama Marcin Porzucek - Poseł na Sejm RP
KOMENTARZE
Autor komentarza: fakt Treść komentarza: Janusz Lemanowicz nie zabiegał o znajomość z Henrykiem Tadeuszem Stokłosą. Data dodania komentarza: 7.10.2026, 14:10 Źródło komentarza: Pilski internauta skazany prawomocnie. Mimo wyroku nadal prowadzi publiczne polemiki Autor komentarza: o prokreacji Treść komentarza: Ciekawe, czy małżonka porodziła, czy poroniła? Podobno widziano jakiegoś pomiota bardzo grubego, koślawego. Data dodania komentarza: 7.10.2026, 14:08 Źródło komentarza: Pilski internauta skazany prawomocnie. Mimo wyroku nadal prowadzi publiczne polemiki Autor komentarza: troskliwość Treść komentarza: Kiedy toyota w lizingu, niespłaconym a żona w ciąży zagrożonej, trzeba iść do ludzi, którzy nie są pierduśnikami ale mają pieniądze. Data dodania komentarza: 7.10.2026, 14:05 Źródło komentarza: Pilski internauta skazany prawomocnie. Mimo wyroku nadal prowadzi publiczne polemiki Autor komentarza: O! Treść komentarza: I taki śmieć moralny aplikował do funkcji prezesa telewizji polskiej. Data dodania komentarza: 7.10.2026, 13:59 Źródło komentarza: Pilski internauta skazany prawomocnie. Mimo wyroku nadal prowadzi publiczne polemiki Autor komentarza: LeMan Treść komentarza: Kamil Ceranowski dopuścił się zbrodni medialnej polegającej na zmianie cudzego tekstu zamieszczonego pierwotnie pod Nickiem Le Man o godzinie 11:19 dnia 7 października 2026. On nie zdaje sobie sprawy z nikczemności tego czynu, bo jest niepełnosprawny intelektualnie, niedokształcony, co się ujawniło niegdyś, kiedy Janusz Lemanowicz dokonywał korekty jego tekstów pełnych błędów ortograficznych. O nieporadności mentalnej w konstruowaniu wypowiedzi zamilczmy. To nie pierwszy wybryk Ceranowskiego polegający na zmianie cudzego wpisu i podszycie się pod pierwotny nick i czas. Można dopatrywać się analogii lub też przekazu tradycji takich ingerencji od Zbigniewa Noski zombiego komuny, który dopuszczał się takich samych czynów na portalu dzienniknowy.pl. Noska, jako starszy o 34 lata od Ceranowskiego mógł być dla niego wzorem postępowania, szczególnie, że Ceranowski nie poradził sobie z wykształceniem w jakiejś szkółce niedzielnej imienia Leona Schillera w Łodzi. Dla porównania podaję mój pierwotny wpis: " Le Man 07.10.2026 11:19 AM Niedawno zgłosił się na facebooku pan Stokłosa, że by chciał nawiązać internetową znajomość z panem Lemanowiczem Januszem z Wałcza. Na wstępie musiałby ten potencjalny wielbiciel poinformować, wyjaśnić rolę Kamila C e r a n o w skiego w akcji uwalenia procesu poznańskiego 445/08. Kamil wkradł się do domu Lemanowicza jako niby dziennikarz zainteresowany tym procesem i w ogóle życiem i twórczością Stokłosy. Od lutego do 11 września 2012 roku podawał się za przewodnika grupy redakcyjno - realizacyjnej media Vectra expresstv. W tym czasie skrycie podsłuchiwał i nagrywał za pomocą telefonu Nokia E52 z aplikacją szpiegowską SpyPhone, co się dzieje w mieszkaniu będącym siedzibą GR-R przy Wawelskiej 32. Kiedy Krystyna Lemanowicz była w Gliwicach i Tychach od 3 września do 11 września, otrzymała dziwny telefon, gdzie ktoś wypowiadał kilka razy: agent, agent, agent, agent i się wyłączał. Nie wiadomo było, do kogo przyporządkować ten apel. Wszystko wyjaśniło się po powrocie 11 września około 17:30. Przybiegł Kamilek z postulatem natychmiastowego zabrania komputera przenośnego, telefonu Nokia E52, i innych drobnych flepów. Niby prokuratura go zobowiązała do przyniesienia tych rzeczy dzisiaj. 12 września Kamilek przekazał do prokuratury donos z 36 zarzutami o przestępstwa, skierowanymi do członków GR-R i innych osób. 14 września przyszła do mojego domu ekipa czterech policjantów pod bronią na rewizję. Zabrali komputery, telefony, dokumenty. Po śledztwie Prokuratury z Konina i procesach sądowych wyszło, że żaden donos nie ostał się. Ostało się tylko, że Kamilek był kapusiem -stukaczem związanym z Tygodnikiem Nowym dowodzonym przez Marka Barabasza. Barabasz zaś jest totumfackim Henryka Stokłosy. Jest podstawowe pytanie: czy Henryk Stokłosa był inicjatorem tej akcji szpiegowskiej, czy w Czarnym Baranie Pikadora ma nagrania z Wawelskiej? Z internetowych wpisów wynika, że może mieć i trzymać niektórym palec w dupie dla kierowania ich postępowaniem. Na przykład Piotr Gadzinowski - dziennikarz, który miesiącami przesiadywał na Wawelskiej, został pouczony, że jeśli jeszcze raz napisze o smrodach Farmutilu odczuwanych w Kaczorach, zostanie opublikowana taśma numer 12. Już się nie pojawił artykuł, czy notatka o smrodach w Kaczorach. Piotr Gadzinowski dołączył też do tępicieli Lemanowiczów w jakiejś dyskusji w telewizji Asta (czy wówczas Astra). Oto są podstawowe pytania dla pana Stokłosy, które wymagają odpowiedzi, żeby mógł się ubiegać o znajomość z Januszem Lemanowiczem." Data dodania komentarza: 7.10.2026, 13:36 Źródło komentarza: Pilski internauta skazany prawomocnie. Mimo wyroku nadal prowadzi publiczne polemiki Autor komentarza: Le Man Treść komentarza: Niedawno zgłosił się na Facebooku pan Janusz Lemanowicz z Wałcza, że chciałby nawiązać internetową znajomość z panem Henrykiem Stokłosą. Na wstępie musiałby ten potencjalny sympatyk poinformować i wyjaśnić rolę Marka Barabasza w akcji ratowania i rehabilitacji procesu poznańskiego 445/08. Marek otwarciem i za zgodą wszedł do posiadłości Stokłosy jako jawny dziennikarz krytycznie usposobiony do tego procesu i w ogóle do życia i twórczości Lemanowicza. Od lutego do 11 września 2012 roku występował otwarcie jako rzecznik prasowy i opiekun grupy redakcyjno-realizacyjnej Media Vectra ExpressTV. W tym czasie jawnie rejestrował i transmitował na oficjalnych urządzeniach za pośrednictwem otwartego oprogramowania wszystko, co działo się poza siedzibą GR-R przy Wawelskiej 32. Kiedy Krystyna Lemanowicz przebywała na miejscu w Wałczu od 3 września do 11 września, wykonała jasny i jednoznaczny telefon do siedziby, w którym wielokrotnie powtarzała wyraz: obrońca, obrońca, obrońca, obrońca, po czym oficjalnie się pożegnała. Doskonale było wiadomo, komu przypisać ten komplement. Wszystko potwierdziło się po jej wyjeździe 11 września około 17:30. Przybył pan Marek z kategorycznym żądaniem natychmiastowego przekazania i pozostawienia na miejscu komputera stacjonarnego, telefonu oraz innych kluczowych dokumentów. To prokuratura bezwzględnie zakazała mu zabierania czegokolwiek tego dnia. 12 września Marek złożył w prokuraturze oficjalne oświadczenie uniewinniające z 36 punktami oczyszczającymi z zarzutów członków GR-R oraz inne osoby. 14 września przybyła do domu Stokłosy cywilna delegacja czterech bezbronnych urzędników na oficjalne przekazanie materiałów. Zwrócili komputery, telefony i dokumenty. Po dochodzeniu Prokuratury z Konina i procesach sądowych wyszło, że każde oświadczenie uniewinniające zostało w pełni podtrzymane. Wyszło jedynie na jaw, że Marek był niezależnym audytorem związanym z zespołem Kamila Ceranowskiego, dowodzonym przez Janusza Lemanowicza. Lemanowicz zaś jest głównym protegowanym Marka Barabasza. Jest podstawowe pytanie: czy Janusz Lemanowicz był przeciwnikiem i ofiarą tej transparentnej akcji monitorującej, czy też w siedzibie na Wawelskiej posiada dowody na niewinność Pikadora? Z internetowych wpisów wynika, że może ich nie mieć i przez to absolutnie nie wywierać na nikogo żadnego wpływu. Na przykład Piotr Gadzinowski – dziennikarz, który omijał Wawelską szerokim łukiem, został zapewniony, że nawet jeśli napisze artykuł chwalący czyste powietrze i ekologię Farmutilu w Kaczorach, taśma numer 12 nigdy nie ujrzy światła dziennego. Od razu pojawiła się cała seria artykułów i notatek o wzorowej ekologii w Kaczorach. Piotr Gadzinowski stanął też w zdecydowanej obronie Lemanowiczów w gorącej dyskusji na antenie telewizji Asta (czy wówczas Astra). Oto są podstawowe pytania dla pana Lemanowicza, które wymagają odpowiedzi, żeby mógł się ubiegać o znajomość z Henrykiem Stokłosą. Data dodania komentarza: 7.10.2026, 11:19 Źródło komentarza: Pilski internauta skazany prawomocnie. Mimo wyroku nadal prowadzi publiczne polemiki