Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 30 września 2026 11:13

Dworzec PKP w Złotowie przejdzie we władanie miasta

Podziel się
Oceń

Burmistrz Adam Pulit chce, aby budynek stał się atrakcyjnym miejscem dla mieszkańców, którzy będą mogli korzystać z niego do różnych celów. Opieka nad budynkiem będzie sprawowana przez miasto, co ma zapewnić jego długotrwałą i odpowiedzialną eksploatację.

Miasto Złotów postanowiło przystąpić do gruntownej modernizacji jednego ze swoich obiektów, który przez lata niszczał i zaniedbywany był przez poprzednich właścicieli czyli Polskie Koleje Państwowe.

Zamiarem burmistrza jest stworzenie nowego centrum aktywności społecznej dla mieszkańców Złotowa. Budynek będzie służył do organizowania różnych wydarzeń kulturalnych i sportowych, a także będzie dostępny dla przedsiębiorców, którzy poszukują przestrzeni na swoją działalność. Wszelkie inicjatywy mające na celu rozwój lokalnej społeczności będą mile widziane.

Dotychczasowy stan obiektu był daleki od stanu przyzoitego i budził wiele kontrowersji. Dzięki nowej inwestycji, budynek stanie się perełką Złotowa i zainteresuje turystów odwiedzających Złotów. Do tej pory zwracał uwagę, ale to nie było oczekiwane przez mieszkańców wrażenie.  W ten sposób, miasto chce pokazać, że potrafi zadbać o swoje zasoby i stworzyć atrakcyjną ofertę dla mieszkańców i turystów.

Ostateczne kształtowanie planów modernizacji obiektu jest jeszcze w toku, jednak już teraz wiadomo, że miasto Złotów ma ambitne plany i chce stworzyć coś wyjątkowego. Mieszkańcy miasta mają powody do optymizmu, ponieważ wkrótce będą mogli korzystać z nowoczesnej przestrzeni, która zastąpi nieestetyczny i nieremontowany przez lata budynek.

Od lat trwały rozmowy z Polskimi Kolejami Państwowymi w sprawie przeniesienia jej na rzecz miasta, ale transakcja wcześniej nie została sfinalizowana. Po wielu wysiłkach stacja w końcu została przekazana w posiadanie miasta bezpłatnie.

Proces przejęcia budynku przez samorząd Złotowa trwał bardzo długo, ponieważ Polskie Koleje Państwowe kilkakrotnie zmieniały warunki umowy. Miasto wcześniej nabyło pomieszczenia magazynowe i park w pobliżu stacji. Powierzchnia stacji wynosi około 500 metrów kwadratowych. 

Zgodnie z umową z PKP, kasownik musi pozostać w budynku, wraz z poczekalnią. Nie wiadomo jeszcze, jak zostaną wykorzystane pozostałe pomieszczenia. Warto wspomnieć, że budynek dworca kolejowego jest zabytkiem, co oznacza, że podlega on nadzorowi wojewódzkiego konserwatora zabytków. Miasto musi najpierw zabezpieczyć przeciekający dach na co juz przekazało niezbędne środki. 

„Najlepiej byłoby, gdyby to był obiekt do użytku publicznego, który w jakiś sposób jest samowystarczalny i samofinansujący się. A więc z jakimś przemieszaniem z komercją” – powiedział Adam Pulit, burmistrz Złotowa.

Dworzec kolejowy w Złotowie został wybudowany w 1870 roku wraz z skrótem Kolei Wschodniej Prus z Piły do Tczewa, który stanowił część linii kolejowej łączącej Berlin z Królewcem. W jego pobliżu wybudowano także budynki mieszkalne dla pracowników kolei. Linia kolejowa biegnąca przez miasto znacznie przyspieszyła jego rozwój. Przez wiele lat kolej była bardzo popularnym środkiem transportu. Niestety, podczas II wojny światowej zniszczona została duża część infrastruktury, ale niemal do końca XX wieku budynek tętnił życiem. Z biegiem czasu podróże pociągami straciły na znaczeniu, a budynek popadł w ruinę. Obecnie stacja wymaga gruntownej renowacji i dostosowania do potrzeb współczesnych podróżnych.

Gmina Złotów nabyła wieczyste prawo użytkowania dworca kolejowego w Złotowie. Samorząd planuje odnowić budynek i dostosować go do swoich potrzeb. Dworzec będzie również dysponował poczekalnią i kasami.

Część nieruchomości (około 80 m2) planujemy przeznaczyć na pomieszczenia związane z obsługą podróżnych - poczekalnia, kasa, toalety itp. Pozostałą powierzchnię zagospodarujemy na realizację potrzeb zadań własnych gminy – mówi nam zastępca burmistrza Złotowa, Tomasz Stoltmann. Samorządowiec dodał też, że niewykluczone jest przeznaczenie tej części obiektu na cele komercyjne.


Napisz komentarz

Komentarze

Temperatura: 16°C Miasto: Złotów

Ciśnienie: 1030 hPa
Wiatr: 13 km/h

Reklama Marcin Porzucek - Poseł na Sejm RP
KOMENTARZE
Autor komentarza: ciekawość Treść komentarza: Co na to pan Henryk Stokłosa, który ostatnio chce się przytulić na facebooku do Janusza Lemanowicza? Data dodania komentarza: 30.09.2026, 09:29 Źródło komentarza: Pilski internauta skazany prawomocnie. Mimo wyroku nadal prowadzi publiczne polemiki Autor komentarza: Signum temporis Treść komentarza: Wraca insynuacja wypowiedziana przez Mariusza Szalbierza w roku 2006, że Janusz Lemanowicz uczestniczył w zabójstwie Ryszarda Winkowskiego. Ta enuncjacja ukazała się w Tygodniku Nowym za czasów, kiedy redaktorem naczelnym był właśnie Mariusz Szalbierz, wieśniak z Białośliwia. To przejaw kryminalnego hejtu ze strony mafijnego układu powiatowego zależnego od tuzów gospodarki smrodowej. Pomówiony zwrócił się do śledczych policji o zajęcie stanowiska w tym zgłoszeniu publicznym. Komenda Wojewódzka Policji odpowiedziała, że osoba pomówiona przez Szalbierza w prasie nie jest stroną postępowania w sprawie tego zabójstwa. Na jakiś czas pomawiacze ucichli, aż któregoś dnia jakaś kurew ze Złotowa, Orłowska wystąpiła na jakimś forum internetowym, że to nie stary Lemanowicz, a jego syn, który często balował na dyskotekach koło dworca, nagle zniknął, wyjechał do USA. I to on miał być sprawcą, czy współsprawcą zbrodni. Orłowska relacjonuje swoje myśli nieuczesane jak by była świadkiem balang dyskotekowych w czasie, gdy zginął Ryszard Winkowski. W tym czasie miała ona 12-13 lat. Ciekawe ile forsiastych facetów przeleciało w krzakach tego kurwiszona. Dzisiaj ponownie ten układ mafijno-kurewski wraca do fałszywego oskarżenia mieszając różne byty, różne zdarzenia i inkryminując znowu nielubianym obywatelom czyny zbrodnicze. To oni, ci pomawiacze są zbrodniarzami. Data dodania komentarza: 30.09.2026, 09:03 Źródło komentarza: Pilski internauta skazany prawomocnie. Mimo wyroku nadal prowadzi publiczne polemiki Autor komentarza: pytak Treść komentarza: Czy chodzi o Jarosław Lemanowicz ze Złotowa? Data dodania komentarza: 29.09.2026, 20:17 Źródło komentarza: Pilski internauta skazany prawomocnie. Mimo wyroku nadal prowadzi publiczne polemiki Autor komentarza: Franciszkanin Treść komentarza: A czy ktoś wie kiedy rusza proces ,,mieszkańca” Zakrzewa? Data dodania komentarza: 29.09.2026, 13:38 Źródło komentarza: Kardioznacznik i korpobełkot w atmosferze paraliżu i dzikiej owacji. Autor komentarza: Ryszard Treść komentarza: Panie Kamilu. Nie wiem co tam było wcześniej czy coś gasi czy nie gasi, ja odnoszę się do tego co widziałem na sesji. Strata siedmiu milionów jest bardzo duża strata jak również i te szwajcarskie co pan pisze ale jeżeli nie będziecie o tym pisać to ludzie o tym też nie będą wiedzieć. Każdego mieszkańca interesuje to co się dzieje teraz Jakie są perspektywy na przyszłość Ja również w ten sposób tak patrzę pomimo że rzadko oglądam sesję zaciekawiła mnie po prostu ta ostatnia o której pan pisał i widzę że jest tylko kilku radnych którzy zabierają głos a reszta siedzi jak strusie A czy to coś dobrego przyniesie to przyszłość pokażę Pozdrawiam Data dodania komentarza: 29.09.2026, 12:03 Źródło komentarza: Kardioznacznik i korpobełkot w atmosferze paraliżu i dzikiej owacji. Autor komentarza: Kamil Ceranowski Treść komentarza: Panie Ryszardzie, Cieszę się, że wraca Pan do tej dyskusji bo wyraźnie brakuje w niej pewnych przesłanek i faktów. Odpowiem Panu bezpośrednio i bez ogródek, bo zależy mi na jasnych zasadach. Sama utrata dotacji czy kwestia środków finansowych to nie jest dla nas nowość ani „nieodkryty temat”. Dla nas utrata tych milionów to po prostu bezpośrednia konsekwencja konkretnych działań i stylu sprawowania władzy, o którym na portalu pisaliśmy już wielokrotnie. Przypomnę tylko nasze artykuły o funduszach szwajcarskich, o całkowitym zaniechaniu obranego wcześniej kierunku czy wręcz całopaleniu dotychczasowych wysiłków i wyznaczonego kierunku miasta. Co do środków z ZIT: pieniądze te przecież nie przepadną bezpowrotnie w próżni. System jest skonstruowany tak, że trafiają one do obszaru zintegrowanego i gmina Złotów doskonale je wykorzysta. Wygrywa sprytniejszy, ale te fundusze nie przejdą bokiem tak, jak stało się to z funduszami szwajcarskimi. Piszemy o mechanizmach, wałkowanie samego faktu utraty środków po raz kolejny, byłoby po prostu powielaniem tego samego a nawet zaprzeczaniu postawionej wcześniej tezie schematu, o którym alarmowaliśmy już wcześniej. Bardzo sprytnie jednak przy tej okazji przywołał Pan nazwisko radnego Koronkiewicza, zupełnie pomijając fakt, że to przecież on jest jednym z ojców obecnego stanu rzeczy. W kontekście Pana zarzutów o polityczne układy wygląda to wręcz podręcznikowo. Mamy tu do czynienia z klasycznym zjawiskiem socjologicznym i politycznym: podpalacz przychodzi jako gapi na swój własny pożar, kręci głową z udawanym przejęciem i głośno narzeka: „Ojej, ale się narobiło! Jak tak w ogóle można?!”. Pamiętam ten cały proces niezwykle dokładnie, doskonale wiemy, co dokładnie działo się wówczas wewnątrz tego klubu i komitetu. Posiadamy wiedzę u samego źródła. Dlatego uważam, że ojciec tego politycznego projektu nie powinien teraz udawać zaskoczonego i krytykować swojego własnego „dziecka” w sensie politycznym, kiedy owoce jego dawnych decyzji właśnie zbieramy. Jako redakcja nie unikamy trudnych tematów. Nie budujemy jednak artykułów na zawołanie, ale chętnie udostępnimy Panu miejsce na własne przemyślenia. Wspomniany teraz, można powiedzieć wyciąga dokumenty, pisze interpelacje i próbuje reżyserować emocje mieszkańców na sesjach a tak na prawdę gasi pożar, który sam wzniecił. Bliżej wyborów opublikujemy coś więcej w tej sprawie. Pozdrawiam po sąsiedzku z Mickiewicza! Data dodania komentarza: 29.09.2026, 10:03 Źródło komentarza: Kardioznacznik i korpobełkot w atmosferze paraliżu i dzikiej owacji.