Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 6 października 2026 03:36

Nocny miłośnik ogierów– tajemniczy 60-latek zakłóca wiejski spokój

Podziel się
Oceń

Co skłania człowieka, by pod osłoną nocy włamywać się do stajni i obcować z ogierami? Czy mamy do czynienia z miłością do zwierząt a może czymś zupełnie obrzydliwym? Oto historia, która spokojnie mogłaby posłużyć za scenariusz filmowy, gdyby nie jej brutalnie nieprzyzwoita rzeczywistość.

Wieść o tej historii dotarła do naszej redakcji już wcześniej, lecz nie zdecydowaliśmy się na jej dosłowne opisanie. Postanowiliśmy więc zaczekać na oficjalne stanowisko policji z Krajenki. Trzeba przyznać, że ich komunikat jest wyjątkowo dyplomatyczny i w pełni nadaje się do publikacji. W pewnym sensie mundurowi wybawili nas z niezręcznego położenia, skutecznie omiatając detale. Dzięki temu cała sprawa pozostała nieco bardziej… końska niż ludzka.

Wiejska cisza nocna została przerwana przez… 60-letniego „turystę”, który w godzinach przeznaczonych przez większość na sen postanowił odwiedzić stajnię w gminie Krajenka. Według policyjnej notatki, mężczyzna pojawiał się tam już kilkukrotnie, każdorazowo bez zgody właścicieli. Nie wiadomo, czy zachwycał się grzywami koni, czy po prostu próbował realizować swoje niezrozumiałe hobby. Panujące warunki uniemożliwiały jednak podziwianie zwierząt wzrokiem – było zbyt ciemno. Pozostały więc wrażenia dotykowe.

Pewnego dnia nocny amant przesadził – donośne rżenie ogiera zakłóciło sen właścicieli posesji, a miarka się przebrała. Zamiast kolejnego nocnego seansu w towarzystwie koni, 60-latek doczekał się policyjnego wezwania i mandatu. Policja, jak wynika z informacji, potraktowała całą sprawę bardzo ulgowo. Nie sposób jednak nie zauważyć ironii w tej historii. Podczas gdy w innych przypadkach wtargnięcie na cudzą posesję kończy się w sądzie pod poważnym zarzutem, tutaj osoby decyzyjne najwyraźniej uznały, że nie warto drążyć tematu.

Pozostaje mieć nadzieję, że mężczyzna wyciągnie wnioski z tej przygody i następnym razem swoje potrzeby zaspokoi w sposób bardziej zastępczy. Jak widać, nocne eskapady mogą być kosztowne nie tylko dla portfela, ale i dla reputacji.


Napisz komentarz

Komentarze

Wiejski baca 22.11.2024 03:41 PM
Ogierom krzywda nie była wręcz przeciwnie chyba zwierzaki zadowolone więc o co ten krzyk.

Baco! 22.11.2024 03:53 PM
Znawca tematu?

Mat 19.11.2024 01:17 PM
Kuń krojański

Obserwator 19.11.2024 12:44 PM
Może chciał zwalić konia 😉

złodziej nasienia 19.11.2024 01:00 PM
To znany gość w Krajence i okolicznych wioskach. Zachowuje się jakby był na draKOŃSKIEJ diecie białkowej. Tyle powiem w temacie Twojej sugestii, która jest o kaliber niżej.

Temperatura: 11°C Miasto: Złotów

Ciśnienie: 1019 hPa
Wiatr: 12 km/h

Reklama Marcin Porzucek - Poseł na Sejm RP
KOMENTARZE
Autor komentarza: Pająk Treść komentarza: na tej szmacie brakuje takiego tekstu: Afera kłodzka, powodziowa, szpitalna, śmieciowa, milionowe zarobki lekarzy, Kacprzyk nie przesłuchany, rekordowy deficyt budżetowy, galopujące zadłużenie, wymyślony raport CIA, a niedługo pakiet migracyjny i ETS2 zaczną obowiązywać Polskę. Uśmiechamy się! 🤡🙃 Data dodania komentarza: 5.10.2026, 21:38 Źródło komentarza: Złotów otwiera nowy parking przy Rondzie Zamkowym Autor komentarza: Pokajewicz Treść komentarza: Do Głomi mógł wjebać te wóz! Data dodania komentarza: 5.10.2026, 21:22 Źródło komentarza: Złotów otwiera nowy parking przy Rondzie Zamkowym Autor komentarza: Łykłyski Borysa Treść komentarza: Larwa odgrywała rolę kogoś, kto poddał się lub przeszedł w stan psychotycznej ucieczki.Słowa i gesty nosiły znamiona urojenia utrwalonego o charakterze obronnym lub wręcz urojenia o charakterze manii/wielkościowym. Pacjent w swoim obłędzie zbudował alternatywną rzeczywistość. Przytłoczony wymaganiami otoczenia, krytyka triady sióstr w tym jednej jako zdradzanej żony, jego umysł pękł i wyprodukował absolutną afirmację wolności: ja już nic nie muszę. Data dodania komentarza: 5.10.2026, 15:09 Źródło komentarza: Jak pękła bańka odciętego wydawcy Autor komentarza: Ostania moja kolacja Treść komentarza: Sala bankietowa pachniała duszno mieszanką drogiich perfum i słabego żarcia i cichego, dostojnego fałszu, jaki zazwyczaj towarzyszy wydarzeniom zwanym „kolacją dobroczynną”organizowana przez siosty zbieraczki. Przy stołach siedziało około 140 osób. Zebrani ludzie pod pretekstem docenienia aby poczuli się lepiej w dziwnej konstelacji wymieszanego towarzystwa toczyli drobne, bezpieczne rozmowy. I wtedy pojawiła się ta postać. W konwencji naszej małej, psychologicznej bajki nazwijmy go Larwą. Larwa penetrowała otoczenie. Podczas gdy reszta gości grała w grę pozorów – wyprostowani, czujni, napięci jak Pająki tkające swoje sieci powiązań i wpływów – Larwa krążyła między gośćmi. Jej ruchy były miękkie, pozbawione jakiejkolwiek gracjonalnej struktury. Podchodziła do kolejnych osób, nachylała się bezpośrednio do ich uszu i monotonnym, wręcz obcym głosem sączyła wprost w małżowiny uszne jedną, tę samą frazę: – Ja już nic nie muszę. Tak... ja już nic nie muszę. Przyglądałem się temu z boku jako chłodny obserwator, ale też jako diagnosta, który w tym balu maskowym próbował odczytać prawdziwy stan pacjenta. Zachowanie Larwy rozsadzało normy społeczne, a reakcje Pająków były pyszne: konsternacja, nerwowy uśmiech, odsuwanie głowy, szybkie popijanie. Larwa nie szukała dialogu. Nie czekała na odpowiedź. Po prostu szła dalej i powtarzała kazdemu – Ja już nic nie muszę... Data dodania komentarza: 4.10.2026, 22:27 Źródło komentarza: Jak pękła bańka odciętego wydawcy Autor komentarza: złotowska badziew Treść komentarza: Nietrudno policzyć, że minęło ponad 30 miesięcy a obsobaczany obywatel nie mieszkał w Pile a w Łodzi. Ciągłe przebywanie Łodzianina na dyskotekach w Pile jest niedorzecznością mogącą się sformułować w tępej główce Orłowskiej o nieznanym genderze. Jednocześnie z wizerunku w Internecie wygląda na niedożywioną, chorą na jakąś chorobę przenoszoną drogą płciową. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 20:32 Źródło komentarza: Pilski internauta skazany prawomocnie. Mimo wyroku nadal prowadzi publiczne polemiki Autor komentarza: emigracja Treść komentarza: Podobno miał też tajną misję odszukania na Manhattanie księgowej z czasów, gdy w ośrodku sportu i rekreacji pilskiej inwestor w Margoninie zajumał koszty jednego pietra hotelu. Ona dużo wie i siedzi tam z mężem w Ameryce w obawie, żeby nie znaleziono jej szczątków w jakimś opuszczonym spalonym domu na krańcach powiatu. Taka nieduża kobiecina mogłaby się zmieścić w urządzeniu do dopalania w zakładach utylizacyjnych. Dwutlenek węgla, woda, tlenki azotu, trochę popiołu. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 15:23 Źródło komentarza: Pilski internauta skazany prawomocnie. Mimo wyroku nadal prowadzi publiczne polemiki