Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 30 września 2026 03:20

Unikaj jak ognia- czyli 5 rzeczy, które denerwują użytkowników Twojej strony www

  • 04.03.2021 12:00 PM
  • Autor: Grupa Tipmedia
Unikaj jak ognia- czyli 5 rzeczy, które denerwują użytkowników Twojej strony www

Strony internetowe mogą być dobre, bardzo dobre, takie, którym czegoś brakuje, lub po prostu te z kategorii fatalnych. Bez znaczenia czy zakładamy profesjonalne strony internetowe do prowadzenia sprzedaży online, czy bloga, nikt z nas nie chce chyba trafić do tych beznadziejnych. Mimo to łatwo jest się narazić na irytację ze strony użytkowników. Jak ich nie drażnić? Odpowiedź brzmi: unikaj tych elementów, które najbardziej denerwują odbiorców i Ciebie z pewnością też.

Automatycznie włączający się dźwięk na stronie www i uciążliwe pop-upy

Nie wiem, czy znajdzie się osoba, którą to nie denerwuje. Samodzielnie włączający się dźwięk jest bardzo uciążliwy, nie dość, że zalew nas nagle nie wiadomo skąd, często bardzo głośno, bo oczywiście nie widzieliśmy, że głośność mamy ustawioną na maksa, to jeszcze nierzadko nie możemy zlokalizować gdzie go wyłączyć. Idzie się przestraszyć i porządnie zirytować. To samo odnosi się do wyskakujących dodatkowych okienek, które przerywają nam to, po co właściwie odwiedzaliśmy konkretne strony internetowe, a jeśli do tego również nie możemy ich w prosty sposób wyłączyć, najprawdopodobniej opuścimy witrynę i więcej na nią nie powrócimy.

Strony internetowe nie działają na urządzeniach mobilnych

Nie zadbanie o responsywność strony www, to niczym strzał w kolano. W dzisiejszych czasach trudno sobie wyobrazić, żeby jakakolwiek witryna nie mogła być otworzona na urządzeniach mobilnych. Już na etapie budowy stron internetowych powinniśmy zająć się tym elementem, pamiętając o tym, aby, wersja responsywna była dobrze dopracowana i nie zawierała błędów, bo co nam po tym, że strona www otworzy się na smartfonie, jeśli zamieszczone na niej elementy, będą np. zbyt małe, albo wychodzić poza ekran.

Czas ładowania się strony internetowej

Temat szybkości ładowania się witryny przewija się w wielu aspektach, także pod względem SEO i robotów wyszukiwarek. W tym artykule jednak skupiamy się na człowieku. Jedną z najbardziej irytujących rzeczy jest właśnie długie oczekiwanie na załadowanie strony internetowej. Za pierwszym razem możemy mieć jeszcze cień nadziei, że odbiorca zrzuci to na karb problemów z łączem internetowym, ale przy kolejnych próbach, bądźmy pewni, że już na zawsze go stracimy. Najprawdopodobniej, jeśli nasza nawet bardzo dobra strona internetowa nie otworzy się w przeciągu 2-3 sekund, nie mamy co marzyć o licznych odwiedzinach.

Strona internetowa jest przestarzała

Jako właściciele strony internetowej, powinniśmy się jej co jakiś czas przyjrzeć, albo jeśli nie czujemy się na siłach w tej dziedzinie, zlecić to zadanie do wykonania agencji interaktywnej. Dlaczego to ważne? Staromodnie zaprojektowana strona internetowa sprawia, że użytkownik szybko poszukać alternatywy. Pomyślmy tylko, co by było, gdyby strona internetowa Allegro, albo Amazon, wyglądała tak jak na samym początku, z pewnością te portale nie odniosłyby takiego ogromnego sukcesu.

Podsumowanie

Wniosek jest prosty, nie warto irytować swoich odbiorców, po prostu się to nie opłaca, jeśli chcemy, aby nasza strona internetowa, była chętnie odwiedzana, lepiej unikajmy nachalnych okienek, czy niespodziewanego dźwięku, zadbajmy także, aby strona nie odstawała od konkurencji, była responsywna i ładowała się błyskawicznie. Wszystkie te elementy sprawią, że zasłuży na miano bardzo dobrej strony internetowej.

 

Materiał zewnętrzny


Temperatura: 11°C Miasto: Złotów

Ciśnienie: 1030 hPa
Wiatr: 11 km/h

Reklama Marcin Porzucek - Poseł na Sejm RP
KOMENTARZE
Autor komentarza: pytak Treść komentarza: Czy chodzi o Jarosław Lemanowicz ze Złotowa? Data dodania komentarza: 29.09.2026, 20:17 Źródło komentarza: Pilski internauta skazany prawomocnie. Mimo wyroku nadal prowadzi publiczne polemiki Autor komentarza: Franciszkanin Treść komentarza: A czy ktoś wie kiedy rusza proces ,,mieszkańca” Zakrzewa? Data dodania komentarza: 29.09.2026, 13:38 Źródło komentarza: Kardioznacznik i korpobełkot w atmosferze paraliżu i dzikiej owacji. Autor komentarza: Ryszard Treść komentarza: Panie Kamilu. Nie wiem co tam było wcześniej czy coś gasi czy nie gasi, ja odnoszę się do tego co widziałem na sesji. Strata siedmiu milionów jest bardzo duża strata jak również i te szwajcarskie co pan pisze ale jeżeli nie będziecie o tym pisać to ludzie o tym też nie będą wiedzieć. Każdego mieszkańca interesuje to co się dzieje teraz Jakie są perspektywy na przyszłość Ja również w ten sposób tak patrzę pomimo że rzadko oglądam sesję zaciekawiła mnie po prostu ta ostatnia o której pan pisał i widzę że jest tylko kilku radnych którzy zabierają głos a reszta siedzi jak strusie A czy to coś dobrego przyniesie to przyszłość pokażę Pozdrawiam Data dodania komentarza: 29.09.2026, 12:03 Źródło komentarza: Kardioznacznik i korpobełkot w atmosferze paraliżu i dzikiej owacji. Autor komentarza: Kamil Ceranowski Treść komentarza: Panie Ryszardzie, Cieszę się, że wraca Pan do tej dyskusji bo wyraźnie brakuje w niej pewnych przesłanek i faktów. Odpowiem Panu bezpośrednio i bez ogródek, bo zależy mi na jasnych zasadach. Sama utrata dotacji czy kwestia środków finansowych to nie jest dla nas nowość ani „nieodkryty temat”. Dla nas utrata tych milionów to po prostu bezpośrednia konsekwencja konkretnych działań i stylu sprawowania władzy, o którym na portalu pisaliśmy już wielokrotnie. Przypomnę tylko nasze artykuły o funduszach szwajcarskich, o całkowitym zaniechaniu obranego wcześniej kierunku czy wręcz całopaleniu dotychczasowych wysiłków i wyznaczonego kierunku miasta. Co do środków z ZIT: pieniądze te przecież nie przepadną bezpowrotnie w próżni. System jest skonstruowany tak, że trafiają one do obszaru zintegrowanego i gmina Złotów doskonale je wykorzysta. Wygrywa sprytniejszy, ale te fundusze nie przejdą bokiem tak, jak stało się to z funduszami szwajcarskimi. Piszemy o mechanizmach, wałkowanie samego faktu utraty środków po raz kolejny, byłoby po prostu powielaniem tego samego a nawet zaprzeczaniu postawionej wcześniej tezie schematu, o którym alarmowaliśmy już wcześniej. Bardzo sprytnie jednak przy tej okazji przywołał Pan nazwisko radnego Koronkiewicza, zupełnie pomijając fakt, że to przecież on jest jednym z ojców obecnego stanu rzeczy. W kontekście Pana zarzutów o polityczne układy wygląda to wręcz podręcznikowo. Mamy tu do czynienia z klasycznym zjawiskiem socjologicznym i politycznym: podpalacz przychodzi jako gapi na swój własny pożar, kręci głową z udawanym przejęciem i głośno narzeka: „Ojej, ale się narobiło! Jak tak w ogóle można?!”. Pamiętam ten cały proces niezwykle dokładnie, doskonale wiemy, co dokładnie działo się wówczas wewnątrz tego klubu i komitetu. Posiadamy wiedzę u samego źródła. Dlatego uważam, że ojciec tego politycznego projektu nie powinien teraz udawać zaskoczonego i krytykować swojego własnego „dziecka” w sensie politycznym, kiedy owoce jego dawnych decyzji właśnie zbieramy. Jako redakcja nie unikamy trudnych tematów. Nie budujemy jednak artykułów na zawołanie, ale chętnie udostępnimy Panu miejsce na własne przemyślenia. Wspomniany teraz, można powiedzieć wyciąga dokumenty, pisze interpelacje i próbuje reżyserować emocje mieszkańców na sesjach a tak na prawdę gasi pożar, który sam wzniecił. Bliżej wyborów opublikujemy coś więcej w tej sprawie. Pozdrawiam po sąsiedzku z Mickiewicza! Data dodania komentarza: 29.09.2026, 10:03 Źródło komentarza: Kardioznacznik i korpobełkot w atmosferze paraliżu i dzikiej owacji. Autor komentarza: PrzyPOminalski Treść komentarza: W nadchodzących wyborach trafnie określona ,,wypięta do góry, zbita na czerwono dupa" już nikogo nie urzeknie ani nie uwiedzie. Czas tanich sztuczek i politycznego kamuflażu bezpowrotnie minął. Szczególnie ci działacze, którzy przy tej okazji wykazali się tak spektakularną, wręcz systemową amnezją dotyczącą swojego kolegi z Jastrowia, będą musieli w końcu publicznie pokajać. Tej sprawy po prostu nie da się przeczekać. Mieszkańcy mają dobrą pamięć, a ten cały teatr od początku do końca po prostu zbyt mocno śmierdzi. Data dodania komentarza: 29.09.2026, 07:34 Źródło komentarza: Kardioznacznik i korpobełkot w atmosferze paraliżu i dzikiej owacji. Autor komentarza: Ryszard Treść komentarza: Panie Kamilu Cieszę się że porusza pan wszystkie sprawy ale jak ktoś tu niżej podpisał że nas mieszkańców nie za bardzo interesuje polityka i kłótnie polityczne jesteśmy bardziej zainteresowani rozwojem miasta i to co się w mieście dzieje. Po obejrzeniu sesji ciekawszym tematem jak dla mieszkańca jest właśnie utrata tych siedmiu i pół miliona złotych których jakoś nikt nie chce opisać dlaczego je utraciliśmy jak również i problemy pracownicze których wcześniej nie było. Na PZL raczej się nie doczekamy ponieważ Wiemy że to byli koledzy którzy razem startowali w aktualnościach czy złotowskich pl też ciężko teraz ujrzeć prawdę jak są zlecenia, pan który Myślałem, że bliżej do zrobienia takiego właśnie artykułu. Ale widzę że wszyscy unikacie tematów ważnych dla mieszkańców. Proszę obejrzeć jeszcze raz sobie sesję a przede wszystkim momenty dyskusyjne na temat dotacji gdzie pan Koronkiewicz dysponuje jakimiś dokumentami w tej sprawie a potwierdza też i pan Wojtuń. Czekam na artykuł Data dodania komentarza: 29.09.2026, 07:26 Źródło komentarza: Kardioznacznik i korpobełkot w atmosferze paraliżu i dzikiej owacji.