Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 30 września 2026 00:06

Spódnica maxi -jaką wybrać i z czym nosić?

  • 30.06.2020 01:00 PM
  • Autor: Grupa Tipmedia
Spódnica maxi -jaką wybrać i z czym nosić?

Jeszcze nie tak dawno panowało przekonanie, że długie spódnice przeznaczone są dla starszych Pań i zakrywają wszystko co najlepsze. Jednak sytuacja ta na szczęście się zmieniła i obecnie spódnice maxi są podstawą zjawiskowych stylizacji. Mamy ogromny wybór modeli -rozkloszowane, proste, dopasowane, z uroczymi rozcięciami, falbanami czy plisami. Każda z nas znajdzie coś dla siebie i dopasuje do okazji. Najważniejsze, żeby wybrać fason, który podkreśli naszą sylwetkę, a także dobrać do niego elementy, które dodadzą jeszcze więcej uroku. Jak to zrobić? Podpowiadamy!

 

Rozcięcie podkreśli szczupłe nogi

Wiele kobiet niechętnie podchodzi do tematu spódnic maxi, ponieważ zakrywają całe nogi zmieniając w pewien sposób proporcje sylwetki. W tym miejscu wspaniałą propozycją będą modele z dużymi rozcięciami. Nie tylko podkreślą nogi, ale również wyeksponują całą figurę. Szczególnie polecane są dla szczupłych kobiet, które lubią odważne modowe stylizacje. Na co dzień, aby nieco skontrastować ten fason spódnicy polecamy dobrać koszulę lub oversizowy, gładki T-shirt, a do tego tenisówki. Jeśli jednak zależy nam na imprezowym looku warto postawić na body lub top odsłaniający plecy i dobrać do tego szpilki.

 

Spódnica maxi z falbanami

Falbany są elementem, który do mody wraca jak bumerang -nawet jak na chwilę odejdą to i tak niedługo wrócą. W tym sezonie zdecydowanie jest o nich głośno, więc nikogo nie powinno dziwić, że występują także w spódnicach maxi. Kojarzą się przede wszystkim z wakacjami, więc nie może zabraknąć ich na plaży czy w miejskim, luźnym looku. Polecane są w szczególności szczupłym kobietą, ponieważ ich forma może optycznie dodać kilka kilogramów. Falbany same w sobie są wyraziste, dlatego góra naszej stylizacji powinna być stonowana. Dopasowana bluzka na ramiączkach, crop top czy hiszpanka sprawdza się świetnie! Do tego sandałki i można jechać na wakacje.

 

Zoom na plisy

Czy jest coś bardziej dziewczęcego niż lekka, plisowana spódnica? Nie wydaje nam się. Długa spódnica w tym stylu nawet połączona z ciężkimi sneakersami wygląda uroczo. Plisowana spódnica maxi to must-have roku 2020! Jeśli chcemy stworzyć casualową stylizację wystarczy, że dobierzemy do niej prosty T-shirt i trampki. Całość można przełamać nerką lub paskiem wokół talii. Jednak plisy wyglądają równie wspaniale na bardziej uroczystych okazjach. Otoczenie gustownych bluzek, szpilek i kopertówek jest jak najbardziej wskazane.

 

Niezawodna prostota

Oczywiście wszystkie wspomniane propozycje są urocze, jednak i tak spódnica maxi o prostym kroju bije największe rekordy popularności. Nie ma się co dziwić, bo w zależności od tego jakie dodatki wybierzemy możemy stworzyć zarówno look do pracy, jak i na plażę. W pierwszym wypadku można postawić na klasyczną bluzkę i sandałki na obcasie lub szpilki. Z kolei jeśli chodzi o modę plażową panuje tutaj pełna dowolność. Będzie świetnie wyglądać z górą kostiumu kąpielowego, a także topem. To tego dobierzmy kapelusz, plecioną torbę i wygodne klapki. A zresztą na plaży z butów można w ogóle zrezygnować.

Materiał zewnętrzny


Temperatura: 13°C Miasto: Złotów

Ciśnienie: 1030 hPa
Wiatr: 12 km/h

Reklama Marcin Porzucek - Poseł na Sejm RP
KOMENTARZE
Autor komentarza: pytak Treść komentarza: Czy chodzi o Jarosław Lemanowicz ze Złotowa? Data dodania komentarza: 29.09.2026, 20:17 Źródło komentarza: Pilski internauta skazany prawomocnie. Mimo wyroku nadal prowadzi publiczne polemiki Autor komentarza: Franciszkanin Treść komentarza: A czy ktoś wie kiedy rusza proces ,,mieszkańca” Zakrzewa? Data dodania komentarza: 29.09.2026, 13:38 Źródło komentarza: Kardioznacznik i korpobełkot w atmosferze paraliżu i dzikiej owacji. Autor komentarza: Ryszard Treść komentarza: Panie Kamilu. Nie wiem co tam było wcześniej czy coś gasi czy nie gasi, ja odnoszę się do tego co widziałem na sesji. Strata siedmiu milionów jest bardzo duża strata jak również i te szwajcarskie co pan pisze ale jeżeli nie będziecie o tym pisać to ludzie o tym też nie będą wiedzieć. Każdego mieszkańca interesuje to co się dzieje teraz Jakie są perspektywy na przyszłość Ja również w ten sposób tak patrzę pomimo że rzadko oglądam sesję zaciekawiła mnie po prostu ta ostatnia o której pan pisał i widzę że jest tylko kilku radnych którzy zabierają głos a reszta siedzi jak strusie A czy to coś dobrego przyniesie to przyszłość pokażę Pozdrawiam Data dodania komentarza: 29.09.2026, 12:03 Źródło komentarza: Kardioznacznik i korpobełkot w atmosferze paraliżu i dzikiej owacji. Autor komentarza: Kamil Ceranowski Treść komentarza: Panie Ryszardzie, Cieszę się, że wraca Pan do tej dyskusji bo wyraźnie brakuje w niej pewnych przesłanek i faktów. Odpowiem Panu bezpośrednio i bez ogródek, bo zależy mi na jasnych zasadach. Sama utrata dotacji czy kwestia środków finansowych to nie jest dla nas nowość ani „nieodkryty temat”. Dla nas utrata tych milionów to po prostu bezpośrednia konsekwencja konkretnych działań i stylu sprawowania władzy, o którym na portalu pisaliśmy już wielokrotnie. Przypomnę tylko nasze artykuły o funduszach szwajcarskich, o całkowitym zaniechaniu obranego wcześniej kierunku czy wręcz całopaleniu dotychczasowych wysiłków i wyznaczonego kierunku miasta. Co do środków z ZIT: pieniądze te przecież nie przepadną bezpowrotnie w próżni. System jest skonstruowany tak, że trafiają one do obszaru zintegrowanego i gmina Złotów doskonale je wykorzysta. Wygrywa sprytniejszy, ale te fundusze nie przejdą bokiem tak, jak stało się to z funduszami szwajcarskimi. Piszemy o mechanizmach, wałkowanie samego faktu utraty środków po raz kolejny, byłoby po prostu powielaniem tego samego a nawet zaprzeczaniu postawionej wcześniej tezie schematu, o którym alarmowaliśmy już wcześniej. Bardzo sprytnie jednak przy tej okazji przywołał Pan nazwisko radnego Koronkiewicza, zupełnie pomijając fakt, że to przecież on jest jednym z ojców obecnego stanu rzeczy. W kontekście Pana zarzutów o polityczne układy wygląda to wręcz podręcznikowo. Mamy tu do czynienia z klasycznym zjawiskiem socjologicznym i politycznym: podpalacz przychodzi jako gapi na swój własny pożar, kręci głową z udawanym przejęciem i głośno narzeka: „Ojej, ale się narobiło! Jak tak w ogóle można?!”. Pamiętam ten cały proces niezwykle dokładnie, doskonale wiemy, co dokładnie działo się wówczas wewnątrz tego klubu i komitetu. Posiadamy wiedzę u samego źródła. Dlatego uważam, że ojciec tego politycznego projektu nie powinien teraz udawać zaskoczonego i krytykować swojego własnego „dziecka” w sensie politycznym, kiedy owoce jego dawnych decyzji właśnie zbieramy. Jako redakcja nie unikamy trudnych tematów. Nie budujemy jednak artykułów na zawołanie, ale chętnie udostępnimy Panu miejsce na własne przemyślenia. Wspomniany teraz, można powiedzieć wyciąga dokumenty, pisze interpelacje i próbuje reżyserować emocje mieszkańców na sesjach a tak na prawdę gasi pożar, który sam wzniecił. Bliżej wyborów opublikujemy coś więcej w tej sprawie. Pozdrawiam po sąsiedzku z Mickiewicza! Data dodania komentarza: 29.09.2026, 10:03 Źródło komentarza: Kardioznacznik i korpobełkot w atmosferze paraliżu i dzikiej owacji. Autor komentarza: PrzyPOminalski Treść komentarza: W nadchodzących wyborach trafnie określona ,,wypięta do góry, zbita na czerwono dupa" już nikogo nie urzeknie ani nie uwiedzie. Czas tanich sztuczek i politycznego kamuflażu bezpowrotnie minął. Szczególnie ci działacze, którzy przy tej okazji wykazali się tak spektakularną, wręcz systemową amnezją dotyczącą swojego kolegi z Jastrowia, będą musieli w końcu publicznie pokajać. Tej sprawy po prostu nie da się przeczekać. Mieszkańcy mają dobrą pamięć, a ten cały teatr od początku do końca po prostu zbyt mocno śmierdzi. Data dodania komentarza: 29.09.2026, 07:34 Źródło komentarza: Kardioznacznik i korpobełkot w atmosferze paraliżu i dzikiej owacji. Autor komentarza: Ryszard Treść komentarza: Panie Kamilu Cieszę się że porusza pan wszystkie sprawy ale jak ktoś tu niżej podpisał że nas mieszkańców nie za bardzo interesuje polityka i kłótnie polityczne jesteśmy bardziej zainteresowani rozwojem miasta i to co się w mieście dzieje. Po obejrzeniu sesji ciekawszym tematem jak dla mieszkańca jest właśnie utrata tych siedmiu i pół miliona złotych których jakoś nikt nie chce opisać dlaczego je utraciliśmy jak również i problemy pracownicze których wcześniej nie było. Na PZL raczej się nie doczekamy ponieważ Wiemy że to byli koledzy którzy razem startowali w aktualnościach czy złotowskich pl też ciężko teraz ujrzeć prawdę jak są zlecenia, pan który Myślałem, że bliżej do zrobienia takiego właśnie artykułu. Ale widzę że wszyscy unikacie tematów ważnych dla mieszkańców. Proszę obejrzeć jeszcze raz sobie sesję a przede wszystkim momenty dyskusyjne na temat dotacji gdzie pan Koronkiewicz dysponuje jakimiś dokumentami w tej sprawie a potwierdza też i pan Wojtuń. Czekam na artykuł Data dodania komentarza: 29.09.2026, 07:26 Źródło komentarza: Kardioznacznik i korpobełkot w atmosferze paraliżu i dzikiej owacji.