Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 30 września 2026 03:49

LIPKA. Nazwał wójta ludobójcą. Sprawa zakończy się w sądzie?

Podziel się
Oceń

"Będzie pan siedział", "wójt gazuje nasze dzieci", "osobiście pana rozliczę" i "bez szacunku i bez poważania dla ludobójców dbających tylko o stołki" - między innymi takie słowa skierował jeden z mieszkańców Lipki do wójta Przemysława Kurdzieko. Ten zapowiada skierowanie sprawy do sądu, gdyż to nie pierwsza sytuacja, gdy ów mężczyzna wypowiada pod jego adresem tego typu sformułowania.
LIPKA. Nazwał wójta ludobójcą. Sprawa zakończy się w sądzie?

Autor: Facebook

Wpis atakujący wójta Lipki został opublikowany na profilu facebookowym 57-letniego mężczyzny. Jako miejsce zamieszkania wskazuje on Debrzno, jednak w rzeczywistości swoją aktywność związał właśnie z Lipką. Profil pana Bogdana pełen jest treści związanych z trwającą pandemią koronawirusa. I właśnie tej sprawy dotyczy wpis opublikowany przez mężczyznę. Poniżej jego treść. 

Jak widać, wpis dotyczy dwóch tematów: konieczności noszenia maseczek przez dzieci przedszkolne oraz nauki zdalnej. Mimo, że oba obowiązki zostały narzucone samorządom w całym kraju przez rząd i nie są kwestiami ustalanymi wewnętrznie przez poszczególne gminy, celem ataku pana Bogdana stał się wójt Lipki Przemysław Kurdzieko. Ten podkreśla, że to nie pierwsza sytuacja, gdy jest atakowany przez tego mężczyznę. Nie pierwsza, ale ma nadzieję, że ostatnia. 

-Ten pan uprzykrza życie nie tylko mi. Już od dłuższego czasu szuka jakiegoś "szpikulca", by mnie ukłuć, więc nie dotyczy to tylko poruszonej teraz kwestii koronawirusa. Tematy wymyśla wręcz na poczekaniu - mówi wójt Lipki, który nie ukrywa, że spływające do niego głosy od mieszkańców na temat autora wpisu nadają sprawie jeszcze większej powagi. - Ja raczej należę do odważnych osób, ale jeżeli o kimś krąży taka, a nie inna opinia w społeczeństwie, to nie będę ukrywał, że jakieś obawy i u mnie też się pojawiły. 

Wójt nie ukrywa, że dał panu Bogdanowi swego rodzaju ostatnią szansę, by usunąć wpis, nim skieruje sprawę na drogę sądową. 

- Nigdy nie byłem w sądzie, nie mam czasu, ani ochoty tam iść. Wiem, że krytyka to część mojej pracy, muszę być na nią odporny, ale już sami mieszkańcy zaczęli wysyłać do mnie mnie wiadomości, jakie ten pan wstawia na facebooku. I to, po namowie mieszkańców, skłoniło mnie do podjęcia decyzji, że coś trzeba z tym zrobić.  Zresztą to właśnie mieszkańcy pisali mi, że ten pan ma wiatrówkę i że może być niebezpieczny - podkreśla wójt. 

Wiele wskazuje jednak na to, że szansa ta nie zostanie przez 57-latka wykorzystana. Po cytowanym wyżej wpisie na jego profilu pojawiły się także kolejne. 

Przy okazji przypominamy bardzo ciekawy materiał, który ukazał się całkiem niedawno w Głosie Wielkopolskim (KLIKNIJ TUTAJ). 


Napisz komentarz

Komentarze

xxx 23.03.2021 06:10 PM
do " Z 4 Dywizji" Zgodnie z treścią przepisu art. 304 § 1 Kodeksu postępowania karnego, każdy dowiedziawszy się o popełnieniu przestępstwa ściganego z urzędu ma społeczny obowiązek zawiadomić o tym prokuratora lub policję.

Eva 29.03.2019 04:25 PM
Na i-pila Lemanowicz szczegółowo opisał roczną kwerendę w papierach rodziny. Okazało się że ojciec Lemanowicza nigdy nie miał kontaktu z Bolesławem Nowickim, nie spotkali się, choć w latach 1944 - 1948 byli kierownikami szkół powszechnych w odległych miejscowościach powiatu wałeckiego. Natomiast z relacji żony Bolesława Nowickiego jednoznacznie wiadomo było - według jej opowieści z roku 1984 - że stryj Lemanowicza, Władysław, jako inspektor oświaty w Wałczu wyrwał Nowickiego z bezpieki w listopadzie 1949 roku, pod pretekstem, że jest to użyteczny aktywista PSL przed zjednoczeniem. Matka Zdzisława, Władysława, Wandy i Stanisława Nowickich z humorem zauważyła, że to ocalenie miało wpływ na pojawienie się w 1951 roku właśnie Zdzisława, a później również Stanisława. Mam to na swoim pendrajwie, bo ciekawe, a wszystko poznikało z portali.

Z 4 Dywizji 23.03.2021 11:36 AM
Bogdan zatruwa życie mieszkańcom. znęca się psychicznienie i fizycznie nad adoptowanym wnukiem.Zastrasza sąsiadów. Szkoda mi jego żony bo to dobra, mądra i ładna kobieta.

kos 23.03.2021 08:43 PM
Nie znam tej pani , ale śmieszy mnie to, że Z 4 Dywizji stajac w jej obronie zaznacza , że pani jest ładna,. To zapewne jest istotna informacja :)

Temperatura: 11°C Miasto: Złotów

Ciśnienie: 1030 hPa
Wiatr: 11 km/h

Reklama Marcin Porzucek - Poseł na Sejm RP
KOMENTARZE
Autor komentarza: pytak Treść komentarza: Czy chodzi o Jarosław Lemanowicz ze Złotowa? Data dodania komentarza: 29.09.2026, 20:17 Źródło komentarza: Pilski internauta skazany prawomocnie. Mimo wyroku nadal prowadzi publiczne polemiki Autor komentarza: Franciszkanin Treść komentarza: A czy ktoś wie kiedy rusza proces ,,mieszkańca” Zakrzewa? Data dodania komentarza: 29.09.2026, 13:38 Źródło komentarza: Kardioznacznik i korpobełkot w atmosferze paraliżu i dzikiej owacji. Autor komentarza: Ryszard Treść komentarza: Panie Kamilu. Nie wiem co tam było wcześniej czy coś gasi czy nie gasi, ja odnoszę się do tego co widziałem na sesji. Strata siedmiu milionów jest bardzo duża strata jak również i te szwajcarskie co pan pisze ale jeżeli nie będziecie o tym pisać to ludzie o tym też nie będą wiedzieć. Każdego mieszkańca interesuje to co się dzieje teraz Jakie są perspektywy na przyszłość Ja również w ten sposób tak patrzę pomimo że rzadko oglądam sesję zaciekawiła mnie po prostu ta ostatnia o której pan pisał i widzę że jest tylko kilku radnych którzy zabierają głos a reszta siedzi jak strusie A czy to coś dobrego przyniesie to przyszłość pokażę Pozdrawiam Data dodania komentarza: 29.09.2026, 12:03 Źródło komentarza: Kardioznacznik i korpobełkot w atmosferze paraliżu i dzikiej owacji. Autor komentarza: Kamil Ceranowski Treść komentarza: Panie Ryszardzie, Cieszę się, że wraca Pan do tej dyskusji bo wyraźnie brakuje w niej pewnych przesłanek i faktów. Odpowiem Panu bezpośrednio i bez ogródek, bo zależy mi na jasnych zasadach. Sama utrata dotacji czy kwestia środków finansowych to nie jest dla nas nowość ani „nieodkryty temat”. Dla nas utrata tych milionów to po prostu bezpośrednia konsekwencja konkretnych działań i stylu sprawowania władzy, o którym na portalu pisaliśmy już wielokrotnie. Przypomnę tylko nasze artykuły o funduszach szwajcarskich, o całkowitym zaniechaniu obranego wcześniej kierunku czy wręcz całopaleniu dotychczasowych wysiłków i wyznaczonego kierunku miasta. Co do środków z ZIT: pieniądze te przecież nie przepadną bezpowrotnie w próżni. System jest skonstruowany tak, że trafiają one do obszaru zintegrowanego i gmina Złotów doskonale je wykorzysta. Wygrywa sprytniejszy, ale te fundusze nie przejdą bokiem tak, jak stało się to z funduszami szwajcarskimi. Piszemy o mechanizmach, wałkowanie samego faktu utraty środków po raz kolejny, byłoby po prostu powielaniem tego samego a nawet zaprzeczaniu postawionej wcześniej tezie schematu, o którym alarmowaliśmy już wcześniej. Bardzo sprytnie jednak przy tej okazji przywołał Pan nazwisko radnego Koronkiewicza, zupełnie pomijając fakt, że to przecież on jest jednym z ojców obecnego stanu rzeczy. W kontekście Pana zarzutów o polityczne układy wygląda to wręcz podręcznikowo. Mamy tu do czynienia z klasycznym zjawiskiem socjologicznym i politycznym: podpalacz przychodzi jako gapi na swój własny pożar, kręci głową z udawanym przejęciem i głośno narzeka: „Ojej, ale się narobiło! Jak tak w ogóle można?!”. Pamiętam ten cały proces niezwykle dokładnie, doskonale wiemy, co dokładnie działo się wówczas wewnątrz tego klubu i komitetu. Posiadamy wiedzę u samego źródła. Dlatego uważam, że ojciec tego politycznego projektu nie powinien teraz udawać zaskoczonego i krytykować swojego własnego „dziecka” w sensie politycznym, kiedy owoce jego dawnych decyzji właśnie zbieramy. Jako redakcja nie unikamy trudnych tematów. Nie budujemy jednak artykułów na zawołanie, ale chętnie udostępnimy Panu miejsce na własne przemyślenia. Wspomniany teraz, można powiedzieć wyciąga dokumenty, pisze interpelacje i próbuje reżyserować emocje mieszkańców na sesjach a tak na prawdę gasi pożar, który sam wzniecił. Bliżej wyborów opublikujemy coś więcej w tej sprawie. Pozdrawiam po sąsiedzku z Mickiewicza! Data dodania komentarza: 29.09.2026, 10:03 Źródło komentarza: Kardioznacznik i korpobełkot w atmosferze paraliżu i dzikiej owacji. Autor komentarza: PrzyPOminalski Treść komentarza: W nadchodzących wyborach trafnie określona ,,wypięta do góry, zbita na czerwono dupa" już nikogo nie urzeknie ani nie uwiedzie. Czas tanich sztuczek i politycznego kamuflażu bezpowrotnie minął. Szczególnie ci działacze, którzy przy tej okazji wykazali się tak spektakularną, wręcz systemową amnezją dotyczącą swojego kolegi z Jastrowia, będą musieli w końcu publicznie pokajać. Tej sprawy po prostu nie da się przeczekać. Mieszkańcy mają dobrą pamięć, a ten cały teatr od początku do końca po prostu zbyt mocno śmierdzi. Data dodania komentarza: 29.09.2026, 07:34 Źródło komentarza: Kardioznacznik i korpobełkot w atmosferze paraliżu i dzikiej owacji. Autor komentarza: Ryszard Treść komentarza: Panie Kamilu Cieszę się że porusza pan wszystkie sprawy ale jak ktoś tu niżej podpisał że nas mieszkańców nie za bardzo interesuje polityka i kłótnie polityczne jesteśmy bardziej zainteresowani rozwojem miasta i to co się w mieście dzieje. Po obejrzeniu sesji ciekawszym tematem jak dla mieszkańca jest właśnie utrata tych siedmiu i pół miliona złotych których jakoś nikt nie chce opisać dlaczego je utraciliśmy jak również i problemy pracownicze których wcześniej nie było. Na PZL raczej się nie doczekamy ponieważ Wiemy że to byli koledzy którzy razem startowali w aktualnościach czy złotowskich pl też ciężko teraz ujrzeć prawdę jak są zlecenia, pan który Myślałem, że bliżej do zrobienia takiego właśnie artykułu. Ale widzę że wszyscy unikacie tematów ważnych dla mieszkańców. Proszę obejrzeć jeszcze raz sobie sesję a przede wszystkim momenty dyskusyjne na temat dotacji gdzie pan Koronkiewicz dysponuje jakimiś dokumentami w tej sprawie a potwierdza też i pan Wojtuń. Czekam na artykuł Data dodania komentarza: 29.09.2026, 07:26 Źródło komentarza: Kardioznacznik i korpobełkot w atmosferze paraliżu i dzikiej owacji.