Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 29 stycznia 2026 10:47
Reklama

Pacyfikacja Michniowa - epizod z życiorysu Jana Bieli

Podziel się
Oceń

Począwszy od 1945 roku Krajnę zaczęły zasiedlać osoby, które wcześniej mieszkały na wschodnich i centralnych terenach II Rzeczpospolitej. Nowi osadnicy przywozili ze sobą nie tylko ciężki bagaż z osobistymi rzeczami, ale często także ogromny balast tragicznych wspomnień z okresu II wojny światowej. Jedną z takich osób był Jan Biela z Krajenki, który był naocznym świadkiem zbrodni w Michniowie.
Pacyfikacja Michniowa - epizod z życiorysu Jana Bieli
Krajenka - park założony przez Jana Bielę

Autor: Piotr Tomasz

W katalogu niemieckich represji szczególne miejsce, ze względu na swoją brutalność, zajmują pacyfikacje polskich miejscowości. Naukowcy szacują, że na dawnych terenach II Rzeczpospolitej ich ofiarą padło ponad 10 tys. wsi, w tym w 900. z nich dokonano zabójstwa od kilku do kilkuset mieszkańców. Polskim symbolem niemieckiego okrucieństwa stała się pacyfikacja świętokrzyskiej miejscowości Michniów. Jednym z jej naocznych świadków był Jan Biela – po wojnie ceniony w powiecie złotowskim nauczyciel (Górzna, Krajenka), pomysłodawca i założyciel parku szkolnego przy ulicy Bydgoskiej w Krajence.

W spisanych wiele lat po tragedii wspomnieniach napisał: "12 i 13 lipca 1943 roku, to dni, których nie zapomnę do śmierci, widziałem i przeżyłem piekło na ziemi". Nie było w tych słowach przesady. Preludium do tej tragedii stanowił donos do gestapo. Mowa w nim była o tym, że mieszkańcy wsi współpracują z polskim ruchem oporu. Właśnie z tego powodu 12 lipca 1943 roku w Michniowie zjawiła się niemiecka ekspedycja karna. Bilans jej zbrodniczej działalności to 102 zamordowane osoby, w tym 95 mężczyzn w wieku od 16 do 63 lat, 5 dzieci w wieku od 5 do 15 lat i 2 kobiety (44 i 48 lat). Wszystkie kobiety i dzieci zginęły od kul bądź pchnięć bagnetem. 23 mężczyzn zastrzelono, pozostali zginęli zamknięci w stodołach i spaleni żywcem.

Jan Biela, naoczny świadek tej pacyfikacji, tak wspominał jej przebieg: "Między godziną 10-tą a 11-tą weszło do naszego domu kilku żandarmów z mężczyzną w średnim wieku, który był urzędnikiem gminy Suchedniów. Nie znałem tego człowieka, ale dziś wiem, że był to niejaki Kaczmarek, wysiedleniec z poznańskiego, mieszkający u jakiejś rodziny w Michniowie. Nam kazano wyjść z domu. Po kilku minutach mężczyznę tego, popychając kolbami i kłując bagnetami wyprowadzili przed dom. Jeden z żandarmów, narzędziem przypominającym mi tłuczek do mięsa z okrągłą końcówką pokrytą długimi ostrymi kolcami, uderzył mężczyznę w tył głowy. Ten zachwiał się a oprawca powtórzył cios. Do dziś pamiętam tę roztrzaskaną czaszkę wylewający się z niej mózg, strumienie krwi i drgające w konwulsjach ciało. Był to widok okropny".

Równie przerażający jest kolejny fragment relacji Jana Bieli. "Czterech z nich (żandarmów), podeszło do ściany domu sąsiada, wyciągnęli z plecaka dwie flaszki alkoholu, wypili go a następnie z uśmiechem na twarzach, przechodząc między rzędami leżących mężczyzn, strzelali do nich w tył głowy. Trwało to krótko – kilka, może kilkanaście minut. Nie wszystkich kule śmiertelnie trafiały. Wielu zostało postrzelonych. Ciała poczęły drgać i prężyć się. Słyszałem krzyki i błagalne prośby do Boga, lecz nikt nie żebrał o litość. Po dokonanej egzekucji, ustawionym pod płotem mężczyznom kazali wnosić ciała do stodoły, po czym przy użyciu karabinów wepchnęli żywych do środka. Jeden z żandarmów zamknął wrota, drugi rzucił butelkę z benzyną i granat".

W reakcji na okrucieństwo Niemców stacjonujący w pobliżu oddział AK pod dowództwem Jana Piwnika „Ponurego” przeprowadził akcję odwetową. Wybór padł na niemiecki pociąg. Po jego zatrzymaniu (około 1 km od Michniowa) partyzanci oddali kilka serii strzałów w kierunku wagonów z napisem „nur für Deutsche”. Na odchodne umieścili też napis: „Zemsta za Michniów”.

Jan Biela nie był świadkiem kolejnej pacyfikacji Michniowa, która stanowiła reakcję na odwet partyzantów. Ocalenie zawdzięczał temu, że w porę opuścił wieś wraz z najbliższą rodziną. W wyniku kolejnej pacyfikacji miejscowość została doszczętnie spalona przez Niemców, którzy zamordowali niemal wszystkich jej mieszkańców. Ponadto dokonali grabieży mienia. Łącznie w dniach 12 - 13 lipca 1943 roku zostało zamordowanych 204 mieszkańców tej świętokrzyskiej wsi (102 mężczyzn, 54 kobiety i 48 dzieci). Najmłodszą ofiarą niemieckich zbrodni był dziewięciodniowy Stefan Dąbrowa.

 

1 J. Gapys, Pacyfikacje i eksterminacja wsi polskich na terenie Generalnego Gubernatorstwa, martyrologiawsipolskich.pl, dostęp: 20 września 2019

2 Jan Biela po wojnie pracował jako nauczyciel w szkołach podstawowych w Górznie oraz Krajence.

3 J. Biela, Michniowska Golgota, wspomnienia spisane w 2002 roku, kopia maszynopisu w zbiorach autora

4 E. Kołomańska, Michniów w okresie II wojny światowej, www.martyrologiawsipolskich.pl, dostęp: 20 września 2019

5 J. Biela, Michniowska Golgota, wspomnienia spisane w 2002 roku, kopia maszynopisu w zbiorach autora

6 Tamże.


Napisz komentarz

Komentarze

zachmurzenie umiarkowane

Temperatura: -6°C Miasto: Złotów

Ciśnienie: 1008 hPa
Wiatr: 21 km/h

ReklamaMarcin Porzucek - Poseł na Sejm RP
KOMENTARZE
Autor komentarza: Pies ogrodnikaTreść komentarza: Szopiński za Aleksandrem Antoniwiczem jezdził 2 miesiące i w końcu wybłagał na jedynkę. Teraz ma owoce swoich decyzji politycznych.Data dodania komentarza: 28.01.2026, 09:37Źródło komentarza: Ekoterroryzm blokuje inwestycje? Poseł Golińska o agenturze w ZłotowieAutor komentarza: TW BolekTreść komentarza: Zajebisty ten tytuł. ,,Poseł Golińska o agenturze w Złotowie" czekałem na nazwiska agentów złotowskich a tu w Złotowie opowiada o agenturze w kraju. XDData dodania komentarza: 28.01.2026, 09:35Źródło komentarza: Ekoterroryzm blokuje inwestycje? Poseł Golińska o agenturze w ZłotowieAutor komentarza: kompensacja synekuryTreść komentarza: Filipkofskiemu mają zrobić wydział i będzie pełnym dyrektorem.Data dodania komentarza: 28.01.2026, 00:53Źródło komentarza: Ekoterroryzm blokuje inwestycje? Poseł Golińska o agenturze w ZłotowieAutor komentarza: StefanTreść komentarza: Pytanie czy ten sam adwokat , próbował by odwołać Panią sędzie, gdyby sprawcą był obywatel z innej opcji politycznej? Raczej nie. To rodzina posła KO... Prawdę mówiąc czekałem kiedy to nastąpi. Nie tylko ja zresztą. Połowa rodziny już siedzi na lokalnych stołkach, pewnie jeszcze to nie koniec. Chłop jako poseł jest skończony, w lokalnej społeczności..... A szkoda.Data dodania komentarza: 28.01.2026, 00:16Źródło komentarza: Tragiczny wypadek i prawny chaos. Franciszkowo czeka na procesAutor komentarza: zegar tykaTreść komentarza: Zobaczcie, do czego doprowadził tttFuuusk i jego banda. Ironia losu i świadomy upadek. Zbrojna banda tttFuuuska niszczy Polskę w każdym obszarze. Adwokat mianowany przez komunę ma czelność choć głos mu się łamie ale mimo to odwołuje młodą Sędzię Sądu Rejonowego, mianowaną przez Prezydenta z największym mandatem społecznym i poświadczonym mandatem przez Krajową Radę Sądowniczą, której umocowanie leży w ustawie Parlamentu wybranego z woli narodu polskiego. Obecnie uzurpatorzy nie mogą niczego uchwalić, bo naród im nie zaufał, nie mają pełnej władzy, więc łamią prawo, jak je oni rozumieją. Na szczęście Polacy się przebudzają i to niebawem już będzie!Data dodania komentarza: 27.01.2026, 23:35Źródło komentarza: Tragiczny wypadek i prawny chaos. Franciszkowo czeka na procesAutor komentarza: trendTreść komentarza: To prawda, ale obecnie trudno ta salę wypełniać jak w tym przypadku. Wystarczy włączyć imprezy jakie organizuje Wkurwiona z Muzeum Ziemii Złotowskiej. Tam często połowa nawet niewypełniona.Data dodania komentarza: 27.01.2026, 22:49Źródło komentarza: Ekoterroryzm blokuje inwestycje? Poseł Golińska o agenturze w Złotowie
Reklama