Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 12 sierpnia 2026 16:14

Pacyfikacja Michniowa - epizod z życiorysu Jana Bieli

Podziel się
Oceń

Począwszy od 1945 roku Krajnę zaczęły zasiedlać osoby, które wcześniej mieszkały na wschodnich i centralnych terenach II Rzeczpospolitej. Nowi osadnicy przywozili ze sobą nie tylko ciężki bagaż z osobistymi rzeczami, ale często także ogromny balast tragicznych wspomnień z okresu II wojny światowej. Jedną z takich osób był Jan Biela z Krajenki, który był naocznym świadkiem zbrodni w Michniowie.
Pacyfikacja Michniowa - epizod z życiorysu Jana Bieli
Krajenka - park założony przez Jana Bielę

Autor: Piotr Tomasz

W katalogu niemieckich represji szczególne miejsce, ze względu na swoją brutalność, zajmują pacyfikacje polskich miejscowości. Naukowcy szacują, że na dawnych terenach II Rzeczpospolitej ich ofiarą padło ponad 10 tys. wsi, w tym w 900. z nich dokonano zabójstwa od kilku do kilkuset mieszkańców. Polskim symbolem niemieckiego okrucieństwa stała się pacyfikacja świętokrzyskiej miejscowości Michniów. Jednym z jej naocznych świadków był Jan Biela – po wojnie ceniony w powiecie złotowskim nauczyciel (Górzna, Krajenka), pomysłodawca i założyciel parku szkolnego przy ulicy Bydgoskiej w Krajence.

W spisanych wiele lat po tragedii wspomnieniach napisał: "12 i 13 lipca 1943 roku, to dni, których nie zapomnę do śmierci, widziałem i przeżyłem piekło na ziemi". Nie było w tych słowach przesady. Preludium do tej tragedii stanowił donos do gestapo. Mowa w nim była o tym, że mieszkańcy wsi współpracują z polskim ruchem oporu. Właśnie z tego powodu 12 lipca 1943 roku w Michniowie zjawiła się niemiecka ekspedycja karna. Bilans jej zbrodniczej działalności to 102 zamordowane osoby, w tym 95 mężczyzn w wieku od 16 do 63 lat, 5 dzieci w wieku od 5 do 15 lat i 2 kobiety (44 i 48 lat). Wszystkie kobiety i dzieci zginęły od kul bądź pchnięć bagnetem. 23 mężczyzn zastrzelono, pozostali zginęli zamknięci w stodołach i spaleni żywcem.

Jan Biela, naoczny świadek tej pacyfikacji, tak wspominał jej przebieg: "Między godziną 10-tą a 11-tą weszło do naszego domu kilku żandarmów z mężczyzną w średnim wieku, który był urzędnikiem gminy Suchedniów. Nie znałem tego człowieka, ale dziś wiem, że był to niejaki Kaczmarek, wysiedleniec z poznańskiego, mieszkający u jakiejś rodziny w Michniowie. Nam kazano wyjść z domu. Po kilku minutach mężczyznę tego, popychając kolbami i kłując bagnetami wyprowadzili przed dom. Jeden z żandarmów, narzędziem przypominającym mi tłuczek do mięsa z okrągłą końcówką pokrytą długimi ostrymi kolcami, uderzył mężczyznę w tył głowy. Ten zachwiał się a oprawca powtórzył cios. Do dziś pamiętam tę roztrzaskaną czaszkę wylewający się z niej mózg, strumienie krwi i drgające w konwulsjach ciało. Był to widok okropny".

Równie przerażający jest kolejny fragment relacji Jana Bieli. "Czterech z nich (żandarmów), podeszło do ściany domu sąsiada, wyciągnęli z plecaka dwie flaszki alkoholu, wypili go a następnie z uśmiechem na twarzach, przechodząc między rzędami leżących mężczyzn, strzelali do nich w tył głowy. Trwało to krótko – kilka, może kilkanaście minut. Nie wszystkich kule śmiertelnie trafiały. Wielu zostało postrzelonych. Ciała poczęły drgać i prężyć się. Słyszałem krzyki i błagalne prośby do Boga, lecz nikt nie żebrał o litość. Po dokonanej egzekucji, ustawionym pod płotem mężczyznom kazali wnosić ciała do stodoły, po czym przy użyciu karabinów wepchnęli żywych do środka. Jeden z żandarmów zamknął wrota, drugi rzucił butelkę z benzyną i granat".

W reakcji na okrucieństwo Niemców stacjonujący w pobliżu oddział AK pod dowództwem Jana Piwnika „Ponurego” przeprowadził akcję odwetową. Wybór padł na niemiecki pociąg. Po jego zatrzymaniu (około 1 km od Michniowa) partyzanci oddali kilka serii strzałów w kierunku wagonów z napisem „nur für Deutsche”. Na odchodne umieścili też napis: „Zemsta za Michniów”.

Jan Biela nie był świadkiem kolejnej pacyfikacji Michniowa, która stanowiła reakcję na odwet partyzantów. Ocalenie zawdzięczał temu, że w porę opuścił wieś wraz z najbliższą rodziną. W wyniku kolejnej pacyfikacji miejscowość została doszczętnie spalona przez Niemców, którzy zamordowali niemal wszystkich jej mieszkańców. Ponadto dokonali grabieży mienia. Łącznie w dniach 12 - 13 lipca 1943 roku zostało zamordowanych 204 mieszkańców tej świętokrzyskiej wsi (102 mężczyzn, 54 kobiety i 48 dzieci). Najmłodszą ofiarą niemieckich zbrodni był dziewięciodniowy Stefan Dąbrowa.

 

1 J. Gapys, Pacyfikacje i eksterminacja wsi polskich na terenie Generalnego Gubernatorstwa, martyrologiawsipolskich.pl, dostęp: 20 września 2019

2 Jan Biela po wojnie pracował jako nauczyciel w szkołach podstawowych w Górznie oraz Krajence.

3 J. Biela, Michniowska Golgota, wspomnienia spisane w 2002 roku, kopia maszynopisu w zbiorach autora

4 E. Kołomańska, Michniów w okresie II wojny światowej, www.martyrologiawsipolskich.pl, dostęp: 20 września 2019

5 J. Biela, Michniowska Golgota, wspomnienia spisane w 2002 roku, kopia maszynopisu w zbiorach autora

6 Tamże.


Napisz komentarz

Komentarze

Temperatura: 23°C Miasto: Złotów

Ciśnienie: 1027 hPa
Wiatr: 9 km/h

Reklama Marcin Porzucek - Poseł na Sejm RP
KOMENTARZE
Autor komentarza: Fi-kołek Treść komentarza: Sędzia apelacyjny nie był mentalnie przygotowany do przyjęcia pojęć abstrakcyjnych, jak następstwo zdarzeń. Dla niego, podobnie jak dla Płóciennika może zaistnieć, że 6 listopada 2020 można posłużyć się faktem, który zaistniał 18 listopada 2020. Data dodania komentarza: 12.08.2026, 10:30 Źródło komentarza: Pilski internauta skazany prawomocnie. Mimo wyroku nadal prowadzi publiczne polemiki Autor komentarza: Kate Treść komentarza: Oto moje świadectwo tego, jak zostałem członkiem Illuminati. Lord Felix pomógł mi odzyskać życie, gdy byłem już na skraju śmierci. Zostałem przyjęty po około dwóch i pół roku starań, po tym jak wcześniej zostałem oszukany przez wielu rzekomych członków Illuminati. Przez lata nie widziałem nadziei i byłem w fatalnej sytuacji finansowej. Pewnego dnia, przeglądając internet, natknąłem się na wpis wielkiego członka Illuminati, Lorda Felixa; pisał on, że dzięki członkostwu w tej organizacji można zyskać sławę, bogactwo i życiowy sukces. Skontaktowałem się z nim i wyjaśniłem swoją sytuację; wskazał mi procedurę rejestracji, opłaciłem wstęp i zostałem oficjalnie wtajemniczony w struktury Światowego Zakonu Illuminati. Otrzymałem wszelkie wytyczne i dowiedziałem się, że po inicjacji nowi członkowie otrzymują nagrodę w wysokości 2 000 000 dolarów w gotówce. Dzięki pomocy Lorda Felixa zostałem pełnoprawnym członkiem Illuminati. Jeśli wcześniej padłeś ofiarą oszustów, radzę spróbować kontaktu z Lordem Felixem. To najlepsza szansa, by w przyszłości osiągnąć to, o czym marzysz. Skontaktuj się z nim przez WhatsApp pod numerem +2348168034022. Data dodania komentarza: 12.08.2026, 05:05 Źródło komentarza: Lokalni Epsteinowie - wysyłamy jasny komunikat w sprawie pedofilów. Nie lękamy się! Autor komentarza: X Treść komentarza: Sądziłam, że ludzka głupota już niczym mnie nie zaskoczy, a jednak Pan zdołał zabłysnąć… Data dodania komentarza: 11.08.2026, 23:33 Źródło komentarza: Motocyklista potrącił kobietę i jechał dalej, nie sprawdzając jej stanu Autor komentarza: On Treść komentarza: Katastrofa, szkoda, że sobie selfie nie zrobiła tam Data dodania komentarza: 11.08.2026, 20:15 Źródło komentarza: Motocyklista potrącił kobietę i jechał dalej, nie sprawdzając jej stanu Autor komentarza: takie buty! Treść komentarza: Dla precyzji należy dodać, że sąd karny okręgowy w Poznaniu uczłowieczył się w osobie Mariusza Sygreli (ur. 8 września 1960 w Żarach). Mariusz Sygrela został uznany przez komucha Noskę za człowieka z syndromem Boga. Nie bardzo to gra z rzeczywistym stanem rzeczy albowiem nie poradził sobie ze Stokłosą. Poradził sobie z szarym żuczkiem Lemanowiczem przyjąwszy azymut sprawiedliwości ludowej na rzecz Szalbierz Józefa Mariusza. Data dodania komentarza: 11.08.2026, 17:12 Źródło komentarza: Pilski internauta skazany prawomocnie. Mimo wyroku nadal prowadzi publiczne polemiki Autor komentarza: ReV Treść komentarza: W cieniu koparek nie stoi gdzieś motor? Data dodania komentarza: 11.08.2026, 16:52 Źródło komentarza: Motocyklista potrącił kobietę i jechał dalej, nie sprawdzając jej stanu